pytanie o poronienie

04.04.09, 22:15
Witam.
Wczoraj na wizycie i USG okazało się, że zarodek obumarł 8 tydzień. Dostałam
skierowanie do szpitala na łyżeczkowanie. Pani doktor kazała się stawić
dopiero we wtorek. Wczoraj zgodnie z zaleceniami odstawiłam leki (brałam 2razy
dziennie 2 duphastony, 2 razy 1 nospe). Do tej pory leżałam. Dziś wstałam,
byłam normalnie aktywna. Zaczęło się krwawienie. Zadzwoniłam oczywiście do
pani doktor. Powiedziała, ze lepiej gdy się "samo oczyści", ale jeśli coś mnie
zaniepokoi od razu mam jechać do szpitala. Jeśli wszystko będzie dobrze mam
zadzwonić do niej jutro rano. Dodam, że zauważam we krwi drobne skrzepy.
Chciałam się dowiedzieć jak bardzo prawdopodobne jest że uda mi się uniknąć
szpitala i łyżeczkowania? Ile trwa pobyt w szpitalu w przypadku zabiegu i co
powinnam ze sobą zabrać.
Przepraszam jeśli moje pytania wydają się banalne, ale nie mam siły
przekopywać się przez forum. Tak długo staraliśmy się o dziecko, tak bardzo go
pragnęliśmy... No a teraz trzeba się pozbierać.
    • meresanch Re: pytanie o poronienie 04.04.09, 22:20
      jak zaczełaś krwawić to przynajmniej unikniesz wywoływania
      poronienia (robia tak w niektórych szpitalach)
      szpitale zwykle przyjmują jak zaczyna się krwawić
      pobyt na zabieg jest ok 1 dnia, czasem zostaje się na noc
      co zabrać..... przyda się koszula nocna najlepiej ciemna, woda, bo
      przed zabiegiem nie wolno nawet pić, podpaski lub podkłady poporodowe bo nie ma ich w części szpitali, coś do czytania itp
      jeśli się dobrze samo oczyści to może uda Ci sie uniknąć
      łyżeczkowania co jest lepsze bo naturalne i szybciej można zacząć
      starania o kolejną ciążę
      • kopciuszek2183 Re: pytanie o poronienie 04.04.09, 22:26
        Jeśli czekałby cie zabieg to zazwyczaj trzeba spędzić w szpitalu jedna dobe.
        Trzeba zabrać ze sobą to co napisała koleżanka i sztućce,oczywiście przybory
        toaletowe(ręcznik,coś do umycia)łapcie.
Pełna wersja