czy ktos moze mi pomoc z moim problemem?:(

02.07.09, 17:17
Mam problem od dłuższego czasu ok od 2 lat biore tabletki antykoncepcyjne,moj
okres zawsze był uregulowany w 8 dniowym odstepie od tabletek dostawałam go
jak zawsze ok3-4 dnia i trwał do ok5 dni wszystko było wporzadku do konca
tego miesiaca(czerwca)2009po 8 dniach normalnie rozpoczełam braz kolejne
tabletki wybrałam ich przez 11 dni bo ok 30 czerwac zauwazyłam dziwne
plamienie jakby znowu "okres"nie wiem czym to jest spowodowane ale czytajac tu
wasze wypowiedzi dziewczyny martwie sie czy nieswiadomie nie poroniłam nigdy
mi sie cos takiego nie zdazyło wiec troche sie pzeraziłam a moje objawy sa
bardzo podobne co do niektórych opisywanych tu przez was min.bol brzucha.nie
zauwazyłam zadnych zmian na ciele zwiazanych z ciaza nie wiem tylko czym
spowodowane jest te plamienie a wiem ze nie powinno ono wystapic czy mogłby mi
ktos odpowiedziec na moj proble badz udzielic jakiejs rady ?bardzo prosze
gdyz niepokoi mnie ta zmiana w moim organizmie dodam ze krwawienie mam do
tej pory co to moze byc czy mozliwe jest ze poroniłam nieplanowana
ciazecryingprosze o jakies informacje?:9serdecznie pozdrawiam i zdaje sobie sprawe
ze osobam ktore przeszły cos tak strasznego jak utrata dziecka napewno jest
ciezko ale wiem ze mogłybyscie mi podpowiedziec co to moze byc dziekuje z gory
za jakies informacje sadkasiasad
    • monisia81 Re: czy ktos moze mi pomoc z moim problemem?:( 02.07.09, 19:13
      moze powinnas zmienic tabletki.Czesto sie zadarzaja karwawienia
      miedzy miesiaczkowe po dlugi braniu jednego leku,albo czego ci nie
      zycze moze to byc krwiaczek ,miesniak badz inne choroby.Jednak
      czasami sie zarza zaciazyc podczas barnia tabletek.Najlepiej zadzown
      do ginekiologa,albo do sziptala na dyzur.On ci powie co masz zrobic
      w takiej sytacji.pozdrawiam Monia
      • kasiu.l.inka Re: czy ktos moze mi pomoc z moim problemem?:( 12.07.09, 15:22
        Ja bym jak najszybciej poszla do lekarza sad On ci napewno powie cos konkretnego.
        Gdy umarla moja coreczka nie krwawilam i nie mialam zadnych boli. Nie dzialo sie
        nic co pozwoliloby mi myslec, ze cos jest nie tak. Tylko Mala byla taka
        spokojna... az za spokojna sad
Pełna wersja