ankups!

17.04.09, 14:04
prywata zupoełnasmile

napisz coś wiecej o twojej akcji w N. Nie odpisauje na smsa bo na karcie
0..nawet do chłopa sie nie moge dodzwonicwinkale to może i lepiej, nie???

u nas gitsmile tylko po nerwowej ciąży-nerwowy kajtuśsad
jak wracaluismy z jeleniej mialam ogro,mna ochote przez N. wracac. ale kurcze,
tak mi maly marudzil, ze wybralismy autostrade, zeby bylo szybciej.
bedziesz na zlocie?

jestem ciekawa jak rozkrecisz swoja grupe wsparcia. Moj mąż mowi, zebym cos
takiego zrobila u nas, ale w tym grajdole nikomu to pewnie nie bedzie
potrzebne..zreszta nie wiem jak bym miala sie do tego zabrać...z 2 dzieci??/ ech..

sciskam!
    • ankups Re: ankups! 24.05.09, 22:23
      Po takim czasie... odpisuję sad
      W sumie trudno mówic o akcji - myślalam o tym od dawna, bardzo
      dawna. Po poronieniach nie mialam się do kogo w moim mieście
      zwrócić, psycholog okazał się ... nieodpowiedni... brak mu było
      umiejętności pracy z "takimi osobami", wtedy zaczęło kiełkować.
      Inspiracją była tez książka "O dziecku, które odwróciło się na
      pięcie".
      Jedyną osobą, która istotnie w N. mi pomogła był pewien Ksiądz -
      ludzki, także w odczuciach i nieumiejętności rozumienia tego
      szczególnego SENSU
      Z Księdzem Mateuszem spotkałam sie pponownie po narodzinach córki,
      to właśnie Jego poprosiliśmy o ochrzczenie małej smile
      potem nas odwiedził i okazało się, że oboje myslimy od jakiegos
      czasu o stworzeniu grupy... ymmm.. jak to nazwać? nie chodzi tylko o
      osoby, które straciły Dzieci, ale o grupę osób, które chcą wspierać
      się w rodzicielstwie smile
      sala jest, chęci też, niestety chwilowo rozkręcenie czegokolwiek nie
      jest możliwe - z róznych względów. Czas jednak wszytsko zmieni smile
      na zlot juz z pewnoscia nie pojadę
      Z dwójeczka trudno, w to nie atpię, ale za jakiś czas smile
      Mimo siebie - tez ściskam, choć po dłuugim czasie
Pełna wersja