okres po łyżeczkowaniu

15.08.09, 11:36
Dziewczyny,

W kwietniu miałam poronienie chybione i wykonane łyżeczkowanie. Pierwszy okres
po jakieś 40 dni później był bardzo obfity a następne już znacznie mniej
obfite. Teraz też powinnam mieć, ale przypomina to bardziej plamienie niż
okres. Byłam miesiąc temu u ginekologa i mówiłam, że jakoś to wszystko wygląda
inaczej niż kiedyś, bo miesiączki miałam zawsze regularne, długie (bo do 7
dni) i raczej z tych obfitych, a teraz ... sama nie wiem co o tym sądzić. Gin
twierdzi, że nic nie widać na usg i wszystko wygląda na ok. A ja zaczynam się
martwić. Może ktoś też tak miał albo słyszał? Mam 36 lat i zaczęłam się bać,
że to może już menopauza... A bardzo chcę mieć jeszcze jedno dziecko.
Napiszę dla wyjaśnienia, że na pewno nie jestem w ciąży, bo nic nie było...
    • meresanch Re: okres po łyżeczkowaniu 15.08.09, 11:55
      czasem zanim @ wróci do normy to trochę to trwa niestety
    • lea-25 Re: okres po łyżeczkowaniu 15.08.09, 12:36
      U mnie wracało wszystko do normy bardzo wolno. Po łyżeczkowaniu krwawienie
      trwało 33 dni i codziennie było inaczej. Miesiączka, która przyszła po 3 tyg
      (22) dni po tym długim krwawieniu trwała 9 dni (norma to 7 podobnie jak u
      Ciebie), kolejna 8 bardziej skąpa, a dopiero po 4 mc-ach wszystko było po
      staremu (tylko pod względem @ oczywiście). Pozdrawiam serdecznie.
Pełna wersja