agusiakrz
27.05.09, 14:43
Ja pierwszego synka urodzilam w 42 tc ciaza super!! Najwiekszy
problem to byla zgaga!!! Druga ciaza tez wzorowo do 16 tc okazalo
sie ze mam skrecona torbiel na jajniku (9 na 13 cm moj gin go nie
zauwazyl!!!!) w 23 tc lozysko sie odkleilo i corcia umarla potem
szybko cc bo mialam silny krwotok, trzecie podejscie po 1,5 roku (po
zgodzie lekarza) ciaza obumarla w 7 tc ale lekarz niczego nie
zauwazyl az do 11tc!!! Pojechalam prywatnie i zupelnie inny lekarz
mnie zabil wiadomoscia zabil ze dzidzius nie zyje... Jak zobaczyl
moja historie chorob to pokrecil glowa i powiedzial ze mam
niewyobrazalnego pecha... i jak tu sie z ppecha leczyc???