jaga_nj 10.09.09, 20:47 Co w nim powinno byc, zeby byl w miare dobry? Glownie chodzi mi jaka moc i pojemnosc oraz wszelkie programy do pisania prac szkolnych. Dzieki za wskazowki:) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
inletka Re: jaki laptop dla 14-sto latki? 10.09.09, 21:31 Obecnie jest tak wielki wybor tanich netbooks np. w Best Buy ze tylko isc i kupowac. Wszystko zalezy czy chce wgrywac gry komputerowe bo jesli tylko programy jak Word to najtanszy wystarczy. Ale tu zostawiam glos forumowemu znawcy komputerow i aparatow fotograficznych by nie zabierac dalej miejsca bezwartosciowymi radami. :) Odpowiedz Link
miskidomleka Re: jaki laptop dla 14-sto latki? 10.09.09, 21:49 inletka napisała: > Ale tu zostawiam glos forumowemu znawcy komputerow i aparatow > fotograficznych by nie zabierac dalej miejsca bezwartosciowymi > radami. :) To do mnie? ;-) Tak czy owak, nic więcej nie mam do dodania. No, może warto się dowiedzieć, jakie cechy są ważne dla czternastolatek. Zapewne kolor obudowy jest ważniejszy od tego, czy procesor chodzi na 2 czy 2.5 GHz. Odpowiedz Link
inletka Re: jaki laptop dla 14-sto latki? 10.09.09, 22:42 miskidomleka napisał: > To do mnie? ;-) A jak myslisz? > Tak czy owak, nic więcej nie mam do dodania. What? Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: jaki laptop dla 14-sto latki? 10.09.09, 21:41 store.apple.com/us/product/FC240LL/A?mco=Nzk2MzY0MA Odpowiedz Link
jaga_nj glupie pytanie 10.09.09, 21:47 A czy mac bedzie dzialal z moim zwyklym? Kompletnie sie nie znam, mam dell od 7 lat i nigdy nie mialam z nim zadnych klopotow. Myslalam o inspiron czy jak mu tam;). Jeszcze jedno pytanie, jakiej wielkosci monitor bedzie dobry? If you want to borrow money, borrow it from the pesimist. They don't expect it back. Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: glupie pytanie 10.09.09, 22:09 Co rozumiesz przez "dzialac"? Czy bedziesz mogla przesylac pliki z jednego na drugi? Tak. Zainstalowac zakupione oprogramowanie lamiac zasady licencji? Nie. Podzielic sie wirusami? Nie. Moja corka ma takiego od kilku lat. Kupilem jej Microsoft Office for Mac (bo nauczyciele nie chcieli akceptowac plikow z Open Office) i poza tym generalnie zdanych powaznych problemow (na gwarancji zmienili jej zasilacz bo sie kabel przetarl + raz padl jej dysk, ale dzieki Time Machine wszystko udalo sie odratowac). Zero inwestycji w antywirusy, antyspyware i tym podobne smieci. Zwero problemow z wirusami co biorac pod uwage brak przewidywania u klikajacej w linki mlodziezy jest chyba najlepszym powodem do nie kupowania PC'eta. A - i najwazniejsze - po 4 latach i malym refresh'u (nowy, szybszy dysk + duzo wiecej pamieci) ten laptop jest nadal bardzo szybki i nie widac potrzeby jego wymiany. Odpowiedz Link
inletka Re: glupie pytanie 10.09.09, 22:41 Moja corka ma takiego od kilku lat. Kupilem jej Microsoft Office for Mac (bo > nauczyciele nie chcieli akceptowac plikow z Open Office) Wlasnie. Dlatego moze powinna wpierw sie dowiedziec co akceptuja nauczyciele? Fakt jest ze problem wirusow by odpadl ale musialaby sie przestawic na troche inne operowanie komputerem co dla mlodziezy nie jest przeciez problemem. Odpowiedz Link
edytkus Re: glupie pytanie 10.09.09, 22:47 inletka napisała: musialaby sie przestawic > na troche inne operowanie komputerem co dla mlodziezy nie jest > przeciez problemem. niekoniecznie, zainstaluje bootcamp i bedzie uzywac Windows, ale wsrod moich znajomych i rodziny kazdy kto przerzucal sie z Windows na X najdalej po miesiacu pozbywal sie Windows z komputera ;) Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: glupie pytanie 11.09.09, 03:06 Parallels jest znacznie lepszy - możesz mieć Windowsy jako okienka OS X - korzystamy z tego w sytuacjach awaryjnych gdy coś wymaga Internet Explorera. Trochę wolne w porównaniu z Safari czy Firefox ale działa i nie trzeba nic wyłączać itp. Odpowiedz Link
edytkus Re: glupie pytanie 11.09.09, 04:43 marekatlanta71 napisał: > Parallels jest znacznie lepszy dla mnie wsio rawno, nawet gdybym zapragnela ktoregos z tych programow nie moglabym ich zainstalowac Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: glupie pytanie 11.09.09, 02:44 Córka nie miała nigdy żadnych problemow z nauczeniem się obsługi Os X. Żonę tez przesadzilem na Maca i go woli od starego XP. Ja tez nie umialbym już do Windows i tych wydumanych problemów (defragmentacja dysku, wirusy, spyware, malware, konie trojanskie itp) wrócić. P.S. Od niedawna mamy na wszystkich Macach Snow Leopard - wielkiej różnicy z starym nie widać. Odpowiedz Link
jaga_nj Re: glupie pytanie 11.09.09, 03:10 P.S. Od niedawna mamy na wszystkich Macach Snow Leopard - wielkiej > różnicy z starym nie widać. What the heck is Snow Leopard?;)Dzizas ludzie, ja sie tego maca boje a wy wyrzucacie sobie to, wkladacie tamto. Ja nigdy nie mialam zadnych wirusow ani trojanow, moze dlatego windows mi nie przeszkadza. Corka napewno sie nauczy ale chce inspiron(oczywiscie fioletowy jak ktos juz wspomnial;)). O ile sie zdecydujemy to co w niego wsadzic? Powie ktos? Odpowiedz Link
miskidomleka Re: glupie pytanie 11.09.09, 06:28 jaga_nj napisała: > What the heck is Snow Leopard?;) Najnowsza wersja systemu operacyjnego na Maki. Wiesz, Mac jest taki supercool, że nie może się na nim coś nazwać tak prozaicznie jak "XP", albo "98", albo wręcz "7". Nazwy albo muszą się zaczynać od supercoolowej małej literki i, jak tutaj albo być fancy inaczej. Wersje Mac OS X były więc przeto fancy inaczej: Cheetah, Puma, Jaguar, Panther, Tiger, Leopard, i Snow Leopard. ;-) > O ile sie zdecydujemy to co w > niego wsadzic? Powie ktos? Ale w jakim sensie? Jakie programy kupić, czy jakie bebechy techniczne: procesor, pamięć itd? Odpowiedz Link
jaga_nj Re: glupie pytanie 11.09.09, 16:01 miskidomleka napisał: > jaga_nj napisała: > > > What the heck is Snow Leopard?;) > > Najnowsza wersja systemu operacyjnego na Maki. Wiesz, Mac jest taki > supercool, że nie może się na nim coś nazwać tak prozaicznie > jak "XP", albo "98", albo wręcz "7". Nazwy albo muszą się zaczynać > od supercoolowej małej literki i, jak > tutaj albo być > fancy inaczej. Wersje Mac OS X były więc przeto fancy inaczej: > Cheetah, Puma, Jaguar, Panther, Tiger, Leopard, i Snow Leopard. > > ;-) > > > > O ile sie zdecydujemy to co w > > niego wsadzic? Powie ktos? > > Ale w jakim sensie? Jakie programy kupić, czy jakie bebechy > techniczne: procesor, pamięć itd? > > Ale w jakim sensie? Jakie programy kupić, czy jakie bebechy techniczne: procesor, pamięć itd? Procesor i pamiec:) Mysle zeby wziasc 4GB i 500 GB, to chyba wystarczy? A jak duzy powinien byc monitor, sadze, ze nie wiekszy niz 15? Dziekuje:) > Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: glupie pytanie 11.09.09, 16:22 W Windows 4 GB to minimum, szczegolnie jak masz Vista czy to nowe badziewie (7?). W Mac'u 2 GB wystarcza bez problemu. Moim zdaniem 15" ekran w laptopie to ostre przegiecie. Takie urzadzenie przestaje byc laptopem. 500 GB to strasznie duzo dysku. Co masz na tym zamiar trzymac???? Odpowiedz Link
miskidomleka Re: glupie pytanie 11.09.09, 17:31 marekatlanta71 napisał: > W Windows 4 GB to minimum, szczegolnie jak masz Vista czy to nowe badziewie > (7?). Chyba żartujesz. Mam w domu laptopa z 3 GB i Vistą i chodzi spokojnie. Przez pewien czas (wymiana padniętej kości pamięci) chodził na 1 GB i spowolnienie spowodowane większym uyciem pliku wymiany dało się odczuć, ale nie było specjalnie denerwujące. Ale dla spokoju ducha i dla inwestycji na przyszłość na pewno w dzisiejszych czasach brałbym 4 GB. Co prawda ja mam często kilka dużych programów otwartych jednocześnie, więc zapotrzebowanie na pamięć jest spore. Aha, skąd pogląd, że 7 to badziewie? Testowałeś? Ja nie, ale poglądy jakie spotkałem wahają się od braku różnicy do nieco lepszego wrażenia w porównaniu z Vistą. > 500 GB to strasznie duzo dysku. Co masz na tym zamiar trzymac???? To nie jest strasznie dużo, a przy dzisiejszych cenach dysków nie widzę potrzeby oszczędzania bardzo. Znów - moje potrzeby mogą być większe niż typowe, ale 320 GB kupione pół roku temu zaczyna się już niebezpiecznie kurczyć. A dziewczę może będzie trzymac jakieś filmy, może coś innego dużego - niech ma zapas. Wymiana dysku później jest możliwa nawet w laptopie (podbnie jak wymiana pamięci), ale wiąże się z uciążliwym przeinstalowaniem wszystkiego - na PC. Zdaje się Maki mają mechanizm przeniesienia wszystkiego bez ponowanej instalacji, ale nie wiem, jak się sprawdza w praktyce. Niech Marek powie, jeśli próbował. Co do rozmiaru ekranu, też zalecałbym rozważenie do czego będzie lapek stosowany. Duży ekran to większy i cieższy komputer, choć moja granica "to już nie jest laptop" zaczyna się przy 17 calach. Z drugiej strony w maleństwa (12" itp) trzeba się ślepić, a mniejszy komputer oznacza też mniejszą i mniej wygodną do pisania klawiaturę. Przypomniało mi się jeszcze, że ważny jest wybór powierzchni ekranu - matowy czy błyszczący. Błyszczący wygląda ładnie, i wiele osób twierdzi, że obraz wygląda lepiej. Ale ja np. nie znoszę odbijania się w otoczenia w błyszczącym ekranie i używam wyłącznie matowych. Odpowiedz Link
miskidomleka Re: glupie pytanie 11.09.09, 06:21 marekatlanta71 napisał: > tych wydumanych problemów (defragmentacja > dysku, wirusy, spyware, malware, konie trojanskie itp) wrócić. Dobrze powiedziane, wydumanych. Siedzę wyłącznie na Windows (z różnych powodów, nie tylko z przyzwyczajenia), i takich problemów nie widuję. Nawiasem mówiąc, czy sugerujesz że Maki nie mają problemów z fragmentacją? Po co więc: www.coriolis-systems.com/iDefrag.php? A nawet moje niewielkie doświadczenia z Makami pokazują, że ich rzekoma niezawodność to raczej dobry marketing. Odpowiedz Link
aniutek Re: glupie pytanie 11.09.09, 15:41 posluguje sie tylko i wylacznie Macami od co najmniej 10 lat, mam jeszcze w domu ten pierwszy titanium i nadal dziala :) MacBook Air jest moim 5 i ulubionym bo lekki jak zeszyt A4, dziala bez zadnych problemow od nowosci, tak zreszta jak i wszytskie poprzednie wymienianye nie z potrzeby - bo kazdy dzialal ale z proznosci po nowy i ladniejszy. Macbooki sa swietne, ipody juz mniej IMO psuja sie latwo ale tez i sa "abused not used" przez moich domownikow wiec moze przyczyna zepsutych wtyczek od sluchawek etc tkwi w uzytkowniku. Nie robie zadnego, zadnego maintenance, nie mam wirusow - nigdy , nie czyszcze dysku czy jaksietamto nazywa. nie wymagaja zadnej obslugi z mojej strony. Syn ( lat 17) woli PC do gier etc ale widze, ze coraz czesciej zabiera Ojca macbooka wiec pewnikiem i on niedlugo sie przesiadzie. Odpowiedz Link
inletka Re: glupie pytanie 11.09.09, 15:53 miskidomleka napisał: Dobrze powiedziane, wydumanych. Siedzę wyłącznie na Windows (z > różnych powodów, nie tylko z przyzwyczajenia), i takich problemów > nie widuję. No to zazdroszcze bo ja srednio pare razy w roku mam problem i mam juz tego dosc. Ale na moim komputerze duzo sie dzieje wiec i prawdopodobienstwo wieksze problemow. BTW ten link powyzej z Madtv calkiem niezly :) Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: glupie pytanie 11.09.09, 16:27 Jakbys miala wieksze doswiadczenia z Macami to pewnie bys zmienila zdanie. Zawsze mnie zdumiewa to ze ludzie nie majacy wcale albo niewielkie doswiadczenie z Macami sa nim tak przeciwni. Ja nadal uzywam zarowno Mac'ow jak i Windows (pracowe komputery) i biorac pod uwage ilosc problemow jakie mialem z laptopami Dell'a i IBM'a to Mac'owe produkty sa niebo i ziemia. A Zarowno Dell jak i IBM to "smietanka" wsrod PC'etowych laptopow. O laptopach Toschiba sie nie bede wypowiadal bo mielismy jednego takiego w domu i byl szczerze znienawidzony przez cala rodzine. W zwiazku z tym podsumowanie dla Jagi - sluchaj tych ktorzy uzywaja zarowno Mac'ow jak i PC'etow. A pseudoekspertom ktorzy jedyny kontakt z Mac'ami mieli dotykajac je w sklepie powiedz stanowcze "nie!" :) Odpowiedz Link
edytkus Re: glupie pytanie 11.09.09, 20:57 marekatlanta71 napisał: > > W zwiazku z tym podsumowanie dla Jagi - sluchaj tych ktorzy uzywaja zarowno > Mac'ow jak i PC'etow. i pamietaj ze once you go Mac you never go back ;)) PS. na Twoim miejscu wybralabym iMac, jezeli jednak MUSI byc laptop to przemyslalabym sugestie Aniutka odnosnie MacBook Air. Ale laptop podlaczony do drukarki, glosnikow, modemu i co tam jeszcze mozna do niego podlaczyc (a od tego jeszcze duzy ekran) nie jest juz laptopem. Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: glupie pytanie 11.09.09, 21:26 Drukarki w obecnych czasach sa bezprzewodowe, do backupow uzywa sie Time Capsule = tez nie trzeba sie do niczego podlaczac (choc akurat to wymaga wiele cierpliwosci), do sluchania muzyki uzywamy Airport Express podlaczonego optycznie do wzmacniacza i opcji nadawania muzyki z iTunes. Jakby jeszcze iPody mialy opcje synchronizacji przez Wi-Fi albo przynajmniej bluetooth to jedynym kablem bylby kabel do zasilania. Odpowiedz Link