Jest tu ktos z Tampa Bay?

28.10.09, 04:14
Czesc Dziewczyny,

rzadko tu ostatnio zagladam, bo dzieci nie daja, co robic. Ciesze
sie ze wiele ze znanych mi nickow sie powtarza.
Wlasnie przeprowadzilismy sie na wschodnie przedmiescia Tampy i
powoli zaczynam rozgladac sie za towarzystwem:)) dla siebie i dla
moich dziewczynek. Czy jest tu ktos z tej okolicy?

    • marekatlanta71 Po drugiej stronie 28.10.09, 14:23
      Jedz palcem po mapie na wschod z Tampa. Jak Ci sie zacznie Floryda konczyc to my
      tutaj mniej-wiecej jestesmy (z mala odchylka na polnoc).
      • inletka Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 16:40
        marekatlanta71 napisał:

        > Jedz palcem po mapie na wschod z Tampa. Jak Ci sie zacznie Floryda
        konczyc to m
        > y
        > tutaj mniej-wiecej jestesmy (z mala odchylka na polnoc).

        Prosze powiedz mi co tam mozna robic przez okragly rok? Poza
        oczywiscie chodzeniem po plazy? Przeciez tam nic sie nie dzieje.
        • miskidomleka Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 16:56
          inletka napisała:

          > Prosze powiedz mi co tam mozna robic przez okragly rok? Poza
          > oczywiscie chodzeniem po plazy? Przeciez tam nic sie nie dzieje.

          He, he, jeden mój znajomy mawiał że na południe od Waszyngtonu nie
          istnieje cywilizacja ;-D
          • inletka Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 16:59
            > He, he, jeden mój znajomy mawiał że na południe od Waszyngtonu nie
            > istnieje cywilizacja ;-D

            Chyba musze sie z nim zgodzic.
          • marekatlanta71 Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 20:26
            miskidomleka napisał:
            > He, he, jeden mój znajomy mawiał że na południe od Waszyngtonu nie
            > istnieje cywilizacja ;-D


            I pewnie mial racje :)
        • marekatlanta71 Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 20:26
          inletka napisała:

          > marekatlanta71 napisał:
          > Prosze powiedz mi co tam mozna robic przez okragly rok? Poza
          > oczywiscie chodzeniem po plazy? Przeciez tam nic sie nie dzieje.

          Dzis np. wystartowala rakieta Ares 1-x, czyli cos sie dzialo. A poza tym? Jak
          nam sie chce rozrywek, to do Orlando jest 40 minut a do Miami 2 godziny.
          • inletka Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 20:43
            > Dzis np. wystartowala rakieta Ares 1-x, czyli cos sie dzialo. A
            poza tym? Jak
            > nam sie chce rozrywek, to do Orlando jest 40 minut a do Miami 2
            godziny.

            To rzeczywiscie nie jest tak zle.
            A start rakiety to pewnie widzisz z okna?
            • marekatlanta71 Re: Po drugiej stronie 28.10.09, 21:17
              Nie musze wygladac przez okno - szyby same daja znak ze cos leci :)

              A powaznie to nie lubie zyc w miescie - lubie miec ogrodek, np. od miesiaca
              zajadamy sie samodzielnie wyhodowanymi papajami, a banany sa juz duze i tylko
              czekam zeby sie zazolcily. Nie cierpie korkow, pieszych i tlumow. Wiec miasto
              nie jest dla mnie.
              • inletka Re: Po drugiej stronie 29.10.09, 19:01
                > A powaznie to nie lubie zyc w miescie - lubie miec ogrodek, np. od
                miesiaca
                > zajadamy sie samodzielnie wyhodowanymi papajami, a banany sa juz
                duze i tylko
                > czekam zeby sie zazolcily.

                Tego to zazdroszcze bo pamietam na przyklad roznice w smaku
                pomaranczy prosto z drzewa na Florydzie od tych co my tutaj na
                polnocy kupujemy.
          • policjawkrainieczarow Re: Po drugiej stronie 31.10.09, 00:44
            A poza tym? Jak
            > nam sie chce rozrywek, to do Orlando jest 40 minut a do Miami 2 godziny.


            to nie jest mozliwe bez znacznego przekraczania dozwolonej prędkości, a kiedyś
            tu się pucowaleś, że nigdy tego nie robisz ;)
    • wespuczi Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 28.10.09, 15:16
      a gdzie wczesniej mieszkalas?
      podziwiam ludzi co tam daja rade :P
      mi tutaj - pln NY state za goraco :)

      jesli szukasz polskiego towarzystwa - to idz na portal nasza-klasa, wpisz w
      wyszukiwarke tb
      widze ze sporo ludzi jest :)
      • wespuczi Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 28.10.09, 15:18
        sorry nie lubie tych mordek, a tu widze ze trzy wyprodukowalam w jednym poscie...
    • cyborgus Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 19:16
      no nie, maretatlanta najblizej, nad Atlantykiem rozumiem?:)))
      Cienko, cienko... Jest tu sporo Polonii, ale wiekszosc po drugiej
      stronie Tampa bay, a to prawie godzina jazdy...

      Tu nie ma co robic????? Ludzie, w kazdy weekend roku moge jechac w
      inne miejsce - czy to park stanowy, czy resort, czy cos bardziej
      komercyjnego jak Disney world i nie musze sie martwic ze bedzie za
      zimno zeby wyjsc z domu przez pol roku (jak to bylo w chicago).
      Sa universytety, teatry, kluby, najwieksza na swiecie kolekcja
      Salvadora Dali, itp. Mam 3 duze ksiegarnie w poblizu domu. Coz mi
      wiecej trzeba? Nie musze chodzic co tydzien do Metropolitan Museum:))

      Ale to chyba mity ktore tworza ludzie na polnocy jak im konczyny
      odmarzaja, zeby uzasadnic swoje cierpienia:::))
      U mnie w ogrodzie wlasnie rozne krzewy i drzewa zaczynaj kwitnac, bo
      przeciez zima idzie.;)
      • jaga_nj Cyborgus, cudowna sygnaturka:)))n/t 29.10.09, 19:34
        • cyborgus Re: Cyborgus, cudowna sygnaturka:)))n/t 29.10.09, 20:36
          ona ma swietne teksty, zalozylismy specjalny zeszyt i zapisujemy:))

          - Jestem szczesliwa, ale nie jestem w dobrym humorze ...

          (wszelkie prawa zastrzezone przez moja wlasna 3-latke)
      • marekatlanta71 Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 21:06
        cyborgus napisała:

        > no nie, maretatlanta najblizej, nad Atlantykiem rozumiem?:)))

        Raczej nad Indian River Lagoon :) Do Atlantyku trzeba dwie laguny (Indian i
        Banana) i dwie wyspy przebyc.

        • cyborgus Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 21:32
          A wiesz, ze tamte okolice tez na powaznie rozwazalismy, maz mial
          propozycje, i strasznie go chcieli. Ale chcielismy byc troche blizej
          duzego miasta, wiec zdecydowalismy sie na Tampe i jestesmy
          zadowoleni.
    • artremi Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 20:06
      Ja mieszkalam w Tampa Bay 2 lata (w St Pete, dokladnie). Chodzilam
      na plaze biegac i ogladac zachody slonca prawie codziennie i nigdy
      to mi sie nie znudzilo. Taraz za tym tesknie, bo i plaza i zachody
      slonca byly piekne.

      Trzeba tez zauwazyc ze olbrzymia wiekszosc mieszkancow Tampa Bay
      nigdy nie chodzi na plaze. Wiekszosc ludzi spedza wolny czas w
      centrach handlowych.
      • cyborgus Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 20:39
        nigdy to chyba nie- pewnie wiekszosc w weekendy:)) wiekszosc ludzi
        ma do tej plazy kawalek, tak jak ja - ok. 45 minut, wiec jest to dla
        nas wyprawa weekendowa. Zastanawiamy sie czy nie osiasc na stale
        nieco blizej wody, zeby mozna bylo i na codzien wpasc jak sie ma
        ochote, na ten wlasnie zachod slonca....
        • artremi Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 21:20
          Te plaze od Clearwater do St Pete znam dobrze, bo je
          przebieglam/przeszlam setki razy. Zawsze mnie fascynowalo ze w
          takiej duzej aglomeracji takie plaze moga byc puste wiekszosc roku.
          Zawsze myslalam ze to przez "American Idol" albo "Dancing w/the
          Stars". Ale gdy w koncu wybralam sie do centrum handlowego, odkrylam
          gdzie sa wszyscy (szczegolnie w food court).

          Na moim osiedlu wszyscy sasiedzi zauwazali, ze tylko przy moim
          samochodzie jest gorka bialego piasku z plazy. Nawet niektorzy
          mowili ze chodza na plaze raz na kilka miesiecy albo rzadziej,
          pomimo ze do plazy bylo pare minut.
          • cyborgus Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 21:30
            a, bo wiekszosc ludzi nie spedza jednak czasu na lonie natury, poza
            wakacjami, niestety. Ciekawe ile Gdanszczakow jest codziennie na
            plazy?... Ale tu gdzie mieszkam, mamy kilometry chodnikow i sciezek
            rowerowych, i ludzie naprawde z nich korzystaja, duzo spotykam
            spacerowiczow, joggerow, rowerzystow. Normalnie pachnie normalnoscia!

            Ja mam tu sasiadow bardzo outdoors nastawionych, i sa skarbnica
            wiedzy o Florydzie. Nigdy nie slyszalam np. o zrodlach, ze to taka
            atrakcja florydzka, a tu sie okazuje ze to taka atrakcja chowana
            przed turystami:))), itd.
            • inletka Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 29.10.09, 23:10
              Czyli wniosek jest taki ze wszedzie bedzie nam dobrze jak sami o to
              zadbamy. :)
              • ewap_mama_alexa Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 30.10.09, 18:00
                Asia, ostatnio czesto myslalam o Was! Crossroads of America juz za Wami, mam nadzieje, ze Wam dobrze bedzie na Nowym - roznica spora :)) Jak bedziemy w poblizu na spring break to dam znac.
        • artremi Re: Jest tu ktos z Tampa Bay? 30.10.09, 05:46
          Uwazam ze warto mieszkac blisko tych pieknych plaz i z nich
          korzystac. Jesli masz 45 min, to jest to cala wyprawa. Gdybys miala
          10-20 min to lekko mozesz bywac na plazy raz w tygodniu lub wiecej.

          Apropos powiedzenia Twojej corki, to jest to madre stwierdzenie,
          gdyz wyraznie widzi roznice pomiedzy czyms bardziej trwalym jak
          szczescie i czyms przejsciowym jak zly humor.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja