calibri
05.06.09, 15:34
Poroniłam Maluszka w 6tc. Od tego czasu towarzyszy mi ogromny ból i tęsknota i poczucie, że nic tej pustki mi nie wypełni...
Oczekiwałam, że lekarz u którego się leczę wykaże się współczuciem i zrozumieniem... Usłyszałam od niego, żebym to co się stało traktowała jak miesiączkę... i w następnym cyklu starała się o kolejne dziecko.
Jestem zezłoszczona i bezsilna, że lekarz neguje moje prawo do przeżywania straty i jeszcze wciska mi kolejną ciążę jako ,,lekarstwo" na moje cierpienie...
Dał mi zwolnienie, ale w nim też nie uznał, że to co się dzieje ze mną ma związek z ciążą... bo kodu B nie wpisał...
Tak strasznie mi przykro...