miałam dziś sen

18.02.09, 12:38
miałam sen
jakbym była u wróżki ale tego nie widziałam, był to dzień w którym
postanowiliśmy że zaczynamy starania o dziecko, i ona powiedziała że starania
potrwają 2 lata i że urodzę synka, nawet go zobaczyłam jak ma ok 3 lat i
ładne długie kręcone blond włoski, zielone oczka......
czyli wypada to na przyszłą wiosnę ...... i tak mi wychodzi z obleczeń koniec
następnej ciąży
    • jasmina17 Re: miałam dziś sen 18.02.09, 17:16
      Może to był sen proroczy? Oby...to by było pięknesmile
      A swoją drogą coś w tym jest, ja zanim dowiedziałam się, że moja ciąża jest
      martwa miałam sen w którym strasznie mocno leciała mi krew do
      ubikacji...czyli-proroctwo jakby...
      Nie wiem, ale trzymam kciuki, żeby Twój sen się spełnił!
      • meresanch Re: miałam dziś sen 18.02.09, 18:03
        jasmina17
        wiem że miewam sny które nie są zwykłymi marzeniami sennymi
        i wiem że ten do nich mależał
        • darunia69 Re: miałam dziś sen 18.02.09, 18:44
          Meresanch na Promyczku opisalam ci moj dzisiejszy sen.
          Natomiast jesli chodzi o prorocze sny to ja wlasnie w tej ostatniej ciazy mialam
          2 razy ten sam sen, ze stoje pod natryskiem i widze jak razem z woda splywa krew
          (strasznie duzo krwi). I niestety na wizycie dowiedzialam sie, ze ciaza obumarla.
          Cos w tym jest.
          • jasmina17 Re: miałam dziś sen 19.02.09, 09:09
            No widzicie coś w tym jednak jest!
            Dobrze,żeby nam się te dobre sny też spełniałysmile
            Pozdrawiam...
        • dragica Re: Meresanch 19.02.09, 10:05
          2 miesiace po pogrzebie snil mi sie moj Synek-nie bylo to konkretne
          zobaczenie dziecka,ale nagle w srodku nocy sie obudzilam sie i
          mialam uczucie,ze jest z ktos z nami i ze jest to dobra osoba...Ja
          sie bardzo martwilam,czy jemu nie jest w gorbie zimno...To
          irracjonalne,ale strasznie mnie wlasnie to martwilo...I tej nocy
          poczulam, ze moje dziecko chce mi tzm uczuciem swojej obecnosci
          powiedzic,zebym sie nie marwtila i ze jest mu dobrze...Drugi raz
          snil mi sie gdy zmienilismy mieszkanie-pod oknem w nozcz uslyszalam
          smiech dziecka-popatrzylam przrz okno-nie bylo nikogo...
    • gloria77 Re: miałam dziś sen 19.02.09, 11:16
      ja teraz w tej ciąży miałam kilka razy sen że ronię, krwawię, że jestem na usg a
      dziecko jest ciężko upośledzone, nie ma rąk, nóg, takie koszmary.
      A potem okazało się, ze ciąża obumarła.
      Widać organizm wysyłał sygnały...
      tylko która z nas by w to uwierzyła?
      Ja jednak cały czas miałam złe przeczucia.
      W pierwszej ciąży wręcz odwrotnie - miałam głębokie wewnętrzne przekonanie , że
      jest i będzie dobrze. Wszystkim dookoła chwaliłam się w 5 tygodniu ze będę mieć
      dziecko i w ogóle się nie bałam.
      A teraz nikomu nie chciałam się przyznać, nie chciałam się z nikim podzielić ta
      wiadomością.
      Także było zupełnie inaczej.
      ja wierze ze sny i intuicja czasem nam podpowiadają.
      • yasmin15 Re: miałam dziś sen 27.02.09, 17:15
        Jestem kolejnym przykladem, ze istnieje sny prorocze. Kilka dni po
        tym jak zrobilam test ciazowy, snilo mi sie, ze poronilam. Widzialam
        we snie swoje majtki we krwi ze skrzepami. Poronilam pare dni temu w
        9 tygodniu. Dokladnie w taki sam sposob sad
    • misiu-ptysiu Re: miałam dziś sen 27.02.09, 20:44
      ja w pierwszej ciąży nie miałam nic takiego żadnych snów żadnego
      przeczucia, ale w 2 ciąży miałam sen o martwym dziecku i wewnętrzny
      niepokój-ciąża obumarła, a w ciąży wewnętrzny spokój i pierwszy sen
      o wyprostowanym dzidziusiu w brzuchu ale zobaczyłam serduszko i sie
      uspokoiłam a potem sen: stoje a pode mną plama krwi tez ciąża
      obumarła. więc coś w tych snach musi byc oby było więcej tych dobrych
      • kaisha18 Re: miałam dziś sen 28.02.09, 19:32
        Sen pierwszy : siedzimy we trójkę w pokoju: maż, córka i ja, są tam
        3 łóżka, pod którymi są trzy przerażające potwory. Myślę, że w tym
        śnie znaczenie miała liczba 3 - że nie będzie niestety czwartej
        osóbki.
        Sen drugi:Jadę konno po cmentarzu, wśród grobów, a za mną na
        wrotkach moja 7 letnie córka...
        Sen trzeci: : siedzę na wózku inwalidzkim u stóp długich schodów.
        Wokół mnie przewija się pełno ludzi, krzyczę, żeby ktoś mi pomógł,
        błagam, ale nikt nie reaguje. Chwytam się poręczy i wspinam się z
        tym wózkiem po schodach sama, z wielkim wysiłkiem. Na górze dzwonię
        do męża i z płaczem krzyczę mu w słuchawkę, że nikt mi nie chciał
        pomóc, że on też mnie nie słyszał i nie przyszedł, kiedy
        potrzebowałam pomocy...
        Te 3 sny miałam przed poronieniem. Jak bardzo proroczy był ten z
        wózkiem inwalidzkim! Po poronieniu stałam się "kaleką" i nikt nie
        był w stanie tak naprawdę mi pomóc, musiałam ten cieżar dżwigać
        sama. A kiedy starałam się uporać z tym wszystkim przyśnił mi się
        taki sen: jestem na 3 piętrze w bloku, gdzie mieszka moja mama i
        wyrzucam przez okno czarnego psa. Ten pies po chwili wraca,
        przyprowadza go ktoś do drzwi i gryzie mnie po nogach. Ja szybko
        wyrzucam go tym razem przez drzwi i zakluczam. Ewidentnie przenośnia
        co do moich prób zapomnienia, wyrzucenia tych wszystkich smutków,
        zamknięcia pewnego rozdziału, który nie tak łatwo zamknąć, bo ból
        ciągle powraca i gryzie jak pies...
        • yasmin15 Re: miałam dziś sen 28.02.09, 19:45
          Przykre sad
    • zama-zama Re: miałam dziś sen 28.02.09, 20:23
      ja też miałam sen
      w sierpniu śniła mi się moja zmarła babcia, uśmiechała się do mnie łagodnie
      wyciągała rękę, pogroziła palcem żebym trzymała się poręczy gdy schodzę ze
      schodów, powiedziała, że mój mąż to dobry wybór (byliśmy jeszcze przed ślubem),
      i że będziemy mieli dzidziusia a dopiero potem zaczną się kłopoty
      w październiku zleciałam ze schodów, bo nie trzymałam się poręczy; w grudniu
      okazało się że jestem w ciąży, niestety szybko straciliśmy dzidziusia
      mnóstwo kłopotów mamy od listopada- dopiero zaczęliśmy wychodzić na prostą
      a ja....ja się obraziłam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja