Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spozywcz

09.01.04, 19:14
poczytalam podobny watek na dziewczynach po 30 i takl sobie pomyslalam ,ze moze zrobimy
podobny lokalny.
Napiszcie prosze jakie macie sprawdzone towary do codziennego uzytku tzw grocery: proszki,
morozonki, jaki tunczyk w puszce, kremy, szmpony etc
Panowie - bardzo prosze o tolerancje :) przeciez chcecie poznac co jest dobre wsrod tej masy
bylejakiej.

Ja polecam:
plyn do naczyn Ultra Sun Light
Glad Cling wrap

Przecier pomidorowy w kartoniku
Oliwe Bertolli
Olej Wesson /Canola- uzywam wylacznie do smazenia frytek
Snapple orangade
Wino Hiszpanska Rijoa (butelka z bykiem)
pasztet francuski ( trzy swinki) kupowany na 9str/3 ave w Cheese store + masa serow wlasnie
tam
francuska feta ( w kubelku ) rewelacja!!!!!!

z grenpointu
ogorki konserwowe kieleckie ( pychaaaa)
kabanosy ze skelpu Staropolskiego

poszukuje - dobrego balsamu do ciala i kremu do rak, i szmponu i...... mase innych rzeczy teraz
szczegolnie dla niemowlakow :)
moze mnie natchniecie :)
    • bozena73 Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 20:25
      Aniutek! Swietny watek!
      Glowa mi potwornie boli, mam jakas migrene czy cos wiec nie bede tak kreatywna
      jak Ty. ;-(
      Ale tez uwazam kabanosy ze Staropolskiego najlepsze. Sprobuj tam tez suszona
      krakowska i ten pasztet z dziczyzny z truflami..Do tego drugiego to trzeba
      miec smaka, bo na poczatku to nie cierpialam tego a teraz smakuje mi bardzo.
      Ogoreczki najlepsze sa dla mnie Kartuskie.
      Dobry balsam do rak jest z firmy Ahava, naprawde to jest najlepszy jaki
      mialam. Lubie tez Bath & Body Work - wszystko prawie z ich serii SPA
      (niebieskie opakowania) bardzo dobry jest ich krem do rak z shea butter.
      Jak wymysle co jeszcze moge dorzucic albo odrzucic do tej listy to pozniej
      jeszcze dopisze..
      • hannamay Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 21:34
        Aniutek - doskonaly pomysl! :))

        Pytalas o balsamy, kremy i szampony.
        Ja osobiscie najbardziej cenie sobie to co jak najbardziej naturalne i bez
        sztucznych zapachow i innych skladnikow. Dlatego bardzo polecam produkty firmy
        Aveda, ktora specjalizuje sie w produktach z wyciagow naturalnych i opiera swoje
        recepty na wiedzy ajurwedyjskiej.

        www.aveda.com/
        A propos firmy aveda, to bardzo zachecam do przeczytania ksiazki "Aveda
        Rituals". Zachwycajaca, niemal jednym tchem sie czyta i mozna wiele sie nauczyc
        o sekretach ciala i piekna ;))))


        Polecam takze moja sprawdzone w 100% i ulubione produkty z firmy Better Botanicals

        www.betterbotanicals.com/
        szczegolnie wspanialy balsam do rak i ciala - Kokum Butter Body Balm, wspaniale
        i delikatnie pachnacy naturalnymi ziolami szmapon Amla Shine i odzywke Pure
        Gloss, poza tym doskonale sa kremy nawilzajace i ajurwedyjskie olejki do masazu
        ciala i do wlosow. Rewelacja!



        • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 21:49
          Witam, hannamay! (to Twoj pierwszy post tutaj, ktory zauwazylam).
          Aniutku - ja niestety dla niemowlakow nie znam jeszcze niczego, ale tez mam juz
          troche swoich typow (i anty-typow):
          Typy:
          -Sklepy sieci "Wild by Nature",tylko na Long Island co prawda, ale sa wspaniale
          i maja tez bar ze zdrowa zywnoscia (miedzy innymi sproszkowany owies i inne
          trawki, wspomniane w innym watku): www.wildbynature.com ; maja m. in swietny
          kefir.
          -The Yoga Journal, bardzo lubie to pismo, maja tez strone www.theyogajournal.com
          -kosmetyki Origins
          -slodkie ziemniaki (najlepsze z nie-polskich warzyw, jakie znam :-) moze oprocz
          avocado)
          -jesli chodzi o kabanosy suche, to probowalam juz wszystkich z Greenpointu
          chyba i rzeczywiscie te w Staropolskim sa dobre, ale troche tluste (mimo ze
          suche). Polecam (tez z LI) sklep w Riverhead na ul. Pulaskiego, tam sa
          najlepsze kabanosy!
          -Ostatni hit: Jogurt Dannon creme whipped, smak waniliowy.

          ANTY:
          - Aveeno balsam do skory bardzo suchej (okropnie sie maze i brzydko pachnie,
          nie dziala)
          -tarka do piet z Sephory (zardzewiala!)
          -jogurty o smaku pomaranczowym (producent i seria jw., ale te sa straszne!)
          -multiwitaminy zawierajace luteine (mnie wrecz szkodza)
          Pozdrawiam
          • hannamay Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:01
            cos juz tam kiedys napisalam :))) milo Cie tutaj czytac :))

            zaintrygowalas mnie tym anty - a szczegolnie multiwitamina zawierajaca luteine
            .. wlasnie przed momentem kupilam dla mojego meza .. i prosze Cie bardzo
            opowiedz mi dlaczego wrecz szkodzi Tobie.

            A swoja droga to tez bardzo lubie czytac Yoga journal a szczegolnie om page i
            well -being, czasami takze eksperymentuje na przepisach podanych :))

            mam ochotke na ten waniliowy jogurcik :)

            pozdrawiam Cie bardzo i dzieki raz jeszcze za informacje o tym super forum :)))

            hannamay
            • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:15
              Wiesz co, ja jakos nie potrafilam uwierzyc, ze luteina moze sluzyc komus, i te
              witaminy tylko luteina sie roznily od innych, ktore bralam, a mialam po nich
              problemy z wlosami, cyklem i przewodem pokarmowym. Podobne problemy mialam
              kiedys jedynie po zelazie. Ale to subiektywna ocena, w koncu mnostwo ludzi je
              bierze (na przyklad moj maz nie narzeka, a bral te same witaminy co ja).
              Ja zaprenumerowalam nawet Yoga journal i nie zaluje, przepisy wyprobowuje
              bardzo czesto, lubie dokladne opisy asan, poza tym dzieki temu dostale tez od
              nich newsletter (e-mail) gdzie sa inne artykuly. Nawet kupilam obydwa
              kalendarze! Mam chyba jakas manie jogi odkad tu jestem, przedtem po prostu
              cwiczylam, a teraz to juz zaczyna bardzo przybierac na sile!
              • bozena73 Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:20
                Ojej, szkoda ze nie wiedzialam o Twoim zamilowaniu do jogi wczesniej..mialam
                tyle dobrych ksiazek i czasopism ktore drukuje moja firma, bym Ci je
                przyniosla. Ale poszukam jeszcze, moze cos znajde i oczywiscie przyniose Ci je
                na nasze kolejne spotkanie :-)) Och, tesknic bede do tych ksiazek, magazynow..
                kolejny powod ze tak mi szkoda tej pracy :-(

                • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:27
                  O, jasne, szkoda ze ja nie wiedziala, ze je masz :-) Tylko kiedy sie znowu
                  spotkamy? A moze,skoro nie bedziesz przez jakis czas pracowac, to (traktujac to
                  jak wakacje) odwiedzisz nas w Port Jeff?
                  • bozena73 Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:31
                    Dziekuje za zaproszenie!! Juz teraz czuje sie winna ze tyle nowych ksiazek
                    dzisiaj wyrzucilam, ale naprawde juz moj biedny apartment nie miesci takiej
                    ilosci..ale jezeli znajde jakies o tematyce ktora wlasnie Cie interesuje, to
                    wtedy KONIECZNIE bedziemy musialy sie spotkac..albo u Ciebie albo u mnie,
                    jezeli bede w stanie dac Ci dobre wskazowki jak do mnie dojechac.. :-)
                    • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:58
                      Bozenko, jak najbardziej zapraszam do siebie, albo mozemy sie spotkac u Ciebie,
                      jak tylko chcesz. Niezaleznie od ksiazek :-))
              • hannamay Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:34
                dzieki wielkie za wyjasnienie .. mam nadzieje ze beda ok dla mojego meza .. a na
                przyszlosc bede pamietac o tym.

                Nie wiedzialam ze taka entuzjastka jogi jestes :))

                Ciekawi mnie jaki rodzaj jogi praktykujesz? Czy masz wlasna praktyke czy tez
                spotykasz sie w gronie innych praktykujacych ?

                Ja mam coraz wieksza ochote wybrac sie na oboz jogi gdzies w odludne troche
                miejsce :) Swego czasu pare lat temu gdy jeszcze bylam studentka w Krakowie i
                kiedy moja pasja jogi sie zrodzila, bylam na takim interesujacym i bardzo
                intensywnym obozie jogi gdzies w Ustroniu tak mi sie zdaje :) Bylo wspaniale, o
                6 rano pierwsza praktyka pranajama ( czasami na lace pokrytej rosa), potem
                lekkie sniadanie potem assany az do wieczora z malymi przerwami. Super i dlatego
                coraz bardziej marzy mi sie cos podobnego i jeszzce lepszego :)

                Myslalas moze o tym? Moze kiedys ..

                • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 22:56
                  Mysle, ze w porownaniu z Toba jestem dyletantka...dopiero poltora roku cwicze
                  joge, od 7 miesiecy w grupie,, na poczatku bardzo intensywnie dla
                  poczatkujacych, teraz juz jestem w zaawansowanej grupie (jesli chodzi o
                  praktykowanie asan, to idzie mi niezle, bo zawsze bylam wyjatkowo elastyczna,
                  natomiast mam nadal klopoty z oddychaniem i medytacja). Jest to Vinyasa Yoga,
                  bardzo sobie chwale instruktorke. Tez mysle o wyjezdzie, jeszcze na zadnym
                  nigdy nie bylam, ale w Massachusetts jest osrodek Kripalu Yoga, tylko ok 4
                  godzin samochodem ode mnie...przyslali mi program i mam zamiar w kwietniu-maju
                  pojachac moze na tydzien? Opisze wtedy dokladnie. Ty na pewno w Kalifornii masz
                  wspaniale mozliwosci, z tego, co czytam w Yoga Journal, to wiekszosc
                  renomowanych osrodkow znajduje sie wlasnie tam...
                  • hannamay Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 23:34
                    hey staua, mysle wiec ze doskonale znasz/wiesz o haryzmatycznej osobie Baron
                    Baptiste ( "yourney ino power"-polecam bardzo), bo to chyba wlasnie on
                    "rozwinal" Vinyasa joga. On tez prowadzi wiele obozow jogi, byc moze dobry
                    pomysl aby pod okiem mistrza troche pobyc :)

                    troche zeszlismy na inne tematy niz w zasadniczej czesci :)))


                    • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 09.01.04, 23:57
                      Nie znam go dostkonale, znam nazwisko ze wzmianek instruktorki, ale nie
                      czytalam zadnych jego ksiazek, na oboz chetnie bym pojechala...
                      A jaka odmiane jogi Ty cwiczysz?
                      Rzeczywiscie strasznie zeszlismy z tematu, mam nadzieje, ze to nie szkodzi...
                      • hannamay Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 10.01.04, 00:23

                        ja praktykuje wylacznie Iyengar joge- zdaje mi sie ze wszystkie szkoly jogi sa w
                        miare podobne - ten sam koncept, ten sam cel, te same asany i tylko rytm troche
                        inny - w vinyasa joga zwraca sie uwage na tzw "flow" - przechodzenie z asany do
                        asany ( byc moze sie myle?) .. ja lubie praktykowac badziej powoli i ze
                        swiadomoscia wewnetrzna raczej niz zewnetrzna .. bez rytmiki zawrotnej i tempa
                        .. swobodnie bez utraty nadmiernej energii.

                        Polecam Ci bardzo ksiazke "journey into power"-B.Baptiste - ciekawa pozycja
                        wiele doskonalych opisow pozycji - szczegolnie Sun Salutation, praktyki na kazdy
                        dzien, uwzglednienie diety i medytacji.

                        Wiesz, wczoraj zaczelam czytac nowa ksiazke D. Chopra - "The spontaneous
                        fulfillment of desire" - zachwycila mnie od poczatku bezposrednim stosunkiem do
                        odbiorcy i swoja magicznoscia :) Jak skoncze to Ci opowiem o niej wiecej , jesli
                        bylabys zainteresowana :)

                        • staua Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 10.01.04, 00:28
                          Jasne, ja zawsze wszystkim z tej dziedziny bede zainteresowana!
                          O Vinyasa masz racje - wlasnie "flow" podoba mi sie w tej odmianie jogi, ale
                          chyba vinyasa moze byc kazda inna joga (cos takiego niedawno przeczytalam).
                          Lubie szybko zmieniac pozycje w centralnej czesci treningu (poczatek i koniec i
                          tak sa wolne), tylko wlasnie wtedy trudno mi czasem skoordynowac oddech z
                          ruchem. Moze ta ksiazka troche mi pomoze...
                          Dzieki i pozdrawiam, zaraz wychodze na kolacje!
    • sondra Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 11.01.04, 04:32
      Tak się jakos potoczyło o jodze, ale może ja wrócę do głównego tematu.

      Przede wszystkim polecam - w całości - dwie sieci supermarketów: Whole Foods i Trader Joe's.
      Mają sklepy w wielu stanach. Whole Foods (dużo organicznej żywności, doskonałe pieczywo i
      wspaniały wybór francuskich serów) jest dość drogi, ale Trader Joe's ma znakomite, często
      najwyższej jakości jedzenie za przystępną cenę. M. in. hiszpański ser Manchego za połowę ceny,
      francuska Feta (Valbreso) jest tam też b. tania (w plastikowych opakowaniach, więc nigdy nie
      wyschnięta). Bardzo dobre włoskie i hiszpańskie oliwy. Dużo wspaniałych mrożonek, m.in. świetna
      jagnięcina i ryby. Właśnie wstaliśmy od obiadu: roladki z łososia z nadzieniem z krewetek za jakieś
      psie pieniądze (kupione mrożone, trzeba wstawić do piekarnika na 25 min. i tyle).

      Hiszpańską Rioję też bardzo lubię, szczególnie polecam Marques de Riscal Reserva, kolejne
      roczniki nie różnią się bardzo od siebie (teraz jest w sprzedaży 1999). Można kupić właśnie w
      Trader Joe's i w wielu zwykłych sklepach monopolowych. Butelka z białą nalepką w siateczce ze
      złotego drucika. Dla zwolenników cięższych win z wyraźnym dębowym posmakiem jest to
      doskonały nabytek za $12-$15. Ogólnie jest duża róznica między Rioja Crianza i Rioja Reserva -
      na korzyść tych ostatnich, tak że warto wydać parę dolarów więcej. A już nie do pobicia "value for
      money" jest australijski Shiraz Banrock Station (ok. $5 za butelkę).

      A z szamponów niezmiennie polecam John Frieda - tanie i nie obciążają włosów.
    • maruda78 Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 13.01.04, 16:10
      Fajny watek :-)
      Ja tez mam swoje ulubione produkty wybrane w drodze selekcji i
      wielomiesiecznych prob i eksperymentow.
      Zazwyczaj robie zakupy w:
      -Whole Foods (i Whole Body tuz obok), troche drogawo niestety
      -Westerly Foods Markret (najlepsze organic warzywa i owoce)
      -Fairway - sa w sumie najtansi, maja duzy wybor
      -chleb - razowy Balthazara, rosemary-rye Tribeca Oven, 7 grain rolls
      -losos wedzony - Eastern gaspe (np. w fairway)

      Chemia gospodarcza - ja kupuje tylko firmy 7th generation i inne typu 'organic'
      - sa naturalne, ekologiczne, nietoksyczne i non-petroleum based. Maja bardzo
      dobre plyny do prania zmywania naczyn, do zmywarek - Aniutku, maja bardzo dobry
      plyn do prania niemowlecych ciuszkow.
      Moj ulubiony plyn do prania - Ecos - straaasznie fajnie pachnie, dobrze pierze
      i ma w skladzie plyn zmiekczajacy.
      Co by tu jeszcze...
      - Brillo pads - swietne do przypalonych garow i innych trudnych do
      wyczyszzczenia powierzchni.
      - makaron do lasagne - tylko barilla 'no boil'
      - majonez - Kielecki!!!

      Szampony - ja uzywam 2 szamponow firmy Fresh (sa w Sephorze, maja tez sklep w
      Soho tuz kolo stacji 6 train) - umbrian clay shampoo i baking soda shampoo, i
      odzywke tej samej firmy - Pomegranade Rinse. Jestem BARDZO BARDZO zadowolona -
      zawsze bardzo trudno bylo mi dobrac szampon i nareszcie znalazlam cos co
      idealnie pasuje moim co prawda gestym ale cokolwiek cienkim, delikatnym i z
      tendencja do przetluszczania wlosom. No i ten zapach... pachna naprawde
      rewelacyjnie. Jedyny minus - cena...

      Balsam do Ciala - Kiehls creme de corps. Drogi kurde, ale naprawde nie mialam
      lepszego balsamu, jest niesamowity, zwlaszcza dla suchej skory.
      Clinique bodydutter tez jest ok.

      Krem do twarzy - Love your face cream firmy Indian Meadow Herbals - jedyny
      specyfik do twarzy (poza kwasami na T-zone) ktorego uzywam - rewelacyjny
      zwlaszcza do skory kolo oczu - tani jak barszcz, moj ulubiony kosmetyk.

      Acha, i jeszcze podobno dobre sa produkty 'Mustela' (kremy na rozstepy,
      kosmetyki pielegnacyjne dla niemowlat - maja je w sephorze)
      • aniutek Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 16.01.04, 03:51
        maruda78 napisała:
        > -Whole Foods (i Whole Body tuz obok), troche drogawo niestety
        > -Westerly Foods Markret (najlepsze organic warzywa i owoce)

        musze poszukac gdzies w okolicy

        > -Fairway - sa w sumie najtansi, maja duzy wybor
        > -chleb - razowy Balthazara, rosemary-rye Tribeca Oven, 7 grain rolls

        gdzie ten chleb??? razowy buuuuuuuuu

        > -losos wedzony - Eastern gaspe (np. w fairway)
        >
        > Chemia gospodarcza - ja kupuje tylko firmy 7th generation i inne typu 'organic'
        >
        > - sa naturalne, ekologiczne, nietoksyczne i non-petroleum based. Maja bardzo
        > dobre plyny do prania zmywania naczyn, do zmywarek - Aniutku, maja bardzo dobry
        >
        > plyn do prania niemowlecych ciuszkow.
        > Moj ulubiony plyn do prania - Ecos - straaasznie fajnie pachnie, dobrze pierze
        > i ma w skladzie plyn zmiekczajacy.

        a to gdzie kupujesz????

        > Co by tu jeszcze...
        > - Brillo pads - swietne do przypalonych garow i innych trudnych do
        > wyczyszzczenia powierzchni.
        ta zgadzam sie

        > - makaron do lasagne - tylko barilla 'no boil'
        > - majonez - Kielecki!!!
        >
        > Szampony - ja uzywam 2 szamponow firmy Fresh (sa w Sephorze, maja tez sklep w
        > Soho tuz kolo stacji 6 train) - umbrian clay shampoo i baking soda shampoo, i
        > odzywke tej samej firmy - Pomegranade Rinse. Jestem BARDZO BARDZO zadowolona -
        > zawsze bardzo trudno bylo mi dobrac szampon i nareszcie znalazlam cos co
        > idealnie pasuje moim co prawda gestym ale cokolwiek cienkim, delikatnym i z
        > tendencja do przetluszczania wlosom. No i ten zapach... pachna naprawde
        > rewelacyjnie. Jedyny minus - cena...
        >
        > Balsam do Ciala - Kiehls creme de corps. Drogi kurde, ale naprawde nie mialam
        > lepszego balsamu, jest niesamowity, zwlaszcza dla suchej skory.
        > Clinique bodydutter tez jest ok.
        >
        > Krem do twarzy - Love your face cream firmy Indian Meadow Herbals - jedyny
        > specyfik do twarzy (poza kwasami na T-zone) ktorego uzywam - rewelacyjny
        > zwlaszcza do skory kolo oczu - tani jak barszcz, moj ulubiony kosmetyk.
        >
        > Acha, i jeszcze podobno dobre sa produkty 'Mustela' (kremy na rozstepy,
        > kosmetyki pielegnacyjne dla niemowlat - maja je w sephorze)

        dlugo Cie nie bylo Maruda ::)))
        Kiedy sie wybierzemy na przeglad thrift shops meblowych ????
        ja jeszcze jakos sie poruszam ale za pare tygodni zaczne sie toczyc hehehehhe
        pozdrowki
        Anka
        • maruda78 Re: Dobre i nie dobre w supermarkecie, chemia/spo 16.01.04, 05:55
          Hej Aniutek!!! :-)

          aniutek napisaŠŻa:

          > musze poszukac gdzies w okolicy

          No wlasnie, ja za East side raczej srednio przepadam, zakupy robie glownie na
          West side...

          > gdzie ten chleb??? razowy buuuuuuuuu

          Nie powiem zeby byl dokladnie taki jak w Polsce niestety :-( ale dobry jest -
          mozna go kupic w lepiej zaopatrzonych deli, albo w piekarni baltharaza w Soho.
          taki wielki okragly bochen, ktory dziela na cwiartki.

          Chemie gospodarcza kupuje w sklepach ze zdrowa zywnoscia albo na 2 pietrze
          Faiway (maja oddzielne pietro 'organiczne')

          > dlugo Cie nie bylo Maruda ::)))
          No przyznaje sie bez bicia i obiecuje poprawe :-)

          > Kiedy sie wybierzemy na przeglad thrift shops meblowych ????
          Ooooo, swietny pomysl - ostatnio mam faze na szukanie mebli - zwlaszcza sofabed
          musze kupic - widzialam znosna w Ikei, ale moze znajde cos fajniejszego?
          W ogole moze masz ochote wybrac sie na zakupy? Meblowe i nie tylko :-)

          Buzia

          M.
    • staua dodatek 16.01.04, 16:47
      Chcialam dodac belgijskie dzemy/konfitury Bonne Maman (na ogol nie lubie
      kupnych, ale te sa OK. Zwlaszcza malinowe)
Pełna wersja