Mięśniaki przyczyną poronienia?

27.03.09, 11:53
Prawie dwa miesiące mija od poronienia (początkowo poronienie
zatrzymane, które przeszło w poronienie w toku z gigantycznym
krwotokiem). Byłam u gina, doświadczony, z bardzo dobrym usg -
najpierw mnie dokładnie wypytał, szukając przyczyn, potem badał. Na
usg zauważył dla mięśniaki w jakie macicy macicy, kiedyen 25
milimetrów, drugi mały pośluzówkowy. Twierdzi, że to one były
przyczyną poronienia. Jego zdaniem są dwa wyjścia: można próbować
zajść w ciążę - ale bardzo nikłe sznase na jej utrzymanie, bądź
zdecydować się na operację - ale jest duże ryzyko krwotoku, zrostów,
które mogą uniemożliwić zajście w ciąże... Załamałam się kompletnie.
Czy któraś z Was miała taki przypadek?
    • funia3 Re: Mięśniaki przyczyną poronienia? 30.03.09, 12:59
      Po pierwsze idź do jeszcze innego lekarza. Nie pomogę Ci, bo nie miałam takiej
      sytuacji- mój mięśniak uniemożliwiłby mi w ogóle zajście w ciążę, mial 6x4 cm,
      więc kawał cholery. Poza tym nieprawdopodobnie mocno przez niego krwawiłam.
      Bylam chodzącą anemią. Wprawdzie po operacji straciłam 2 ciąże- ale nie to było
      przyczyną, to zupełnie inna bajka. Lekarz u którego byłaś dał ci wyjście- albo
      będzie źle, albo będzie źle. Nie wierzę, że nie można inaczej.
    • kinga_owca Re: Mięśniaki przyczyną poronienia? 04.04.09, 15:23
      może ale nie musi
      na usg (podczas innego badania) wykryto u mnie męśniaki w macicy
      nie usunęłam ich, moja ginka była zdania, że nie ma potrzeby i że są
      małe
      zaszłam w trzecią ciążę, ciążę donosiłam, urodziłam synka przez cc i
      dopiero wtedy usunięto mi te mięśniaki, miałam tez torbiele
Pełna wersja