ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajście?

07.09.09, 14:37
witam wszystkie mamy, które nie doczekały widoku swojego maleństwa
ja straciłam dziecko w 20 tygodniu choć jak się okazało nie
rozwijało się już od 16. nad tą ciążą od początku wisiało coś złego,
zaszłam w nią podczas stosunku przerywanego w 7 dniu cyklu, gdzie
cukle mam 35 dniowe nie wiedząc, że jestem w ciąży brałam antybiotyk
klacid i eurespal, który to właśnie mógł być przyczyną uszkodzenia
serca płodu i w konsekwencji śmierci, potem zaraziłam się od synka
rumieniem zakaźnym do syna przychodziła dziewczynka, która miała
różyczkę ja na nią nie chorowałam ani nie byłam szczepiona miałam
podwyższone ciśnienie i po obciążeniu 50 g glukozą cukier wyszedł
190 tak więc chyba od początku to dziecko nie było mi pisane z
pierwszą ciążą nie miałam żadnych problemów i w tej wbrew
wszystkiemu czułam się świetnie. teraz jestem już półtora miesiąca
po zabiegu, rodziłam bardzo krótko nie miałam żadnych krwotoków po
zabiegu czułam się bardzo dobrze żadnych bóli plamienie trwało około
2 tygodni po 6 tygodniach zaczełam plamić i po 6 dniach dostałam
normalnego okresu tak jak przed ciążą chyba to dobry znak kocham się
z mężem bez zabezpieczenia jestem zdania, że jeśli organizm jest
gotowy to dojdzie do zapłodnienie a tego chcę najbardziej. zrobiłam
badania cytomegalię, różyczkę, toksoplazmozę, krew i tsh teraz
zapiszę się na wizytę z badania histopatologicznego wyszło zawał
łożyska ale nie wiadomo czy śmierć dziecka natąpiła dlatego, że był
zawał łożyska czy łożysko uległo zawałowi w skutek śmierci dziecka.
nie zamierzam czekać nawet trzech miesięcy chęć noszenia pod sercem
dziecka jest silniejsza niż strach, że coś będzie nie tak.
trzymajcie za mnie kciuki.
    • meresanch Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 07.09.09, 15:08
      trzymam mocno
    • monika3411 Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 07.09.09, 19:21
      Daj odpocząć swojemu organizmowi. Nie chodzi o sztywne trzymanie się
      kalendarza, ale niecałe 2 miesiące to naprawdę bardzo szybko. Pozwól
      swojemu ciału dojść do siebie, ochłonąć po stracie i przygotować się
      do kolejnej ciąży.
      Życzę wszystkiego najlepszego.
    • misiu-ptysiu Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 07.09.09, 19:31
      Trzymam kciuki i ja
      • marbus Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 08.09.09, 10:55
        przykro mi z powodu Twojej straty sad.
        Wiem jak duze jest pragnienie posiadania dziecka -niewiedziec czemu
        po stracie jest ono jeszcze silneijsze.Ale proszę Cię-daj czas
        swojej psychice,ciału.Ciaza 20tyg to spora ciąza,wysiłek dla
        organizmu.Zregeneruj go,wez witaminy,wyjedz z męzem,odpocznij.Czasem
        warto troche poczekac.Sciskam Cie.
    • marioleczka34 Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 08.09.09, 12:31
      Jak dobrze znam to uczucie, tez tak bardzo pragne znów zajsc w ciążę
      ale lekarz prosi odczekac jeszcze dwa miesiące (zabieg 01/07/09).
      Zdarzyło sie dwa razy ze z moim ukochanym nie uwazalismy, pewnie
      troche celowo ale jednak mam w głowie przykaz lekarza, On pewnie wie
      lepiej, wiec juz teraz nie ryzykuje i czekam... Pozdrawiam Cie
      gorąco i trzymam kciuki
      • mingin1977 Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 10.09.09, 10:12
        dziękuje za wasze opinie naprawde przydaje się obiektywne zdanie ja
        oczywiście bez wizyty u lekarza nie będę ryzykowała ale znalazłam
        historie dziewczyny, która poroniła w stanach i po poronieniu
        zajmował się nią jakiś profesor podobno ekspert w tym temacie i jego
        zdanie jest takie, że jeśli kobieta poroni i ma łyżeczkowanie to
        pierwszym znakiem ,że macica się zagoła jest ustąpienie krwawienia
        potem oczywiście wizyta kontrolna u lekarza i jeśli pierwszy okres
        jest ok to organizm najlepiej jest przygotowany do ciąży ja
        wewnętrznie czyje, że musze zajść i tym razem będzie wszystko ok ta
        myśl nie daje mi spokoju i tylko ona sprawia że czuje się w miare ok.
        • monika3411 Re: ciąża obumarła w 20 tygodniu a ponowne zajści 10.09.09, 15:02
          Nie chciałabym, żeby to co powiem zabrzmiało jak podcinanie
          skrzydeł. Kiedy byłam w pierwszej ciąży, w 3 miesiącu trafiłam do
          szpitala z krwotokiem i diagnozą : poronienie (dziś córka ma 11 lat,
          a lekarz, który mnie przyjmował w tamto Boże Narodzenie do
          szpitala... szkoda gadać...). Na sali leżała ze mną dziewczyna. Była
          po poronieniu. Którymś już z kolei. Wracała do tego szpitala
          doslownie co 3 miesiące. I pamiętam, że była tam salowa. Kobieta
          chyba mądrzejsza od tych wszystkich jaśnie panów dochtorów....
          Przyszła kiedyś do tej dziewczyny, usiadła na jej łóżku i pogadała z
          nią. O tym, że organizm musi odpocząć. Że to szok dla organizmu.
          Że poronienie nie jest bez znaczenia dla zrowia kobiety. Że trzeba
          dać sobie czas na ułożenie wszystkiego. Życzę Ci wszystkiego
          najlepszego.
Pełna wersja