myszencja6
03.09.09, 10:39
jestem w ciąży po poronieniu zatrzymanym. Poronienie było w lutym, w
tej chwili jestem w 13tc, ciąża rozwija się znakomicie, jestem
świeżo po usg i badaniach, dzidzia wprost idealna. Mam też starszego
syna który nie może doczekać się wyjazdu nad morze. Późno, bo późno
ale lepiej późno niż wcale

w każdym razie doszły mnie słuchy, że
po poronieniu nie powinno się zmieniać klimatu i odbywać takich
długich podróży. Zapytałam mojego lekarza ale dopiero jutro mi
odpowie. A ja mam teraz poważny dylemat, jechać (to byłby 15tc) czy
lepiej dmuchać na zimne... a może to przesada z tą zmianą klimatu?
sama nie wiem. Czuję się dobrze, poza mdłościami i lekkim bólem
brzucha ale lekarz mówi, że nic się dzieje, normalne rozciąganie się
macicy. Jechać i robić co 2h przerwy, czy zostać w domu? jak to
wytłumaczyć pięciolatkowi, który całe wakacje siedział w domu
czekając na wyjazd nad morze.....?
Co byście zrobiły na moim miejscu?