misskaffee
10.05.09, 22:56
W styczniu poroniłam. Płód obumarł w 10 tygodniu. Ciąża była
naturalna, ale po wielu przejściach i leczeniu niepłodności.
Najpierw nie moglam uwierzyć, że jestem w ciąży, potem, że ją
straciłam. Straszne jest to, że czas upływa a mi nie jest lepiej.
Jest źle, jak patrzę na brzuchy kobiet w ciąży. Wciąż myślę, co
działoby sie z moim dzieckiem. Czuję, że sie rozpadam w środku.
Wiem, że zajście w kolejną ciążę nie będzie łatwe. Strasznie tego
chcę, ale chyba jeszcze bardziej się boję. Mam wrażenie, że nikt nie
rozumie, co się dzieje w mojej głowie i sercu.