Problem z badaniami na NFZ - kto się borykał?

08.05.09, 20:08
Dziewczyny podzielcie się swoimi problemami i wygranymi bataliami o
skierowania na badaniana refundowane przez NFZ.
W jakim kraju my żyjemy, gdzie są te cholerne składki, o nic nie
można się doprosić?
Jestem właśnie po drugim poronieniu, to była moja 3 ciąża (mam córę
5 letnią), kolejne dwie ciąże - brak akcji serca w 8 tc. i 9 tc. Po
pierszym poronieniu nie miałam żadnych badań, nic ani toksoplazmozy,
ani hormonów, morfologia i mocz to samo po co? Gin. z NFZ
powiedział, że to pewnie przypadek, bo mam już 1 dziecko.
Teraz po drugim poronieniu poszłam do tego samego "specjalisty" po
skierowanie na przeciwciała anyfosfolipidowe (2 lekarki w szpitalu
mówiły, żeby zrobić jak najszybciej to badanie), no ale nie dostałam.
Dał mi wspaniałomyślnie skierowanie na badania genetyczne i
stwierdził, że więcej badań nie muszę robić.
Zapisałam się prywatnie do gin. i nie zamierzam odpuścić, będę
chodzić prywatnie, ale chociaż część badań chciałabym zrobić na NFZ;
w końcu tyle lat płacę składki i dotąd nie korzystałam zbyt często z
opieki Służby Zdrowia.
W poniedziałęk idę znów do gin. z NFZ po drugie skierowanie na
badania genetyczne dla mężą - "specjalista" zapomniał pewnie, że są
dwa potrzebne żeby całe badanie było refundowane. Chcę przy okazji
znów podjąć temat badania na p/ciała antyfosfolip.
Poradźcie jak to u was było z tymi badaniami?
Robił ktoś na NFZ czy tylko prywatnie sad ?


    • laska72 Re: Problem z badaniami na NFZ - kto się borykał? 08.05.09, 20:51
      Idź do rodzinnego po skierowanie do immunologa i genetyka. Oni dadzą Ci
      skierowania na potrzebne badania w ramach NFZ. Maja taką możliwość tego możesz
      być pewna i nie musisz się prosić. Pomogą Ci również znaleźć przyczyny poronień.

      Pozdrawiam
    • funia3 Re: Problem z badaniami na NFZ - kto się borykał? 08.05.09, 21:06
      Ja robiłam wszystkie badania w szpitalu "za darmo". Ale wiem, że to tylko
      dlatego, że mój gin tak chciał. Wręcz nie chciał słyszeć, żebym ich nie robiła.
      Koszt byłby chyba olbrzymi, bo badali mi co się dało.
    • moni-a56 Re: Problem z badaniami na NFZ - kto się borykał? 10.05.09, 02:52
      ja narazie dostałam tylko genetyke na nfz,reszte prywatnie juz
      troche tego było a to chyba był początek bo czekałam za wynikami
      gent.i teraz mam wizyte16,i dalsza czesc badan,ale zmieniłam lekarza
      to moze cos uda sie zrobic na ten nieszczesny nfz.pozdrawiam
Pełna wersja