Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza

13.07.09, 22:23

Dzis mialam ........ moze od poczatku ... w marcu zaszlam w ciaze
pod koniec maja juz w niej nei bylam, serduszko przestalo bic-
lyzeczkowanie wizyta u gina po 3 tyg z wynikami his-pat , usg
super, dal jakies globulki na przyspieszenie odnowienia macicy (czy
cos takiego) wyniki his-pat ok, pobral z szyjki posiew i dal
sierowanie na badania, mam przyjsc z wynikami za 2 tyg. No i dzis
poszlam, wyniki ok, posiewy tez. Od miesiaczki a raczej od
lyzeczkowania minelo 6 tyg a kolejnej @ nie mam, wiec mu mowie ze
sie niepokoje ze juz chyba powinna byc ?
Robi usg i pyta a czy Pani nie jest w ciazy ? a mnie az sie slabo
zrobilo, bo i jak ?? znaczy ja wiem jak sie dzieci robi ale ze tak
niby juz !! cialko zolte mam strasznei duze bo 3cm!! powiekszyl na
usg macice i nic nei zobaczyl a szukal ciazy !! ale nei wykluczyl
jej Bozeszzz dziewczyny tak sie boje przeciez to za wczesnei moj
organizm chyba nie doszedl do siebie po tamtej ciazy, a tu juz
kolejna ?? bierze tez pod uwage ze cialko nie peklo i moze zrobic
sie torbiel - jutro testuje ale nei wiem nawet ktory to dzien cyklu,
ani kiedy owu byla, kiedy zaszlam, nic nei wiem w kazdym razie 2
tyg temu jak bylam u gina mowil ze w jajniku sa pecherzyki wiec
przypuszczam ze owu byla max 14 dni temu.

boje sie i ciazy i torbiela


Lekarz 2 tyg temu powiedzial ze jesli badania wyjda Ok to 2 cykle
mam odczekac, martwie sie
tyle lat w ciaze nie zachodzilam (nie liczac staran, choc o oskara
staralismy sie ok 2 lat) a antykoncepcji nie stosowalismy tylko
stosunek przerwany (wiedzac co moze sie stac) a tu teraz aurat taka
wpadka sad wlasnie teraz sad
    • ankups Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 13.07.09, 22:42
      Asiulinka, spokojnie... wiem, łatwo mi mówić sad
      Kochana, tutaj niejedna z nas została mamą w pierwszym cyklu po
      stracie, spokojnie wiec, bo to historie z happy endem. Jesli zaszlas
      w ciążę, widac organizm wczesniej byl gotowy.
      czekam na testowanie razem z Tobą, choć niestety będę miala dostep
      do kompa pewnie popołudniu uncertain
      • meresanch Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 13.07.09, 22:54
        dokładnie
        organizm nie zajdzie w ciąże zanim nie będzie gotowy
        • lidek0 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 16.07.09, 18:38
          "organizm nie zajdzie w ciąże zanim nie będzie gotowy' i tu się
          niestety mylisz, często zdarzają się ciąże zbyt szybkie po
          poronieniu a potem kłopoty, tak więc ta teoria się nie sprawdza.
          Oczywiście jest wiele kobiet, które szczęśliwie ciąże donoszą. Moje
          podejście jest pewnie spaczone moimi problemami, ale ja jestem
          zdania, że należy odczekać 2-3 cykle i sprawdzić czy organizm jest
          gotowy na kolejną ciążę a bez badań tego nie sprawdzisz, tym
          bardziej po łyżeczkowaniu. Sama miałam problemy właśnie po
          łyżeczkowaniu ale to inna sprawa.
          Trzymam mocno kciuki za pozytywny wynik jaki by on nie był. Stres Ci
          asiulka jest teraz nie potrzebny.
          pozdrawiam
          • ankups Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 17.07.09, 21:09
            Stres Ci
            > asiulka jest teraz nie potrzebny.
            ... no właśnie. Jeśli mleko rozlane.
            A jesli nie, warto się przygotować do kolejnych strań tak, jak o tym
            piszesz smile
    • ankups Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 14.07.09, 22:05
      ....i?...
      • kasiu.l.inka Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 14.07.09, 22:08
        Trzymam kciuki smile
        • asiulka1976 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 15.07.09, 14:47
          siedze z nosem w kalendarzu i wyliczylam ze owu mogla byc 10 dni
          temu takze troche za wczesnei na poprawne testy - zrobilam wczoraj i
          nic - jutro zrobie kolejny a w pon bete to beda 3 tyg jak bylam u
          gina i powiedzial ze byly pecherzyki wiec beta na 100% prawde powie.
          • aa.78 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 15.07.09, 15:44
            Asiulka nie martw się ja poroniłam w 12 tygodniu i jak byłam na
            wizycie kontrolnej u gin. powiedział że mogę już działać to sądzę że
            jak byś nawet zaszała nic groźnego ci nie grozi głowa do góry
          • ankups Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 15.07.09, 16:55
            czyli dalej zaciskam co się da! smile
            trzymaj się dzielnie dobrej myśli!
            ale jak nie dasz znać, to juz ja Cię znajdę, żeby troszkę
            okrzyczeć ;-D
            • asiulka1976 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 16.07.09, 14:03
              Dzis tez negatyw uncertain oszaleje uncertain
              wczoraj w mojej osiedlowej aptece byly testy Quick Viu za 6 zl to
              sie Pani magister zdziwlila jak poprosilam o 6szt hihihi bo wyszlo
              jakbym za 3 placila smile
              • lidek0 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 16.07.09, 18:39
                Idź na betę
                • asiulka1976 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 16.07.09, 20:37
                  Mam w planach Lidziu - ide w poniedzialek smile
                  • asiulka1976 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 20.07.09, 14:07

                    Dzis tydzien od tej wizyty u gina poszlam na bete hcg i wynik 3.99
                    mlU/ml
                    niemozliwe aby to byla dobra beta, mogla by byc dobra przy wczesnej
                    ciazy ale ta powinna miec kolo 2-3 tygodni, wiec zarodeczek sie nei
                    zagniezdzil albo cos w tym stylu ... czekam na @
                    w srode drugie badanie bety
                    • mampka Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 22.07.09, 21:21
                      Kilka tygodni po poronieniu beta moze być jeszcze ciążowa, ale spadająca. Ja w 8
                      tygodni po łyżeczkowaniu wysikałam dodatni test a krew była 0.
                      Po starcie niestety trzeba być ostrożnym w sikaniu testów, robieniu bety a
                      przede wszystkim w przedwczesnej radości.
                      pzdr
                      M.
    • marioleczka34 Re: Łyzeczkowanie a po 6 tyg ciaza 23.07.09, 17:38
      Asiulka, uslyszalam ostatnio od kolezanki, ktora tez poroniła, ze
      Jej lekarz powiedzial jej ze to organizm kobiety sam reguluje
      mozliwosc zajscia w ciaze po poronieniu. Skoro tak sie moze zdarzyc
      tzn ze moze juz Ci wolno. Słyszalam tez ze lekarze dają taki 3-4 m-
      czny okres do odczekania by głownie psychicznie zregenerowac sie.
      Trzymaj sie !!
Pełna wersja