mamaania83
09.02.09, 13:52
Mija piaty dzien od lyzeczkowania. Przed ludzmi trzymam sie
dzielnie. Jak to mozliwe, ze tak tesknie za swoim dzieckiem? BYlo ze
mna zaledwie 10 tygodni, a ja zalozylam,ze tak bedzie zawsze dpoki
nie zamkne oczu. Teraz jest wielka PUSTKA. Nie chce do ludzi, chce
moje dziecko/ Maz mowi, ze znow sprobujemy. Co ja mam zrobic z ta
miloscia, ktora mnie ogranela, gdy dowiedzialamsie ,ze jestem w
ciazy? Boje sie ciazy, boje sie zblizen. Nie chce sie juz tak nigdy
rozczarowac. Nikt nie powinien przezyc wlasnego dziecka...