diva cup

24.09.09, 23:37
Sila rzeczy - do dziewczyn ;-).
Czy uzywala ktoras z Was tego? Jak wrazenia?
Jeszcze niedawno wydawalo mi sie, ze to obrzydliwe, ale ostatnio czytalam duzo
pozytywnych opinii i postanowilam sprobowac - w rezultacie wlasnie sama sobie
toto zamowilam (przez internet oczywiscie prawie polowe tansze).
Przyznawac sie, uzywalyscie???
:-)
M.
    • beatamc Re: diva cup 24.09.09, 23:42
      ja nie i nie zamierzam. Nawet nad pobytem tam tamonu sie zastanawiam (ostatnio
      uzywam, jak musze(. Boje sie raka szyjki itp.
      • maruda78 Re: diva cup 24.09.09, 23:51
        A czemu sie boisz raka szyjki?
        Diva cup jest z najwyzszej jakosci medical grade silikonu.
        Jest tez moon cup z naturalnej gumy (tzn latex, ale z wyciagu z drzewa, a nie
        petrochemicals).
        Ja tamponow uzywac nie moge (automatycznie dostaje zapalenia cewki, nawet po
        tych z organicznej bawelny, za bardzo wysuszaja).
        Sredni mi sie widzi grzebanie w tych rejonach w celu montazu i wydobycia tego
        ustrojstwa, ale podobno to dosyc proste i kwestia przyzwyczajenia.
        • beatamc Re: diva cup 27.09.09, 12:30
          > A czemu sie boisz raka szyjki?
          hmm Bo jestem kobieta...?
          > Diva cup jest z najwyzszej jakosci medical grade silikonu. Tak
          napisali? Tylko czy to Cie ustrzeze przed ewentualnymi skutkami ubocznymi? MOze
          uczulenie, moze irytacja blony sluzowej,moze toksyny, ktore wyleza w
          pozniejszych niusach, moze ciaza, jak sie przesunie...nie wiem co tam moze
          jeszcze wyjsc w praniu. Takie ja mam obawy. hmmm ale i tak chyba to lepsze od
          lykania tabletek. U mnie rewelacyjnie sie spisuje jeden partner, ostroznosc,
          guma od czasu do czasu (nie za czesto, bo tez niewiadomo, w czym to maczaja>.
          Efekt jedno dziecko, zadnych chorob wenerycznych.
          • wespuczi Re: diva cup 27.09.09, 15:27
            po pierwsze powinnas zaczac leczyc paranoje,
            a po drugie czego sie spodziewasz od diva cup?
            ze cie przed ciaza uchroni?
            :D
            :D
            • miskidomleka Re: diva cup 27.09.09, 18:17
              wespuczi napisała:

              > ze cie przed ciaza uchroni?

              Ha, ha świetne. Zawsze się zastanawiałem, dlaczego w reklamach
              przeciwciążowych środków farmakologicznych czy kombinowanych
              (plasterki, pigułki, Mirena) zastrzegają, że "nie chroni przed STD" -
              kto mógłby w ogóle pomyśleć, że mogłyby chronić.

              No, ale jak dorosła kobieta uważa kubek menstruacyjny za środek
              antykoncepcyjny, to chyba wszystko jest możliwe...
              • maruda78 Re: diva cup 27.09.09, 19:12
                I po co ten jad? Beatamc najwyrazniej zle zrozumiala albo jej sie najzwyczajniej
                w swiecie pomylilo. Kazdemu sie moze zdarzyc.
                • miskidomleka Re: diva cup 27.09.09, 19:20
                  Oj tam zaraz jad, pośmiać się nie można?
          • maruda78 Re: diva cup 27.09.09, 19:10
            Beata, chyba pomylilo ci sie ze spirala :-).
            Diva cup to kubek mentruacyjny, taki substytut tampona.

            > Tak napisali? Tylko czy to Cie ustrzeze przed ewentualnymi skutkami ubocznymi?

            Tak napisali i mam nadzieje, ze nie oszukuja. Tez sie zastanawialam nad ew.
            toksycznoscia i wydaje mi sie, ze dc jest pod tym wzgledem bezpieczniejsze od
            standardowych tamponow, wybielanych chlorem etc.
            Plus uzywa sie tego kilka dni w miesiacu, miejscowo. Ew. dla bojacych sie
            silikonu jest tez opcja moon cup z naturalnej gumy (lateksu).


            • miskidomleka Re: diva cup 27.09.09, 19:19
              maruda78 napisała:

              > Ew. dla bojacych sie
              > silikonu jest tez opcja moon cup z naturalnej gumy (lateksu).

              To jest myślenie na opak. Lateks, jako produkt naturalny zawiera
              mnóstwo związków chemicznych, w tym białek, więc potencjalnie
              bardziej niebezpieczny niż stosunkowo prosty (jeśli chodzi o skład)
              i bardzo nieaktywny chemicznie silikon. Nierzadka jest nawet alergia
              na lateks.
              • maruda78 Re: diva cup 27.09.09, 19:46
                Jest lateks i lateks. Sa rozne metody produkcji rezultujace roznym stopniem
                czystosci, jak z kazdym innym materialem.
                Plus alergie na lateks czesto sa powodowanae slabym plukaniem materialu majacym
                na celu wyplukanie 'luznych' protein gumy (jak to sie czesto ma w przypadku
                rekawiczek jednorazowych, zwl tych sprowadzaych z Chin).
                Mysle, ze Moon cup jest pod tym wzgledem ok, chociaz oczywiscie jak ktos ma
                alergie na lateks to nie ma o czym mowic.
                Ale fakt faktem w tym przypadku stawiam na silikon.
                :-)
              • piesfafik Re: diva cup 28.09.09, 22:12
                Alergia na latex wystepuje czesto u ludzi pracujacych w sluzbie zdrowia lub
                dzieci przechodza wiele operacji z powodu chronicznych chorob - czyli u ludzi
                majacych czesty kontakt z latexem. Znam kilka osob z taka alergia i w zyciu by
                nie uzyla takiego ustrojstwa zdobionego z latexu.
                Latex jest zreszta znakomitym przykladem na to ze naturalne nie znaczy
                bynajmniej bezpieczne.
                • miskidomleka Re: diva cup 28.09.09, 22:43
                  piesfafik napisała:

                  > Latex jest zreszta znakomitym przykladem na to ze naturalne nie
                  znaczy
                  > bynajmniej bezpieczne.

                  Ano racja. Niestety na rękawiczki ochronne czy chirurgiczne lateks
                  jest świetny, próbowałem z ciekawości nielateksowych i są znacznie
                  gorsze. Współczuję ludziom, którzy muszą w nich pracować.
            • beatamc Re: diva cup 27.09.09, 20:26
              > Beata, chyba pomylilo ci sie ze spirala :-).
              Myslalam, ze to ala prezerwatywa dla
              kobiet :-D Nie wglebialam sie w temat, bo malo mnie to interesuje. hmmm i tak
              jestem na nie, bo nie lubie przetrzymywac gnijacej krwi w sobie. Np tamony
              uzywam tylko w podrozy, ale i tak staram sie je czesto zmieniac, i uzywac wtedy
              kiedy musze. Czy to nie grozi infekcjami? Ok, moze wroce na ta strone i sobie
              przeczytam co naisali :-)
              • maruda78 Re: diva cup 27.09.09, 20:42
                Jak bedziesz toto trzymac bog wie ile to oczywiscie ze krew sie zacznie rozkladac.
                Zmienia sie jak tampony, co kilka godzin (wedlug producenta do 12 godzin), w
                zaleznosci od silnosci krwawienia etc.
                Infekcjami o ile mi wiadomo nie grozi.
                Tyle tylko, ze jest wiecej zachodu jak z tamponem, bo trzeba dokladnie umyc i
                oplukac.
                • beatamc Re: diva cup 27.09.09, 21:03
                  powinni to nazwac "czerwony katurek' hehe. wlasnie czytam o tym i wychodzi na to
                  , ze to jest jakies cudo, bo zadnych negatywnych opinii nie znalazlam. Az
                  dziwne. Mam nadzieje, ze to nie szkodzi, bo by to ulatwilo zycie i oszczedzilo
                  kase i srodowisko. Jedna laska napisala, ze jest super , bo moze miec 'czysty'
                  sex z facetem hehe Druga sie pyta co ma z tym zrobic w publicznej toalecie, czy
                  moze to umyc w umywalce przy innych.
            • rhodeisland maruda mozna kupic tamp.i podpaski nie wybielane 27.09.09, 20:44
              www.vitaminbuddy.com/c/Natracare/18541/CertifiedOrganic100CottonNon-ApplicatorTampons.htm
              • maruda78 Re: maruda mozna kupic tamp.i podpaski nie wybiel 27.09.09, 21:18
                Wiem :-)
                Uzywam produktow tej formy, ale tamponow nie moge.

      • rhodeisland maruda, tampon, rak szyjki macicy 25.09.09, 04:27
        Co do tamponu, to raczej trzeba sie obawiac szoku toksycznego od
        pozostawionego zbyt dlugo tamponu, a rak szyjki macicy (i nie tylko)
        wiaze sie z nieobrzezaniem (lub nieuzywaniem kondomu)
        health.usnews.com/articles/health/healthday/2009/03/25/circumcision-guards-against-stds.html
        • inletka Re: maruda, tampon, rak szyjki macicy 25.09.09, 05:44
          rhodeisland napisała:
          a rak szyjki macicy (i nie tylko)
          > wiaze sie z nieobrzezaniem (lub nieuzywaniem kondomu)

          What a BS!
          To znaczy ze wszystkie panie w krajach gdzie nie obrzeza sie
          chlopcow powinny chorowac na raka macicy a wszystkie zydowki i
          arabki sa save!
          What a BS! Propaganda i jeszcze raz propaganda.
          A juz tak dlugo byl spokoj.
          • rhodeisland Propaganda? 25.09.09, 21:20

            Propaganda jest raczej w druga strone.
            Niektorzy wola dyskredytowac oczywiste rzeczy, bo jest im to na reke.
            Przekonaj faceta do obrzezania albo uzywania zawsze kondomu (uwazam,
            ze decyzja o obrzezaniu powinna byc pozostawiona doroslym, a nie
            robiona u niemowlakow)
            Lepiej jest siac propagadne sklaniajaca nastoletnie dziewczyny do
            szczepien przeciwko HPV?
            Fakty sa takie, ze obrzezanie ( i/lub oczywiscie kondom) zapobiegaja
            pewnym rzeczom, m.in. dlatego,ze osobom nieobrzezanym trudniej jest
            o utrzymanie 100 % higieny.

            www.nytimes.com/2009/03/27/health/27std.html
            www.cnn.com/2009/HEALTH/03/26/healthmag.circumcision.hpv.herpes/index.html
            • miskidomleka Re: Propaganda? 26.09.09, 23:06
              rhodeisland napisała:

              > Lepiej jest siac propagadne sklaniajaca nastoletnie dziewczyny do
              > szczepien przeciwko HPV?

              Nawet z linków jakie podałaś, wyraźnie widać, że wpływ obrzezania
              jest stosunkowo niewielki. Powszechne stosowanie szczepień (w tym,
              mam nadzieję, już wkrótce również u chłopców) daje znacznie lepsze
              gwarancje.
            • miskidomleka Re: Propaganda? 26.09.09, 23:06
              rhodeisland napisała:

              > Lepiej jest siac propagadne sklaniajaca nastoletnie dziewczyny do
              > szczepien przeciwko HPV?

              Nawet z linków jakie podałaś, wyraźnie widać, że wpływ obrzezania
              jest stosunkowo niewielki. Powszechne stosowanie szczepień (w tym,
              mam nadzieję, już wkrótce również u chłopców) daje znacznie lepsze
              gwarancje.
        • miskidomleka Re: maruda, tampon, rak szyjki macicy 26.09.09, 23:09
          rhodeisland napisała:

          > a rak szyjki macicy (i nie tylko)
          > wiaze sie z nieobrzezaniem (lub nieuzywaniem kondomu)

          Rak szyjki macicy przede wszystkim wiąże się z WIRUSEM. Obrzezanie
          (trochę) i kondom (bardzo) zmniejszają tylko prawdopodobieństwo
          zakażenia.
    • wespuczi Re: diva cup 25.09.09, 02:42
      ja slyszalam kilka baaaaardzo pochlebnych opinii,
      sama jeszcze nie probowalam, wiec swojej wlasnej nie mam,
      mi dobrze z klasycznymi metodami;)
    • edytkus Re: diva cup 25.09.09, 06:23
      nigdy nawet o tym nie slyszalam, ale oczywiscie juz sie
      doedukowalam. Nie bardzo mi sie widzi chodzenie z kubkiem miedzy
      nogami :O A przez nich o kazdej kobiecie napotkanej z bluza na tylku
      bede myslec ze ma okres:
      BUY NOW! Have you ever co-opted toilet paper from a public washroom
      as a temporary measure or left a party with a jacket tied around
      your waist? The DivaCup to the rescue
      • maruda78 Re: diva cup 25.09.09, 15:03
        edytkus napisała:

        > Nie bardzo mi sie widzi chodzenie z kubkiem miedzy
        > nogami :O

        :-D Eeee tam zaraz kubek. Faktycznie, koncept w pierwszym momencie wydaje sie
        cokolwiek dziwny. Ja o tym juz slyszalam dawno temu i moja pierwsza reakcja bylo
        zdecydowane 'hell no!' - ale teraz postanowilam sprobowac. Tym bardziej, ze
        tamponow nie moge uzywac.
        Apropos bluzy na tylku - naprawde nigdy nie zdarzylo ci sie 'przecieknac'???
        • rhodeisland Co do chodzenia z kubkiem... 25.09.09, 21:21
          Niektorzy chodza ze spirala.
        • edytkus Re: diva cup 26.09.09, 17:31
          maruda78 napisała:


          >ale teraz postanowilam sprobowac.

          nie zapomnij podzielic sie wrazeniami

          > Apropos bluzy na tylku - naprawde nigdy nie zdarzylo ci sie
          'przecieknac'???

          nie tak zebym musiala sie z tym kryc (ja w ogole rzadko kiedy mam
          okres), w kazdym razie na pomysl z bluza nie wpadlam, moze dlatego
          ze mam tylko jedna ;)
    • maruda78 update 28.10.09, 21:19
      Ustrojstwo zakupilam, wyprobowalam i jestem BARDZO zadowolona.
      'Instalacja' nie jest az tak klopotliwa jak myslalam, wygodne, nic nie uwiera,
      nie przecieka, nie wysusza (a w odroznieniu od tamponow nie wisi tez zaden sznurek).
      No i wymiana wcale nie jest obrzydliwa :-) - krew nie rozklada sie bo nie ma
      dostepu do powietrza, nie ma zadnych zapachow ani tez zbedenego babrania sie.
      Inwestycja ($25) zwroci mi sie juz po jakichs 3-4 miesiacach.
      Jednym slowem - polecam!

      M.
Pełna wersja