Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork

30.09.09, 21:42
i protesty.
Co o tym sadzicie (aniutek?)
Czy to dotyczy tez lekarzy?
www.usatoday.com/news/health/2009-09-29-swine-flu-mandatory_N.htm
    • aniutek Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 30.09.09, 22:07
      nie czytalam linka ale z pracy dostalismy listowne wezwanie do
      szczepien, przeciwko flu i swine flu, zwykle flu juz zaszczepilam,
      za tydzien maja szczepic na H1N1 no i wlasnie wszyscy mamy obiekcje
      bo to nowa szczepionka, nie wiadomo jakie beda dlugoterminowe side
      effects i czujemy sie traktowani jak swinki do experymentow
      medycznych. Z CNN dowiedzialam sie, ze jest FDA approved po
      przetestowaniu na 1400 osobach doroslych, troche to malo i malo
      czasu minelo od prob, IMO za szybko sie to dzieje.
      • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 30.09.09, 22:12
        Szczepionka nie jest nowa - to taka sama szczepionka jak przeciw zwyklej grypie,
        tyle ze ma inne przeciwciala = jest rownie bezpieczna jak zwykla szczepionka na
        grype.

        Ale....


        Ale w szczepionce na grype jest Thimerosal - zwiazek rteci. Wiele osob jest na
        ten preparat uczulonych. Do tego biorac zwykla i H1N1 w tym samym roku dostajemy
        podwojna dawke tego preparatu.

        Ja mam nadzieje jakos zalapac sie na wersje szczepionki bez tego swinstwa, a jak
        takowej nie znajde, to pewnie sie wcale nie zaczepie.
        • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 02:20
          marekatlanta71 napisał:

          > Ale w szczepionce na grype jest Thimerosal - zwiazek rteci. Wiele
          osob jest na
          > ten preparat uczulonych. Do tego biorac zwykla i H1N1 w tym samym
          roku dostajem
          > y
          > podwojna dawke tego preparatu.

          Dawki są małe, minimalne lub zerowe (w zależności od szczepionki), i
          badania nie wykazują szkodliwości thimerosalu, więc bym nie
          panikował z nazywaniem go świństwem i unikaniem.
          • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 02:38
            I z powodu zupelnej nieszkodliwosci tego preparatu jest on
            wycofywany z użycia?
            • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 02:46
              marekatlanta71 napisał:

              > I z powodu zupelnej nieszkodliwosci tego preparatu jest
              on
              > wycofywany z użycia?

              Myślę, że wycofywany jest głównie z powodu histerii jako zrobiono
              wiążąc błędnie thimerosal z autyzmem. By w ten sposób uspokoić
              rozhisteryzowanych rodziców, którzy odmawiali dawania dzieciom
              szczepionek, co m.in. zaskutkowało niedawnymi epidemiami odry w
              Europie Zachodniej.
              • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 04:51
                CDC podaje inne przyczyny.

                Faktem jest ze sa szczepionki bez tego zwiazku = jest wybor.
                • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 05:14
                  marekatlanta71 napisał:

                  > CDC podaje inne przyczyny.

                  Pokaz jakie, chętnie się dowiem.

                  > Faktem jest ze sa szczepionki bez tego zwiazku = jest wybor.

                  I racja.
                  • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 17:04
                    www.wired.com/wiredscience/2007/09/another-look-at/
                    www.cdc.gov/vaccinesafety/updates/thimerosal.htm
                    www.fda.gov/BiologicsBloodVaccines/SafetyAvailability/VaccineSafety/UCM096228
                    However, depending on the vaccine formulations used and the weight of the
                    infant, some infants could have been exposed to cumulative levels of mercury
                    during the first six months of life that exceeded EPA recommended guidelines for
                    safe intake of methylmercury
                    .


                    • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 17:22
                      Dzięki, Marek.

                      Wprawdzie thimerosal zawiera ethylmercury a nie methylmercury, a wg
                      informacji jakie znalazłem (również w twoich linkach) ethylmercury w
                      przeciwieństwie to methylmercury się nie kumuluje, i jest mniej
                      toksyczny.

                      WHO np. ma inne zdanie:
                      www.who.int/vaccine_safety/topics/thiomersal/en/index.html
                      więc nadal uważam, że to było raczej zapobieganie skutkom histerii i
                      dmuchanie na zimne - "a precautionary measure".
                      • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 18:25
                        Ja tez nie wierze w jakakolwiek korelacje miedzy autyzmem a szczepionkami (za to
                        wierze w korelacje miedzy autyzmem a wiekiem rodzicow). Ale rteci unikam,
                        niezaleznie czy przyklejona jest do czegos zwiazanego z etylem czy z metylem.
                        Pomimo ze pewne zwiazki chemiczne majace etyl w nazwie uwielbiam :)
                        • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 18:36
                          marekatlanta71 napisał:

                          > Ale rteci unikam,
                          > niezaleznie czy przyklejona jest do czegos zwiazanego z etylem czy
                          z metylem.

                          No to strzyknij się bezthimerosalową :-). Ja strzyknę się tym, co w
                          pracy dadzą, jestem ciut większy do noworodka, a i tak rybkę od
                          czasu lubię zjeść.

                          W Rosji by pewnie powiedzieli, że methylmercury z rybki można
                          zneutralizować jak rybka pływa w ethyl... ;-)
                          • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 20:36
                            Ciekawostka:

                            www.medscape.com/viewarticle/708203?src=top10&uac=112673EX
                            • wespuczi Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 20:37
                              no nie wiem jakie ma haslo twoja zona ;P
                              sprobuje moze twoje imie ;)
                            • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 20:50
                              marekatlanta71 napisał:

                              > Ciekawostka:

                              Na razie ciekawostki nie ma, to tylko nawoływanie żeby zwracać
                              uwagę, czy nie będzie wzrostu Guillain-Barré.

                              Swoją drogą, jeśli - jak tam piszą - Guillain-Barré występuje
                              rocznie u 1-4 osób na 100 000, to czystym przypadkiem pewnie parę
                              osób dostanie tego wkrótce po otrzymaniu szczepionki. Co nie musi
                              świadczyć o związku przyczynowym. No ale epidemiolodzy będą szukać
                              wzrostu liczby przypadków jaki mógłby wskazywać na związek
                              przyczynowo-skutkowy.

                              Więcej o myleniu koincydencji ze związkiem przyczynowo-skutkowym:
                              www.nytimes.com/2009/09/28/health/policy/28vaccine.html
                              www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/09/27/AR2009092701212.html

                              Szum też był ostatnio jak jedna dziewczyna w UK zmarła wkrótce po
                              podaniu szczepionki przeciw HPV, w internecie pojawiły się zaraz
                              przypuszczenia jakoby umarła z powodu szczepionki.

                              A autopsja wykazała że dziewczyna miała wielkiego raka w klatce
                              piersiowej...
                        • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 18:44
                          marekatlanta71 napisał:

                          > Ja tez nie wierze w jakakolwiek korelacje miedzy autyzmem a
                          szczepionkami (za t
                          > o
                          > wierze w korelacje miedzy autyzmem a wiekiem rodzicow

                          Tak sie zawsze mawialo. To stara teoria ale obecnie mlodzi rodzice
                          borykaja sie z tym problemem nie mniej anizeli ci starsi.
              • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 15:51
                miskidomleka napisał:
                >>Myślę, że wycofywany jest głównie z powodu histerii jako zrobiono
                wiążąc błędnie thimerosal z autyzmem. By w ten sposób uspokoić
                rozhisteryzowanych rodziców, którzy odmawiali dawania dzieciom
                szczepionek, co m.in. zaskutkowało niedawnymi epidemiami odry w
                Europie Zachodniej.

                O tak. Wycofali by z powodu histerii pominac “dobro” dziecka?
                A moze jednak cos prawdy w tym bylo.
                Procz tego, nie pomyslales ze ilosc zwiazku rteci nie dziala na nas
                (150-200 funtow masy ciala) az tak jak dziala na mala dziecieca mase
                ciala (30-50 funtow)?
                Wlasnie kiedys ogladalam program z ktorego wyraznie wychodzilo ze ci
                ktorzy wierzyli ze “zanieczyszczone” szczepionki maja wplyw na
                chorobe autyzmu u dzieci opierali sie na badaniach, natomiast ci co
                bronili ich wcale nie mieli dowodow na to ze tak nie jest a jedynie
                oburzenie.
                To moze jednak warto to wziac pod uwage.
                • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 16:56
                  inletka napisała:

                  > O tak. Wycofali by z powodu histerii pominac “dobro” dziecka?
                  > A moze jednak cos prawdy w tym bylo.

                  Skup się. Jakie "pominąć dobro dziecka". Jakby się nie wycofali, to
                  rodzice by rezygnowali ze szczepionek, co zagraża dobru zarówno ich
                  dzieci, jaki innych dzieci. Moja hipoteza jest taka, że uznano, że
                  prawdopodobnie zwiększony koszt produkcji bezpiecznych (odpornych na
                  wzrost patogenów, czemu zapobiega thimerosal) szczepionek bez
                  thimerosalu jest mniejszym problemem niż ucieczka rodziców od
                  szczepionek z powodu hisreii.

                  Jeśli "coś prawdy w tym było" to czekam na przekonujące dowody, mam
                  nadzieję też, że marek poda stanowisko CDC o którym pisze. Jeśli nie
                  była to odpowiedź na histerię, albo "dmuchanie na zimne", to bardzo
                  jestem ciekaw co to było.



                  > Wlasnie kiedys ogladalam program z ktorego wyraznie wychodzilo ze
                  ci
                  > ktorzy wierzyli ze “zanieczyszczone” szczepionki maja wplyw na
                  > chorobe autyzmu u dzieci opierali sie na badaniach, natomiast ci
                  co
                  > bronili ich wcale nie mieli dowodow na to ze tak nie jest a
                  jedynie
                  > oburzenie.

                  Jak oglądałem różne programy. Widziałem program co mówił o ludziach
                  co widzą duchy. Widziałem (tu na forum) program co twierdził, że
                  rząd amerykański będzie gazował swoich obywateli w obozach
                  koncetracyjnych usprawiedliwiając to grypą. I taki co twierdził, że
                  wszelkie kłopoty gospodarcze Ameryki wynikają nie z chciwości
                  kapitalizmu tylko z odwrócenia się od boga, i że Ameryka nie
                  potrzebuje "social justice" tylko "eternal justice".

                  Z tego co ja wiem, jeden facet zasugerował związek autyzmu z
                  thimerosalem, z czego wzięła się panika. W badaniu później
                  znaleziono poważne błędy metodyczne silnie podważające jego
                  ustalenia. Późniejsze badania, z poprawioną metodyką, nie wykazały
                  takiego związku.

                  Co ważniejsze, bo usunięciu thimerosalu ze szczepionek dziecięcych w
                  USA (wszystko jedno, w oparciu o jakie motywy), nie stwierdzono
                  spadku liczby przypadków autyzmu - to chyba o czymś świadczy, nie?
                  • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 18:00
                    miskidomleka napisał:
                    > Skup się. Jakie "pominąć dobro dziecka". Jakby się nie wycofali,
                    to
                    > rodzice by rezygnowali ze szczepionek, co zagraża dobru zarówno
                    ich
                    > dzieci, jaki innych dzieci. Moja hipoteza jest taka, że uznano, że
                    > prawdopodobnie zwiększony koszt produkcji bezpiecznych (odpornych
                    na
                    > wzrost patogenów, czemu zapobiega thimerosal) szczepionek bez
                    > thimerosalu jest mniejszym problemem niż ucieczka rodziców od
                    > szczepionek z powodu hisreii.

                    Sam sie skup. Wlasnie potwierdzasz to co mowilam. Chcieli pojsc na
                    latwizne i mniejsze koszty produkcji szczepionek ale "glupia masa"
                    zaczela sie buntowac i dla swietego spokoju jednak produkowali
                    szczepionki mniej zanieczyszczone rezygnujac z wiekszych profitow.
                    • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 18:31
                      Zastanów się trochę, zanim pojedziesz profitami.

                      Droższa produkcja szczepionki to droższa szczepionka, czyli więcej
                      kasy z twojej kieszeni, albo bezpośrednio, albo przez podatki lub
                      składki ubezpieczeniowe.

                      Jest oczywiste, że koszta opieki zdrowotnej należy redukować tam,
                      gdzie to możliwe. Czy jak jakaś "głupia masa" dojdzie do wniosku, że
                      bezpieczne są tylko szczepionki z domieszanym ekstraktem astragalusa
                      i podawane przez złote igły - nie mając na to żadnych dowodów - też
                      mamy dla takiej fanaberii wszyscy więcej płacić?
                      • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 18:42
                        miskidomleka napisał:
                        > Jest oczywiste, że koszta opieki zdrowotnej należy redukować tam,
                        > gdzie to możliwe.

                        To niech oni redukuja kosztem swojego zdrowia a nie kosztem "mas"
                        ktore i tak placa za to swoimi skladkami. Jak im brakuje na pokrycie
                        kosztow to niech oddadza ci co dostaja duze premie za wymyslanie
                        sposobow na obnizanie kosztow produkcji.
                        • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 20:23
                          inletka napisała:

                          > To niech oni redukuja kosztem swojego zdrowia a nie kosztem "mas"

                          Koszt mas jest wyimaginowany, badania nie pokazują szkodliwości
                          thimerosalu w dawkach szczepionkowych.

                          Poza tym czy ty jakaś naiwna jesteś? Całe funkcjonowanie opieki
                          zdrowotnej opiera się na jakimś balansie między tym, co potrzebne, a
                          tym, na co jest kasa.

                          Pewnie, że jakby ubezpieczalnie płaciły za cytologię czy badanie
                          prostaty czy, siedemdziesięciu innych parametrów u każdego co 3
                          miesiące, to wykrywalność chorób we wczesnych, łatwiej wyleczalnych
                          (czy w ogóle wyleczalnych) stadiach by wzrosła. Tylko jakim kosztem.

                          W ogóle świat tak działa, że nie na wszystko można sobie pozwolić.
                          Samochody możnaby zrobić znacznie bezpieczniejsze niż są, np
                          powiększając strefy kontrolowanego zgniotu do 5m z każdej strony,
                          może jeszcze budowane z jakichś superegzotycznych materiałów. I
                          jeszcze dodać im katapultowane fotele, podczas wypadku inletka
                          wylatywałaby w powietrze z fotelem i bezpiecznie opadała na
                          spadochronie z dala od wraku. Tylko samochody takie nie mieściły by
                          się na drogach, i byłyby za drogie. Ale zawsze możesz napisać na
                          forum jak to złe koncerny samochodowe redukują koszty kosztem
                          twojego bezpieczeństwa.
                          • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 00:03
                            miskidomleka napisał:

                            “Poza tym czy ty jakaś naiwna jesteś?”

                            Jaha. Naiwna tak, ale jakas to juz nie.
                            Naiwna bylam bo myslalam ze moze uda ci sie jeden tydzien popisac na
                            forum i nie rzucac “epitetami”.
                            Poza tym nie przyznaje sie do zadnej innej naiwnosci.

                            >>W ogóle świat tak działa, że nie na wszystko można sobie pozwolić.
                            Samochody możnaby zrobić znacznie bezpieczniejsze niż są, np
                            powiększając strefy kontrolowanego zgniotu do 5m z każdej strony,
                            może jeszcze budowane z jakichś superegzotycznych materiałów. I
                            jeszcze dodać im katapultowane fotele, podczas wypadku inletka
                            wylatywałaby w powietrze z fotelem i bezpiecznie opadała na
                            spadochronie z dala od wraku. Tylko samochody takie nie mieściły by
                            się na drogach, i byłyby za drogie. Ale zawsze możesz napisać na
                            forum jak to złe koncerny samochodowe redukują koszty kosztem
                            twojego bezpieczeństwa

                            Ty to masz fantazje. Moze bys zaczal pisac ksiazki.
                            Troche nietrafne porownanie samochodu do szczepionek.
                            Samochodu z katapultowanymi fotelami nie musze miec bo to jest tylko
                            i wylacznie moja wola czy chce miec takowy i ewentualnie wyleciec z
                            fotelem w powietrze i spasc gdzies na wiejskie podworko gdzie na
                            plocie beda sie suszyly stare gliniane miski, a szczepionki sa
                            przymusowe, przynajmiej dla dzieci. Zatem jak przymusowe to
                            zyczylabym sobie by byly jak najlepszej jakosci. A jak chca
                            oszczedzac to niech oszczedzaja na swoich dzieciach a nie na moich i
                            na mnie.
                            Nie zebym byla przeciwko szczepionkom bo znajac ciebie zaraz
                            przekrecisz moje wypowiedzi jak zwykle, ale cenie sobie ze mam wybor
                            czy poddac sie szczepieniu czy nie. Kazdy robi co chce ale zawsze
                            zastanawialo mnie dlaczego ludzie ktorzy zawsze odchorowuja flu shot
                            tygodniowym zlym samopoczuciem to robia. Czy nie lepiej w razie
                            czego tydzien pochorowac na wlasna grypa?
                            • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 01:17
                              inletka napisała:

                              > Troche nietrafne porownanie samochodu do szczepionek.
                              > Samochodu z katapultowanymi fotelami nie musze miec bo to jest
                              tylko
                              > i wylacznie moja wola czy chce miec takowy

                              Słucham? Sama wola ci wystarczy żeby taki kupić? No ciekawe gdzie.
                              Wola to ci wystarczy żeby kupić szczepionkę na grypę bez
                              thimerosalu, jeśli chcesz, bo są takie na rynku.

                              > Nie zebym byla przeciwko szczepionkom bo znajac ciebie zaraz
                              > przekrecisz moje wypowiedzi jak zwykle, ale cenie sobie ze mam
                              wybor
                              > czy poddac sie szczepieniu czy nie.

                              Ze szczepionkami jest trochę jak z czerwonym światłem. Masz niby
                              wolny wybór, czy go przestrzegać, ale twoja decyzja o
                              nieprzestrzeganiu może mieć złe skutki dla innych.

                              >Czy nie lepiej w razie
                              > czego tydzien pochorowac na wlasna grypa?

                              A miałaś kiedyś prawdziwą grypę? Nie przeziębienie, tylko prawdziwą
                              grypę, z bólami całgo ciała i bardzo wysoką gorączką? Bo ja miałem,
                              i zapewniam cię że wolę mieć jakiś odczyn poszczepienny nawet gdyby
                              trwał kilka dni (nigdy nie zdarzyło mi się nic gorszego niż lekki
                              ból w mięśniu następnego dnia), niż przechodzić grypę jeszcze raz.

                              I co ma znaczyć "własną" grypę? Sugerujesz, że ktoś dostał grypy od
                              szczepionki na grypę? Takiej wstrzykiwanej?
                              • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 16:47
                                >>Słucham? Sama wola ci wystarczy żeby taki kupić? No ciekawe gdzie.

                                A kto mowi ze bym kupila? To ty mi wciskasz taki samochod o tu:
                                >>Samochody możnaby zrobić znacznie bezpieczniejsze niż są, np
                                powiększając strefy kontrolowanego zgniotu do 5m z każdej strony,
                                może jeszcze budowane z jakichś superegzotycznych materiałów. I
                                jeszcze dodać im katapultowane fotele, podczas wypadku inletka
                                wylatywałaby w powietrze z fotelem i bezpiecznie opadała na
                                spadochronie z dala od wraku.<<

                                >>Ze szczepionkami jest trochę jak z czerwonym światłem. Masz niby
                                wolny wybór, czy go przestrzegać, ale twoja decyzja o
                                nieprzestrzeganiu może mieć złe skutki dla innych.

                                Przeciez zaszczepiona bylam w dziecinstwie tak jak wszyscy inni
                                ludzie, a z grypka (goraczka i bole calego ciala … phiii!) to ja
                                umiem sobie poradzic i nie widze potrzeby by oslabiac swoj organizm
                                bo ktos sie moze zarazic od czegos czego wogole moge nie miec w tym
                                sezonie.
                                Nie rozumiem w czym problem z ta grypa. Mialam nie raz i wyszlam z
                                tego i nawet do glowy mi nie przyszlo dluzej sie tym przejmowac.
                                Ale ja sie nie roztkliwiam nad soba.
                                Nie twierdze ze jakbym miala bardzo zle doswiadczenie z grypa to nie
                                zdecydowalabym sie zaszczepic. Ale obecnie nie ma takiej potrzeby.

                                A ty nie czepiaj sie wszystkiego. :(
                                • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 17:05
                                  inletka napisała:

                                  > >>Słucham? Sama wola ci wystarczy żeby taki kupić? No ciekawe
                                  gdzie.
                                  >
                                  > A kto mowi ze bym kupila? To ty mi wciskasz taki samochod o tu


                                  Ty się zgrywasz, czy naprawdę nie do tego stopnia nie rozumiesz
                                  słowa pisanego? Przecież nie napisałem, że chcesz kupić. Polemizuję
                                  z twoim własnym twierdzeniem, że wystarczy wola by kupić taki
                                  samochód, cytuję:
                                  "Samochodu z katapultowanymi fotelami nie musze miec bo to jest
                                  tylko i wylacznie moja wola czy chce miec takowy"

                                  Otóż nie jest to wyłącznie twoja wola, bo nikt takich nie produkuje.
                                  Używając logiki, jakiej ty używasz wobec szczepionek, należałoby
                                  powiedzieć, że to zła wola chciwych koncernów samochodowych, które
                                  nie chcą produkować takich samochodów bo wolą zgarnąć kasę do
                                  kieszeni, oraz pewnie jeszcze rządu, który złośliwie nie dopuścił
                                  ich do ruchu.

                                  > a z grypka (goraczka i bole calego ciala … phiii!) to ja
                                  > umiem sobie poradzic i nie widze potrzeby by oslabiac swoj
                                  > organizm

                                  Osłabiać szczepionką? Jeśli czymkolwiek osłabisz, to grypą a
                                  zwłaszcza powikłaniami.

                                  Jeśli mówisz phiii to przypuszczam, że miałaś co najwyżej
                                  przeziębienia, a nie grypę.

                                  > Nie twierdze ze jakbym miala bardzo zle doswiadczenie z grypa to
                                  nie
                                  > zdecydowalabym sie zaszczepic

                                  Interesujące podejście. Wiesz, wtedy może być już trochę za póno,
                                  • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 17:23
                                    miskidomleka napisał:
                                    > Ty się zgrywasz, czy naprawdę nie do tego stopnia nie rozumiesz
                                    > słowa pisanego?

                                    OK. Uwaga, wreszcie sie przyznaje: oczywiscie ze caly czas sie
                                    zgrywam. Ja nie traktuje zycia na powaznie a zwlaszcza ludzi ktorzy
                                    sie ciagle i wszystkiego czepiaja.

                                    > Interesujące podejście. Wiesz, wtedy może być już trochę za póno,

                                    Mowi sie, trudno! Widocznie przyszedl moj czas. Albo innaczej:
                                    widocznie taka byla wola Nieba a z nia sie zawsze zgadzac trzeba. :-)

        • marcysiaw1 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 16:53
          nie zapominajcie, ze szczepiac sie na flu i H1N1 przyjnuje sie w
          sumie 3 dawki szczepionki gdyz H1N1 przyjmuje sie w 2 dwakach z tego
          co lekarz mi mowil. Osobiscie sie na to swinstwo nie szczepie i
          dziecka rowniez
          • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 17:03
            marcysiaw1 napisała:

            > nie zapominajcie, ze szczepiac sie na flu i H1N1 przyjnuje sie w
            > sumie 3 dawki szczepionki gdyz H1N1 przyjmuje sie w 2 dwakach z
            tego
            > co lekarz mi mowil.

            Może czas zmienić lekarza?

            The U.S. Food and Drug Administration (FDA) has approved the use of
            one dose of 2009 H1N1 flu vaccine for persons 10 years of age
            and older. This is slightly different from CDC’s recommendations for
            seasonal influenza vaccination which states that children younger
            than 9 who are being vaccinated against influenza for the first time
            need to receive two doses. Infants younger than 6 months of age are
            too young to get the 2009 H1N1 and seasonal flu vaccines.

            www.cdc.gov/h1n1flu/vaccination/public/vaccination_qa_pub.htm




            Osobiscie sie na to swinstwo nie szczepie i
            > dziecka rowniez
            • marcysiaw1 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 00:17
              oczywiscie zapomnialam dodac, ze mowil mi tak lekarz pediatra i
              dotyczylo to mojego niespelna 4 letniego syna, wiec chyba wszystko
              tlumaczy. Sorki za niescislosc
              • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 01:11
                marcysiaw1 napisała:

                > oczywiscie zapomnialam dodac, ze mowil mi tak lekarz pediatra i
                > dotyczylo to mojego niespelna 4 letniego syna, wiec chyba wszystko
                > tlumaczy.

                A to rzeczywiście się nam wyjaśniło.
        • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 01:20
          marekatlanta71 napisał:

          > Szczepionka nie jest nowa - to taka sama szczepionka jak przeciw
          zwyklej grypie, tyle ze ma inne przeciwciala

          Tak na marginesie to szczepionka nie zawiera przeciwciał, tylko
          antygeny.
      • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 04.10.09, 18:19
        aniutek napisała:

        > Z CNN dowiedzialam sie, ze jest FDA approved po
        > przetestowaniu na 1400 osobach doroslych, troche to malo i malo
        > czasu minelo od prob, IMO za szybko sie to dzieje.

        "In addition to studies conducted by the vaccine manufacturers
        , the National Institutes of Health sponsored several clinical
        trials of the [H1N1] vaccine involving more than 4,600 people,
        including children and pregnant women
        . Although the tests were
        designed primarily to determine the vaccine's effectiveness and the
        right dose, no side effects were detected other than soreness and
        redness where the shot was given
        , a common side effect of the
        seasonal flu vaccines. "

        Źródło
    • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 02:13
      rhodeisland napisała:

      > Czy to dotyczy tez lekarzy?

      A jak myślisz:

      The state Hospital Review and Planning Council unanimously approved
      a requirement that health-care workers in hospitals,
      outpatient clinics and home-care programs receive seasonal and H1N1
      flu vaccines by Nov. 30, unless they have medical reasons why they
      cannot.
      • i.p.freely Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 02:31
        Z tego ca pamietam to "mandate" jest by szczepionka byla ogolnie
        dostepna. Nie ma "mandate", jak do tej pory z tego co wiem, by ludzi
        przymuszac do szczepien wbrew ich woli. Spytalam naszych "legal
        eagels" by nan pokazali nowy mandate, ktory by zmienial
        dotychczasowe prawo. Jeszcze nam nic nie pokazali. Czekamy.
        • piesfafik Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 22:18
          Skoro powiklania po tej grypie sa szczegolnie niebezpieczne dla dzieci -
          zwlaszcza dzieci z chronicznymi problemami zdrowotnymi , to ja sie specjalnie
          nie dziwie ze chca szczepic przymusowo ludzi co pracuja w sluzbie zdrowia
      • marcysiaw1 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 00:18
        raczej lekarzy powinno to dotyczyc bo chyba oni sa najbardziej
        narazeni!
    • rhodeisland Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 22:46
      Ciesze sie, ze nikt mnie nie moze zmusic do szczepionek, a za
      wyjatkiem tych z dziecinstwa w PL zadnych nie mialam. Moje zdrowie,
      moja decyzja.
      • rhodeisland Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 22:47
        Gdybym byla pracownikiem sluzby zdrowia w Nowym Jorku, to
        przenioslabym sie do innego stanu.
        • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 22:55
          rhodeisland napisała:

          > Gdybym byla pracownikiem sluzby zdrowia w Nowym Jorku, to
          > przenioslabym sie do innego stanu.

          Gdybyś była pracownikiem służby zdrowia w moim stanie, to ja bym się
          chyba przeniósł do innego stanu :-P
          • piesfafik Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 01.10.09, 23:24
            Jak jestes pracownikiem zluzby zdrowia to twoje zdrowie nie jest tylko twoja
            decyzja. Grypa ktora ty przejdziesz bez problemuu mozesz zarazic dzieciaka z
            astma, wodoglowiem alby inna choroba chroniczna ktory w wyniku tej grypy umrze.
            Powiedz wtedy rodzicom : Moje zdrowie moja decyzja.
          • marcysiaw1 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 02.10.09, 00:19
            hahahah
          • rhodeisland a przeciez nie wiesz, czy nie jestem, misko 02.10.09, 04:30
            • miskidomleka Re: a przeciez nie wiesz, czy nie jestem, misko 02.10.09, 16:37
              Re: a przeciez nie wiesz, czy nie jestem, misko

              Wiem, że przynajmniej nie jesteś moim lekarzem, na szczęście.
              Wszyscy to niemówiący po polsku faceci, i dają mi normalne leki a
              nie astragalusy.
              • inletka Re: a przeciez nie wiesz, czy nie jestem, misko 02.10.09, 17:25
                > Wszyscy to niemówiący po polsku faceci,

                Moze powinienes zmienic na kobiety.
                One sa duzo lepsze i maja intuicje wieksza.
                • i.p.freely Re: OK, reasumujac 02.10.09, 22:43
                  do szczepien na grype, ktora nie jest pandemiczna ale taka
                  potencjalnie stac sie moze, POWINNO zmusic sie WSZYSTKICH, nawet
                  jesli jest to niezgodne z prawem.
                  • inletka Re: OK, reasumujac 03.10.09, 01:15
                    No na to wyglada.
                    Po pierwsze by ci co chca szczepionki na ochotnika nie czuli sie
                    gorsi a po drugie czyz tutaj nie panuje demokracja, czyli robimy
                    wszystko co nam kaza ci na gorze?
                  • nanuk24 Re: OK, reasumujac 04.10.09, 22:05
                    POWINNO zmusic sie WSZYSTKICH, nawet
                    > jesli jest to niezgodne z prawem.


                    wszystkich chorych na grype powinno sie wytluc jak kaczki, nawet
                    jesli nie jest to zgodne z prawem:-P
                    • edytais Krotki filmik o rteci... 05.10.09, 00:34
                      movies.commons.ucalgary.ca/mercury/
    • edytais news 09.10.09, 16:41
      www.youtube.com/watch?v=E1z7KSEnyxw&feature=player_embedded
      • beatamc Re: news 09.10.09, 17:01
        wczoraj widzialam ogloszenie w costco, ze beda tam dostepne szczepienia.
        Wygalada, ze to bardzo dochodowy biznes, moze u siebie w domu cos takiego
        zorganizuje.
        • beatamc Re: news 09.10.09, 17:17
          www.naturalnews.com/027205_vaccines_swine_flu_the_FDA.html
      • miskidomleka Re: news 09.10.09, 20:01
        edytais napisała:

        > www.youtube.com/watch?v=E1z7KSEnyxw&feature=player_embedded


        Piękne. Fox News przedstawia faceta jako eksperta od chorób
        zakaźnych.

        Oto jego dorobek naukowy:
        www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?db=pubmed&cmd=search&term=holtorf+k

        Napisał w życiu całe dwa artykuły do czasopism naukowych, jeden w
        słabym czasopismie, drugi w czasopismie bardzo marnym. I uwaga:
        żaden z tych artykułów nie jest o chorobach zakaźnych. Ani o
        szczepionkach, ani o immunologii. Zaiste ekspert jak się patrzy.
        Kłamczuszki w tym Foxie, ale to chyba dla nikogo nie nowina.
        • zyta2003 Re: news 10.10.09, 01:01
          Zapewne gdyby nie bylo szczepien, szczepionki - rozpetalaby sie tu
          rownie dluga dyskusja jak to wladze z Obama na czele lekcewaza
          problem grypy. Zreszta kazda inna decyzja, w kazdej innej sprawie
          zostanie natychmiast oprotestowana i podparta filmami z Youtub i
          wiedza z Wikipedii.
    • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 16:21
      Fajny artykul:

      www.wired.com/magazine/2009/10/ff_waronscience
      • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 16:49
        marekatlanta71 napisał:

        > Fajny artykul:

        Rewelacyjny. Zaraz zacznę rozpowszechniać.

        Myśl mi tak po nim zaświtała, że <b>Internet</b>, dzięki któremu
        każdemu wydaje się, że jest ekspertem, przy współpracy "autorytetu"
        celebrytów (Jim Carrey i Jenny McCarthy jako eksperci od szczepionek)
        <b>wprowadzi cywilizację na powrót w wieki ciemne</b>.
      • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 16:51
        Ech, nie ten format tagów. Jeszcze raz.


        marekatlanta71 napisał:

        > Fajny artykul:

        Rewelacyjny. Zaraz zacznę rozpowszechniać.

        Myśl mi tak po nim zaświtała, że Internet, dzięki któremu
        każdemu wydaje się, że jest ekspertem, przy współpracy "autorytetu"
        celebrytów (Jim Carrey i Jenny McCarthy jako eksperci od
        szczepionek) wprowadzi cywilizację na powrót w wieki ciemne.
        • beatamc Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 19:40
          miska,Ty masz czesto zaskakujace terorie..Moze Ty bedziesz wiedziec, dlaczego
          maja tesciowa po zaszczepieniu sie, nie mgla uzyskac w przychodni zaswiadczenia
          (wymagane w pracy) uzyskania szczepionki na grype? Raz prosila zaraz po
          szczepieniu, 2 raz musiala tam jechac i prosic, po tym , jak w firmie nalegano
          na pokazanie zaswiadczenia. Dzis pojechala 3x z moim mezem. Kobieta, ktora
          szczepila powiedziala, jedynie ze moze zadzwonic do firmy. W firmie powiedziano,
          ze musi byc na pismie. Kobita nadal go nie chciala wydac, bo powiedziaala, ze
          nie ma pieczatki. Powiedziala, zeby z tej firmy, juz ludzi nie wysylano do nich,
          bo oni zaswiadczen nie wystawiaja. W koncu po grozbie wziecia do sadu,
          zaswiadczenie wydano. Dlacego nie chca wydawac dowodow na to, ze u nich byla
          dana osoba zaszczepiona, czy ktos wie?
          MOje dziecko ma kare szczepien, ja mialam takowa, to do cholery, dlaczego na
          grype nie wydaja zaswiadczen?
          • beatamc Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 19:44
            > MOje dziecko ma kare szczepien, ja mialam


            karta miala byc/niezamierzone, ale jak trafne ;)
          • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 20:31
            Oni z ta szczepionka wszczepiaja takie malenkie mikrofoniki i robociki i potem
            konglomerat judowojskowy podsluchuje i kontroluje zaszczepione osoby. Dlatego
            nie chca wydawac zaswiadczen zeby nie dalo sie niczego udowodnic.
            • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 20:40
              marekatlanta71 napisał:

              > Oni z ta szczepionka wszczepiaja takie malenkie mikrofoniki i
              robociki i potem
              > konglomerat judowojskowy podsluchuje i kontroluje zaszczepione
              osoby.

              Przy obecnym braku zaufania do tych ...wojskowych twoj przyklad
              wyglada bardzo realnie wiec musisz podac jakis inny.
          • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 20:38
            Dlacego nie chca wydawac dowodow na to, ze u nich byla
            > dana osoba zaszczepiona, czy ktos wie?

            Ja tez jestem ciekawa, dlaczego. Czyzby sie czegos wstydzili czy
            obawiali?

            Przyszlo mi na mysl przy tej okazji ze natretnych pracodawcow
            wymagajacych zaszczepienia sie wystarczy zbyc ze sie zaszczepilo ale
            zaswiadczen nie wydaja. I bedzie to przeciez prawda.
          • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 20:47
            beatamc napisała:

            > miska,Ty masz czesto zaskakujace terorie..Moze Ty bedziesz
            wiedziec, dlaczego
            > maja tesciowa po zaszczepieniu sie, nie mgla uzyskac w przychodni
            zaswiadczenia
            > (wymagane w pracy) uzyskania szczepionki na grype?

            Chyba mnie przeceniasz :-). Nie mam najbledszego pojęcia jakie
            panują zwyczaje w przychodni twojej teściowej i jakim prawem
            odmawiają jej dostępu do jej własnej historii medycznej.

            Ja jestem w stanie wydrukować sobie historię moich szczepień nie
            wstając od komputera.
            • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 21:11
              > Ja jestem w stanie wydrukować sobie historię moich szczepień nie
              > wstając od komputera.

              Brawo!
        • marekatlanta71 Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 20:29
          No nie do konca. Bo zrodla dezinformacji zawsze istnialy. W czasach jedynie slusznych gazet i telewizji zawsze byl ksiadz na ambonie a jak nie on to sasiad/sasiadka i tzw. wiesc gminna.

          Mi sie obecny model dezinformacji podoba. Bo wracamy do Darwinowskiego porzadku na ziemi - osobniki glupie beda wierzyly w te rozne glupoty a w konsekwencji umieraly nie rozmnazajac sie = nie przekazujac swoich glupich genow dalej. Jedynym ryzykiem do tego pieknego rozwoju sytuacji jest Obama i jego powszechna sluzba zdrowia w ktorej Ci rozsadni beda placili za leczenie tych mniej rozsadnych i tych zupelnie nierozsadnych.

          Planuje zalozyc jakis blog/blogi w ktorych bede tlumaczyl ze prad nie zabija, tluszcz jest zdrowy, skakanie na glowke do wanny jest dobre dla kregoslupa a kapiel z niedzwiedziami polarnymi leczy tradzik. Moze przynajmniej w ten sposob przyczynie sie do uratowania ludzkosci?
          • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 20:50
            > Mi sie obecny model dezinformacji podoba. Bo wracamy do
            Darwinowskiego porzadku
            > na ziemi - osobniki glupie beda wierzyly w te rozne glupoty a w
            konsekwencji u
            > mieraly nie rozmnazajac sie = nie przekazujac swoich glupich genow
            dalej.

            No nie całkiem. Przeczytaj jeszcze raz artykuł który zlinkowałeś,
            część o herd immunity ;-)


            > Planuje zalozyc jakis blog/blogi w ktorych bede tlumaczyl ze prad
            nie zabija,

            Dawaj, dawaj!
          • inletka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 22.10.09, 21:07
            marekatlanta71 napisał:

            > No nie do konca. Bo zrodla dezinformacji zawsze istnialy. W
            czasach jedynie slu
            > sznych gazet i telewizji zawsze byl ksiadz na ambonie a jak nie on
            to sasiad/sa
            > siadka i tzw. wiesc gminna.

            To ty nie wiesz ze obecnie wszelkich nowosci dowiadujemy sie u
            fryzjera?

            Bo wracamy do Darwinowskiego porzadku
            > na ziemi - osobniki glupie beda wierzyly w te rozne glupoty a w
            konsekwencji u
            > mieraly nie rozmnazajac sie = nie przekazujac swoich glupich genow
            dalej.

            Chyba historia pokazala nie raz ze cos co bylo pewnikiem nim nie
            bylo.
            Husein podobno tez byl posadzany o rzeczy ktore pozniej okazaly sie
            nieprawdziwe zatem jesli mowimy o glupocie to predzej ci co wierza
            we wszystko co sie powszechnie uwaza za prawde sa glupi.

            Obama i jego powszechna sluz
            > ba zdrowia w ktorej Ci rozsadni beda placili za leczenie tych
            mniej rozsadnych
            > i tych zupelnie nierozsadnych.

            Ty nazywasz takich ludzi mniej rozsadnymi a ja ich nazywam ludzmi
            ktorym sie gorzej powiodlo bo maja pecha byc chorowitymi ale nie w
            tym jest problem. Problem jest ze Obama i jego doradzcy widza ze zlo
            jest w zlodziejskich ubezpieczalniach i lekarzach pobierajacych zbyt
            wysokie oplaty, posrednio popychanymi przez wymagania i mozliwosci
            jakie stawiaja przed nimi wykorzystywanie ubezpieczen oraz problem
            chciwosci niektorych lekarzy przechodzaca zwykla przyzwoitosc. I on
            to chce uregulowac. Przynajmiej ja tak to widze i zycze mu
            zwyciestwa.
            A nie martwi mnie to ze inni beda mieli mozliwosc darmowego leczenia
            moim “kosztem”. Bo nigdy nie wiadomo czy i ja lub ktos mi bliski w
            przyszlosci nie bedzie musial z tego takze skorzystac.
            Wydaje mi sie ze na tym polega cywilizowany kraj, ze ci ktorym jest
            lepiej powinni pomagac tym ktorym jest gorzej. Innaczej wracamy
            do "prawa buszu".
    • aniutek na razie szczepic sie nie musimy 22.10.09, 22:57
      wcbstv.com/breakingnewsalerts/mandatory.h1n1.vaccine.2.1252672.html
      • zyta2003 Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 02:50
        Ach, jakie dzielne te pielegniarki. Bo najwazniejsza jest
        wolnosc obywatela. Sledzilam w zeszlym tygodniu te nowojorskie
        pielegniarki, ktore wystapily do Sadu, przeciw zmuszaniu ich do
        szczepienia. Dla jednych; to one bohaterki, dla mnie natomiast -
        glupie, egoistyczne kobiety, ktorych wiedze medyczna i etyke
        stawiam pod znakiem zapytania. Czym im grozi zaszczepienie? Na
        starosc dostana owego autyzmu z pierwiastka zwanego mercury, albo
        sasiadka opowiadala, ze sasiada sparalizowala - na drugi dzien..,
        albo na zlosc babci (administracji miasta) niech mi uszy zmarzna.
        W NYT wtorkowym opisana byla historia mlodej kobiety, ktora w
        czerwcu zachorowala na H1N1, wczesniej chorowal bardzo lekko jej
        maz. U niej nastapily powiklania, wyladowala w szpitalu, w ciagu
        kilku tygodni byla zaintubowana, dializowana, miala klopoty z
        sercem, poniewaz byla w ciazy - w 27 tyg. zrobiono jej cesarke.
        Innego wyjscia nie bylo,dziecko zmarlo. Ona sama w koncu
        wyzdrowiala, jednak kilkumiesieczna choroba zdewastowala jej
        sprawnosc, teraz jest na rehabilitacji, kilka razy w tygodniu
        przychodzi do niej rehabilitantka, ktora uczy ja chodzic itd... I
        wreszcie dotarlam do sedna ... rehabilitantka powiedziala, ze ona
        sie w zyciu nie zaszczepi. A co?
        W wiekszosci nowojorskich szpitali odbyly sie wyklady wyjasniajace
        wszystko. Nawet to dlaczego starzy ludzie nie sa tak narazeni, bo
        jest to zmutowana hiszpanka z lat 20-tych i ludzie urodzeni przed
        50-tym rokiem ub. wieku maja naturalna odpornosc po swoich
        rodzicach. Wlasnie silny uklad odpornosciowy mlodych jest
        niebezpieczny, dlaczego niech wyjasnia znawcy, bo cos pokrece.
        W mojej rodzinie trzy osoby pracuja w szpitalu, zapytalam o
        szczepienia. Wszystkie zaszczepily sie bez walki o prawa czlowieka,
        na razie na zwykla grype, czekaja teraz na szczepienie na swinska
        grype, zwlaszcza dla swoich dzieci.
        Jak zwykle zakoncze, kto by przypuszczal, ze elektroniczny
        przeplyw informacji zawroci dzieje ludzkosci w strone sredniowiecza.
        PS, nie wiem ile sparalizowalo po szczepieniu, natomiast wiem
        panem eskpertem z radia, ze w zeszlym tygodniu zmarlo ponad 100
        ludzi w calych Stanach na powiklania tej nowej grypy, w tym 80% w
        wieku do lat 24, w tym kilkanascie dzieci. Na stwierdzenie, ze
        przeciez zawsze umieraja ludzie na powiklania pogrypowe ekspert s
        powiedzial: a i owszem, ale nie w takich ilosciach. Pocieszajace
        jest, ze jednak nie wszyscy oszaleli, wczoraj pokazywano ogromniaste
        kolejki w jakims stanie, gdzie wlasnie rozpoczeto szczepienie dzieci
        na H1N1.
        Good luck.
        • inletka Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 22:30
          Idac dalej tym samym tokiem rozumowania to tak samo przychodzacy
          goscie do pacjenta w szpitalu powinni przynosic zaswiadczenie o
          szczepieniu (pomijajac ze jak w przypadku babci Beaty nie chca
          wydawac po dobroci), dostawcy produktow medycznych, bo przeciez
          mogli kichnac na pudelko ktore dotknela pielegniarka a ze nie miala
          czasu umyc rak i dotknela pacjenta to przeciez juz jest zagrozenie.
          Czy bedzie chodzila straz za kazda pielegniarka, doktorem, gosciem
          itp i sprawdzala czy ma umyte rece? A co z kuchnia szykujaca
          jedzenie? Jezeli juz zmusza wszystkich do zaszczepienia sie to jaka
          mamy pewnosc ze produkty ktore przyszly sa free od wszelkich wirusow
          i bakterii? To jest absurd. Tak samo moznaby miec pretensje do
          slabych osob ze nie dbaja o swoj organizm i nie uodporniaja go od
          szalejacych wokolo zrazkow/bakterii/wirusow/brudu i innego
          dziadostwa uzywajac powszechnie znane sposoby (swieze powietrze,
          gimnastyka, czosnek, cebula, ginger itp…itd.).
          Tak mi przyszlo na mysl, dlaczego by nie zaszczepic pacjentow? Acha,
          pewnie maja slaby organizm i moze im to nie wyjsc na dobre. A zatem
          jaka jest pewnosc ze pielegniarkom to na pewno nie zaszkodzi? One
          tez sa przepracowane i czesto wycienczone praca.

          "W mojej rodzinie trzy osoby pracuja w szpitalu, zapytalam o
          szczepienia. Wszystkie zaszczepily sie bez walki o prawa czlowieka,
          na razie na zwykla grype, czekaja teraz na szczepienie na swinska
          grype, zwlaszcza dla swoich dzieci.”

          To na co jeszcze czekaja? Od pielegniarek sie JUZ wymaga by byly
          zaszczepione byle czym a oni co? jeszcze czekaja, i na dodatek
          zwlaszcza dzieci? a oni tych dzieci nie moga zarazic? A moze czekaja
          na wlasciwa, z mniejszymi side effects? A niech dadza przyklad jak
          sa takimi bohaterami i niech biora pierwsza lepsza taka jak
          przecietne pielegniarki i nie daj Boze niech nie dociekaja czy te
          wlasnie maja wiecej mercury czy moze wogole. Przeciez to tak
          niepatriotycznie dopytywac sie skoro jest tak wielkie zagrozenie.

          Odnosnie przykladow zachorowania to ja tez mam pare przykladow
          znajomych. Faktem jest ze ta grypa przebiegala bardziej intensywnie
          ale przezyli i maja sie dobrze.

          “Dla jednych; to one bohaterki, dla mnie natomiast -
          glupie, egoistyczne kobiety, ktorych wiedze medyczna i etyke
          stawiam pod znakiem zapytania.”

          A ja nadal uwazam ze to jest ich sprawa a twoje gatki to typowe
          p…nie o szopenie a zmuszanie czlowieka do czegos takiego jest
          zabraniem mu wolnosci decydowania o wlasnym body o ktorej tutaj sie
          tak glosno krzyczy.
          Ze niby kazdy ja ma!

          Ta "demokracja" amerykanska coraz bardziej wychodzi mi bokiem a
          doktynizacja amerykanska juz dawno przerosla ta znana mi z Polski
          Ludowej.
          • miskidomleka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 02:13
            inletka napisała:


            > Tak mi przyszlo na mysl, dlaczego by nie zaszczepic pacjentow?
            Acha,
            > pewnie maja slaby organizm i moze im to nie wyjsc na dobre.

            Budujesz swoją tyradę na swoim biorącym się nie wiadomo skąd
            ("pewnie mają") przypuszczeniu. Więc może sprawdź najpierw co, jak i
            dlaczego.


            > To na co jeszcze czekaja?

            Inletka, może byś się rozejrzała dookoła i zauważyła, że czekają, aż
            będzie dostępna szczepionka na H1N1. Bo na razie wyprodukowano
            bardzo mało.


            > Odnosnie przykladow zachorowania to ja tez mam pare przykladow
            > znajomych. Faktem jest ze ta grypa przebiegala bardziej
            intensywnie ale przezyli i maja sie dobrze.

            Wczoraj w TV widziałem materiał o niedoborach szczepionki, o
            kolejkach do szczepień, i o 18-latku, który umarł na H1N1 dzień
            wcześniej. Bodajże jedenasta ofiara śmiertelna w nie tak znowu dużym
            stanie Maryland. Do sierpnia (czyli dwa miesiące temu!) w USA zmarło
            na H1N1 prawie 600
            osób. Idź i powiedz rodzinom, żeby się nie martwili, bo paru
            twoich znajomych chorowało i ma się dobrze.


            > nie daj Boze niech nie dociekaja czy te
            > wlasnie maja wiecej mercury

            to się nazywa rtęć

            >> p…nie o szopenie a zmuszanie czlowieka do czegos takiego jest
            > zabraniem mu wolnosci decydowania o wlasnym body

            to się nazywa ciało.

            A w ogóle przeczytaj sobie (np w artykule zlinkowanym przez Marka,
            albo w wikipedii o odporności grupowej [ang. herd immunity]), to
            może wreszcie zrozumiesz, że odmawianie szczepień to tworzenie
            zagrożenia dla innych. Więc nie chodzi tylko o twoje własne ciało.
            • beatamc Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 02:54
              > Wczoraj w TV widziałem

              ja tez, mowili , ze u nas pada od 12. Byla 3pm i ani jednej kropli za oknem. Ja
              ta grype tylko z tv i internetu znam, juz pol roku (mam nadzieje, ze tak zostanie)

              Autor: inletka :mogli kichnac na pudelko ktore dotknela pielegniarka a ze nie miala
              czasu umyc rak i dotknela pacjenta to przeciez juz jest zagrozenie.

              To mi cos przypomnialo :D Pare dni temu bylam w CVS. Stalam w kolejce po
              leki. Nagle zrobil sie lekki gwar, zaczelam sie przysluchiwac rozmowom. Wszyscy
              z oburzeniem komentowali zachowanie pielegnirki (ta co daje szczepionki) , ktora
              kichnela w dlonie podczas rozmowy z klijentem, po czym jedna reke oparla na
              framuge drzwi a druga na klamke ;DDDD Kielicha ziolowej nalewki wypije za ta
              pania! ;D
              • miskidomleka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 03:38
                beatamc napisała:

                > > Wczoraj w TV widziałem
                >
                > ja tez, mowili , ze u nas pada od 12. Byla 3pm i ani jednej kropli
                za oknem.

                Tak, i CDC też te wszystkie statystyki zmyśla. Ciekawe po co.

                > Ja
                > ta grype tylko z tv i internetu znam, juz pol roku (mam nadzieje,
                ze tak zostan
                > ie)

                Ja też mam nadzieję. Być może tak będzie, na przykład dzięki
                szczepieniom.



                > Wszyscy
                > z oburzeniem komentowali zachowanie pielegnirki (ta co daje
                szczepionki) , ktor
                > a
                > kichnela w dlonie podczas rozmowy z klijentem, po czym jedna reke
                oparla na
                > framuge drzwi a druga na klamke ;DDDD Kielicha ziolowej nalewki
                wypije za ta
                > pania! ;D

                To miał dowcip być z twojej strony? Niby śmieszny? Pielęgniarka nie
                potrafiąca zachować podstawowych zasad higieny jest dla ciebie
                zabawna?

                Jakby chirurg robił bliskiej ci osobie operację bez maski i kichał w
                pole operacyjne, albo drapał się po głowie sterylną rękawiczką i
                wkładał ją potem w pacjenta, też by cię to tak cieszyło?
                • beatamc Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 04:04
                  zapal sobie i wyluzuj czlowieku
                  • miskidomleka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 05:17
                    beatamc napisała:

                    > zapal sobie i wyluzuj czlowieku

                    Zaproponuj może jeszcze jeżdżenie 75 mil na godzinę przez dzielnice
                    mieszkalne i strzelanie do rzutków na ulicach miast. A jak ktoś ci
                    powie, że źle robisz, to mu powiedz, żeby sobie zapalił i wyluzował.
                  • inletka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 17:04
                    beatamc napisała:

                    > zapal sobie i wyluzuj czlowieku

                    Ja stawiam ze on nie pali a predzej wyluzuje jak sie napije.:)
                • inletka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 17:03
                  > To miał dowcip być z twojej strony? Niby śmieszny? Pielęgniarka
                  nie
                  > potrafiąca zachować podstawowych zasad higieny jest dla ciebie
                  > zabawna?

                  Podpowiadam ze jest to czarny humor pokazujacy caly parodoks tej
                  akcji.
                  A co do lekarzy to chyba jest ci wiadome ze najwiecej ludzi umiera z
                  bledow lekarskich.
                  I dlatego ja sie obawiam ze pewnego dnia powiedza: ups! pomylilismy
                  sie, ta szczepionka niewiele pomogla. Sorry!
            • inletka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 16:58
              Inletka, może byś się rozejrzała dookoła i zauważyła, że czekają,

              > będzie dostępna szczepionka na H1N1. Bo na razie wyprodukowano
              > bardzo mało.

              Wlasnie to jest absurd. Wymagaja czegos czego nie mozna zrobic.
              Wyglada na to ze wystarczy tylko wyrazic falszywa dobra wole
              zaszczepienia sie by inni sie odczepili bo i tak nie zaszczepie sie
              bo szczepionki nie dowiezli.
              Parodia.

              Idź i powiedz rodzinom, żeby się nie martwili, bo paru
              > twoich znajomych chorowało i ma się dobrze.

              To mi przypomina zbiorowa odpowiedzialnosc tak okrzyczana w naszym
              PRL.

              > to się nazywa ciało.

              Dziekuje. Czasami brakuje mi polskich slow lub angielskie brzmia
              lepiej.
      • tamsin Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 15:12
        Three parties – the Public Employees Federaion, New York State
        United Teachers, and an attorney representing four Albany nurses –
        challenged the order and for now the vaccination for nurses,
        doctors, aides, and non-medical staff members who might be in a
        patient's room will remain voluntary.

        Az trzy partie reprezentowaly cztery pielegniarki.... ciekawe kto
        bedzie reprezentowal rodzicow dzieci ktore leza w szpitalu i sa
        narazone na zarazenie sie swine flu bo byc moze jedna z tych
        reprezentowanych bedzie do nich zagladala (i zarazala)?
        • aniutek Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 16:00
          nie napisalam czy sie z tym zgadzam czy nie, nigdzie nie napisalam,
          ze sie nie zaszczepie. Na razie obserwuje co sie dzieje, flu shots
          juz wzielam, poki co produkcja szczepionki na h1n1 sie opoznia, z
          zaplanowanych 40 mln na dzis gotowe sa tylko 11 mln,
          www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=113886843
          dlatego wydaje mi sie cala sprawa sie opoznia- byl nakaz ale
          szczepionki brakuje- troche glupia sprawa i jakos w dziwny sposob
          przypomina mi jak rozdzielano dobra w PRLu.
          mysle, ze ludzi oburzyl glownie sposob w jaki ta "akcja" zostala
          przeprowadzona, jakby nie po kolei najpierw dostalismy listy z HHC
          informujace o obowiazku zaszczepienia sie, jego niedotrzymanie rowna
          sie zerwaniem kontraktu o prace, listy dostalismy w koncu sierpnia,
          pozniej nastapila edukacja. IMO nie ma sie co dziwic ludziom, ze
          stawiaja opor, nikt nie lubi kiedy mu sie cos "mandate" bez
          mozliwosci zadnego odwolania, szczegolnie Amerykanie sa wrazliwi na
          swoje "liberties" a w polaczeniu ze zdrowiem wlasnym szczegolnie.
          • beatamc Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 17:16

            > nie napisalam czy sie z tym zgadzam czy nie, nigdzie nie napisalam,
            > ze sie nie zaszczepie.

            Oczywiscie, ze nie, bo znasz jad forum. Ale pewnie sie nie spodziewalas, ze od
            razu w 1 poscie, Cie glpukiem okrzykna, tylko dlatego, ze masz na uwadze swoje
            zdrowie (jak kazdy zdrowy psychicznie czlowiek).
            • myelegans Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 20:31
              Kilka dni temu w NPR byla poruszana sprawa obowiazkowych szczepien
              p/grypie wsrod personelu medycznego. Jest kilka szpitali w stanie
              Missouri i Oregon bodajze, gdzie dyrektorzy zalecili obowiazkowe
              szczepienia dla personelu. Kto sie nie zaszczepil mial byc
              zwolniony, ludzie to jakos przelkneli i sie zaszczepili.
              Komentarz jednego z dyrektorow byl taki "na drugi raz powiedz
              chirurgowi, ze szorowanie rak przed operacja jest dowolne"
              • aniutek Re: na razie szczepic sie nie musimy 23.10.09, 21:53
                iesz, roznie na to mozna patrzec, byc moze za jakis czas przyjmiemy
                szczepienia przeciw grypie jako sprawe oczywista, na razie
                odkrywamy, uczymy sie na ile szczepienia sa skuteczne, potrzebne etc
                zmuszanie ludzi do nich wprowadzaniem zmian do kontraktu, ktory dla
                wielu podpisany byl lata temu, zdarza sie niezadko, ze 20 czy 30 lat
                temu pod grozba zwolnienia IMO nie jest fair. sluzba zdrowia nie
                jest zmilitaryzowana sluzba.

                do postu wyzej, mylisz sie, wszystko mi jedno czy wierzysz czy nie
                ja sie nadal zastanawiam, nie podoba mi sie zmuszanie, nakazywanie,
                samo w sobie, szczepienie - po zbadaniu wszytskich za i przeciw
                pewnikiem uznam za sluszne i zaszczepie sie sama dla siebie i dla
                moich pacjentow.poki co obadywuje i zastanawiam sie :)
                • pan_berbelek Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 04:31
                  Przeczytalem caly watek od poczatku do konca i naprawde nie wiem czy sie smiac
                  czy plakac. Przeciez to jest jakas orwellowska tragifarsa. Przymusowe
                  szczepenia, kichanie w dlonie, zakazone futryny, autyzm, martwe dzieci; kim wy
                  ludzie jestescie? Stadem baranow?! Ja nie szczepilem sie nigdy i szczepic sie
                  nie zamierzam. Nawet jedna osoba w calym watku nie zanegowala calej tej parodii
                  zwanej "swinska grypa", wszczyscy lykacie jak nie przymierzajac mlode pelikany:)
                  Przeciez to jest grypa, na litosc boska, ludzie umieraja na grype codziennie, a
                  zmuszanie kogokolwiek do zaszczepienia sie grajac argumentem pt."nie o ciebie
                  tutaj chodzi, a o ludzi ktorych mozesz zarazic" jest ohydna manipulacja. Ale
                  coz, juz Henry Miller pisal, ze tylko dopoty jestes prawdziwym amerykaninem,
                  dopoki myslisz i marzysz o tym co wszyscy. Jesli tylko twoje mysli lub marzenia
                  troszeczke odbiegna od normy, stajesz sie wyrzutkiem, ktorego miejsce jest na
                  Wyspach Wielkanocnych;(
                  • beatamc Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 05:15
                    debata ta ma ok 80 posow, gdyby tak kazdy kazdemu przyklaskiwal w temacie
                    szczepien , tylu by nie bylo....wiec gratuluje czytania ze zrozumieniem.
                  • miskidomleka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 05:20
                    pan_berbelek napisał:

                    > Przeczytalem caly watek od poczatku do konca i naprawde nie wiem
                    czy sie smiac
                    > czy plakac

                    Ta, bo szczepienia to tylko spisek rządu z bigfarmą, choroby biorą
                    się ze złego układu planet, a wirusów nie ma.
                    • i.p.freely Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 16:03
                      miskidomleka napisał:

                      >Ta, bo szczepienia to tylko spisek rządu z bigfarmą, choroby biorą
                      > się ze złego układu planet, a wirusów nie ma.


                      Szczepienia szczepeiniami, pnie miski, smarowanie przez bigfarme
                      sprzedajnych dziwek w rzadzie to dopiero temat rzeka, hahaha.

                      Co by ci biedni politycy zrobili bez bigfarmy, banksterow, karteli
                      ubezpieczeniowych czy paru firm dbajacych o nasze
                      bezpieczenstwo ....? No co? Kto by dziwkom legislacje rozpisywal?
                      Nie sugeruje pan chyba, ze dziwki same by legislacje pisaly z troski
                      o wyborcow nie smierdzacych groszem, ktorzy ich do rzadu wyslali.

                      Widzi pan, panie miski, ze szczepionkami przeciw grypie to jest tak -
                      one rzadko trafiaja w cel. Ludzie sie szczepia przeciw grypie...
                      Dobrze, niech sie szczepia, nikt ich nie przymusza, moze przypadkowo
                      im to na zdrowie wyjdzie. Z drugiej strony jak sie ludzi troche
                      postraszy to, zgodnie z zalozeniami psychologii stada, wiecej ludzi
                      bedzie chetnych do szczepien. Nie chcialby pan byc bigfarma w tym
                      momencie? Czy bedac bigfarma i majac srodki nie smarowalyby pan
                      politykow?




                    • pan_berbelek Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 16:28
                      Wiesz co, cos w tym chyba jest. Nie twierdze oczywiscie, ze wirusow nie ma, ale
                      wydaje mi sie, ze cala ta akcja "szczepionka" zakrawa na paranoje. Jak nie
                      terroryzm to kryzys albo swinska grypa; ciekawe co bedzie nastepne,
                      przepowiadanie globalnych kataklizmow? Pan X nie boi sie terrorystow, ale boi
                      sie wirusow, wiec napiszmy, ze swinska grypa zabija, niech sie X boi, Pani Y
                      natomiast, nie boi sie ani terrorystow ani grypy, ale boi sie o swoja prace i
                      pieniadze, postraszmy ja troche kryzysem. Ja wcale nie mowie, ze te zjawiska
                      nie istnieja, ale one istnialy od zawsze, chodzi mi tylko o skale na jaka to
                      wszystko jest rozdmuchiwane, nakrecajac spirale strachu wszystkich przed
                      wszystkim. Naprawde nie chce uzyc slowa "spisek", ale cos jest na rzeczy.
                      Spoleczenstwo, ktore boi sie wlasnego cienia jest o niebo latwiej kontrolowac,
                      nie wydaje wam sie? Wszystkie te artykuly, przerazony wzrok reporterow
                      nadajacych sprzed zatloczonych klinik, kilometrowe kolejki, histeria- Orwell i
                      Phillip K. Dick jako zywo;)
                      • inletka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 17:06
                        Chyba pierwszy post pana Babelka z ktorym sie zgadzam.
                      • miskidomleka Re: na razie szczepic sie nie musimy 24.10.09, 19:51
                        pan_berbelek napisał:

                        > Wiesz co, cos w tym chyba jest. Nie twierdze oczywiscie, ze
                        wirusow nie ma, al
                        > e
                        > wydaje mi sie, ze cala ta akcja "szczepionka" zakrawa na paranoje.

                        A mnie się wydaje, że przesadzasz. Epidemia H1N1 jest, ofiary są,
                        szczepienia mogą to zmniejszyć, przestrzeganie zasad higieny może
                        zmniejszyć, więc się to propaguje. Ja nie widzę paranoi.
                        Jakbyś miał przygodny stosunek seksualny z nieznaną osobą, uważałbyś
                        użycie kondomu za paranoję?

                        > Wszystkie te artykuly, przerazony wzrok reporterow
                        > nadajacych sprzed zatloczonych klinik

                        No jeśli oddziałuje na ciebie przerażony wzrok reporterów, to ja
                        przepraszam i nie mam więcej pytań. Myślałem, że każda jako tako
                        mysląca osoba już się przyzwyczaiła, że emocje przekazywane przez
                        reporterów i TV są podkecone na 3000%, niezależnie od tematu. Śmiać
                        mi się chciało, jak niedawno siedziałem na lotnisku, leciał CNN,
                        opowiadali o tym bachorze o balonu (już się wtedy znalazł) i
                        wznosili okrzyki "cały świat śledził z zapartym tchem lot balonu".
                        Jaki kurna cały świat?

                        > nakrecajac spirale strachu wszystkich przed
                        > wszystkim.

                        Ja tego nie widzę w kwestii grypy. Teroryzm owszem, zwłaszcza to, co
                        wyprawia TSA na lotniskach, zakrawa na paranoję. Tym bardziej, że
                        epidemia jakiejś nowej grypy (na szczęście, jak się chyba okazuje,
                        jeszcze nie ta) może spokojnie położyć trupem znacznie więcej ludzi
                        niż jakieś marne 9/11.

                        Ale znów wcale nie wiem, czy z tym TSA to spisek. Wiesz, zrobili
                        dużą rządową agencję, z dużym budżetem, i teraz będzie leciało siłą
                        inercji. Poza tym kto zaryzykuje odpowiedzialność polityczną i
                        przyhamuje TSA-owską paranoję na lotniskach? Przecież jeśli potem
                        jakis terrorysta jednak rozwali samolot, nawet w sposób którego TSA
                        nigdy by nie wyłapało, taki decydent się nie wygrzebie.
    • beatamc Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 26.10.09, 04:51

      www.youtube.com/watch?v=TPjDHM5OF_A&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=uR5p_bD3uLc
      Who should not get the flu shot?
      Some people should not get the flu shot without talking to their doctor first.
      This includes:

      * People who are allergic to eggs.
      * People who had a bad reaction to the flu shot in the past.
      * People who had a rare nerve disorder called Guillain-Barré syndrome after
      a previous shot.
      * Children who are younger than 6 months of age.
      * People who are already sick. If you are ill and have a fever, wait until
      you are better to get the shot.
      People who can't get the flu shot but are at risk from the flu may be
      able to take an antiviral medicine instead.

      You should be vaccinated each year if you:

      * Are 50 or older
      * Have chronic lung or heart disease
      * Have sickle cell anemia or other hemoglobinopathies
      * Live in a nursing home or extended care facilities
      * Live with people who have chronic health problems
      * Have kidney disease, anemia, severe asthma, diabetes, or chronic liver disease
      * Have a weakened immune system (including those with cancer or HIV/AIDS)
      * Receive long-term treatment with steroids for any condition
      * Are a pregnant woman
      * Are a woman who will be pregnant during flu season

      The flu shot is encouraged for:

      * Health care providers
      * People who have in-home contact with children who are younger than 5 years old
      * People who provide essential community services
      * People living in dormitories or other crowded conditions
      * Any adult ages 18 - 50 who wants to reduce their chance of getting influenza
      • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 26.10.09, 13:52
        beatamc napisała:

        > People who can't get the flu shot but are at risk from the flu may
        be
        > able to take an antiviral medicine instead.

        Trzeba tu podkreślić, że leki przeciwwirusowe przeciwko wirusowi
        grypy mają spore ryzyko skutków ubocznych, znacznie wyższe niż
        szczepionka. Rozwiązanie to dotyczy więc wyłącznie osób, które
        rzeczywiście z powodów medycznych nie mogą przyjąć szczepionki, i
        raczej w przypadkach, w których jest poważna szansa ciężkich
        powikłań po grypie. Decyzja powinna być podjęta po analizie ryzyka w
        porozumieniu z lekarzem. Podejście "szczepionka to straszliwe zło,
        więc jej nie wezmę, za to nakarmię siebie i rodzinę lekami
        przeciwwirusowymi, najlepiej kupionymi przez internet" jest bardzo
        głupie.

        > You should be vaccinated each year if you:

        Ta lista dotyczy "zwykłej" grypy. H1N1 okazuje się być szczególnie
        groźna dla kobietw ciąży, dzieci i młodzieży. Tu priorytetowe grupy
        wyglądają tak:

        pregnant women, people who live with or care for children younger
        than 6 months of age, healthcare and emergency medical services
        personnel, persons between the ages of 6 months and 24 years old,
        and people ages of 25 through 64 years of age who are at higher risk
        for 2009 H1N1 because of chronic health disorders or compromised
        immune systems.
    • rhodeisland Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 30.10.09, 22:21
      Za malo w mediach inforamacji o tym jak chronic sie przed grypa gdy
      ktos nie moze dostac szczepionki (i chce oczywiscie) Slyszalam, ze
      jest ich za malo.
      Szczepionka lub nic?
      Niektorzy slyszeli o astragalusie, nic dziwnego, ze znika ze sklepow.
      Ale miska i osoby o podobnych pogladach mysla w bardzo ograniczony
      sposob, podobnie jak pewni lekarze rozkladajacy rece przed chorymi
      na raka.
      "Nie mozemy pomoc" i nie daja zadnej nadzieji, nikt nie powie "nie
      traccie jej, szukajcie innych metod". Nikt sie nie dziwi gdy ktos
      umiera po tradycyjnym leczeniu, wyniszczony chemia (ktora w
      niektorych przypadkach dziala co prawda nadal kosztem uszkodzenia
      organizmu i pozniejszych innych rakow). Osoby z klapkami na oczach
      (albo majace interes by pewne poglady glosic) beda akceptowac taki
      wynik jednoczesnie ktytykowac inne metody.
      Nie warto otworzyc oczy?
      • miskidomleka Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 30.10.09, 22:34
        rhodeisland napisała:

        > Niektorzy slyszeli o astragalusie, nic dziwnego, ze znika ze
        sklepow.
        > Ale miska i osoby o podobnych pogladach mysla w bardzo ograniczony
        > sposob,

        Pokaż wyniki porządnie przeprowadzonej próby klinicznej pokazującej,
        że asragalus chroni przed grypą. A potem porozmawiamy kto mysli w
        sposób ograniczony, dobrze?

        >Nikt sie nie dziwi gdy ktos
        > umiera po tradycyjnym leczeniu, wyniszczony chemia (ktora w
        > niektorych przypadkach dziala co prawda nadal kosztem uszkodzenia
        > organizmu i pozniejszych innych rakow). Osoby z klapkami na
        oczach
        > (albo majace interes by pewne poglady glosic) beda akceptowac taki
        > wynik jednoczesnie ktytykowac inne metody.

        Chemia (ewentualnie naświetlania i operacje, również zazwyczaj
        nieobojętne dla zdrowia) to przy nowotworach jedyna szansa. Jeśli
        uważasz, że coś innego jest równie skuteczne, na przykład
        astragalus, poproszę wyniki poprawnie przeprowadzonych prób
        klinicznych. A potem porozmawiamy kto ma klapki na oczach, dobrze?
        • myelegans Re: Przymusowe szczepienia w stanie Nowy Jork 31.10.09, 01:00
          A po co proby kliniczne? Wystarczy kilka artykulow w mediach, p. Sommers, czy
          inne celebrity zalecaja i bedzie szlo jak cieple buleczki. Nikt sie zastanawia
          komu kiese nabija, byle nie tym brzydkiej farmy, ktora tylko czycha zeby z
          biednych ludzi skore oskubac.
          W dodatku za te wszystkie cuda medycyny alternatywnej nikt odpowiedzialnosci nie
          ponosi, bo nie ma analizy rynku, puszczone to na zywiol. Nawet porzadnej
          kontroli jakosci nie ma, wiec tak na prawde nie wiadomo jaka jest zawartosc
          cukru w cukrze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja