zyta2003
24.10.09, 16:57
Skoro juz uporalismy sie ze szczepieniem przeciw grypie: wrazemy
rzadowi na uslugach kartelow farmaceutycznych, co czycha na nasza
wolnosc mowimy stanowcze: "Nie" przechodze do nastepnego tematu.
Walka z wrazymi naukowcami i lekarzami, ktorzy chca wyleczyc z
raka, czy chociaz przedluzyc nam zycie za pomoca tak zbrodniczych
metod jak naswietlania, chemioterapia, czy tez interwencja
chirurgiczna. Od lat niekwestionowana gwiazda w temacie jest
sredniej wielkosci gwiazda showbiznesu Suzanne Somer.
Wczoraj na okolicznosc wydania kolejnej jej ksiazki (tyt.
Knockout) o alternatywnych metodach walki z rakiem, opierajacych sie
przede wszystkim na wzmacnianiu organizmu (m.in. dieta)Larry King na
CNN przeprowadzil dyskusje z kilkoma osobami, m. in. gwiazda
alternatywnej medycyny - polskim lekarzem Stanislawem Burzynskim.
Ach, nie bede relacjonowac, bo przeciez kazdy z nas stoi juz na z
gory upatrzonych pozycjach, jednak jakos mi tak dziwnie, ze owa
gwiazda staje sie amerykanskim guru w zakresie leczenia nowotworow.
W kazdym razie stwierdzila, ze aktora Patricka Swayze zabila chemia,
a nie rak trzustki.
Mialam tez w ostatnim czasie przyjemnosc zobaczyc dwa wywiady z
innym guru - przywodca walki ze szczepieniami Andrew Wakefield.
Jeden w Dateline z tv, a drugi kilka dni temu wywiad z nim z jakiejs
angielskiej strony gazetowej w internecie.
Poniewaz wiem, ze kazdy swoje wie, nawet nie zalaczam linkow.
Powiem tylko, ze ow doktor jak by zlagodnial. Teraz jego zdania
zbudowane sa na podwojnej watpliwosci: w tlumaczeniu: nie mamy
dowodow, ale mozemy przypuszczac, ze istnieje zaleznosc.... i
dlatego zobligowani bylismy... teraz juz nie odradza szczepien,
radzi tylko wykonywac je pojedynczo. Przeprowadzajacy wywiad ( w
obydwoch przypadkach) pytaja czy nie jest to konflikt interesow:
najpierw pan zarobil wielkie pieniadze na zleconych badaniach,
nastepnie zglosil do opatentowania pomysl na zastapienie szczepionki
zbiorczej, szczepionkami pojedynczymi, a na koniec opublikowal pan
artykul w czasopismie Lancet. Nawiasem mowiac juz nie jest ono
uznawane za czasopismo naukowe medyczne.
Kazdy obecnie moze stac sie naukowcem, mezem opatrznosciowym -
dzieki tv, internetowi, a ludzka natura zawsze sklaniala sie do
gusl, wiec czekam co dalej.