beatamc
10.09.09, 02:39
ja tez na skarge tu ;)
Mam sasiadow, ktorzy 2 razy w tygodniu podrzucaja mi smieci. Rytual wyglada
tak : niedziela poznym wieczore oni wystawiaja na moja czesc ulicy, tuz za
ganica, ok 2-3 worow ze smieciami. Ja jak mam po drodze to przekopuje to na
ich strone (rok temu pofatygowalam sie do nich pare razy, teraz juz drzwi nie
otwieraja). Rano smieci sa pomownie na na naszej stronie i tak dotad , az
zabierze to smieciarka. Dzis mnie juz krew zalala, bo juz 3 dni te smieci
przekopywalismy (laborday). NIe wiem co mam z tym zrobic. Raz pomoglo na pare
tygodni, jak zaczelam zdjecia robic , ale teraz to juz przegiecie. Wczoraj je
przekopala i ruszylam do sklepu...cofnelam sie jednak, bo zapomnialam czegos.
Patrze, a jeden z Meksykow wyszedl i zaraz sie cofnal, jak mnie zobaczyl
(pewnie wyszedl przerzucic to na nasza strone). Macie jakis pomysl na to?