Po 3 poronieniach mam coreczke!

06.08.09, 14:32
Walka o dziecko zajela nam 5 lat, w ciagu ktorych przeszlismy 3
poronienia (ciaza blizniacza, puste jajo plodowe i ciaza
pojedyncza). O ostatnia ciaze staralismy sie rok (mam juz 35 lat),
stopniowo tracac nadzieje i myslac juz o in vitro (in vitro zreszta
bylo nam zalecane przez klinike jako "sposob" na poronienia - bo
przyczyna nie zostala znaleziona). Kiedy juz mielismy podchodzic do
in vitro - zaszlam w ciaze. Podczas ciazy przyjmowalam aspiryne i
progesteron (do 36 tc) i zastrzyki z heparyny (do 38 tc). Po 40
tygodniach i 5 dniach 30 lipca przyszla na swiat moja wyczekana i
upragniona coreczka.
Nie musze dodawac chyba, ze jest ona najpiekniejszym dzieckiem na
swiecie? wink)))
I po raz kolejny przekonalam sie, ze nie mozna sie poddawac.
Walczylismy 5 lat i teraz wiedze, ze bylo warto!
    • marioleczka34 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 14:34
      gratuluje z całego serca )
      • agnieszka82.pl Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 15:19
        Cieszymy sie razem z Toba,twoje szczęscie jest na pewno nie do
        opisania!!!gratuluje córci i dobrze,ze wiara dała Ci andzieje.
        --
        *Aniołek(26. 07. 2009)

        https://www.suwaczki.com/tickers/3jvzj44juom7nfzl.png

        I Dziecie:
        *4220g,61cm
    • sofi75 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 15:38

      hainaut - my sie pamietamy nie? smile

      Gratulacje!!!
      • meresanch Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 17:28
        gratulacje
    • kessy_3105 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 18:39
      takie historie dają siłe i wiare smile gratulacje
    • lea-25 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 20:11
      Ciesz się w rytm: www.youtube.com/watch?v=QtVEPzLT9mw pozdrowienia dla
      Małego Człowieczka
      • lea-25 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 06.08.09, 20:12
        To jedna z moich ulubionych piosenek...
    • misiu-ptysiu Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 07.08.09, 09:38
      GRATULUJE!!!
    • monika3411 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 07.08.09, 10:04
      Gratuluję serdecznie smile
    • kamila_0502 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 08.08.09, 20:56
      Witam wink) Gratuluje Ci córeczki!! Na pewno jest cudowan i
      śliczna wink) To co napisałaś przywróciło mi nadzieję. Ja dwa razy
      straciłam dziecko. Pierwsze w 16tyg ciąży a drugie w 7 tyg crying( To
      było najstraszniejsze co mnie w życiu spotkało crying(( Od tamtych chwil
      upłyneło 1.5 roku. Dziś robiłam test ciążowy wynik pozytywny. Jestem
      pełna nadzieji ale i obaw.... Niedługo wybieram sie do lekarza. Mam
      nadzieje ze tym razem wszystko dobrze sie skonczy!! Pozdrawiam i
      zycze wszystkiego dobrego!!
    • niunia9949 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 09.08.09, 00:07
      kochana jak dobrze, że tak się to skończyło big_grin mam nadzieję, że mnie pamiętaszbig_grin
      i mnie się udało za 4 razem urodziłam w 35tc córeczkę big_grin napisz do mnie big_grin 9335164
      • nadzieja05 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 09.08.09, 16:20
        Wielkie gratulacje i dziekujemy za nadzieje!!!!!!!
        • eryk2601 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 11.08.09, 17:09
          Gratuluję z całego serca.Ja nie mogę powiedzieć, że już zostałam
          mamą po moich 3 stratach, ale jestem na dobrej drodze, 15
          tc.Przyczyny poronień nie znaleziono, od początku biorę acard i
          heparynę.Dziewczyny wiem jak wam ciężko, ale nie traćcie
          nadziei.Pozdrawiam was cieplutko.
    • maja.the.bee Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 17.08.09, 17:34
      hainaut, tak strasznie sie ciesze!
      gratuluje z calego secra smile
    • liley11 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 18.08.09, 13:50
      Gratuluje Szczescia Waszego!!!
      Najlepsze zyczenia i duzo zdrowia Wam zycze i sil!!!
    • ursz-ulka Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 18.08.09, 21:22
      Jakie miłe wieści! Jak zazdroszczę! SZCZĘŚCIA SZCZĘŚCIA SZCZĘŚĆIA!!!
    • brigid_29 Re: Po 3 poronieniach mam coreczke! 22.08.09, 12:27
      Może ja też podzielę się swoją historią. Pierwsze dziecko straciłam
      w 15 tyg. ciąży (ciąża obumarła), parę miesięcy później znów byłam w
      ciąży, niestety - krwawienie i poronienie. Byłam załamana. Ale po
      pół roku postanowiliśmy spróbować jeszcze raz, niestety, znów ciąża
      obumarła i zabieg. Całkowicie straciłam nadzieję, że kiedyś się uda,
      nie miałam już sił walczyć. Wszystkie badania wyszły dobrze.
      W tym roku w maju okazało się, że znów jestem w ciąży, nie
      planowałam tego, obecnie mam właśnie 15 tydzień. Na razie jest
      wszystko ok., w przeciwieństwie do popzednich ciąż, teraz biorę
      zastrzyki z heparyny, mimo, że zespół antyfosfolipidowy mi nie
      wyszedł. Co dzień towarzyszy mi paniczny strach czy aby jeszcze
      dzidziuś żyje, polecam się Matce Boskiej i tylko w Niej mam nadzieję.
      Takie historie jak wasze, dziewczyny, napełniają mnie nadzieją.
      Mam nadzieję, że i u nas w końcu zagości słońce.
Pełna wersja