msedziak75
06.03.09, 11:33
Pogrzebałam w internecie i chyba doszukałam się przyczyny śmierci
mojego dzidziusia. Jak zaszłam w ciążę to nadal karmiłam mojego
pierwszego synka. Odstawiłam go jak byłam w 6 tygodniu ciąży. Były
lekkie plamienia, zabarwiny na różowo śluz i w 7 tyg. okazało się,
że pęcherzyk jest pusty, za tydzień zarodek miał 2 mm a za kolejne 2
tylko 4 mm. Podejrzewam, że to właśnie wysoka prolaktyna podczas
karmienia zabiła moje dzieciątko. Gdybym wcześniej wiedziała, że
jest takie niebezpieczeństwo ..... O tym niestety nikt mnie nie
poinformował, wręcz czytałam, że karmienie nie ma żadnego
negatywnego wpływu na kolejną dzidzię. A co Wy o tym sądzicie?