wracam :(((((((((((((

10.02.09, 19:46
byłam na usg
brak oznak życia
wiek zarodka ok 8tc a powinno być ok 10 tc
czyli znowu to samo
w tym samym wieku
sad(((((
    • gloria77 Re: wracam :((((((((((((( 10.02.09, 20:17
      nie!!!!!! sad(((
    • dragica Re: wracam :((((((((((((( 10.02.09, 20:28
      Bardzo mi przykro...
      Koniecznie zrob badania-jak najszybciej p/ciala fosfolipidowe i
      TORCH,potem wymaz na chlmydie,urealpasma i mykoplasma.
      Poronienie powtarzajace sie w okreslonym momencie ciazy mozna
      zdiagnozowac i lecyzc przyczyne.
      • meresanch Re: wracam :((((((((((((( 10.02.09, 20:32
        dałaś mi małe światełko nadzieji
    • nimeska Re: wracam :((((((((((((( 10.02.09, 21:20
      sad smutno mi .. bardzo mi smutno ...
      tak bardzo bym chciała by to byla nie prawda sad
      mocno przytulam
    • ankups Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 09:30
      ... tulę
      i jestem przy Tobie myslami
      mogę jakoś pomóc? tez ronilam w ten sposob - obumarcie i zabiegi lub
      poronienia niekompletne, pytaj, jesli chcesz cos wiedziec
      kiedy zabieg?...
      • meresanch Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 10:07
        jutro idę do lekarza
        (wiem co mnie czeka przerabiałam to w lipcu)
        tylko zostaje pytanie co dalej ?
        • mmala6 Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 10:58
          a właśnie czytałam, że idziesz na usg i tak mocno trzymałam kciuki!!
          Czy to przypadek, że dokładnie w tym samym momencie? moje dziecko
          umarło też w 8tc, jestem kilka dni po zabiegu.... co się dzieje w tym
          8tc??
          Jak już znajdziesz odpowiedź na pytanie 'co dalej?' to napisz
          koniecznie.
          Ja nie wiem co dalej....narazie odczekuję magiczne trzy cykle. Ale im
          więcej czytam tym bardziej się boję. Nie chcę znowu tego przeżywać.
          Nie wiem co dalej.....
          • dragica Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 10:59
            Zasada 4-8-12-w tygodniach przypadajacej miesiaczki jest najwiecej
            poronien.
            • mmala6 Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 11:02
              no ale.....dlaczego?
              • meresanch Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 12:43
                u mnie ten schemat nie pasuje.....
                mam długi 33 dniowy cykl
          • dragica Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 14:18
            Przypuszczalnie jest to spowodowane wadami zarodka czy tez mozliwa
            niedomoga lutealna.
            • meresanch Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 14:49
              brałam duphaston
              • dragica Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 00:08
                Duphaston nie jest skuteczny-nie byl tez u mnie.W 2 ciazy bralam
                odpowiednik DUphastonu i poronialm.W 3 ciazy dostawalam
                HCG+Progesteron-udalo sie.
                • nuluska Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 10:34
                  Tulę mocno sad
    • mentafolia Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 16:27
      Bardzo mi przykro Meresanch że znowu cierpisz.
      Rozwój zarodków statystycznie najczęściej zostaje zahamowany na etapie 8-9
      tygodnia,ponieważ embriogeneza dobiega końca,prawie wszystko jest już
      ukształtowane i natura tak właśnie sobie radzi z uszkodzonymi zarodkami.Nie masz
      na to wpływu.
      Jak widzisz nawet duphaston nie pomógł,bo pomóc nie mógł.
      Na 99% Twoje poronienie to wady rozwojowe lub genetyczne.
      Możesz zrobić wszystkie mozliwe badania a prawdopodobnie one i tak niczego nie
      wykażą.
      Bez względu na wynik badań immunologicznuch (jeśli je zrobisz) to Twoja kolejna
      ciąża powinna być prowadzona na zestawie heparyna drobnocząsteczkowa + steryd +
      kwas acetylosalicylowy.
      Jedyne sensowne badania jakie możesz zrobić to wymaz z kanału szyjki
      macicy,cytologię,biocenozę pochwy i partner badanie nasienia z posiewem.
      Pozdrawiam,trzymaj się mimo wszystko smile
    • grochalcia Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 18:27
      o Boże, Ciebie tu sie nie spodziewałam...

      tak bardzo mi przykro..

      ja tez stracilam ciążę 2 razy a teraz slodki Kajtus spi na łóżku
      obok..nie poddawaj sie kochana!!!!
    • jasmina17 Re: wracam :((((((((((((( 11.02.09, 19:37
      Meresanch przytulam...sad
    • mamaania83 Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 12:30
      Tak mi przykro kochanie! Pamietam jak mnie pocieszylas po stracie mojego malucha. Tule mocno... nie trac wiary.
    • agnieszkadrab1980 Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 13:33
      Nie załamuj się. Ja też miałam 2 poronienia w 9tyg. Pierwsze miałam
      łyżeczkowanie, też było brak oznak zycia, drugie samoistne. Wykonałam szereg
      badań, na fosfolipidy, mąż badanie nasienia i wszystkie wyszły dobrze. Zmieniłam
      lekarza, który leczył mnie takimi lekami: clostilbegyt i estroplast. I udało
      się.od 5 tyg. dostawałam zastrzyki clexanne, do końca ciąży. Teraz jestem mamą
      rocznej Malwinki. Dasz radę, trzymam kciuki.
    • ewka_shang Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 14:13
      mialysmy rodzic w podobnym terminie... ja tez spodziewalam sie
      malenstwa w sierpniu. niestety nie udalo sie. mialam zabieg prawie 3
      tyg temu.
      lekarze mowia, zeby starac sie najlepiej latem albo wiosna, bo wtedy
      jest znacznie mniej infekcji i tym samym mniejsze ryzyko poronien.
      tego sie bede trzymac, chociaz marzylo mi sie rodzic latem, nie tak
      jak poprzednio w styczniu... teraz nie bede juz wybrzydzac. najwyzej
      znowu depresja poporodowa mnie dopadnie, ale minie wink po 6
      tygodniach jak w pysk strzelil.
      no to trzymam sie nadziei wiosenno-letniej. TY tez wink
      pozdrawiam
      • jasmina17 Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 15:59
        Tak mnie też powiedzieli, żeby lepiej zabrać się do roboty w maju i że lepiej
        zajść w tych ciepłych miesiącach...Ja przeszłam grypę na samym początku ( w
        grudniu) i to prawdopodobnie ten wirus mógł załatwić moją kruszynkę..Podobno
        były w tym czasie w szpitalu ( małym dość) trzy martwe ciąże, wszystkie
        dziewczyny przechodziły grypę...Tylko ja po tych moich sensacjach ze
        zmasakrowaną macicą, muszę czekać pół roku, to znowu będzie sierpień...
        Ale nie traćmy nadziei!
        Przytulam...
    • eryk2601 Re: wracam :((((((((((((( 12.02.09, 18:36
      Bardzo mocno ci współczuję, aż mi się płakać chce, wiem co teraz przeżywasz.Ja
      po każdym kolejnym poronieniu siedziałam na tym forum całymi godzinami, głównie
      szukając jakiejś nadziei.Teraz jestem w trakcie starań o czwartą ciążę i znów
      mam wiarę, że się uda, myślałam, że jej nigdy nie odzyskam.Gorąco wierzę, że
      będziesz jeszcze mamą.Skup się na badaniach, żeby zająć czymś myśli, mi to
      trochę pomagało.Zrób szybko p/c antykardiolipinowe.Przytulam mocno.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja