i ja też tu wróciłam

17.03.09, 18:54
Smutno mi, zaszłam w ciąże szybko, w 3 cyklu, miałam bardzo pozytywne
podejście, uśmiech na twarzy, zrobiony komplet badań. W tym czasie umierała
moją przyjaciółka z dzieciństwa. O ciąży dowiedziałam się w dniu jej śmierci.
Miałam nadzieję, że to znak. Ale jednak dupa. Znów słabo. Męczyła mnie taka
sobie beta, raczej niska, chociaż niby w granicach normy. Pęcherzyk malutki,
nie rośnie. To koniec. Zastanawia mnie dlaczego? Ciąża nie rozwija się, drugi
raz to samo. Dr powiedział, że zrobimy kolejne badania, również genetyczne.
Nie przeżywam tej straty tak boleśnie, jak rok temu. Bo nie wybrałam imienia,
nie wyobraziłam sobie nas za 15 lat. Żal mi, bo zaczynam się godzić z myślą,
że nie zostanę nigdy matką. Gdzieś w sercu czuję, że nie warto tracić czasu i
sił na te ilości badań, lepiej zająć się adopcją. Bo ile razy można tracić nie
wiedząc dlaczego...
    • moniawilk Re: i ja też tu wróciłam 17.03.09, 19:07
      witaj.bardzo CI współczuje,ale pamietaj nie jesteś sama,ja tez
      jestem po2 stratach,i jak pomysle o malenstwie to boje sie żeby nie
      zwariowac.tak musisz zrobic kolejne badania,ja pare dni temu
      dostałam wyniki gentyczne i całe szczescie to nie to!!!pamiętaj
      genetyka nalezy ci sie po 2 stratach nfz.powodzenia bądz
      silna.pozdrawiam
    • moniawilk Re: i ja też tu wróciłam 17.03.09, 19:10
      nie mozesz sie poddawac.a zrób badanie na borelioze,ja zrobiłam
      przypadkiem,i jestem chora nie wiem dokładnie czy to jest
      przyczyną,bo jeszcze nie byłam z tym u moiej pani doktor,pozdrawiam
    • grajda78 Re: i ja też tu wróciłam 17.03.09, 21:00
      przytulam Cię kochana, przykro misad


      mama Gabrysi 18.02.2005 i Aniołka (*) luty 2009
    • meresanch Re: i ja też tu wróciłam 17.03.09, 22:57
      kochanie przytulam
      (też niedawno przechodziłam przez to samo drugi raz)
      jak chcesz pogadać to pisz gg2155737
    • grochalcia Re: i ja też tu wróciłam 18.03.09, 12:36
      funia, ja tez 2 razy starcilam ciążę niew wiedząc dlaczego..porobilam
      mnostwo badan- w tym genetyczne-i wszystkie wyszly dobrze.
      zaryzykowalam kolejny raz. bo warto...
      wiem, ze teraz czujesz sie okropnie, zrezygnowana i rozżalona. ale
      mam nadzieje, ze sie podniesiesz i bedziesz walczyc dalej!!!
      • funia3 Re: i ja też tu wróciłam 18.03.09, 13:13
        hej Grochalcia, dzięki za wsparcie. Ja to wszystko wiem, że trzeba walczyć itd,
        ale... Gdybym jeszcze wierzyła, że znajdę powód tego, że moja ciąża się po
        prostu nie rozwija. Ale jak usłyszałam- "musimy zrobić więcej badań,
        dokładniejsze" poczułam się trochę w stylu "i od nowa Polska Ludowa". Po
        ostatnim razie bujałam się pół roku z badaniami i wyszło na to samo.
        Identycznie, idealnie tak samo. No żeby pęcherzyk nie rósł? no sama powiedz...
    • anina-1 Re: i ja też tu wróciłam 03.08.09, 20:16
      mam identyczny problem ... 4 ciąże, które zatrzymują się na tym samym etapie.
      Wczesne poronienia samoistne. Już 2 lata to wszystko trwa. Niestety pewnych
      rzeczy nie da się przeskoczyć i badania są koniecznością. Cały czas robimy
      jakieś i wszystko wychodzi jak do tej pory ok. Nadal nie wiem czemu tak się dzieje.
    • monisia81 Re: i ja też tu wróciłam 04.08.09, 00:37
      przytulam...
    • marioleczka34 Re: i ja też tu wróciłam 04.08.09, 11:27
      Bardzo mi przykro ale moze los nas doświadcza "po coś", sama nie
      wiem. Serduszkiem jestem z Tobą. Nie trac wiary ! Jestem z Tobą !
    • ankups Re: i ja też tu wróciłam 04.08.09, 22:27

      Kochana, bardzo mi przykro... bardzo... moge się domy slac, jak jest
      Ci ciężko...

      Możemy pogadać na priv?
    • anina-1 Re: i ja też tu wróciłam 06.08.09, 21:48
      funia - zapraszam cie nas nasze forum. Są tam dziewczyny z takimi samymi
      problemami. W grupie będzie nam razniej.
      forum.gazeta.pl/forum/f,90244,Nasza_przystan.html
      • yadrall Re: i ja też tu wróciłam 08.08.09, 15:15
        Przytulam mocno!!!
        Niestety wiem co czujesz... Stracilam 4 ciaze-zrobilam mase badan,a
        wszystko to zajelo mi prawie 5 lat...
        I wieszc co sie okazalo??? Ze w ciazy ujawnia sie u mnie cukrzyca...
        Poza okresem ciazy jestem zdrowa jak ryba,a w ciazy od samego
        poczatku mam curzyce,ktora zabija moje dzieci...
        Znalezlienie przyczyny dlugo trwalo,ale w tej chwili dzieki wlasnej
        intuicji moj synek kopie mnie po pecherzu. Jeszcze nie mam
        pewnosci,ze bedzie pomyslny final,ale wiem,ze nie zalowaluje,ze sie
        po raz kolejny zdecydowalam na starania,choc zapewniam Cie,ze bylo
        bardzo,ale to bardzo ciezko.
        Dlatego odczekaj troszke i dopiero decyduj-ja moge tylko
        powiedziec,ze i po 4 poronieniach mozna miec szanse na zdrowa ciaze.
        • anina-1 Re: i ja też tu wróciłam 11.08.09, 21:51
          yadrall - mogłabyś powiedzieć coś więcej na ten temat? Jak na to wpadłaś? Ile
          miałaś ponad normę?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja