marbus
25.02.09, 09:39
od wczoraj nie jestem już w ciązy...to był 10t1d


Zabieg miałam o
15 w domu byłam o 21.Czuje sie dobrze fizycznie,dzis nawet nie
krwawie tak mocno.Psychicznie..no to same wiecie jak sie moge czuc.
Lezała ze mna dziewczyna,ktora w 10tc tez straciła dziecko-
obumarło,a widzieli juz serduszko itd...ja nie wiem...zaczynam
wierzyc,ze naprawde jakis wirus panował,bo strasznie duzo przypadkow
i mniej wiecej w podobynm czasie ciazy-to mi moj lekarz nawet mowił.
Teraz odpoczywam w domku.Po 3mcach moge starac sie znowu.I chyba sie
postaram.Całuje Was i dziekuje za wsparacie.