amelia730
03.03.09, 09:29
Witajcie, dziewczyny. Poroniłam w październiku 2008 r. Dopiero teraz
dostałam zielone światło od mojego gina, by rozpocząć starania.
Miałam robione liczne badania: na toksoplazmozę, cytomegalię,
brucelozę, przeciwciała przeciwtoczniowe, kardiolipinowe, -
wszystkie wyszły ujemne. Mam stwierdzona chorobę Hashimoto- i
przyjmuję już od ośmiu miesięcy hormony tarczycy. Nie udało się
znaleźć jednoznacznej przyczyny poronienia -może to ta niedoczynność
tarczycy z Hashimoto, a może bakterie, które były, ale zostały
zlikwidowane antybiotykiem. Mam 35,5 lat. Tak bardzo się boję, że
historia się powtórzy, że kilka dni temu-mimo owulacji-nie
zdecydowałam sie na podjęcie próby...boję się, że złapię jakąś
infekcję, gdyż czas ku temu sprzyjający, wszyscy wokół kichają,
kaszlą.... W poprzedniej ciąży przeszłam we wrześniu jakaś infekcję-
bolało mnie gardło i mięśnie, choć nie miałam gorączki... Może to
była właśnie przyczyna obumarcia ciąży... Jak sobie z tym wszystkim
poradzić? Boję się, że zablokuję się psychicznie...a czasu coraz
mniej

Pozdrawiam Was.