Dlaczego nas tak dużo?

04.03.09, 15:36
Znam 3 dziewczyny, które przeżyły poronienie. W pracy koleżanka
poroniła jakiś tydzień przede mną.... Powiedzcie, czy to znak
naszych czasów? Co tak negatywnie na nas wpływa? Czy po prostu
więcej się o tym mówi? Czy kobiety zaczynają o tym mówić? Ktoś
stwierdził, że teraz niemal od razu wiemy, że jestesmy w ciąży, np.
dzięki testom ciążowym, czy badaniom USG. Dawniej nie było takiej
możliwości i często kobiety myślały, że mają "spóźniony okres",
podczas gdy to było poronienie. Jedna z moich koleżanek twierdzi, że
poronila w 3 tygodniu ciąży (wiedziała, że jest, bo zrobiła test).
To jednak nie to samo, co 10. tydzień, nie to samo co 12., 14.,
itd...
    • meresanch Re: Dlaczego nas tak dużo? 04.03.09, 16:52
      zobaczyłam ile jest poronień jak sama tego doświadczyłam
      wiele kobiet jak usłyszało co mnie spotkało to mówiło ja też... (nawet osoby
      które są w wieku mojej mamy lub coś koło tego)
      po drugie teraz po tym co przeszłam bardziej na to zwracam uwagę
      • marbus Re: Dlaczego nas tak dużo? 04.03.09, 19:20
        ja słyszałam o tym,ze tak sie dzieje-miałam pare znajomych.Byłam tez
        na froum rowiesniczy,.gdzie co chwila ktroas roniła...sadstrasznie
        mnie to przytłaczało i niedowierzalam,ze az tyle kobiet to
        spotyka.Sama miałam juz wtedy ze przeczucia...poroniłam jako jedna z
        ostatnich na tamtym forum.Lekarz moj tez powiedział,ze w ostatnim
        czasie miał bardzo duzo takich przypadków,wiecej niz zwykle.

        Co do tego to po częsci jest racja,ze teraz mamy usg i testy.Ale
        nawet te 20lat temu kobieta,ktorej okres spozniał sie mc czuła co
        jest na rzeczy.A kobety nie mowiły o tym mysle,ze dlatego ze w
        pewnym sensie jest i by to temat tabu.Nie wiadomo co powiedziec
        kobiecie po stracie,czesto padaja głupie"jeszcze niejdeno bedziesz
        miała"itd.Taka kobieta tez nie miała czesto wsparacia ze strony
        najblizszych i ta rane w sercu nosiła sama.My mamy net,,,mamy
        siebie.Mnie to forum bardzo pomogło.Poza tym nie było tez kiedys
        takiej wiedzy na temat tego jak wyglada no 6tyg człowiek.My juz
        często widzimy go na usg...tym dotkliwsza jest mysle strata...kiedys
        (czasem i dzis)mowiło sie,ze to własciwie jeszcze nie człowiek itd.
    • martabg Re: Dlaczego nas tak dużo? 04.03.09, 22:30
      > To jednak nie to samo, co 10. tydzień, nie to samo co 12., 14.,
      > itd

      A co się różni?
      Czy ty cierpisz dwa razy mniej ode mnie, tylko dlatego, że moja
      córcia odeszła w 28tc a twoja wcześniej?

      Bólu nie można liczyć tygodniami.

    • ekajtek77 Re: Dlaczego nas tak dużo? 05.03.09, 09:49
      szybciej wiemy, częściej o tym rozmawiamy; myślę że statystyki się
      nie zmieniają od lat
    • amelia730 Re: Dlaczego nas tak dużo? 05.03.09, 11:07
      Macie rację. Podobno jest to 40-50 tys. poronień rocznie. Tych
      zarejestrowanych. Cierpi się zawsze tak samo- czy to 3 tydzień, czy
      10, czy 28... Boję się, że nie zniosłabym bólu po stracie, gdybym
      już czuła ruchy dziecka...Nie zdążyłam, a ból był i jest ogromny sad(
      Dobrze, ze jest to forum, tyle się można z niego dowiedzieć...i
      dodajemy sobie nawzajem otuchy. Nikt tak nie zrozumie kobiety, która
      poroniła, jak druga kobieta, która też to przeżyła...
    • aagata4 Re: Dlaczego nas tak dużo? 05.03.09, 14:56
      pięć lat temu miałam odwrotne odczucia ... myślałam, że ta tragedia przytrafia
      się tylko osobom z rodzin patologicznych, lub w rodzinach gdzie są osoby chore
      np z widocznym zespołem downa ... lub osobom palącym , pijącym czy zażywającym
      narkotyki ...

      byłam zaskoczona, ze to przytrafiło się mi - z normalnej zdrowej rodziny w
      dodatku ja i mąż dbalismy o siebie w ciąży i przez rok przed zajściem w ciązę ...

      nie miałam z kim pogadać ... nie znałam nikogo komu przytrafiłaby się ta
      tragedia ... lekarz powiedzial ze tak się czesto zdarza ... ale dla mnie to bylo
      wielkie zaskoczenie ... pierwsze w życiu zetknięcie sie ze szpitalem - to znacie
      ....

      w internecie po wystukaniu hasła "poronienie" w google ciągle wyskakiwały strony
      o aborcji dopiero po przejrzeniu kilkunastu stron znalazłam właściwe forum na
      "dziecko info", forum ktore chodziło wolno jak czołg, forum przeciążone - gdzie
      na przeczytanie jakiejkolwiek wypowiedzi czekałam ponad 5 minut ... dopiero
      stamtąd trafiłam na nasz-bocian i forum gazetowe ... www.poronienie.pl jeszcze
      wtedy nie było. ...

      pytacie ... dlaczego nas tak dużo... myślę, że to sprawa wyżu demograficznego -
      20-25 latki z wyżu demograficznego teraz zakładaja rodziny, osoby zachęcone
      kilkuletnym dobrobytem też chcą miec dzieci ...

      życze Wam ayście jak najszybciej pozbierały się i zaczęły normalnie funkcjonować ...

      Agata
Pełna wersja