marxx
16.09.09, 23:37
Heja. Jakis czas temu pojechalem do Gary aby na wlasne oczy zobaczyc
w jakim to palacu mieszkal Michael Jackson do 11 roku zycia. No i w
sumie jak zobaczylem to miejsce to zrozumialem, ze gostek mogl miec
odjazd na robienie placow zabaw i prywatnych ogrodow zoologicznych.
"Dom" przypomina raczej garaz, sasiedztwo, tez niefartowne, sami
zobaczcie.
Zeby bylo smieszniej, kiedy to ze znajomymi stalem i asystowalem w
kupowaniu pamiatek po krolu muzyki pop, pewien miejscowy starszy pan
uslyszawszy nas, powiedzial
Czesc...Jak sie masz....bylem w Polsce, w Krakowie, Warszawie,
Wroclawiu ...i dodal cos o dziewczynach, ale juz nie pamietam
co.......i to wszystko bylo po polsku :)
fotoforum.gazeta.pl/72,2,857,99020457.html