Kiedy będę gotowa????

13.06.09, 21:12
Hej!
W lutym tego roku poroniłam.Był to już drugi raz!!!
Skonczyło się operacją-byłam w ciąży pozamacicznej!
Teraz zadaję sobie sama te pytanie,kiedy będę gotowa na kolejne
staranie się o dziecko?!
Myślałam,że czas leczy rany,ale tak nie jest!
Pozdrawiam wszyskie dziewczyny!
    • mamaania83 Re: Kiedy będę gotowa???? 14.06.09, 00:54
      Hej smile
      Ja tez na poczatku lutego poronilam ;-( Nie wiem czy jestem gotowa na kolejne
      proby i czy kiedykolwiek przestanie mnie bolec psychicznie to co sie stalo,
      pewnie nie. W tym wypadku czas nie leczy ran. Przynajmniej nie uleczyl moich
      ran. jest tu caly watek o rodzeniu po poronieniu. Trzeba zyc dalej. Nie wiem
      jeszcze jak, ale jakos... czas nie bedzie na nas czekal...
      • moni-a56 Re: Kiedy będę gotowa???? 14.06.09, 10:55
        Ja druga ciaze stracilam w listopadzie ciaze zamieraja ,i tez zadaje
        sobie pytanie kiedy bede gotowa,bo narazie to wielki strachsmile,mysle
        ze czas sam pokaze kiedy to ma byc,pozdrawiam
      • kasiu.l.inka Re: Kiedy będę gotowa???? 07.07.09, 15:45
        Ja pod koniec kwietnia stracilam coreczke gdy bylam w 27 tc sad tez czesto
        slyszalam czas leczy rany ale g... prawda. Ludze sie nadzieja, ze jak minie mi
        termin planowanego porodu (jeszcze 21 dni sad ) to bedzie mi lepiej. Oby sad
        Co do twojego pytania : KIedy? To ja juz bym nawet chciala chociaz wiem, ze moja
        kolejna ciaza bedzie gorsza od poprzedniej bo bedzie pelna lekow i obaw sad
        Jedno wiem na pewno: CHCE smile
    • ankups Re: Kiedy będę gotowa???? 14.06.09, 12:18
      Tak na rozum, nigdy nie bylam gotowa. Zastanawialma się, planowalam
      po każdym poronieniu, a potem rozum mówił "stop", bo strach, bo moze
      jeszcze jakieś badania, bo co jeśli "znów"?... i za każdym razem to
      był jednak impuls, bez pytan o gotowość, a potem, kiedy robilam
      test, czekalam na kreski, na ten znak życia od Malucha, czulam, ze
      jestem gotowa jak nigdy, choc myślalam, ze nie, ze za wczesnie, bo
      ból był zbyt ostry.
      I tak bylo 3 razy. Trzy razy bylam o krok od szczęścia, bo udawalo
      się pokonac lęk i roniłam. wreszcie przyszedł 4 raz, kiedy
      powiedzialm, ze juz nie mam sił, że troje Dzieci w niebie to tak
      trudna miłość, ze na ziemskie Dziecko nie mam miejsca. Tak "na
      rozum" nie bylam gotowa. Dzięki Bogu czasem rozum nie ma nic do
      rzeczy. Dzis jestem mamą tu, na ziemi. Córa ma prawie 6mcy.
      Kiedy przychodzi moment, ze jestescie gotowe fizycznie, że strach
      zaczyna mieszać się z pragnieniem, to już chyba to, ten czas. Bo nie
      da się chyba strachu zupełnie wyeliminować, ale mozęna z nim
      walczyć. Kolejna próba to pierwszy krok ku zwycięstwu. Ja w to
      wierzę. W to, ale i Wasze macierzyństwo.
      Anka
      • martabg Ankups 24.06.09, 16:34
        Czuję dokładnie to, co ty.
        strach
        > zaczyna mieszać się z pragnieniem, to już chyba to, ten czas

        To ten stan, takiego zawieszenia. Chciałabym, a boję się. Z czasem
        przeważa "chciałabym". I dobrze, bo jak wspomniałyście, gdybyśmy
        miały si tylko głową kierować, byłoby ciężko.
        • ankups Re: Ankups 24.06.09, 21:05
          Marta, naprawdę "chciałabym" przeważa?...
          • martabg Re: Ankups 25.06.09, 07:02
            To tak jakoś siedzi w środku, tęsknię za szczęśliwym finałem.
            Ja chciałam już od początku, później te emocje opadły, bo
            zrozumiałam, że ja nie chcę kolejnego dziecka tylko by cudem Helenka
            wróciła.
            Ja chcę dziecka, czekam na sprzyające okoliczności.
            Bo to, że chciałabym, nie znaczy, że zaraz się do roboty wezmęsmile
    • lidek0 Re: Kiedy będę gotowa???? 14.06.09, 16:00
      Każda z nas przeżywa to inaczej. Ja po pierwszym poronieniu od razu
      chciałam być wkolejnej ciąży, po roku w nią zaszłam ale była to
      cp /zrosty po łyżczkowaniu po poronieniu/ i dopiero zaczęły się
      konkretne badania, szukanie porzyczyny, leczenie. W sumie od
      pierwszej ciąży do udanego porodu minęło 5 lat i tak na prawdę nei
      zastanawiałm się czy jestem gotowa, tylko pytałam lekarzy kiedy mogę
      się starać /wiedziała, ze dobre przygotowanie jest ważne/ i czekałam
      niecierpliwie tym bardziej, ze urdziłam mając 32 lata. Każada musi
      sama sobie odpowiedzieć na pytanie czy just jest gotowa. Strach
      niestety chyba pozostaje na zawsze.
      życzę powodzenia.
      • 0aguska Re: Kiedy będę gotowa???? 14.06.09, 22:33
        Ja myslę że najpierw musimy czuc sie dobrze fizycznie, musimy dojść
        do siebie, dać odpocząć organizmowi by nabrał sił...gdy pojawi sie
        zielone światło potem nie nalezy niczego planowac tylko pozostawić
        wszystko w rękach Boga. To on daje i odbiera życie. więc nie nalezy
        myśleć o tym i tak bardzo bardzo sie starać i przeżywać, tylko
        cieszyc się i darzyć miłością, a dziecko samo przyjdzie w
        najbardziej odpowiednim momenciesmilenawet nie będziemy wiedziały
        kiedysmileten czas tak szybko zleciał.
        • bdula Re: Kiedy będę gotowa???? 21.06.09, 16:51
          Dziękuję Wam dziewczyny,za te listy!
          Macie wszystkie rację.
          Ja mam wrażenie,że nie zdarzę z zajściem w ciąże!Za kilka dni mam 31
          urodziny!To mnie wszystko przeraża.
          Sama już nie wiem,jak to będzie???
          Mocno Was pozdrawiamsmile)
          • ssimon1 Re: Kiedy będę gotowa???? 24.06.09, 10:25
            31 urodziny ? Dziewczyno jesteś w kwiecie wieku !!! Moja żona ma 34
            lata i właśnie co straciliśmy maleństwo w 19tc . Nie należy się
            poddawać ! To było nasze pierwsze ale jeszcze będziemy walczyć !!!
    • meresanch Re: Kiedy będę gotowa???? 21.06.09, 18:37
      każda z nas potrzebuje innego czasu
      spokojnie
      ciii
      ten czas nadejdzie
      zobaczysz
      przytulam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja