edytkus
10.09.09, 00:04
wpadlam dzisiaj na moment do "dollar store" po kilka rzeczy, wyjelam
do zpalaty banknot $20 ktorego przyejcia wlasciciel odmowil. Nie
dlatego ze nie przyjmuja banknotow a dlatego ze "it is too old. I
knot it is good but some costumers don't want it" - nie chodzi o to
ze byl zniszczony, mial nieodpowiednia dla wlasciciela date wyjscia
(1981) na rynek i wzornictwa. Dla mnie wyglada jak normalny banknot
i skoro nie sprawil mi roznicy gdy ktos mi go wydawala to wiekszosci
ludziom tez nie. Powiedzialam temu gosciowi ze to nielegalne, a on
mi na to ze moge zawolac policje a on i tak go nie przyjmie. No coz,
stracili klientke. Moj maz skomentowal to tylko ciekawe jakie beda
miec obroty jak tak kazdemu beda wydziwiac. W zeszlym roku ktos w
NYC chcial zaplacic w chinskiej restauracji jednocentowkami,
odmowiono mu a na drugi dzien bylo o tym glosno w mediach i sklep
chcac nie chca caly sloil jednocentowek musial przyjac. Zastanawiam
sie czy moge informacje o zajsciu gdzies zglosic. Wiem ze sklep moze
miec policy o nieprzyjmowaniu wysokich nominalow ale czy moze
odmowic przyjecia banknotu tylko dlatego ze nie jest z "nowy"?