smieci

10.09.09, 02:39
ja tez na skarge tu ;)
Mam sasiadow, ktorzy 2 razy w tygodniu podrzucaja mi smieci. Rytual wyglada
tak : niedziela poznym wieczore oni wystawiaja na moja czesc ulicy, tuz za
ganica, ok 2-3 worow ze smieciami. Ja jak mam po drodze to przekopuje to na
ich strone (rok temu pofatygowalam sie do nich pare razy, teraz juz drzwi nie
otwieraja). Rano smieci sa pomownie na na naszej stronie i tak dotad , az
zabierze to smieciarka. Dzis mnie juz krew zalala, bo juz 3 dni te smieci
przekopywalismy (laborday). NIe wiem co mam z tym zrobic. Raz pomoglo na pare
tygodni, jak zaczelam zdjecia robic , ale teraz to juz przegiecie. Wczoraj je
przekopala i ruszylam do sklepu...cofnelam sie jednak, bo zapomnialam czegos.
Patrze, a jeden z Meksykow wyszedl i zaraz sie cofnal, jak mnie zobaczyl
(pewnie wyszedl przerzucic to na nasza strone). Macie jakis pomysl na to?
    • marekatlanta71 Re: smieci 10.09.09, 03:33
      Dlaczego ONI to robia? I dlaczego Ci to przeszkadza?
      • edytkus Re: smieci 10.09.09, 04:17
        no mnie tez by przeszkadzaly cudze smieci i przeszkadzaja, ja
        sasiadom potrafie pod drzwi odstawic a raz nawet tak sie wkurzylam
        ze wwalilam wszsystko na ich polciezarowke. Rok walczylam ale od
        jakiegos czasu mam spokoj. U mnie problem byl co prawda troche inny,
        sasiedzi i ich lokatorzy (lokatorom powiedzialam ze to trespassing i
        wandalizm) wystawiali smieci na drzewo i ozdobny plotek wokol niego,
        a o ktore my dbamy - maz wymienil uschle drzewo na swieze, kupilismy
        plotek, mulch i jest ladnie ;) Ale ja juz wiem jak sobie z nimi
        radzic, dzwonie do city hall ze skarga na byle g jak tylko plotek
        jest rozwalony i wiem ze z ich winy. Zrob tak jak ja i zadzwon, a
        najlepiej zrob zdjecia lub sfilmuj jak przerzucaja na Twoja strone i
        wyslij skarge do quality of life department ze swojego ward. Nasi sa
        dobrzy, niedawno naskarzylam ze u sasiada w cooler'ze wypelnionym
        deszczowka mnoza sie komary i na drugi dzien cooler byl oprozniony,
        a gdy zwrocilam wczesniej raz jemu uwage odparsknal "sure" tonem w
        stylu "f... off". Tacy mi sie beznadziejni sasiedzi trafili z jednej
        strony, co gorsza jakis tydzien temu byl u nich exterminator, teraz
        praktycznie spie przy zapalonych swiatlach bo nawet nie chcieli
        powiedziec po co byl wzywany.
        • marthas Re: smieci 10.09.09, 14:13
          Edytko, moze Ty sie wez za jakas robote? albo hobby sobie jakies znajdz (tylko
          pilnowania domu nie podciagaj pod to hobby), bo juz za bardzo sie nakrecias na
          to wszystko, odpusc troszke, bo Ci sie cos stanie niedobrego.
          • edytkus Re: smieci 10.09.09, 23:30
            marthas napisała:

            > Edytko, moze Ty sie wez za jakas robote? albo hobby sobie jakies
            znajdz (tylko
            > pilnowania domu nie podciagaj pod to hobby), bo juz za bardzo sie
            nakrecias na
            > to wszystko, odpusc troszke, bo Ci sie cos stanie niedobrego.

            nie zazdrosc, nie ma czego ;) Ja zajec mam az nadto i wrecz marze o
            urlopie. Nie po to inwestowalam w dom zeby mi jakies fleje obnizaly
            teraz jego wartosc i uprzykrzaly zycie. Sasiedzi po ich drugiej
            stronie juz nawet pytali czy podpisze sie pod oficjalna skarga do
            wladz stanowych wiec nie tylko mnie dzialaja na nerwy.
        • marcysiaw1 marekatlanta! 11.09.09, 05:25
          a moze to Ty jestes sasiadem Beaty skoro sie glupio pytasz czemu jej
          to przeszkadza hahha, mnie osobiscie juz dawno by krew zalala. Nie
          mozna z tym nic zrobic? moze postraszyc, ze masz nagrane jak oi to
          robia? nie wiem sama
          • beatamc Re: marekatlanta! 12.09.09, 20:44
            albo przeprowadzil sie na brooklyn i mu odor zgnilizny nie przeszkadza ;)
            Sprobuje ich zlapac kamera z okna. Zawsze halasuja , jak wystawiaja smieci.
          • marekatlanta71 Re: marekatlanta! 12.09.09, 22:34
            Probuje zrozumieć o co tu chodzi??? Sąsiedzi nie maja podpisanej umowy
            z firma wywozaca śmieci? Czy maja ale produkują ich za dużo?

            Tutaj (Floryda) nie ma takich problemów - wywóz śmieci jest obowiązkowy
            a biorą wszystko co się wystawi. I zabierają dwa razy w tygodniu. Nikt
            nikomu nic nie podrzuca bo po co?
            • marcysiaw1 Re: marekatlanta! 13.09.09, 05:12
              no wlasnie po co?
      • aniutek Re: smieci 11.09.09, 01:33
        tez sie zastanawiam?
        moze nie chca placic za ich wywoz, chca oszczedzic cudzym kosztem
        lub w tych smieciach jest COS trefnego.
        moze to byc zwykla parszywa ludzka zlosiliwosc.
        • edytkus Re: smieci 11.09.09, 04:45
          aniutek napisała:


          > lub w tych smieciach jest COS trefnego.

          sprawdz moze dokladniej Beata, jeszcze sie okaze ze masz fabryke amfetaminy za sciana ;)
          • beatamc Re: smieci 12.09.09, 20:46
            fabryke to napewno maja, ale dzieci ;)
            Trawke pala w krzakach w ogrodku...nigdy wiec nie wiadomo.
    • inletka Re: smieci 10.09.09, 16:37
      Tez mialam powiedziec ze poskarzyc sie do miasta i spytac o rade co
      robic w takich sytuacjach.
      Nie widze powodu lekcewazyc czegos takiego bo w koncu to my
      odpowiadamy za ten kawalek naszego. A pytanie jest co jest w tych
      smieciach ze sie ich "wstydza"? Ja bym nie chciala odpowiadac za
      czyjes smieci a skoro sa po mojej stronie to logiczne dla wiekszosci
      jest ze sa moje.
    • monie_pl A ja bym zrobila tak... 11.09.09, 22:48
      ... postawilabym patyk z pudelkiem co to wyglada jak kamera i moze
      nawet taka kamere tam wsadzila. Zawiesilabym tabliczke, ze teren
      jest filmowany a "trespasing will be prosecuted". Pewnie wtedy sie
      utnie to wszystko, a jesli nie to zrobilabym dokumentacje, ze nie
      tylko przerzucaja smieci ale przechodza przez twoj teren i do urzedu
      miasta i na policje czy gdzie tam, zeby bylo oficjalnie. Jesli nie
      poskutkowala prosba sasiedzka, to zalatwic sprawe formalnie.

      Monia
      • rhodeisland "kamery" 12.09.09, 00:57
        Bardzo dobry pomysl, dodam tylko, ze napis powinien byc po angielsku
        i hiszpansku
        www.walyou.com/blog/2009/01/01/fake-security-cam-deters-thieves/
        Daj w google "fake/dummy security cameras".
        A tu dwujezyczny napis
        www.gemplers.com/product/151493/Bilingual-No-Trespassing-Violators-Will-Be-Prosecuted-Private-Property-Sign
    • majenkir Re: smieci 12.09.09, 14:03

      beatamc napisała:
      > Macie jakis pomysl na to?

      Wyprowadzic sie w jakies cywilizowane miejsce.
      • aniutek Re: smieci 12.09.09, 22:53
        majenkir napisała:

        >
        > Wyprowadzic sie w jakies cywilizowane miejsce.

        hehehehe zgadzam sie w 100%
    • beatamc Re: smieci 12.09.09, 20:41
      DZiekuje wszystkim za rady :)
      Kamera juz czeka w garazu od 2 tyg. Nie spieszylismy sie z jej instalacja, bo
      wydaje mi sie, ze to nie dobrze wplywa ogolny odbior osiedla. Mialam nadzieje,
      ze uda sie tego uniknac. KAmery kupilismy po to ,zeby zainstalowac ja na dachu
      -juz znany temat :). Sasiadka mi powiedziala, ze wynajeli kolesia , ktory robil
      zdjecia dachow, zeby pokazac , w jakim stanie sa dachy. Ja jej na to , ze mam
      kamere na dachu i nie zycze sobie nieproszonych gosci na nim i ze wezme do sadu,
      jak to sie powtorzy ;))) NIgdy nie wiadomo, czy facet tylko zdjecia robi czy tez
      dziury, zeby miec prace w przyszlosci. A jak spadnie to bedzie dopiero przechlapane.
      Narazie maz bedzie parkowal samochod w miejscu gdzie sa skladowane smieci.
      Jak to nie pomoze to bedziemy gdzies pisac w tej sprawie, bo nie stac mnie na
      placenie mandatow za kogos.
Pełna wersja