Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ???

26.02.09, 17:24
Byłam od ostatniego postu już trzy razy u lekarza w tym raz na ostrym
dyżurze ( o dziwo byłam jedyna i lekarka zeszła w przeciągu 10 minut - ale
nic mi nie pomogła)

Mam zwiększoną ilość dufastonu do dwóch tabletek co 8 godzin , nospa forte ,
luteina dopochwowo, skopolan - czopki

Byłam na USG to 5,5 tyg. widać nawet zarodek ... czy żywy nie wiem nie
słychać było serducha ... podobno z pęcherzykiem nic się nie dzieje na
następne USG idę za tydzień sad więc sie okaże czy robaczek ma ochotę zawitać
na tym w sumie niezbyt fajnym świecie.

On jak on ale mój organizm się buntuje ... brzuch boli mnie tak brdzo że nie
jestem chwilami w stanie tego wytrzymać .I naprawdę jestem dosyć odporna na
ból i jestem dużo w stanie wytrzymać .Siedzę w domu i waruję co chwila latam
do łazienki i sprawdzam gacie. Przecież jak dłużej to potrwa to do mi psychika
siądzie sad.


Dziewczyny czy któraś z Was miała takie bóle . Nospa wogóle mi nie pomaga
skopolan jakby nie znacznie sad

I
    • grochalcia Re: Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ? 26.02.09, 17:30
      moja ostatnią ciążę przelecialam na nospie forte, spasmolinie,
      ketonalu, domięsniowej papawerynie podawanej przez mężusia..przeszlo
      po porodziesmile
      a w pierwszej ciąży zazylam nospe sporadycznie.
      nie ma reguły...

      a na sprawdzanie majtek w toalecie nastaw sie na najblizsze 8
      miesiecysmile ja sprawdzalam nawet dzien przed porodembig_grin

      u mnie w 5t3d byl tylko sam pecherzyk. wiec zarodek u Ciebie widoczny
      to juz supersmile i zycze Ci pieknego, bijacego serduszkasmile
    • meresanch Re: Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ? 26.02.09, 17:31
      jeśli nospa na te bóle nie pomaga to jest coś dziwnego,
    • kasia_kp Re: Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ? 26.02.09, 20:33
      wiecie tak myślę że ten internet obok swojej wspaniałości to robi też wiele
      złego , nie raz był dla mnie kopalnia wiedzy ale teraz ...
      siedzę i jak kret ryje tych stronach i zamiast pozytywnych rzeczy - które jak
      by odbijały mi się od głowy i ulatywały tylko te straszne sad
      Ale dzięki za słowa otuchy

      No więc te potworne bóle to jedna sprawa ale druga sprawa to ten mały robaczek
      z USG wyszedł 2,5 mm (5,5 tyg) i nie ma serducha .Jakiś taki duży a serca nie
      ma zregóły ( oczywiście znalezione w necie..) Takie dużawe zarodniki to już
      można posłuchać ... może te bóle coś maja z tym wspólnego

      Nie wiem te kilka dni do wtorku to będzie dla mnie wiecznośc nad wiecznościami

      • grochalcia Re: Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ? 26.02.09, 20:35
        kotku, 2.5 mm to malenki robaczek a nie duzy. Ty to masz duzego
        stracha i duzo czarnych mysli. niepotrzebnie! zabraniam!
        • kasia_kp Re: Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ? 26.02.09, 20:51
          wiem wiem , głupio mi ze te gadanie w sumie to powinnam nic nie gadać i
          składać ręce do boga że ciąża póki co jest .... Ale to może dlatego że wszytko
          w moim życiu się układa nie tak jak powinno ...

          Moja pierwsza ciąża ( wpadka - niestety ) i wszytko było nie tak bóle (ale nie
          takie jak teraz) , plamienia , niewydolność szyjki no i wcześniak , problemy z
          małym ale to minęło .. mówiła nigdy więcej ciąży a jednak nabrałam ochoty
          ale okazło się że nie mam co marzyć bo moje PCO jest w pełnym rozkwicie sad
          dalej dieta,leczenie, właśnie miałam zaczynać kolejny etap no jest robaczek i
          wszytko znów nie tak . Tak się boję jak małe dziecko, , o siebie , o robalka
          i wogóle sad.

          Gdyby nie te bóle to bym pewnie zapominała o ciąży ale moment bólu nie daje mi
          zapominać o tym
    • mentafolia Re: Ból w ciąży .... czy kogoś aż tak bolałao ? 26.02.09, 23:16
      Kasiu,może te bóle nie mają nic wspólnego z ciążą?
      Lekarze to czasami osły i jak im powiesz że jesteś w ciąży,to skupiają się tylko
      na macicy,jakby wyrostek,jelita czy żołądek przestawały istnieć.
      Ja bym rano poszła do labu i na własną rękę zrobiła morfologię krwi i zobaczyła
      czy nie ma leukocytozy na przykład.Powinnaś być na czczo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja