happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow

27.10.09, 18:31
dermatolog nie potraktowala mnie powaznie (co bylo, niestety do
przewidzenia..:(
kazala brac B12 (ja biore w zastrzykach, bo nie moj organizm nie
przyswaja przez przewod pokarmowy) i kwas foliowy... i rogaine:)
byc moze, w przypadku osob zdrowych to wystarczy, ale ja mam inne
schorzenia i czuje sie calkowicie zignorowana:) nie po raz pierwszy
zreszta; ale dalej bede tropic; juz sie dopatrzylam w swoich
ostatnich badaniach krwi czegos co moze byc przyczyna; pogadam z
moimi innymi lekarzami i zobaczymy:)
mam nadzieje, ze do tego czasu nie bede lysa jak kolano; juz teraz
mi sie swiato w skorze glowy odbija!:)
    • 4me1 Re: happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow 27.10.09, 21:14
      skibunny napisała:

      > dermatolog nie potraktowala mnie powaznie (co bylo, niestety do
      > przewidzenia..:(
      > kazala brac B12 (ja biore w zastrzykach, bo nie moj organizm nie
      > przyswaja przez przewod pokarmowy) i kwas foliowy... i rogaine:)
      > byc moze, w przypadku osob zdrowych to wystarczy, ale ja mam inne
      > schorzenia i czuje sie calkowicie zignorowana:) nie po raz pierwszy
      > zreszta; ale dalej bede tropic; juz sie dopatrzylam w swoich
      > ostatnich badaniach krwi czegos co moze byc przyczyna; pogadam z
      > moimi innymi lekarzami i zobaczymy:)
      > mam nadzieje, ze do tego czasu nie bede lysa jak kolano; juz teraz
      > mi sie swiato w skorze glowy odbija!:)

      Czy bylas u endokrynologa?
      • skibunny Re: happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow 28.10.09, 01:00
        bylam, bylam... mam caly 'zestaw' problemow...
        od endokrynologicznych do autoimmunologicznych...
        dlatego wlasnie pisze, ze bylam zignorowana.
        • monhann2 Re: happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow 28.10.09, 14:33
          Wypadaja mi wlosy przez ponad polowe zycia i to czasem bardzo duzo.
          Na poczatku byla panika i latanie po lekarzach, branie czego sie da
          itd. Wlasciwie, to nic nie pomoglo, bo dalej wypadaja. Ogolnie, to
          polecialy mi wlosy po pierwszej ciazy, potem nastepna i bylo jeszcze
          gorzej. Nie jestem lysa i daleko mi do tego, choc musze przyznac, ze
          nie mam juz tak gestych wlosow jak w mlodosci. Tez myslalam, ze
          lekarze mnie ingoruja, teraz zwatpilam juz, ze jest jakies na to
          lekarstwo. Obym tylko nie wylysiala!
    • vdal Re: happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow 29.10.09, 00:04

      ja mam PCOS, wiec wlosy mi wypadaly kosmicznie,zreszta dalej to
      robia,a po operacji myslalam,ze wylysieje,naszczescie odrastaja
      powoli. nie jest to jakas "szopa" ,ale troszke futerka mam na tym
      lebku:P
      Jezeli chodzi o ingnorowanie.Moj (ex)lekarz(Dr.Aniol)na moje
      haslo,ze strasznie wypadaja mi wlosy, wysmial mnei ze slowami,ze
      jakby znal lekarstwo na wypadanie wlosow to sam by stosowal:D
      • skibunny Re: happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow 29.10.09, 02:12
        dobrze, ze zmienilas lekarza... ja swojego zmienilam po tym jak
        powiedzialam mu, ze wybieram sie do dietetyka, bo troche przytylam i
        w absolutnie zaden sposob nie moge tego zrzucic (intensywne treningi
        z trenerem, 20 milowe wyjazdy rowerowe 2 x w tyg. , uwazne
        przygladanie sie diecie, itp....) na co padla odpowiedz:
        a po co pani tam idzie? przeciez to nie lekarz? czlowiek sie
        starzeje i juz tak nie wyglada jak by chcial, ja tez mam cos do
        zrzucenia i nie dramatyzuje...!
        i to wlasnie dietetyk (nie lekarz!:) dopatrzyl sie klopotow z
        tarczyca, co zaowocowalo wizyta u endo, ktory wykryl kilka schorzen
        autoimmunologicznych, kompletny brak Vit B12 i D...
        i tak sie snuje od tego czasu po roznych specjalistach...
        i dalej szukam tych dobrych, madrych lekarzy... nie jest latwo...
        • happy_woman Re: happy woman- odnosnie wypadajacych wlosow 31.10.09, 01:32
          hi skibunny dzieki ze odpisalas
          niestety ja tez borykam sie z problemem slabych i cienkich wlosow a
          przy tym stale wypadaja(az dziwne ze nie jestem jeszcze lysa,choc
          przeswitow nie brakuje i tak na prawde to nie wiele juz potrzeba)
          z tego co piszesz u Ciebie problem moze byc bardziej zlozony. ja tez
          robilam szczereg badan, choc nie zwiazanych z ta przykra
          przypadloscia. niestety od kilku lat stale jestem na medykamentach
          ktore wiem ze dzialaja na niekorzysc.
          najgorsze jest to ze ja nie widzie zeby mi wlosy odrastaly,tylko
          wypadaja. wertuje internet w poszukiwaniu jakiegos eliksiru ale taki
          chyba nie istnieje... na przeszczep trzeba miec duzo wlosow z tylu
          glowy,tez odpada. pozostaja chyba tylko peruki i przyznam sie ze
          chetnie wybrala bym sie do takiego salonu choc sprawdzic jak to
          dziala. napisz koniecznie jak sie czujesz jak bedziesz stosowala
          Rogeine,tez o tym myslalam ale boje sie side-effects (podwyzszone
          heart rates) Pozdrawiam i zycze powodzenia
          • skibunny Re: happy woman 03.11.09, 03:11
            reumatolog wyslal mnie do innego dermatologa, ktory ma mnie
            potraktowac powazniej:)
            opinia reumatologa jest taka, ze to skutek uboczny lekarstw, ktore
            biore...
            cdn
            • happy_woman Re: happy woman 03.11.09, 13:51
              lekarstwa na pewno sie przyczyniaja choc niekoniecznie.moja siostra
              (twin)ma ten sam problem a nie jest na lekach,same witaminy.ciezki
              orzech z tymi wlosami aja jeszcze farbuje(bo choc optycznie wydaje
              sie ze jest ich wiecej).o perukach mysle powaznie..tyle
              kobiet,gwiazd nosi..w poslce tez sa coraz bardziej popularne.
              skibunny wiem ze mieszkasz gdzies w okolicach Chicago,moglbysmy sie
              kiedys umowic na kawe, w koncu mamy wspolny temat:-)
              • skibunny Re: happy woman 16.11.09, 18:54
                niestety ja mieszkam w NY:(
                a tak bardzo chetnie bym sie wybrala z Toba na kawe:)
                lekarz zalecil uzywanie Rogaine w tzw. miedzyczasie, a za tydzien
                ide do tego nowego derma...
                wlosy dalej wypadaja...
                staralam sie nie farbowac, ale liczne siwe wlosy i duze odrosty nie
                dawaly mi spokoju, wiec uzylam takiego zmywalnego koloru, przestala
                rozjasniac i czekam... nadzieji duzej nie mam...
                co do peruki to narazie nie mysle, glownie ze wzgledow praktycznych;
                staram sie byc aktywna, chodze na slownie, jezdze na rowerze, wlsnie
                zaczyna sie sezon narciarski... ale kto wie, co bedzie za kilka
                miesiecy...
                u mnie problem pojawil sie 2 miesiace temu i szybko postepuje...
                wlosy zawsze mialam slabe, cienkie i rzadkie, ale teraz to juz
                naprawde jest zle...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja