Slowotwory pol-am..

    • omcrew Re: Slowotwory pol-am.. 18.07.05, 10:35
      kobieta u ktorej mieszkalem na poczatku mojej przygody z US:
      "syn pracuje na trokach"
      "ide zaplacic insiure"
      "pan waldek jest na szapie"
    • omcrew i dec yt :-) 18.07.05, 10:37
      • anna_bis Re: i dec yt :-) 18.07.05, 15:56
        Dobre-słyszałam też dacyt.
        Jadę na ohero po córkę.
        • marxx Re: i dec yt :-) 18.07.05, 23:42
          Dec yt!!!
          i
          tubajfor

          sa to dwa najbardziej popularne angielskie wyrazy wsrod polonii!
          tak se mysle !

          A dzisiaj to z insiury do mnie dzwonili...
          m
          • omcrew Re: i dec yt :-) 19.07.05, 15:20
            dubajforki to tylko w konkretnych kregach, jak ktos niemial stycznosci nawet
            posrednio z kontraktorka (to tez nowo-mowa:-)) to niewie ze ameryka na
            tubajforach stoi :-)
            • marxx Re: i dec yt :-) 20.07.05, 05:12
              znam baaardzo malo ludzi ktorzy nie wiedza co to tubajfor!:)
              Jesli ktos nie wiem ZAWSZE wyjasniam !!! :)
    • omcrew ale na szczescie 18.07.05, 10:46
      niemusze juz siedziec na rencie :-) heheh
    • omcrew Re: Slowotwory pol-am.. 18.07.05, 10:57
      na poczatku mojej kariery w chicago, poszedlem na demoliszyn a potem
      awansowalem i krecilem drajlo :-)
      teraz na szczescie mam sekurite :-)
    • rafalcik1 Re: Slowotwory pol-am.. 18.07.05, 11:46
      moja dora( doughter )
      • gdansk70 Re: Slowotwory pol-am.. 18.07.05, 16:37
        synek sie zatknol w bizmencie
        zlew sie zatkal w piwnicy
        • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 20.07.05, 05:05
          wszyscy polacy tu mowia na paragon/rachunek z kasy z angielska
          RESIT z tym potwornym akcentem na "R"
          brzmi to koszmarnie!
          • marxx z reklamy radiowej 30.07.05, 20:19
            ".......sprzedajemy po cenie inwojsowej..."
    • dzul1 Re: Slowotwory pol-am.. 01.08.05, 06:14
      Kolejny kamyczek do ogrodka: w przeczeniach czesto slyszy sie "no, nie...." "
      a w zdaniach pytajacych "o, tak?". Baaaardzo mnie to drazni.
      I jeszcze to slynne "przepraszam, ze tak Pania badruje"- jesli juz wczesniej
      bylo, to wybaczcie, ale nie chce mi sie czytac wszystkiego od poczatku.
      • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 01.08.05, 13:20
        Wybaczamy!
        Izi ...nie badruj sie tym, ze juz to bylo!

        m
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 01.08.05, 21:48
      bylem dzisiaj w takim wysoooookim budynku , na pietrze
      "tirty najn"

      m
      • iwa23 Re: Slowotwory pol-am.. 01.08.05, 22:16
        marxx napisał:

        > bylem dzisiaj w takim wysoooookim budynku , na pietrze
        > "tirty najn"

        O, to nie po naszemu.
        Po naszemu jest "tory najn".
        • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 01.08.05, 22:53
          O pardą!
          masz racje..nieumiejętnie zacytowałem kolege z pracy!
          m
        • omcrew Re: Slowotwory pol-am.. 02.08.05, 11:17
          po naszemy torty najn :-)
          • iwa23 Re: Slowotwory pol-am.. 03.08.05, 21:19
            omcrew napisał:

            > po naszemy torty najn :-)

            Nie, tory :(.
            Posluchaj dobrze, jak "nasi" mowia, to sie przekonasz. Oni nie widza, jak sie
            pisze, oni slysza jak sie mowi. A w wymowie to slowo tortow wcale nie
            przypomina.
            • omcrew Re: Slowotwory pol-am.. 08.08.05, 12:12
              torty dobrze slyszalem :-)
              btw. mialem okazje pomieszkac tez w irlandii
              bylem juz zaprawiony w bojach po chicago
              ale ity it mnie zabilo :-)))
              dla niewtajemniczonych ity it = eighty eight :-)
              • scoutek Re: Slowotwory pol-am.. 11.08.05, 13:15
                tydzien temu, w polskim hipermarkecie panienki ustawialy towar (kosmetyki,
                m.in. szampony) i jedna do drugiej powiedziala: dwie butelki maja byc na
                fejsie...
                • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 11.08.05, 22:05
                  To je dobre......
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 03.08.05, 20:58
      PLUMER - hydraulik :)
      dzisiaj uslyszane
      • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 06.08.05, 00:15
        tak samo czesto jak 'I DEC IT!" mozna uslyszec "O MAJ GAT!"

        m
        • anna_bis Re: Slowotwory pol-am.. 06.08.05, 08:43
          A słynne UCHO - co wam mówi???
          • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 06.08.05, 18:27
            UCHO---jest to najbardziej rozpowszechniona jednostka objetosci w Stanach
            :)
            m


            Jedyne, Prawdziwe, Doskonałe, Ciekawe, FORUM CHICAGO!!!!! Wejdź, zobacz, napisz...poznaj nowych przyjaciół! Zapraszamy!
            • anna_bis Re: Slowotwory pol-am.. 07.08.05, 20:54
              I dacyt:)))
    • littlewing Re: Slowotwory pol-am.. 11.08.05, 22:10
      Czy to "nieaby" najdluzszy watek na moim ukochanym Forum ? Czy nie naleza sie
      slowa uznania,klapa ,rasia ,gozdzik?Przekraczamy czasoprzestrzen.Male nic a
      cieszy.Sorki za samochwalstwo. ....Nie ma za co przepraszac ;) Wasz lw ;))
      • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 11.08.05, 22:17
        Wiazana kwiatow i ciupaga z Milwok juz czeka!
        ja tez czekam na WAS!!!

        m
        • littlewing Re: Slowotwory pol-am.. 11.08.05, 22:37
          A ja wlasnie drukuje koszulke z napisem " Pamiatka z Miedzyzdrojow" z gorami w
          tle i skoczkiem ...Malyszem nad gorami . A jutro druk Zakopane ...morze Baltyk
          w tle i Janosik z Maryna na nartkach wodnych z ciupaga z Millok w dloni ;)))
          • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 24.08.05, 21:34
            <Rura likuje>

            "likuje" czyli przecieka (LEAK)
            :)
            • w5w7 Re: Slowotwory pol-am.. 24.08.05, 23:50
              No tak..juz sie zaczęlo:)) Cytat z maila.."posiedzialysmy chwile na jardzie ".
              hahaha
              • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 24.08.05, 23:53
                no wlasnie! to jest ameryka!
                • dzul1 Re: Slowotwory pol-am.. 25.08.05, 08:14
                  Zaslyszane w polskim sklepie, kasjerka do kierownika, karty nie
                  slajduja /slide/.
                  • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 02.09.05, 22:33
                    ze stacji radiowej 1490..babeczka ktora jest w studiu z wnukami i czesto z
                    wascicielem firmy Dom itp...........czyta z kartki tekst reklamowy , firma
                    nazywa sie wg. niej :

                    Garden Freś Market...koszmar
                    w tym sklepie jesy polska obsluga , pracuja dziewczyny polki ktore stoja za
                    redżisterami (kasami)!!
                    +
                    Sklep antyczny (sklep z antykami)

                    ta babeczka ma talent do takich koszmarnych lamancow
                    m
    • himera24 Re: Slowotwory pol-am.. 02.09.05, 23:06
      littlewing napisał:

      > Jak znacie jakies to piszcie,sa arcyzabawne.A moze i z innymi jezykami mix..
      > zaczynam
      • himera24 Re: jeszcze jeden mi przyszedl do glowy 02.09.05, 23:13
        jestem zabukowany - znaczy jestem zajety.
        booked - zajety, zarezerwowany
        • 123ada Amerykanin w Polsce :) 07.09.05, 11:45
          Kiedy poznałam mojego narzeczonego nie władał biegle językiem polskim.
          Dla równowagi:) ja nie władam BIEGLE angielskim, dlatego też wykształcił sie
          nasz własny język:
          Marek: Zobacz, zobacz, jaka duża motylka nocna mac' (c z kreską)

          Marek wyszedł do sklepu, wraca zdegustowany i pyta:
          - Dlaczego na drzwiach był napis nieczynne? sklep się zepsuł?
          inne perełki to: gmła czyli mgła, małe buraczki czyli żurawina
    • misza1000 Re: Slowotwory pol-am.. 07.09.05, 01:04
      "Ekonomia sie poprawila";
      "Ekonomia idzie do gory, na dol";
      ("gospodaka" to wyraz calkowicie nieznany...)

      "nota" idzie do gory, na dol
      (rodzaj papieru wartosciowego)

      Brak poprawnego odmieniania nazwisk:
      "Czytalem anegdote o szachiscie >Bob Fiszer< jak rozmawial z kucharzem >Sti:w
      Marlej<".



      • macko74 Re: Slowotwory pol-am.. 07.09.05, 09:43
        Moj 12 letni brat do Mamy:
        "Wyzelaskujesz mi koszule ?...."
        Pozdrowka.
        Macko.
    • gosiq502 Re: Slowotwory pol-am.. 07.09.05, 21:53
      a oto kilka moich ulubionych
      - moja corka ''zespendowala'' (od ''spend''-wydawac)ostatnio duzo pieniedzy !!!
      - wczoraj byla straszna hjumilda (co mialo zonaczac wysoka wilgotnosc powietrza)
      -w sklepie: ''masz tu swoj resit (od ''receipt''-rachunek)

      jak wam sie podoba?????
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 26.09.05, 17:21
      LAJZNES (w wersji polskoangielskiej)
      licence ---licencja


      Pewnie juz to bylo ale nie chce mi sie sprawdzac wiec napisze, (moze kolejny
      raz).

      Ja juz nie moge wytrzymac sluchajac w szikagowskiech polonijnych mediach o
      AGENTACH I BIURACH REALNOSCIOWYCH!!!

      To jest tu nagminne, biuro sprzedazy nieruchomosci to z angielska "Real estate"
      a sprzedawca nieruchomosci to "realtor"...i tak go w polskim radiu
      przedtawiaja :(
      Jan Kowalski ...riltor :(((

      tekst z autentycznej reklamy ktora mam przed nosem
      "CARPET!!!
      Nowy polski sklep. Najnizsze ceny na varpet!
      Specjalne znizki dla instalatorow."
      m
      • w5w7 Re: Slowotwory pol-am.. 27.09.05, 15:27
        koszmarneeeee:(((
        • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 27.09.05, 23:37
          uslyszane dzisiaj w radyjku (juz kiedys to opisywalem ale teraz w nowej wersji)
          chodzi o gielde papierow wartosciowych

          "...lekki negatywny oddech rynku..."
          • smiechy.w.ciemnosci Re: Slowotwory pol-am.. 28.09.05, 00:20
            ach... to takie poetyckie;-))
            • iwa23 Re: Slowotwory pol-am.. 29.09.05, 01:12
              smiechy.w.ciemnosci napisała:

              > ach... to takie poetyckie;-))

              Jedno z moich ulubionych slow to "transportacja"
              I jeszcze "notariusz publiczny" (notary public).
              • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 29.09.05, 01:21
                transportacja :)))
                to ja Was jeszcze dobije
                "lokacja" niby prawie dobrze :) ale wolalbym "polozenie" , "umiejscowienie"
                • topten Re: Slowotwory pol-am.. 30.11.05, 06:11
                  lokacja najbardziej mnie drażni, gdyż jest powszechnie używana w reklamach
                  prasowych i radiowych - zapomniano już wyrazu lokalizacja
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 12.10.05, 14:48
      Heja!
      z wczorajszych reklamowek radiowych

      "...rejs po Karaibach czyli popularny cruise..."
      cruise- wlasnie znaczy, rejs , wycieczka :)))


      "...CD lokaty ktore mozna zlamac..."
      CD = lokaty
      a z tym ich zlamaniem to myslalem ze padne :)))
      • w5w7 Re: Slowotwory pol-am.. 12.10.05, 17:37
        Wiecie co? Ja troche rozumiem tych rodaków, którzy nie za dobrze znaja
        angielski, ale żeby takie słownictwo w mediach? Zgroza:(
    • marxx z reklamy radiowej 04.11.05, 01:31
      pani doktor:

      "...pozdrawiam mieszkancow west suburbs"

      ???????
      m
      • borowkaus Re: z reklamy radiowej 19.11.05, 06:44
        rowniez z radia...


        prosze sobie PRZYPOMNAC.......
        ...to niech pan wysle kwiatki z NOTATKA...
        to juz nie jest nawet wtracanie ani odmienianie obcojezycznych wyrazow.....to
        jest juz, o zgrozo! analfabetyzm wtorny....i skad to sie bierze?
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 21.11.05, 21:57
      Dzisiaj uslyszane w eterze ....
      Opowiadala wlascicielka sieci Oak Mill Bakery, jakie to ciasta robia w cukierni
      na sw. Dziekczynienia.....no i te ..."pampkinowe paje"... zdaje sie ze jej
      wychodza najlepiej
    • marxx Święto Dziękczynienia (Indyk) 22.11.05, 05:25
      wlasnie wrocilem ze sklepu...duzy , polski, na ulicy Belmont i Oak Park.
      Wchodzac do sklepu zwrocilem uwage na katke A4 gdzie ogromniastymi literami
      bylo napisane tak :

      PRZYJMUJEMY
      ORDERY
      NA INDYKI

      ale jaja :)))))))

      "order" to min. zamowienie po naszemu

      PS: jak ta karteczka bedzie jutro jeszcze wisiala (a znajac Szikagowo bedzie)
      zrobie zdjecie na bloga :)))

      Jedyne, Prawdziwe, Doskonałe, Ciekawe, FORUM CHICAGO!!!!! Wejdź, zobacz, napisz...poznaj nowych przyjaciół! Zapraszamy!
      • w5w7 Re: Święto Dziękczynienia (Indyk) 04.12.05, 23:48
        marxx..jest zdjecie tych "orderów" ?
        • marxx Re: Święto Dziękczynienia (Indyk) 04.12.05, 23:50
          na drugi dzien juz karteczki nie bylo...ale spoko...szikagowo jest pelne
          orderow na łotewer :)
          • w5w7 Re: Święto Dziękczynienia (Indyk) 04.12.05, 23:57
            hahahaha..ok:)
    • szpagietka Re: Slowotwory pol-am.. 04.12.05, 23:16
      Dziad i Baba
      "Był sobie dziad i baba", stara bajka się chwali...
      On się Dzianem nazywał, na nią Mery wołali.
      Bardzo starzy oboje, na retajer już byli,
      filowali nie bardzo, bo lat wiele przeżyli.

      Mieli hauzik maleńki, peintowany co roku,
      porć na boku i stepsy do samego sajdłoku;
      plejs na garbydż na jardzie, stara picies, co była
      im rokrocznie piciesów parę buszli rodziła.

      Kara była ich stara, Dzian fiksował ją nieraz,
      zmieniał pajpy, tajery i dzionk służył do teraz.
      Za kornerem, na stricie, przy Frankowej garadzi,
      mieli parking na dzionki, gdzie nikomu nie wadził.

      Z boku hauzu był garden na tomejty i kabydź,
      choć w markiecie u Dzioa Mery mogła je nabyć.
      Czasem ciery i plumsy, bananasy, orendzie,
      wyjeżdżała, by kupić przy hajłeju na stendzie.

      Miała Mery dziob ciężki, pejda też niezbyt szczodra;
      klinowała ofisy za dwa baki i kwodra.
      Dzian był różnie: waćmanem, helprem u karpentera,
      robił w majnach, na farmie, w szopie i u plombera.
      Ile razy Ajrysie zatruwali mu dolę,
      przezywając go "green horn" lub po polsku "grinolem".
      Raz un z frendem takiego fajtując dał hela,
      że go kapy na łykend zamknęli do dziela.

      Raz w rok, w Krysmus lub Ister, zjeżdżała się rodzina:
      z Mejnu Stela z hazbendem, Ciet i Olter z Brooklyna.
      Byli wtedy Dzian z Mery bardzo tajerd i bizy,
      nim pakiety ze storu poznosili do frizy.
      A afera to wielka, boć tradycji wciąż wierni,
      polsie hemy, sosycze i porkciopsy z bucierni:
      i najlepsze rozbify i salami i stejki:
      dwa dazeny donaców, kiendy w baksach i kiejki.
      Butla "Calvert", cygara - wszak drink musiał być z dymem
      kicom popkorn i soda wraz ze słodkim ajskrymem.

      Często, gęsto Dzian stary prawił w swoich wspominkach,
      jak za młodu do grilu dziampnął sobie na drinka.
      To tam gud tajm miał taki, że się trzymał za boki,
      gdy mu bojsy prawili fany story i dzioki.
      Albo, jak to w dziulaju, brał sandwiczów i stejków,
      aby basem z kompanii na bić jechać do lejku.
      Tam, po kilku hajbolach, zwykle było w zwyczaju
      śpiewać polskie piosenki ze starego het kraju.

      Raz ludziska zdziwieni - ot symater [what's the matter] - szeptali,
      że u Dzianów na porciu coś się bolbka nie pali.
      A to śmierć im do rumu przyszła tego poranka....
      On był polski krajowy, ona - Galicyjanka.

      M. KIERKLO, (New Britain, Con.)
    • marxx Wesołych Świąt 09.12.05, 23:56
      "Wesołych Swiąt, szczęśliwego Nowego Roku i udanych transakcji realnościowych"

      to są życzenia które dzisiaj uslyszałem w polonijnym radiu !
      m
      • borowkaus zaslyszane "na radiu " 11.12.05, 05:01
        chyba powinnismy rozpoczac nowy watek, tylko z przykladami z polskiego
        radia... ; )
        taka mala moja ajdija ;))
    • marxx ze z reklamy radiowej 12.01.06, 02:04
      "...chirurg plastyk..."
      • emeryt21 Re: ze z reklamy radiowej 04.04.06, 10:12
        To forum jest super.Juz dawno nie ubawilem sie tak czytajac
        Wasze "slowka".Jestem emigrantem,ktory na stare lata "wrocil".Poczatkowo w
        kraju czulem sie obco,bo ludzie dziwnie patrzyli na mnie gdy mowilem "po
        polsku".To nie dlatego ,ze nie umiem,ale tak przyzwyczailem sie do rozmow z
        rodakami za oceanem,ze trudno bylo mi przejsc na normalny jezyk.W ameryce zylem
        w otoczeniu amerykanskim i z rodakami mialem tylko swiateczne
        kontakty.Powoli "uciekal" mi polski,nieuzywany.Przyzwyczajalem sie do
        tamtejszej gwary lokalnej,miedzy oceanami.Mysle,ze dobrze byloby gdyby jakis
        mlody polonista(student polonistyki) napisal prace magisterska na ten temat.Mam
        tu na mysli slownik angielsko-emigracyjno-polski.To bylby super przyczynek do
        rozwoju polskiej kultury w XX-ym i XXI-ym wiekach.
        • evek Re: ze z reklamy radiowej 04.04.06, 15:56
          witaj!
          i moze od razu tak z rozpedu napisz kilka przykladow??? ;O) ciekawie by bylo
          poczytac :O)
          pozdrawiam i -
    • marxx Zaslyszane na radyjo 30.04.06, 00:02
      Wypowiedziana nazwa ulicy Ashland w Szikagowie

      achtung!!!

      EJSZLAND .....1490AM
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 14.06.06, 04:28
      Zdania autentyczne zaslyszane w sklepach przez znajomych

      Polka do sprzedawczyni amerykanki, pani chciala kupic jedno cudo i tak je opisala

      "Water down, kluski stop" -----No i kupila durszlak

      Facet w McDonalds

      "I want pipe to drink" -----czyli gostek chcial zwyczajna slomke


      PS: Marxx nadal z problemami z netem.
    • drizzlee Re: Slowotwory pol-am.. 13.07.06, 02:24
      haha dobryyyyyyy temat mozna sie posmiac.
      hajlej,korner,kuler,trafic,garbec,peciowac,inszurens,skanselowac heheheheh
      SPOKO !
    • marxx Re: Slowotwory pol-am.. 14.08.06, 20:46
      Hej!
      Wczoraj tlumaczylem z polskiego na ichni jezyk....Zeby bylo smieszniej ,
      miejscowy obiekt byl w polowce polakiem a w polowce ekwadorczykiem, taki cygan
      czyli, bo i ciemny i niespecjalnie mowi po polsku , ale i tak sporo rozumie.
      Druga sstrona caly czas mu nawijala w mowie ojczystej , a gdy widziala ze
      chlopak tak niespecjalnie z kumaniem bazy, bardzo zabawnie mu powtarzala ,
      WYRAZNIE i DUZYMI LITERAMI :). Ja pomoglem w kolezance w przeytlumaczeniu
      jednego wyrazu, ano prosila ona o to aby chlopak ja podszkolil w angielskim.
      No i banalne -
      Podszkol mnie.....
      Zostalo przetlumaczone przezemnie jako
      Underschool me.......Prawda ze brzmi zdecydowanie lepiej?

      m
      • janspruce Re: Slowotwory pol-am.. 18.08.06, 02:19
        Kiedy przyjechalem do USA pierwsza moja praca bylo nocne sprzatanie sklepow.
        Pytalem sie znajomego na czym ta praca bedzie polegac, on odpowiedzial mi
        krotko ze dostane mape i bede robil. I faktycznie dostalem wiadro na kolkach i
        mopa ale cala noc myslalem o tym ze przeciez szef nie dal mi mapy wiec jak ja
        mam zrobic ten wielki sklep.
    • marxx Slowotwory pol-am...plus buractwo 01.09.06, 22:26
      Scenka z dnia dzisiejszego, biuro Polameru czyli dla niewtajemniczonych polskiej
      firmy wysylkowej specjalizujacej sie w wysylce paczek do Polski, kasy w Europe
      srod-wsch plus sprzedaz biletow lotniczych.

      Pani stojaca przy mnie konczy pakowac swoje bambetle do kartonu, i przy
      ostatnich smieciorach mowi do obslugi pytajac sie:

      - Czyli to oznacza ze zeby paczka doszla musi byc adres odbiorcy?

      Myslalem ze padne

      Ale nastepna sprawa tez byla dobra, ta sama pani na pytanie o swoje nazwisko
      niespecjalnie przejzyscie napisane na paczce, zaczela je "spelowac" po angielsku
      :)))))

      Ach paljaki, paljaki

      m
      • w5w7 Re: Slowotwory pol-am...plus buractwo 02.09.06, 04:14
        Mnie na poczatku mojego pobytu w Chicago zwalila z nog reklama okulisty, ktory
        robi "egzamin oczu". To oczywiscie ze stacji 1490 am. Samo sluchanie tej stacji
        zwalalo mnie z nog...
        • gdansk70 Re: Slowotwory pol-am...plus buractwo 02.09.06, 11:22
          dobrze ,ze nie reklamowali lekarza "od oczow"
Pełna wersja