tak mi smutno..

20.03.09, 10:16

Serduszko przesłao ić w połowie 7 tygodnia ciąży, w tym tygodniu
miałam zabieg łyżeczkowania. Nie wiem czy to ma związek , ale w 5 i
6 tygodniu ciązy byłam bardzo chora, brałam aż dwa antybiotyki. Cyz
to mogło byc przyczyną?? Czy to prawda , że po łyżeczkowaniu tzreba
odczekać tzry miesiące ze staraniami? To było moje pierwsze
poronienie. Chcę zrobić badania na przeciciała antykardiolipinowe,
antykoagulanta tocznia i trombofilię - prywatnie. czy na trombofilię
tzreba robic od razu po poronieniu, czy można póxniej? Czy instytut
hemtologii w warszawie jest ok do tych badań?
poradzie mi proszę
    • marbus Re: tak mi smutno.. 20.03.09, 10:37
      przykro mi ze i CIebie to spotkało sad.Ja tez mam zalecenia by
      odczekac 3mce.Narazie badania wyszły ok,czekam na 1wsza wizyte u
      gina-ma mi zrobic wymazy i zobaczymy co dalej.Po cichu licze,ze
      pozoli mi starac sie szybciej.Ale narazie nie mam nawet @ sad,od
      zabiegu minęły prawie 4tyg.Co do Wawy to nie wiem bo jestm z Łodzi.
      Całuje i trzymaj sie.
      • meresanch Re: tak mi smutno.. 20.03.09, 11:11
        witaj
        mnie to samo spotkało 2 razy
        na starania czekałam 3 cykle bo u mnie są one dość długie
        badań jeszcze nie robiłam
        ma zrobić histeroskopię na razie
        i przytulam mocno
      • zabolix Re: tak mi smutno.. 20.03.09, 11:13
        Przykro misad
        Nie pisałam wcześniej, byłam ale na forum "ciąża" nieststy i mnie to
        spotkałosad dokładnie 31.01.09poczatek 7 tyg. Przy staraniach udało
        nam sie za pierwszym razem, bylismy oboje podekscytowani bo to miało
        byc nasze piersze dzieciatko a ja juz mam 28 lat wiec czas
        najwyższy, jednak wszytsko stało sie jakos tak szybko...
        Od tego czasu mineło juz ponad 1,5 m-ca. Mi tez lekazr powiedział ze
        3 m-ce i ze to minimum ze on nawet zalecałby i do 6 m-cy ale skoro
        poki co badania wychodza dobrze to byc moze 3 miesiace wystarcza.
        Łyzeczkowanie miałam 02.02 bo trafiłam przy poronieniu od razu do
        szpitala a okres dostałam 04.03 wiec po 4 tyg. Byłam juz na wizycie
        kontrolnej u gina i miałam usg tv-wszystko wyglada dobrze, wszystkie
        badania jakie robiłam oprócz żelaza wychodza na dobre, żelazo musze
        zbadac ponownie bo za niskie. Teraz jeszcze przeciwciała
        kardilipinowe i wymaz na chlamidie. Musisz Kochana poczekac,
        bedziemy sie jakos trzymac razem, mnei tez przeraz te 3 miesiace i
        mimo ze mineło 1.5 m-ca to dla mnei to jak odliczanie do lepszego
        jutra.
        Trzymam kciuki i jestem z Tobą.
    • martabg Re: tak mi smutno.. 20.03.09, 12:06
      Przykro mi, że ciebie to spotkało.
      Ja nie robiłam badań, uznałam, ze jestem tym statystycznym wynikiem.
      Myślę, że to choroba była u ciebie problemem.

      Trzeba odczekać, myślę że to przez łyżeczkowanie.
      Wytrzymasz, ja muszę jeszcze poczkać z 4 miesiące, damy radę, i dla
      nas zaświeci słońcesmile
    • fiolek76 Re: tak mi smutno.. 23.03.09, 11:05
      Przykro mi że i ty musiałaś tu trafić.
      W moim przypadku serduszko przestało bić w 10tyg. 4 dniu, o śmierci
      mojego dzieciątka dowiedziałam się w 11 tyg. 13 stycznia 09 miałam
      zabieg. Lekarka poinformowała o 3miesięcznym zakazie starania się.
      1 @ dostałam równo 5 tygodni od zabiegu.
      Po 1 @ chciałam się starać wbrew opinni lekarki, tak bardzo
      tęskniłam za stanem ciażowym i moim maleństwem, ale na szczęście
      dałam sobie na wstrzymanie. Porobiłam sobie najpierw prywatnie
      badania tarczycy, byłam u kardiologa (bez związku, ale przez pomyłkę
      lekarz rodzinny wystawił skierowanie, więc dlaczego miałam nie
      skorzystać). Po 2 @ wybrałam się do gin. Dostałam skierowanie do
      Pracowni wirusologii i Serologii w Krakowie na: Cytomegalie,
      Opryszczkę, Różyczkę i Toxoplamoze. Teraz jestem w trakcie
      oczekiwania na wyniki (czeka się od 2 tyg do 4 tyg). Po otrzymaniu
      tych wyników będę wiedzieć czy po świętach już się starać (13.
      kwietnia mogę mieć zielone światło, jeśli badania wyjdą dobrze). Na
      razie czekam, straszne jest to czekanie.
      • diabelka1 Re: tak mi smutno.. 23.03.09, 11:35

        dziękuję za słowa pocieszenia..
        na rzie jest ciężko, co noc śnią mi się dzieci, albo coś o
        poronieniu.
        najgorsze jest to, że nie wiadomo dlaczego do tego dochodzi,
        wszystko rozwija się dobrze, nie ma krwawienia, tylko nagle serce
        płodu przestaje bić.
        dziś zrobilam badania na przeciwciała i antykoagulant tocznia.
        co do trombofilii tzreba się dowiedzieć jakie wskaźniki zbadać, bo
        ponoć jest ich az 30. czy wiecie jakie to mają być wskaźniki??

        • 3-martek Re: tak mi smutno.. 25.03.09, 08:09
          Kochana, bardzo Ci współczuję...Ale uda się już następnym razem,
          zobaczysz!!!
          Jeżeli chodzi o trombofilię to ja badałam: mutację genu protrombiny,
          mutację V czynnika Leiden- wyszło mi, że ta druga mutacja jest
          obecna i że mam trombofilię. Trafiłam do hematologa, który dodatkowo
          zlecił mi badanie poziomu białka S, białka C, czynnik VIII, czynnik
          Von Willebrandta. Okazało się, że dodatkowo mam niedobór białka S
          (pon 10% a norma jest chyba od 40%) i to już ewidentnie świadczyło o
          trombofilii, a nigdy w życiu bym nie pomyślała, bo nie zdarzył mi
          się ani w rodzinie epizod zakrzepowy.
          Leczyłam się w ciąży acardem i heparyną i udało sięsmile. U mnie
          pierwsze poronienie było samoistne, drugie zatrzymane w 6tc, też
          serduszko przestało bic.
    • grochalcia Re: tak mi smutno.. 25.03.09, 11:24
      moj Kajtus pochodzi wlasnie z takiej ciązy, w ktorej na poczatku
      bralam az 3 abtybiotyki, bo bylam chora i nie moglam sie wyleczyc. a
      stracilam 2 bez ingerencji zadnych lekow. Chyba nie powinnas
      upatrywac w lekach przyczyny strat. Moze to byc błędna drogasad
Pełna wersja