szczepionka p/H1N1 w Polsce

03.11.09, 15:30
a raczej jej brak
wyborcza.pl/1,75248,7214693,Polska_nie_kupuje_szczepionki_przeciw_A_H1N1.html

To w odniesieniu do wypowiedzi p. minister Kopacz. Cos sie placza w
zeznaczniach: tydzien temu ministerstwo oglosilo, ze rozpoczelo
negocjacje w sprawie zakupu szczepionki (teraz?) kiedy wszystkie
kraje juz dawno to zrobily i wykupily albo zakontraktowaly
produkcje, pozniej sie platali, ze chca zeby szczepionka byla
dostepna komercyjnie w aptece, a teraz mydla oczy bezpieczenstwem,
dopiero teraz? Co sie zmienilo jezeli chodzi o bezpieczenstwo, w
ciagu tygodnia? Po cholere do negocjacji przystepowali.
Dlaczego mam wrazenie, ze chodzi tu po prostu o pieniadze i rzad
polski nie chce sie przyznac,ze nie chce wydac forsy na szczepienia,
bo brakuje kasy w budzecie? Szczepionki sa przeciez zarejestrowane
przez EMEA. Czy polscy ministrowie maja inne zrodla informacji i
wiedza cos o czym inni nie wiedza?
Jakich to dowodow potrzebuja? Dowody beda PO sezonie grypowym w
kwietniu. Zaszczepiono juz pewnie kilka milionow ludzi. Tymczasem
Polska bedzie swietna grupa kontrolna.
No zla jestem i rozzalona, ze po prostu nie daje sie ludziom wyboru,
nie pozwala im sie podejmowac wlasnych decyzji o wlasnym zyciu i
zdrowiu.

Media sieja panike grypy na Ukrainie. Jak tylko pojawi sie pierwszy
przypadek smierci dziecka na H1N1, a sie pojawi, to panika pojdzie w
swiat, tak jak na Ukrainie. Rodzice zamkna dzieci w domu na caly
sezon.
No zla jestem i sfrustrowana, bo moj tata, ktory jest w podeszlym
wieku i ma silna astme zostanie pozbawiony wyboru. On po prostu
grypy, chocby o najlagodnym przebiegu moze nie przezyc. Co roku
szczepi sie p/sezonowce. Mial sie zaszczepic p/H1N1.

Co myslicie? Bo dla mnie to czysto polityczna zagrywka, nie majaca
nic wspolnego z dbaloscia rzadu o obywateli.
    • artremi Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 16:08
      co to jest to "p" w twoim p/H1N1 ?

      Epicentrum grypy jest USA i zmarlo tu juz ponad 1000 osob. Jest to
      niewiele w porownaniu ze zwykla grypa, ale jest roznica ze tu
      umieraja mlodsze osoby niz na zwykla grype.

      Polski rzad uwarza ze nie ma w PL grypy swinskiej, gdyz nie robi sie
      badan i testow i po prostu nie wiedza. Tak samo jak uwazaja ze Polska
      byla jednym z nielicznych krajow na swiecie gdzie nie bylo kryzysu
      gospodarczego ostatnich paru lat. To wszystko chyba dzieki zaslugom
      Tuska i PO.
      • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 16:18
        "p" znaczy przeciwko H1N1. Sorry za skrot myslowy.

        Znam statystyki w Stanach, wg. CDC w ciagu 6 tygodni zmarlo prawie
        3000 osob. Tutaj przeciez nikt nie panikuje jak na Ukrainie, ludzie
        nie zamykaja sie w domach i nie zakladaja masek na twarze. Zycie
        toczy sie jak zwykle, pomimo, ze szkoly sa zamykane bo kilkaset
        uczniow nie przyszlo do szkoly z powodu grypy. Ludzie choruja
        wszedzie, paniki nie ma. Kto ma mozliwosc i chce to sie szczepi.

        Najlepsze, ze opinia publiczna przyklaskuje decyzji rzadu, nie
        widzac, ze rzad zadecydowal za nich, nie dajac im ZADNEGO wyboru i
        glosu w sprawie. Kto chce moze sie szczepic, kto nie chce niech sie
        nie szczepi, ale kurcze, niech o tym zadecyduje pacjent, a nie
        wszechmogacy rzad. I jeszcze arogancja, ze sluzba zdrowia jest
        swietnie przygotowana na sezon grypowy, tak jak co roku sluzby
        drogowe na przyjecie zimy.
        Frustracja...
        • artremi Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 16:28
          Tutaj w wielu szkolach robili kompletne dezinfekcje sal, lawek itp.
          Na Ukrainie na pewno nie sa do tego przygotowani. Wiec moge zrozumiec
          ze wola zamknac szkole zeby wirus sie nie roznosil.
          Pamietam jak w maju zamkneli wiekszosc szkol w Meksyku, wiec jest to
          podobne.

          Wczoraj slyszalam opinie ze Tamiflu wcale nie jest takim dobrym
          lekiem, i jest wiele skutkow ubocznych, i w sumie zalecali leczenie
          tak ie jak w zwyklej grypie - lezenie w lozku, duzo plynow, itp.
          • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 16:56
            Jak dlugo te szkoly beda trzymac zamkniete i odwolywac imprezy
            publiczne i trzymac ludzi w domu? Do kwietnia, az skonczy sie sezon?
            Podejrzewam, ze w Stanach dostep do opieki lekarskiej, wydolnosc
            szpitali i sprzetu jest duzo wieksza niz na Ukrainie czy w Polsce,
            wiec tym bardziej jest zasadnosc szczepien, zeby zmniejszyc liczbe
            tych, ktorzy tej pomocy moga potrzebowac.

            Owszem, dla zdrowego czlowieka, lezenie w lozku i duzo plynow pomoze
            (chociaz tez nie kazdemu), dla kogos kto ma silna astme, to bedzie
            szpital i respirator, na ktory moze sie nie zalapac, bo beda braki.
            Kto bedzie wtedy pelnil role pana Boga i decydowal kto moze zyc, a
            kto umrzec? Rzad? Juz nie mowie, jakim zagrozeniem, jest przebywanie
            w szpitalu wogole.
            Lepiej zapobiegac niz leczyc, albo przynajmniej dac ludziom wybor,
            nie decydowac za nich.
            Moj tato ma Tamiflu, bo mu przywiozlam, skutki uboczne, czy nie, w
            niektorych przypadkach, to po prostu wybieranie mniejszego zla. Ma
            rozpoczac kuracje z chwila pojawienia sie pierwszych symptomow.
    • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 18:15
      > No zla jestem i rozzalona, ze po prostu nie daje sie ludziom
      wyboru,
      > nie pozwala im sie podejmowac wlasnych decyzji o wlasnym zyciu i
      > zdrowiu.

      Tyle juz bylo o tym. Przynajmiej ja jeszcze nie zmienilam swojej
      opini o tym.
      Jakie to ma znaczenie skoro i tak nie bedzie tyle szczepionek co
      teoretycznie chetnych na nia.
      Strasznie jestem ciekawa wynikow strat i zyskow na wiosne;(
      • artremi Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 18:41
        Nie wiem czy nawet Polska ma dostep do tych szczepionek i czy
        ewntualnie sami produkuja. Nawet w Stanach przy takiej duzej
        mobilizacji, nadal jest wiecej chetnych do szczepionek niz samych
        szczepionek. Moze nie chcieli w Polsce mowic, ze nie sa w stanie
        zdobych wystarczajacej ilosci zeby nie panikowac ludzi.
      • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 18:48
        Nie, o tym jeszcze nie bylo. Nie bylo o tym, ze po prostu odmawia
        sie ludziom alternatywy i wyboru, tym ludziom, ktorzy po wywazeniu
        za i przeciw chca sie zaszczepic i decydowac SAMI o SWOIM zdrowiu i
        zyciu, bez pomocy rzadu. To jest skurwysynstwo i mydlenie oczu, ze
        to wzgledy bezpieczenstwa. Nie kupuje tego i juz, mieszaja i podaja
        inne wersje od tygodnia. Sa po prostu banda nieudacznikow i nieukow.

        Teraz rzadowi nie pozostaje nic innego jak tylko przestac testowania
        i prowadzenia jakielkolwiek statystyki.

        NIe jestem ciekawa strat na wiosne, bo moga dotyczyc mojej rodziny.

        > Jakie to ma znaczenie skoro i tak nie bedzie tyle szczepionek co
        > teoretycznie chetnych na nia.
        W Polsce??? Wrecz przeciwnie, przeciez tylko 5% Polakow szczepi sie
        co roku p/ grypie sezonowej, znajac podejrzliwosc i sklonnosc
        rodakow do teorii spiskowych zaszczepiloby niewielu ludzi.
        To niech rzad nie kupuje, ale zarejestruje, zeby apteki mogly kupic
        i zeby ludzie sami sobie z wlasnej kieszeni placili i juz.
        • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 19:11
          > W Polsce??? Wrecz przeciwnie, przeciez tylko 5% Polakow szczepi
          sie
          > co roku p/ grypie sezonowej,

          I co? Czy procentowo do zaszczepionych tutaj wiecej umiera na grype?
          Nie wiem ale przypuszczam ze nie.

          >>Sa po prostu banda nieudacznikow i nieukow.

          Moznaby powiedziec to samo co tutaj. Tez maja niewystarczajaca ilosc
          szczepionek ta banda idiotow i nieukow tutaj.
          Moze udaloby ci sie jakos sprowadzic dla taty szczepionke ze Szwecji
          czy innych "cywilizowanych" osciennych krajow?
          • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 19:29
            > I co? Czy procentowo do zaszczepionych tutaj wiecej umiera na
            grype?
            > Nie wiem ale przypuszczam ze nie.
            Przypuszczasz? Oni pewnie tez przepuszczaja, kto prowadzi statystyki?

            Moznaby powiedziec to samo co tutaj. Tez maja niewystarczajaca
            ilosc
            > szczepionek ta banda idiotow i nieukow tutaj.
            Ale maja, i beda mieli, jak w pelnym rozkwicie sezonie grypowym
            bedziemy w populacji mieli na raz: 2 wirusy grypy, ktore uroczo beda
            sie ze soba mieszac, wirusy paragrypowe, zwykle przeziebienie i
            wszysttkie inne bakterie.
            Jezeli szczepionka nie jest zarejestrowana w Polsce, to nie wiem,
            czy mozna sprowadzic skads i kto mi ja sprzeda skoro w Szwecji tez
            brakuje. Watpie... Apteka nie sprowadzi, bo nie ma rejestracji.
            Wariatkowo
            • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 03.11.09, 19:37
              myelegans napisała:

              > 2 wirusy grypy, ktore uroczo beda
              > sie ze soba mieszac,

              A z takich mieszanek może się urodzić nowa hiszpanka...
            • fogito Re:myelegans 03.11.09, 21:24
              Jak juz wiesz ja siedze aktualnie w Polsce i czekam na szczepionke.
              No i nie wiem co z tego wyniknie. Tez jestem w szoku, ze szczepionki
              jeszcze nie zakupione. Bede sie mogla zaszczepic w Stanach dopiero
              w grudniu ale to jest jeszcze kawal czasu i moze w koncu pod
              naciskiem opinii publicznej nasz 'kochany rzad' zakupi szczepionki.
              A jesli nie to lepiej niech sie podadza do dymisji.
              • miskidomleka Re:myelegans 04.11.09, 14:48
                Rozsądna wypowiedź na temat "profesjonalizmu" min. Kopacz i
                polskiego rządu w tym temacie:

                wyborcza.pl/1,76842,7218233,O_co_chodzi_z_niekupowaniem_szczepionki_na_A_H1N1.html

                Świetny szczególnie fragment:

                Na stronie NHS, czyli brytyjskiego odpowiednika naszego NFZ,
                można także po polsku przeczytać informacje o świńskiej grypie. U
                nas nie ma takich informacji ani na stronie NFZ, ani Ministerstwa
                Zdrowia.
                • inletka Re:myelegans 04.11.09, 15:27
                  Ja mam pytanie do was, fachowcow w tej kwestii.
                  1. Jesli sie zaszczepie czy to gwarantuje mi 100% ze nie zachoruje w
                  tym sezonie?
                  2. Jesli jestem prawie pewna ze juz zachorowalam na swinska grype i
                  wyszlam z niej szczesliwie to jest sens szczepic sie i czy moge
                  jeszcze raz na nia zachorowac w tym sezonie?

                  Za odpowiedz z gory dziekuje.
                  • miskidomleka Re:myelegans 04.11.09, 16:32
                    inletka napisała:

                    > Ja mam pytanie do was, fachowcow w tej kwestii.
                    > 1. Jesli sie zaszczepie czy to gwarantuje mi 100% ze nie zachoruje
                    w
                    > tym sezonie?

                    Nie. Żadna szczepionka nie daje 100% gwarancji. Dlatego tak istotna
                    jest powszechność szczepień. Nawet jeśli u ciebie szczepionka nie
                    zadziała, jeśli osoby w twoim otoczeniu są (przeważnie skutecznie)
                    zaszczepione, to masz małą szansę złapania choroby.


                    > 2. Jesli jestem prawie pewna ze juz zachorowalam na swinska grype
                    i
                    > wyszlam z niej szczesliwie to jest sens szczepic sie i czy moge
                    > jeszcze raz na nia zachorowac w tym sezonie?

                    Should I get vaccinated against 2009 H1N1 if I have had flu-like
                    illness since the Spring of 2009?


                    The symptoms of influenza (flu-like illnesses) are similar to those
                    caused by many other viruses. Even when influenza viruses are
                    causing large numbers of people to get sick, other viruses are also
                    causing illnesses. Specific testing, called “RT-PCR test,” is needed
                    in order to tell if an illness is caused by a specific influenza
                    strain or by some other virus. This test is different from rapid flu
                    tests that doctors can do in their offices. Since most people with
                    flu-like illnesses will not be tested with RT-PCR this season, the
                    majority will not know whether they have been infected with 2009
                    H1N1 flu or a different virus.

                    Therefore, if you were ill but do not know if you had 2009 H1N1
                    infection, you should get vaccinated, if your doctor recommends it.
                    So, most people recommended for 2009 H1N1 vaccination should be
                    vaccinated with the 2009 H1N1 vaccine regardless of whether they had
                    a flu-like illness earlier in the year. If you have had 2009 H1N1
                    flu, as confirmed by an RT-PCR test, you should have some immunity
                    against 2009 H1N1 flu and can choose not to get the 2009 H1N1
                    vaccine. However, vaccination of a person with some existing
                    immunity to the 2009 H1N1 virus will not be harmful.
                    For more
                    information on flu tests, see Influenza Diagnostic Testing During
                    the 2009-2010 Flu Season.

                    Any immunity from 2009 H1N1 influenza infection or vaccination
                    will not provide protection against seasonal influenza
                    . All
                    people who want protection from seasonal flu should still get their
                    seasonal influenza vaccine.

                    Źródło:
                    www.cdc.gov/h1n1flu/vaccination/public/vaccination_qa_pub.htm
                    • inletka Re:myelegans 04.11.09, 19:10
                      Dziekuje.
    • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 04.11.09, 15:14
      Dzieki miski. Ja widze, ze spaprali sprawe i sie spoznili, inne
      rzady prowadzily rozmowy i kontraktowaly szczepionke w lipcu, nie
      pod koniec pazdziernika. Teraz sie placza w zeznaniach.
      Teraz nakrecaja jakies afery medialne, z utajnianiem dokumentow,
      niechecia brania odpowiedzialnosci za firmy farmaceutyczne itd. itp.
      Wkleilam na forum emama, gdzie toczy sie zazarta dyskusja.

      tzw. opinia publiczna przyklasnela p minister.
      • fogito Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 04.11.09, 17:35
        Myelegans! Jaka opinia publiczna? Ja niczemu nie przyklasnelam.
        Wyslalam dzisiaj list do ministerstwa ze skarga chociaz wiem, ze
        maja nas i tak w nosie. Widzialam tez fragmenty wywiadu z Monika
        Olejnik, gdzie to Kopacz wrzeszczala i wila sie jak piskorz, zeby
        tylko nie odpowiedziec na konkretne pytania. Coraz bardziej mnie to
        wkurza, bo podatki placimy w Polsce wyrzsze niz w Stanach a nic z
        tego nie wynika :/
        • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 04.11.09, 18:17
          No to ten wycinek opinii publicznej, ktora widze wypowiadajacych sie
          na forach interetowych pod artykulami, wiec zgodze sie, ze wgladu w
          spoleczenstwo nie mam tak jak Ty. Ale tam 90% zgadza sie z decyzja
          MZ, zobacz na sasiednim watku na emamie. Ile jest takich, ktore sie
          sie nie zgadzaja z decyzja? Ja naliczylam 3, w tym ja i Ty ;)

          Ja po prostu to widze, jako wielka scieme i rzad sie zaslania przed
          konsekwencja jakichs glupich zaniedban. Mnie najbardziej smieszy, ta
          swietne przygotowanie na ewentualna duza epidemie, lepsze zapewne
          niz w Niemczech, Aglii i innych krajach.

          No to co mowia ludzie w Twoim otoczeniu? Zasiegnelas jezyka?

          • aga_rn Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 05:35
            myelegans napisała:

            Mnie najbardziej smieszy, ta
            > swietne przygotowanie na ewentualna duza epidemie, lepsze zapewne
            > niz w Niemczech, Aglii i innych krajach.

            A ja nie wiem czy smiac sie, czy plakac. Przezylam epidemie SARS w
            Toronto (epidemie, ktora dla tylu ludzi byla po prostu "panika").
            Prawie polowa zakazonych to byli pracownicy sluzby zdrowia, wielu z
            nich nie bylo w stanie wrocic do pracy, i juz do konca zycia beda
            cierpiec na dolegliwosci ktore spowodowal wirus SARS.
            Teraz, 6 lat po SARS, Kanada wciaz nie jest na 100% przygotowana na
            pandemie (chociaz miala mozliwosc wyciagniecie wnioskow z "lekcji"
            jakiej dostarczyl SARS). Nie ma dostatecznej ilosci lozek (przede
            wszystkim w ICU, z mozliwoscia ventylowania pacjenta respiratorem)
            Tzw. "surge capacity" w moim szpitalu (Toronto) to 2 lozka (dodatek
            do 13 otwartych na stale (ICU). Te lozka sa czesto zajete bez
            epidemii !!! Wolne lozko w ICU od razu zostaje zapelnione, nie tylko
            przez pacjentow z ER, ale tych ktorzy na lozko w ICU czekaja w ER w
            innych szptalach! Nie mowiac juz o tym ze 2 razy w tym roku musialam
            wyslac pacjenta do Buffalo, NY, bo w Ontario nie bylo zadnego
            wolnego lozka w ICU.
            Jak sobie poradzimy z epidemia? Naprawde, nie mam pojecia ...
            Jezeli niedosteczna ilosc personelu sie zaszczepi - ilu z nas nie
            bedzie w stanie przyjsc na pracy z powodu grypy, nawet jezeli bedzie
            to najlzejsza forma?
            I ja mam wierzyc ze p. Kopacz jest swietnie przygotowana do
            epidemii? Jezeli w Polsce jest dwa razy mniej pielegniarek niz w
            Polsce, nie mowiac o tym ze non stop trwa exodus do UK i innych
            krajow UE? No chyba ze p. Minister za dostateczne przygowowanie
            uwaza upchniecie chorych po 10 w jednej sali i 1 pielegniarke ktora
            zajmnie sie obsluga dwoch takich sal.
            • beatamc Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 05:41
              z iloma osobami chorymi na swinska do tej pory sie spotkalas?
              • artremi Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 06:13
                Prawda jest taka, ze olbrzymia wiekszosc ofiar tej grypy po kilku
                dniach jest 100% wyzdrowiala, bez szczepionki. Lepiej dbac o siebie i
                wzmocnic swoja odpornosc, a prawdopodobnie grypy sie nie zlapie. Np
                bardzo wazne jest dobrze sie wysypiac, miec sporo ruchu, co najmniej 30
                min na sloncu codziennie.
                • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 13:37
                  artremi napisała:

                  > Prawda jest taka, ze olbrzymia wiekszosc ofiar tej grypy po kilku
                  > dniach jest 100% wyzdrowiala, bez szczepionki.

                  A parę tysięcy umarło. Gdyby ludzie w ich otoczeniu byli już
                  zaszczepieni, nie mieliby od kogo się zarazić, zachorować i umrzeć.

                  Pomyśl też o ludziach, dla których nieprzewidziane wyłączenie się z
                  życia, z pracy na tydzień jest uciążliwe. I pomyśl o tych, za
                  którymi będą się wlekły powikłania pogrypowe. Nawet nie mówię o tych
                  poważnych, ale znam człowieka który po sezonówce miał przez bodajże
                  rok uciążliwy, męczący kaszel.

                  Lepiej dbac o siebie i
                  > wzmocnic swoja odpornosc, a prawdopodobnie grypy sie nie zlapie.
                  Np
                  > bardzo wazne jest dobrze sie wysypiac, miec sporo ruchu, co
                  najmniej 30
                  > min na sloncu codziennie.

                  Ta, i jeść astragalus a w Poslce rutinoskorbin.
              • aga_rn Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 07:20
                Bezposrednio? chyba 4 przypadki w ciagu ostatnich 3 tygodni. Ale...
                w ICU, pacjenci w ciezkich stanach, zaintubowani, na respiratorach,
                z wieloma dodatkowymi problemami zdrowotnymi. Z jednej strony
                jestesmy w "luksusowej sytuacji", pacjenci przyjmowani "w izolacji",
                personel przygotowany, w odpowiednim "odzieniu", maski (fit-tested),
                rekawiczki itd...
                W tym samym czasie personel w ER musi stawac na rzesach zeby
                przeprowadzic "screening" tak aby potencjalnych zarazonych wylapac.
                Wielu pacjentow nie potrzebuje od razu ICU, ale ich stan nie pozwala
                na wyslanie po prostu do domu. Odwolano coroczne "take kids to work
                day" dla dzieciakow w gr. 9. W ubieglym roku moja corka bardzo
                fajnie spedzila dzien w moim szpitalu, w tym roku ryzyko bylo za
                wielkie mimo iz mlodziez normalnie nigdy nie miala styku z
                pacjentami. Nie chce sie przekonac sie jak to bedzie kiedy prawdziwa
                epidemia nas zaatakuje ...
            • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 13:32
              aga_rn napisała:

              > I ja mam wierzyc ze p. Kopacz jest swietnie przygotowana do
              > epidemii? Jezeli w Polsce jest dwa razy mniej pielegniarek niz w
              > Polsce, nie mowiac o tym ze non stop trwa exodus do UK i innych
              > krajow UE?

              Exodus to się chyba trochę skończył, ale tak czy owak - polski rząd
              to nawet nie umie przekonywająco udawać profesjonalizmu, a co
              dopiero działać profesjonalnie.
          • fogito Re: myelegans 05.11.09, 07:00
            Wiem, ze na forach dziewczyny w wiekszosci sa na 'nie', ale jednak
            fora to nie jest dobry przekroj spoleczenstwa.
            Ja chce zaszczepic, bo duzo podrozujemy i kazdy samolot oznacza
            zlapanie jakiejs infekcji.
            A w moim otoczeniu wiekszosc nie zdaje sobie sprawy z powagi
            sytuacji. Tesiowa o dziwo zostala z tesciem zaszczepiona, bo pracuje
            we free clinic. Tez na poczatku byla na nie, a tu prosze jaka
            zmiana. W Polsce natomiast wiekszosc jeszcze sie usmiecha z
            poblazaniem. Zobaczymy jak dlugo tak sie beda usmiechac. Ja juz
            zrezygnowalam z lotu do Pragi, bo jestem w kiepskiej kondycji i nie
            usmiecha mi sie zadna infekcja aktualnie. Maz uwaza, ze panikuje,
            ale mysle, ze ilosc ofiar smiertlenych w Stanach powoli zaczyna mu
            dzialac na wyobraznie.
            Wsciekla jestem jak nie wiem co i wkurza m ie ta bezradnosc. Chyba
            pojde pikietowac pod ministerstwo :O
    • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 14:24
      U nas choruje duzo, co tydzien jest jakas szkola zamykana bo np.
      300, 500, 900 uczniow i 15-30 nauczycieli nie przyszlo jednego dnia
      do pracy z powodu grypy. U mnie w pracy 4 szefow padlo w zeszlym
      tygodniu, mieli dwugodzinny meeting, nikt nie mial objawow, po 2
      dniach wszyscy lezeli, w tym jeden pod kroplowka.
      Nie widze ani paniki, ani histerii, nikt nie lata w maskach, zycie
      toczy sie jak zawsze, a ludzie jak maja mozliwosc to sie szczepia,
      albo przynajmniej szczepia dzieci. Moje tez zaszczepilam.
      Bo na ta lagodna grype umieraja dzieci, zdrowe dzieci, umieraja na
      grype, nie na powiklania. W zeszlym tygodniu zmarlo kolejnych 2
      dzieci 12 letnich, po 2-3 dniach od wystapienia objawow. W ciagu 6
      tygodni zmarlo 3000 ludzi wg CDC i to jest poczatek sezonu, kiedy
      jest zaledwie jeden wirus w populacji, za kilka tygodniu beda 2,
      plus wirusy paragrypowe, zwyklego przeziebienia, cala masa bakterii
      itd. Jak bedzie wygladal przebieg choroby, kiedy beda w organizmie 2
      wirusy na raz? Sezonowka zwykle przypada na styczen-marzec. NIKT
      tego nie wie.

      Widze podejscie spoleczenstwa w Polsce, w tym tzw. autorytetow
      medycznych, ze ludzie ze zwykla sobie nonszalancja, mysla, ze oni
      sobie poradza, ze ich to nie dotyczy, ze beda sie dobrze odzywiac i
      wysypiac i styknie, ze wirus lagodny. Jakby epidemiologii w szkolach
      medycznych nie mieli. Tu nawet nie chodzi o zjadliwosc, tylko o
      skale zjawiska. Co jezeli 30%-50% pracownikow szpitala/kliniki
      zachoruje w jednym czasie? System sie zwalali, nawet dobry system.
      Szkoly sie zamyka bez szkody, szpitale juz nie bardzo.

      wirus H1N1 ma powinowactwo do receptorow gleboko w plucach i te
      infekuje, w odroznieniu od sezonowki, ktora ma receptory w gornych
      drogach oddechowych, stad wiecej przypadkow zapalenia pluc w
      przypadku H1N1.

      Tez przeszlam swinska, jeszcze w maju, zdiagnozowana testami,
      skonczylo sie na zapaleniiu pluc, kaszel mam do dzisiaj i chyba
      poczatki astmy. Gdybym miala wybor zaszczepilabym sie bez dwoch
      zdan. Zwlaszcza, ze w wersjach szczepionki mozna przebierac:
      monovalent, trivalent, adjuvanted, non-adjuvanted, nasal spray, bez
      zadnych dodatkow, hodowana w jajach, hodowana w kulturach dla tych,
      ktorzy maja alergie.
      • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 15:15
        myelegans napisała:

        > Bo na ta lagodna grype umieraja dzieci, zdrowe dzieci, umieraja na
        > grype, nie na powiklania.

        Wydaje mi się, że przeważnie jednak umierają dzieci i młodzież z
        jakimiś dodatkowymi problemami. Ale masz rację, że zupełnie zdrowe
        czasem też.

        > Jak bedzie wygladal przebieg choroby, kiedy beda w organizmie 2
        > wirusy na raz?

        Poza tym ze względu wyjątkową budowę genomu wirusa grypy zakażenie
        organizmu dwoma wirusami grypy może doprowadzić do powstania nowego
        typu. Który może okazać się bardziej zakaźny, albo mniej łagodny w
        skutkach...
        • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 15:17
          Miski, podoba mi sie Twoj blog :) Ciekawi respondenci rowniez
          • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 20:18
            myelegans napisała:

            > Miski, podoba mi sie Twoj blog :) Ciekawi respondenci rowniez

            Cieszę się! Polecam też blogi (i nie tylko) z listy na lewym
            marginesie.
      • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 20:17
        Następny geniusz
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,7225342,4_osoby_zmarly_po_szczepionce_na_A_H1N1__Informacje.html

        Politycy to chyba nigdzie nie jest kwiat ludzkości, ale polsky są po
        prostu wyjątkowi.
        • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 05.11.09, 20:27
          No to sobie p. Kopacz nakopala. Ja nie rozumiem jednego, czy to
          JEDNA osoba podejmuje tak wazna decyzje za 40mln obywateli? Przeciez
          taka decyzje powinny podejmowac komisje w sklad ktorych wchodza
          lekarze, epidemiolodzy, specjalisci od public health, prawnicy i
          sztab innych ludzi. A tu prosze, jedna p. minister, wystapila w
          Sejmie, a tam ja rozhisteryzowane poslanki i poslowie nie majacy o
          niczym pojecia poparli. W dodatku nie w oparciu o fakty, tylko o
          anegdotyczne relacje mediow.

          wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Europejska-Agencja-ds.-Lekow-szczepionka-nie-zabija-Kopacz-to-
          populistka!,wid,11663456,wiadomosc.html?ticaid=190d4&_ticrsn=5
          • i.p.freely Re: szczepionka p/H1N1 06.11.09, 09:18
            Sprawy zaczynaja sie komplikowac. W ERce zaczynaj pokazywac sie
            dzieci z H1N1 poszczepioniowymi komplikacjami, przewaznie temp 104
            (F), niesustanny kaszel i ataki astmy. Moja tesciowa tez juz 2
            tygodnie odchorowywuje swoje szczepienie. Goraczka po tygodniu
            przeszla ale jak wykaslywala bebechy tak dalej wykasluje.
    • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 14:05
      To sa wiadomosci anegdotyczne, czy z jakiegos oficjalnego zrodla?
      1 na 10 osob bedzie miala dzialania niepozadane po szczepionce:
      bolace ramie, podwyzszona temperatura, drzeszcze, objawy
      grypopodobne. Wiec jak sie szczepi dziesiatki tysiecy, to setka moze
      miec efekty uboczne.
      Na moim podworku, dzieci, w tym moj syn (szczepiony w tym samym
      czasie p/sezonowej i H1N1) i znajomi pracownicy sluzby zdrowia
      efektow ubocznych nie mieli. Ja za to po swinskiej grypie w maju mam
      kaszel i astme do tej pory.
      • fogito Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 16:04
        Wiecej takich informacji a nasza minister bedzie tryumfowac :O
        Mojej tesciowej nic nie bylo po szczepieniach, ale ona jest nie do
        zdarcia.
        • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 16:07
          fogito napisała:

          > Wiecej takich informacji a nasza minister bedzie tryumfowac :O

          Nie chodzi o tryumfowanie ale czemu nie mowic o negatywnych
          zdarzeniach.
          • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 16:31
            inletka napisała:

            > Nie chodzi o tryumfowanie ale czemu nie mowic o negatywnych
            > zdarzeniach.

            Tyle, że żeby mówić o negatwnych skutkach szczepionki, odczynach
            poszczepiennych, itp, trzeba po pierwsze umieć rozróżnić między
            zdarzeniem które wynikło po szczepionce a zdarzeniem, które
            wynikło z powodu szczepionki. Jest to trudne zadanie i
            wymaga dużej wnikliwości, a nie tylko stwierdzenia moja teściowa to,
            a twoja tamto.

            Z czystej statystyki wynika, że przy dużej liczbie szczepień pewna
            liczba zaszczepionych umrze, pewna zachoruje, a pewna poczuje się
            trochę źle po szczepieniu, ale wcale niekoniecznie z powodu
            szczepienia. Bo ludziom zdarza się umierać, chorować, źle się czuć -
            i czasem czystym przypadkiem to się zbiegnie ze szczepionką.

            Tak było z tą dziewczyną w UK, która zmarła kilka godzin po podaniu
            szczepionki przeciw HPV. Szum się zrobił, antyszczepionkowcy się
            rzucili z pazurami, po czym zrobiono sekcję i wyszło, że dziewczyna
            miała niewykrytego raka w klatce piersiowej.

            Zróbmy zresztą prostą estymację.

            W USA umiera w ciągu roku przeciętnie 8.38 osoby na 1000
            mieszkańców. Jeśli w danym roku zaszczepisz 10 mln osób, umrze z
            nich 83800. Czyli 459 z nich umrze w ciągu 48 h od podania
            szczepionki. Bez żadnego związku ze szczepionką, bez jej skutków
            ubocznych, z czystej statystyki. To jest oczywiście bardzo zgrubne
            oszacowanie, bo inny jest rozkład śmierci a inny szczepień w
            populacji w zależności od wieku, ale chodzi mi o pokazanie skali
            problemu.

            A druga kwestia jest taka, że efekty uboczne szczepionek (które na
            pewno się zdarzają) należy rozpatrywac w odniesieniu do efektów
            choroby. Porównać częstość zgonów oraz częstość i ciężkość
            zachorowań z powodu choroby z odpowiednimi częstościami z powodu
            szczepionki. I dopiero taka analiza ryzyka może coś nam powiedzieć,
            a nie anegdotyczne stwierdzenia o teściowej co kaszle po szczepionce
            a druga nie.

            Właśnie sobie uświadomiłem, że z czterech stłuczek w których brałem
            udział jako kierowca dwie polegały na tym, że stanąłem na czerwonym
            świetle, a ktoś wjechał mi w bagażnik. To efek uboczny stawania na
            czerwonym świetle, ale czy należy z racji takich efektów ubocznych
            zaprzestać przestrzegania czerwonych świateł?
            • i.p.freely Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 17:11
              Kolejny dzien i kolejne dziecko. Tym razem szczepiona 11-to latka.
              Bole w stawach 5 dni po szczepieniu, 6 dnia wymitoty i goraczka do
              104 (F) przez nastewpne dwa dni. Potem 3 dni poprawy a 4-ego nawrot
              objawow chorobowych ze zdwojona sila. Kiedy temp skoczyla dzisiaj do
              105 (F) rodzice przywiezli ja do ER. Tylenol i Ibuprofen zbijaly
              goraczke tylko na jakas godzine.

              A z mojego podworka ... pare pielegniarek dalo sie namowic na
              szczepionke, zdecydowna wiekszosc olala naciski i przekonywania.
              Takie z nas durne baby i chlopstwo.
              Z pieciu zaszczepionych tylko jedna nie ma objawow chorobowych, dwie
              sa obecnie na zwolnieniu i wyglada na to ze kolejne dwie na nim tez
              wkrotece beda. Zaczely sie bole w stawach i ogolne zle samopoczucie.
              W kolejnych dniach przyjdzie goraczka, wymioty wykalsywanie trzewi
              i ... zwolnienie.

              To by bylo na tyle jesli chodzi o "anegdoty" z lini frontu. Ja sie
              nie szczepilam i szczepic nie bede.
              • beatamc Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 17:39
                dobrze, ze ogladasz sie wokol siebie , a nie tv.
                Ja tez tak robie. Znajomi nie choruja na grype. Pare dni temu rozmawialam ze
                swoim ogolnym. On jeszcze nie mial przypadku
                swinskiej. Pediatra mowi, ze miala przypadki grypy, ale swinska z testow nie
                wyszla. Przysluchuje sie ludziom w subway'u nie kaszla jeszcze tak , jak
                zazwyczaj o tej porze.
                Mam nazieje, ze ta grypa to taka sciema dla uzyskania kasy. MOge sie zalozyc,
                ze wiosna sie beda pysznic , jak to uratowali ludzkosc od pandemii. Mam
                nadzieje, ze szkod nie narobia duzo tymi szczepieniami.
                • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 17:50
                  Polecam lekturę:

                  biokompost.wordpress.com/2009/11/05/krotko-o-pandemii-grypy/
                  biokompost.wordpress.com/2009/11/06/grypa-ah1n1-czarny-scenariusz/
                  • beatamc Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 18:28
                    "Nie należy jednak rozumieć słowa “pandemia” jako stopniowania słowa “epidemia”.
                    Oznacza ono rozprzestrzenienie się wirusa, a nie liczbę hospitalizacji i ofiar
                    śmiertelnych. Przypominam, że WHO klasyfikując A(H1N1) jako pandemię w fazie
                    szóstej jednocześnie uznała, że zagrożenie jest umiarkowane."

                    To juz teraz rozumiem i slowo pandemia ,jak i bak chorych w okolicy.

                    "Ale to nie wysoka śmiertelność jest, póki co, głównym powodem do obaw."

                    a co innego? Mutacja?


                    • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 18:33
                      beatamc napisała:

                      > "Ale to nie wysoka śmiertelność jest, póki co, głównym powodem do
                      obaw."
                      >
                      > a co innego? Mutacja?

                      Przeczytaj drugą notkę :-)

                      Rozpowszechnienie mutacji oporności na leki, narastanie epidemii
                      (np. w następnym sezonie, a może już w tym) do punktu, w którym
                      funcjonowanie szpitali jest zaburzone.

                      Ja też się zastanawiam nad potencjalnymi skutkami reasortacji wirusa
                      przy zakażeniu oboma typami jednocześnie.
                      • beatamc Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 19:14
                        czyli szczepienia zahamuja mutacje wirusa?? W jaki sposob?
                        Przeciez zaszczepiei ludzie tez beda chorowac na te grype, tylko podobno
                        beda miec mniejsze powiklania i lzejsze objawy, tak?
                        Jak wiec to ma zapobiec mutacji i uodpornieniu na leki?
                        • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:17
                          beatamc napisała:

                          > czyli szczepienia zahamuja mutacje wirusa?? W jaki sposob?

                          Nie bezpośrednio. Wirus mutuje kiedy się namnaża, czyli w chorym
                          organizmie. Szczepienia zmniejszają liczbę chorych, więc i okazji do
                          mutacji.

                          > Przeciez zaszczepiei ludzie tez beda chorowac na te grype, tylko
                          podobno
                          > beda miec mniejsze powiklania i lzejsze objawy, tak?

                          Skąd ta wiadomość? O ile ja pamiętam, gdzieś było sformułowanie, że
                          jeżeli nawet dana osoba nie będzie z tych czy innych powodów
                          ochroniona przed grypą przez szczepionkę, to objawy będą słabsze.
                          Ale większość osób jest skutecznie chronionych.


                          Nawiasem mówiąc, nawet w tej osobie lżejsze objawy wynikają z
                          ograniczenia zakażenia, czyli wirus zakazi mniej komórek organizmu,
                          czyli będzie mniej namnażania wirusa, i mniej okazji do mutacji.
                          • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:41
                            > > Przeciez zaszczepiei ludzie tez beda chorowac na te grype, tylko
                            > podobno
                            > > beda miec mniejsze powiklania i lzejsze objawy, tak?



                            >
                            > Skąd ta wiadomość? O ile ja pamiętam, gdzieś było sformułowanie,
                            że
                            > jeżeli nawet dana osoba nie będzie z tych czy innych powodów
                            > ochroniona przed grypą przez szczepionkę, to objawy będą słabsze.

                            Dla mnie oboje mowicie dokladnie to samo. ?????

                            > Nawiasem mówiąc, nawet w tej osobie lżejsze objawy wynikają z
                            > ograniczenia zakażenia, czyli wirus zakazi mniej komórek
                            organizmu,
                            > czyli będzie mniej namnażania wirusa, i mniej okazji do mutacji.

                            Mniej okazji ale jednak okazje beda i powstana nowe grupki i dojdzie
                            do tego ze za pare lat w sezonie bedziemy brac szczepionki na
                            normalna (?) grype, H1N1, potem bedzie jakas F2N2, nastepnie C3P8
                            itd. i bedziemy pokluci jak narkomani a mutacje nowe beda sie i tak
                            tworzyc bo zawsze znajda sie osobniki ktore sie nie zaszczepia lub
                            na ktorych nie zadziala i beda sie mutowac i mutowac itd.:)
                            Obled!
                            • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 21:21
                              inletka napisała:

                              > Dla mnie oboje mowicie dokladnie to samo. ?????

                              Nie, Beata jeśli dobrze zrozumiałem twierdzi, że kto się zaszczepi a
                              będzie miał kontakt z wirusem i tak zachoruje, ale choroba będzie
                              miała łagodny przebieg.

                              Ja twierdzę, że większość osób zasczepionych po kontakcie z wirusem
                              w ogóle nie zachoruje, a u tych nielicznych, którzy jednak
                              zachorują, przebieg będzie zapewne łagodniejszy.

                              > Mniej okazji ale jednak okazje beda i powstana nowe grupki

                              To się cały czas dzieje. Dlatego szczepionki przeciw sezonówce
                              dopasowuje się co roku (czasem rzadziej, jeśli żadna nowa forma się
                              nie ropowszechni). Teraz sytuacja się skomplikowała, bo jest nowa
                              forma, stąd dodatkowa szczepionka, ale nie musi tak być zawsze.

                              Nawiasem mówiąc, z przyczyn, które podałem, szczepienie zmniejsza
                              szansę powstania nowych grupek.

                              Nawiasem mówiąc, nie będzie F2N2 ani C3P8, bo białka powierzchniowe
                              wirusa które "widzi" układ immunologiczny to hemaglutynina (H) i
                              neuraminidaza (N) - stąd literki.
                              • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 22:13
                                Beata powiedziala:
                                > Przeciez zaszczepiei ludzie tez beda chorowac na te grype, tylko
                                > podobno
                                > > beda miec mniejsze powiklania i lzejsze objawy, tak?

                                Mysle ze chodzi o slowo “beda” ktore powinno byc zastapione
                                slowem “moga” i wtedy sens jest dokladnie taki sam jak twojej
                                wypowiedzi.
                                Nikt przeciez nie uwaza ze kazdy kto zetknie sie z osoba chora musi
                                tez byc chora. Wszystko zalezy przeciez od ukladu odpornosciowego.

                                >>Nawiasem mówiąc, z przyczyn, które podałem, szczepienie zmniejsza
                                szansę powstania nowych grupek.

                                Zmniejsza ale nie likwiduje calkowicie. Ha!

                                >>Nawiasem mówiąc, nie będzie F2N2 ani C3P8, bo białka
                                powierzchniowe
                                wirusa które "widzi" układ immunologiczny to hemaglutynina (H) i
                                neuraminidaza (N) - stąd literki.

                                Nie bede sie klocic bo ty wiesz to lepiej. ;)
                                • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 22:17
                                  inletka napisała:

                                  > Zmniejsza ale nie likwiduje calkowicie. Ha!

                                  Zmniejsza w porownaniu z brakiem szczepien, to chyba niebagatelne?
                      • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:05
                        > Rozpowszechnienie mutacji oporności na leki, narastanie epidemii
                        > (np. w następnym sezonie, a może już w tym) do punktu, w którym
                        > funcjonowanie szpitali jest zaburzone.

                        Nie dalej jak 2 godziny temu rozmawialam z pielegniarka, ktora
                        mowila ze zwalniaja niektore pielegniarki bo brak jest pacjentow w
                        szpitalu.
                        Wiec jeszcze tragedii nie ma.
              • aga_rn Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 07.11.09, 04:46
                i.p.freely napisał:

                > A z mojego podworka ... pare pielegniarek dalo sie namowic na
                > szczepionke, zdecydowna wiekszosc olala naciski i przekonywania.
                > Takie z nas durne baby i chlopstwo.
                > Z pieciu zaszczepionych tylko jedna nie ma objawow chorobowych,
                dwie
                > sa obecnie na zwolnieniu i wyglada na to ze kolejne dwie na nim
                tez
                > wkrotece beda. Zaczely sie bole w stawach i ogolne zle
                samopoczucie.
                > W kolejnych dniach przyjdzie goraczka, wymioty wykalsywanie trzewi
                > i ... zwolnienie.

                U mnie, sposrod personelu ktory zaszczepil sie we wtorek/srode w
                ubieglym tygodniu (16 osob), 6 mialo objawy uboczne, przede
                wszystkim bole miesni, zmeczenie, bole glowy. Trwalo 1-2 dni, nie
                bylo zwolnien. Ja (#17) bylam jedyna u ktorej objawy trwaly dluzej
                (ale bez goraczki i kaszlu). Bylam na zwolnieniu 5 dni, w tej chwili
                czuje sie doskonale. Pare dodatkiowych osob szczepilo sie w
                srode/czwartek, poniewaz mamy teraz wolny weekend, zobacze jak im
                poszlo dopiero w poniedzialek.
                Pozdr.
            • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 18:51
              Naprawde nie chce mi sie juz walkowac tematu ale po starej forumowej
              znajomosci zrobie to jeszcze raz.

              >>Tyle, że żeby mówić o negatwnych skutkach szczepionki, odczynach
              poszczepiennych, itp, trzeba po pierwsze umieć rozróżnić między
              zdarzeniem które wynikło po szczepionce a zdarzeniem, które
              wynikło z powodu szczepionki.

              A jaka roznica dla pacjenta jest czy on jest chory “po” czy “z
              powodu”. Pacjent chce przezyc i nie chorowac! A juz chorowac z
              powodu szczepienia ktore mialo go uchronic od choroby to przyznasz
              ze malo kto chcialby na ochotnika i jest szczytem glupoty.


              >>Z czystej statystyki wynika, że przy dużej liczbie szczepień pewna
              liczba zaszczepionych umrze, pewna zachoruje, a pewna poczuje się
              trochę źle po szczepieniu, ale wcale niekoniecznie z powodu
              szczepienia. Bo ludziom zdarza się umierać, chorować, źle się czuć -
              i czasem czystym przypadkiem to się zbiegnie ze szczepionką.

              O to wlasnie chodzi. Skoro i tak ktos tam umrze, niektorzy zachoruja
              itd to czym sie przejmowac skoro i tak: “Bo ludziom zdarza się
              umierać, chorować, źle się czuć -
              i czasem czystym przypadkiem to się zbiegnie ze szczepionką….”
              Chyba wierzysz ze co jest nam pisane tak bedzie.

              Obecnie mam wsrod znajomych dwie osoby chore. Wszyscy wspolczuja,
              daja rady, nie daj Boze zeby sie z nimi zetknac i co? przypomnialam
              sobie ze rok temu o tej samej porze wiecej znajomych bylo chorych i
              nikt sie nimi nie przejmowal, nawet sie spotykalismy i co? wszyscy
              zyjemy. Jest jedna roznica. W zeszlym roku normalnie chodzili do
              pracy kichajac i smarczac a obecnie szefowie tych dwoch chorych
              kazali im isc do domu, wykurowac sie. Pelne zrozumienie. Oczywiscie
              nie mowie o ludziach ze sluzby zdrowia bo tam nie zwalniaja na
              choroby. Tam trzeba zap…c czy zdrowy czy chory.
              Acha, musze dodac ze objawy jakie te 2 osoby maja nie sa takie jakie
              przy sa przy swinskiej grypie.


              >>Tak było z tą dziewczyną w UK, która zmarła kilka godzin po
              podaniu
              szczepionki przeciw HPV. Szum się zrobił, antyszczepionkowcy się
              rzucili z pazurami, po czym zrobiono sekcję i wyszło, że dziewczyna
              miała niewykrytego raka w klatce piersiowej.

              A moze jakby tej szczepionki nie wziela to by dluzej pozyla?
              Ale pewnie jej wmawiali ze nie biorac jest zagrozeniem dla
              srodowiska i dla siebie samej.
              Czy ty widzisz te paranoje wynikajace ze zmuszania ludzi do czegos
              do czego nie sa przekonani? A argument ze niezaszczepiona moge byc
              zagrozeniem dla kogos to mam delikatnie w nosie bo ktos nie
              przejmuje sie czy jak ja dla czyjegos dobra sie zaszczepie to nie
              okaze sie ze wlasnie mi bardziej zaszkodzila anizeli pomogla.
              Czy “ktos” bedzie mnie wtedy kurowal nie wspominajac o
              ubezpieczalniach ktore za jakis czas stwierdza ze jestem jednostka
              ryzykowna bo po szczepionce chorowalam zatem odmowia mi
              ubezpieczenia?
              Taki sam argument moze byc jak ktos uwaza ze jest zagrozony
              zlapaniem grypy to niech siedzi w domu. A jak nie chce siedziec to
              niech wtedy przypomni sobie ze inni tez nie chca ale czego innego.
              Bo kazdy ma prawo do wlasnego niechcenia.


              >>A druga kwestia jest taka, że efekty uboczne szczepionek (które na
              pewno się zdarzają) należy rozpatrywac w odniesieniu do efektów
              choroby. Porównać częstość zgonów oraz częstość i ciężkość
              zachorowań z powodu choroby z odpowiednimi częstościami z powodu
              szczepionki. I dopiero taka analiza ryzyka może coś nam powiedzieć,

              Oczywiscie zeby to zbadac nalezy zrobic bilans strat i zyskow, ale
              to dopiero na wiosne i wtedy albo powiemy “ups” cus nam sie nie
              zgodzilo albo “a nie mowilem”. Robcie sobie statystyke, ale beze
              mnie.
              Zwlaszcza ze trabia wyraznie w TV ze powinny zaszczepic sie pewne
              grupy ryzyka ale presja fanatykow szczepionkowcow jest idiotyczna,
              zeby wszyscy. A szczepcie sie, nawet pare razy w sezonie i odczepcie
              sie od tych co nie chca.


              >>Właśnie sobie uświadomiłem, że z czterech stłuczek w których
              brałem
              udział jako kierowca dwie polegały na tym, że stanąłem na czerwonym
              świetle, a ktoś wjechał mi w bagażnik. To efek uboczny stawania na
              czerwonym świetle, ale czy należy z racji takich efektów ubocznych
              zaprzestać przestrzegania czerwonych świateł?

              Uswiadom sobie jeszcze to ze jakbys nie jechal tym samochodem a
              szedl na piechote, albo jakbys hamowal duzo, duzo wczesniej to
              moglbys uniknac wjechania ci w bagaznik. Pulsacyjne hamowanie! Ja
              tak zawsze robie jak trzymaja sie za blisko mojego bagaznika. A z
              drugiej strony widocznie masz ciekawy bagaznik i moze winni
              zapatrzyli sie za bardzo ;)
              I jak najbardziej. Stawaj zawsze na czerwonych swiatlach, nie
              zmieniaj sie, postepuj zgodnie z zasadami ruchy. Pliz!
              Dla naszego wspolnego dobra.
              • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 19:05
                inletka napisała:

                > A jaka roznica dla pacjenta jest czy on jest chory “po” czy “
                > z
                > powodu”. Pacjent chce przezyc i nie chorowac!

                > O to wlasnie chodzi. Skoro i tak ktos tam umrze, niektorzy
                zachoruja
                > itd to czym sie przejmowac skoro i tak

                > Chyba wierzysz ze co jest nam pisane tak bedzie.

                Ty naprawdę tego nie rozumiesz? Że do oceny szkodliwości szczepionek
                (czy czegokolwiek) potrzeba rozróżnienia związku przyczynowo-
                skutkowego od koincydencji?

                To, że pacjent umarł 6 godzin po podaniu szczepionki nie oznacza, że
                umarł od niej. W ciągu tych sześciu godzin przeczytał książkę,
                zrobił kupę, podrapał się ucho i wysmarkał nos. Może ta kupa go
                zabiła a nie szczepionka? A może zabiła go choroba serca i płuc
                którą miał od 30 lat?


                > A moze jakby tej szczepionki nie wziela to by dluzej pozyla?

                A moze jakby nie zrobiła kupy rano albo nie powiedziała koleżance
                cześć to by dłużej pożyła?

                > Uswiadom sobie jeszcze to ze jakbys nie jechal tym samochodem a
                > szedl na piechote, albo jakbys hamowal duzo, duzo wczesniej to
                > moglbys uniknac wjechania ci w bagaznik. Pulsacyjne hamowanie!

                Pudło. W obu przypadkach stałem na tych światłach od dłuższego
                czasu. A hamowanie pulsacyjne do czego innego służy.

                > A argument ze niezaszczepiona moge byc
                > zagrozeniem dla kogos to mam delikatnie w nosie bo ktos nie
                > przejmuje sie czy jak ja dla czyjegos dobra sie zaszczepie to nie
                > okaze sie ze wlasnie mi bardziej zaszkodzila anizeli pomogla.


                A argument że jak się nie zatrzymam na światłach to mogę kogoś
                uszkodzić to mam delikatnie w nosie bo ktoś nie przejmuje się czy
                jak ja dla czyjegoś dobra się zatrzymam to nie okaże się że właśnie
                mi ktoś wjechał w bagażnik.
                • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:11
                  > A moze jakby nie zrobiła kupy rano albo nie powiedziała koleżance
                  > cześć to by dłużej pożyła?

                  To jest najbardziej prawdopodobne. Kolezanki potrafia byc bardzo
                  wredne i rzucic urok na kogos ;)

                  A argument że jak się nie zatrzymam na światłach to mogę kogoś
                  > uszkodzić to mam delikatnie w nosie bo ktoś nie przejmuje się czy
                  > jak ja dla czyjegoś dobra się zatrzymam to nie okaże się że
                  właśnie
                  > mi ktoś wjechał w bagażnik.
                  >

                  Cale zycie jest pelne niepewnosci i niewiadomych dlatego robmy to co
                  uwazamy za wlasciwe. A ze sie nie raz pomylimy to inna sprawa.
                  Takie jest zycie.
                  • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:21
                    inletka napisała:

                    > Cale zycie jest pelne niepewnosci i niewiadomych dlatego robmy to
                    co
                    > uwazamy za wlasciwe. A ze sie nie raz pomylimy to inna sprawa.

                    Dlatego ja po przejściu grypy 10 lat temu i mając świadomość
                    niegroźnych, ale uciążliwych problemów jakie długo ciągnęły się po
                    grypie za osobą w moim otoczeniu, wybieram znikome ryzyko
                    szczepionki zamiast niewielkiego może, ale jednak znacznie
                    większego, ryzyka choroby.
                    • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:42
                      wybieram znikome ryzyko
                      > szczepionki zamiast niewielkiego może, ale jednak znacznie
                      > większego, ryzyka choroby.

                      Amen.
                  • fogito Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 06.11.09, 20:21
                    A w szkole syna w W-wie mamy pierwszy potwierdzony przypadek A/H1N1.
                    Szczepionek nadal brak i jedyna nadzieja w tym, ze szpitale jeszcze
                    nie sa przepelnione. Od dzisiaj syn siedzi w domu i zobaczymy czy
                    bedzie wiecej zarazen ;/
                    • i.p.freely Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 04:34
                      Kiedy mówię specjalistom, że bezpieczna miała być też szczepionka
                      użyta w USA w 1976 roku, z reguły zapada milczenie.

                      Tej historii raczej nie przypomina się w polskiej prasie piszącej o
                      pandemii. A jednak trudno nie zauważyć analogii. Kiedy w bazie Fort
                      Dix w New Jersey na nową odmianę grypy – także świńską – zmarł
                      żołnierz, a wielu innych zachorowało, uznano, że Stanom Zjednoczonym
                      grozi epidemia. Departament Zdrowia przestrzegał, że jeśli nie
                      zostanie podjęta akcja szczepień, dojdzie do mutacji wirusa i w
                      rezultacie wybuchnie światowa pandemia podobna do hiszpanki z 1918
                      roku.

                      Pospiesznie przygotowaną szczepionkę zaaplikowano ponad 40 mln
                      Amerykanów. Po dziesięciu dniach akcję przerwano. Było bowiem około
                      500 potwierdzonych wypadków syndromu Guillian-Barre, neurologicznej
                      choroby prowadzącej do paraliżu nerwów.

                      Lekarstwo – a właściwie szczepionka – okazało się gorsze od choroby.

                      – Spodziewana pandemia nigdy nie nadeszła. Jedna osoba zmarła na
                      grypę, natomiast co najmniej kilkadziesiąt w wyniku komplikacji
                      poszczepiennych – napisali autorzy publikowanych w USA raportów.

                      Czy można mieć gwarancję, że historia się nie powtórzy? I czy można
                      wierzyć zapewnieniom ekspertów, że szczepionka jest bezpieczna?


                      http://www.rp.pl/artykul/2,385329_Grypy_teoria_spiskowa.html
                      • miskidomleka Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 05:15
                        > – Spodziewana pandemia nigdy nie nadeszła. Jedna osoba zmarła na
                        > grypę, natomiast co najmniej kilkadziesiąt w wyniku komplikacji
                        > poszczepiennych – napisali autorzy publikowanych w USA raportów.
                        >
                        > Czy można mieć gwarancję, że historia się nie powtórzy?

                        Ekhm, już się nie powtórzyła. Ile jest trupów, 6 tysięcy? To jakby
                        sporo więcej niż 1
                        • i.p.freely Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 05:40
                          Wiesz miski, podam ci przyklad z mojego podworka, mlody czlowiek w
                          sile wieku (37 lat) zmarl niedawno w niezwyklych okolicznosciach.
                          Pojawil sie w ER narzekajac na "brak powietrza", dwie godziny po
                          przyjeciu jego stan sie pogorszyl na tyle ze wyladowal na
                          respiratorze a pod wieczor umarl. Zrobil sie medialny szum, swinska
                          grypa, swinska grypa. Swinska grypa u nas!!! A tu sie po paru
                          tygodniach okazalo, ze to jednak nie byla grypa, nawet ta zwykla.
                          Sprostowania medialnego nie bylo a ludzie do tej pory powtarzaja ze
                          mlody czlowiek umarl na swinska grype.

                          Jaka masz pewnosc ze te 6 tys to faktyczna liczba czy tylko sciema
                          na potrzeby stron zainteresowanych? Wiesz, ja tej pewnosci nie mam.
                          Towarzycho tasujace numerami nie jest bezstronne, niestety.

                          • i.p.freely Re: Gdzie zysk jest panem 07.11.09, 05:50
                            tam i odpowiednia 'nauka" sie znajdzie, za odpowiednia sume
                            oczywiscie.

                            Wyklad w trzech czesciach

                            www.youtube.com/watch?v=y3XlJB7J5-o&feature=related
                            www.youtube.com/watch?v=Ch5OuzB9L48
                            www.youtube.com/watch?v=tAgWO2yq1k8&feature=related
                            • i.p.freely Re: I komu tu wierzyc? 07.11.09, 06:11
                              Big-pharma chce mnie ocalic i o dziwo pan Null tez mnie chce ocalic,
                              oboje maja z tego zysk ...
                              Big-pharma finasuje naukowcow, FDA, kongres, politykow, media...
                              Czy wplyw pana Nulla tez az tak daleko siega?
                            • miskidomleka Re: Gdzie zysk jest panem 07.11.09, 06:18
                              i.p.freely napisał:

                              > Wyklad w trzech czesciach

                              Może jutro. Teraz idę spać :-)
                          • miskidomleka Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 06:17
                            i.p.freely napisał:

                            > a ludzie do tej pory powtarzaja ze
                            > mlody czlowiek umarl na swinska grype

                            Oj, przecież nie mówię o tym, co ludzie powtarzają. WHO podaje 6000
                            na podstawie raportów z krajów całego świata.

                            > Jaka masz pewnosc ze te 6 tys to faktyczna liczba czy tylko sciema
                            > na potrzeby stron zainteresowanych?

                            I wszystkie te kraje zgłaszające przypadki do WHO, od USA przez
                            Rosję, Chiny po Iran, wszystkie są w tym spisku.
                            • beatamc Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 06:55
                              > I wszystkie te kraje zgłaszające przypadki do WHO, od USA przez
                              > Rosję, Chiny po Iran, wszystkie są w tym spisku.

                              Ile do tej pory Polska podala? Ktos wie?

                              Ciekawe jest to, ze jak ktos umiera pare dni poszczepieniu , to znaczy, ze
                              umiera na raka. Jak ktos umiera z innych powodow, to umiera przez grype. Wow,
                              ale bagno.
                            • i.p.freely Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 07:14
                              6 tys potwierdzonych zgonow na grype przy ludnosci swiata
                              wynoszacej ....
                              Cos znikoma ta liczba.

                              Skad pewnosc ze szczepienia przeciw H1N1 uchronily by tych ludzi?
                              Skad pewnosc, ze z ta szczepionka nie bedzie jak ze szczepionka
                              na "normalna" grype? Zwykle mija sie z celem bo do czasu kiedy grypa
                              dociera do tej strony swiata jest juz ona tak zmieniona, ze
                              szczepionka nie jest skuteczna. Ludzie odchorowuja szczepienia a
                              potem grype.

                              Aaaa, powiesz, bo badania nam mowia ... czyje badania? Kompani
                              produkujacych szczepionke?

                              Dla kontrastu w samych Stanach w zeszlym roku bylo 40 tys ofiar
                              wypadkow drogowych, jesli mnie pamiec nie myli, przy ludnosci Stanow
                              wynoszacej .... Moze powinnismy pozamykac ludzi w domach jakims
                              odgornym dekretem, bedzie mniej smiertelnych wypadkow, przynajmniej
                              nikt ci w bagaznik nie wjedzie.


                              • beatamc Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 15:14
                                Mnie jeszcze jedna sprawa zastanawia. Sa szczepionki zawierajace 2 choroby, tak?
                                To czemu nie mozna polaczyc tych 2 gryp w jedna szczepionke? Czy w przyszlym
                                roku ludzie beda zmuszani do 3 gryp w sezonie?
                                Skoro dochodzi do tego, ze szczepienia tak zmasowane nie skutkuja, skoro dalej
                                sa mutacje i to pandemiczne, to chyba ten systemem nie dziala?
                                Mam wrazenie, ze to 'przymusowe' szczepienie spowoduje niechec do szczepionek
                                wiekszej ilosci osob i to nie tylko tych przeciwgrypowych.
                                • myelegans Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 20:29
                                  > To czemu nie mozna polaczyc tych 2 gryp w jedna szczepionke? Czy w przyszlym
                                  > roku ludzie beda zmuszani do 3 gryp w sezonie?

                                  Bo w tym roku bylo juz za pozno na dolozenie H1N1 do sezonowki. W przyszlym
                                  sezonie na pewno beda 2 szczepienia w jednym.

                                  Beata, to jest wyscig z biologia. Mozemy nic nie robic i dac wymrzec tym
                                  slabszym osobnikom, tak jak to w ubieglych wiekach bywalo, albo mozemy dzialac
                                  profilaktycznie.
                      • inletka Re: No to walkujemy dalej 07.11.09, 16:01
                        i.p.freely napisał:
                        >>>>>>>>>No to walkujemy dalej<<<<<<<<<<<<<<

                        Zadnym tematem tak sie nie zmeczylam jak tym.
                        Ja pasuje!
                        Ciao!
    • vdal Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 07.11.09, 16:53
      Moj szwagier szczepi sie co roku na grype sezonowa i co roku
      przynajmniej dwa razy choruje na grype:DNa moej zapytanie na cholere
      mu wiec ta szczepionka?twierdzi,ze byloby jeszcze gorzej,ze
      przelezalby caly sezon:D
      Ja beda dzieckiem chorowalam bardzo duzo(czlwoiek lapal wszystko w
      zlobku, przedszkolu),wiec omijaly mnie wszelkie szczepionki.Musialam
      niektore nadrobic w szkole podstawowej.obecnie mam 31 lat prawie i w
      zyciu nie szczepilam sie na zadne grypy:DPracuje z ludzmi caly czas
      i bogu dziekowac nie udalo mi sie nic zlapac.Ostatnio jak w rpacy
      robili darmowe szczepionki na grype sezonowa moja kolezanka
      powiedziala cos fajnego:"Jak cos nie jest zepsute to nei tzreba tego
      naprawiac:D"
      Dbam o higiene osobista, jem sobie duzo vitaminek w owocach i
      warzywkach i mam nadzieje,ze przetrwam ten sezon:D
      Powiem brzydko:Zesram sie, a nie dam sie:P
      • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 07.11.09, 20:26
        vdal napisała:

        > Moj szwagier szczepi sie co roku na grype sezonowa i co roku
        > przynajmniej dwa razy choruje na grype:
        To raczej nie jest grypa na co choruje, po przejsciu raz, nabywa sie odpornosci
        na TEN sezon i odpornosc w jakiejs formie przenosi na nastepne sezony.
        • vdal Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 07.11.09, 23:40
          "To raczej nie jest grypa na co choruje, po przejsciu raz, nabywa
          sie odpornosci
          na TEN sezon i odpornosc w jakiejs formie przenosi na nastepne
          sezony."
          Szczepionka jest na wirus grypy z poprzedniego sezonu:D Jak zadziala
          to zadziala,jak nie to dupcia:D
          Lekarz zawsze u niego stwierdzial grype.Chlopak ledwo ruszal sie z
          lozka przez tydzien:D lacznie z roznymi przejsciami, jak bole
          miesni/kosci,zawroty glowy silne oslabienie organizmu.Fakt niektorzy
          lekarze to konowaly, jak kiedys juz tu pisalismy na forum:D
          Po drugie jezeli ludzie przenosza odpornosc na nastepne sezony to
          czemu sie szczepia w nastepnych sezonach?:D
          • gram.w.zielone Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 14.11.09, 22:08
            Ja zaszczepilam sie raz na grype okolo 10 lat temu (mialam 20 lat).
            Tamtego roku mialam grype zdiagnozowana dwa razy, a przechodzilam
            tak ciezko, ze pogotowie bylo raz wzywane, a raz lekarz musil
            przyjechac bo nie bylam w stanie sie ruszac. Mialam bardzo wysoka
            goraczke, bredzilam i mialam takie bole miesni, ze ojciec mnie nosil
            do ubikacji, bo nie bylam w stanie chodzic. Mialam rowniez
            powiklania.

            Wiecej sie nie szczepilam, w kolejnych latach grypy nie mialam.
            Oczywiscie moja historia nie jest zadnym dowodem na nieskutecznosc
            szczepionki, ale daje mi do myslenia i na grype na pewno nie bede
            sie szczepic.

            • miskidomleka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 15.11.09, 00:45
              gram.w.zielone napisała:

              > Oczywiscie moja historia nie jest zadnym dowodem na nieskutecznosc
              > szczepionki,
              [...]
              > i na grype na pewno nie bede
              > sie szczepic.

              Kocham takie wypowiedzi.
              • gram.w.zielone Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 15.11.09, 01:08
                >
                > Kocham takie wypowiedzi.
                >
                A ja takie.
      • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 07.11.09, 20:35
        vdal napisała:

        DPracuje z ludzmi caly czas
        > i bogu dziekowac nie udalo mi sie nic zlapac.

        Wlasnie dlatego, ze pracujesz z ludzmi i sie szczepisz caly czas, bo masz
        kontakt z wirusami i przenosisz sobie odpornosc z roku na rok.
        H1N1 nie bylo w populacji od ponad 30 lat, wiec ludzie nawet szczatkowej
        odpornosci nie maja. Dlatego 85% zachorowan to ludzie ponizej 30 roku zycia i
        bardzo duzo dzieci. Zachorowalnosc jest wieksza niz na grype sezonowa. JEstesmy
        dopiero na poczatku sezonu, sezonowka jeszcze sie nie pojawila.
        Zobaczymy co bedzie w maju.
        Tzn. jak nie bedzie wiekszych ofiar, to ludzie beda mowili, ze szczepionka nie
        byla, potrzebna i przed niczym nie uchronila. Trzeba by podzielic populacje na
        tych, ktorzy sie szczepia i tych ktorzy sie nie szczepia i przebywaja tylko w
        towarzystwie nieszczepionych.
        Jak Polska nie kupi szczepionki, to bedzie ta grupa kontrolna.

        Jak chcesz sobie poprawic odpornosc, to przyjmuj 2000-5000IU witaminy D3
        dziennie, w miesiacach jesienno-zimowych. Wszyscy mamy duze niedobory, a ta
        witamina podnosi odpornosc na infekcje.
        • vdal Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 00:17
          Wlasnie dlatego, ze pracujesz z ludzmi i sie szczepisz caly czas, bo
          masz kontakt z wirusami i przenosisz sobie odpornosc z roku na rok

          Po pierwsze napisal,ze sie nie szczepie i nie
          zamierzam:DPrzeziebienia i rozne takie zawsze lecze domowymi
          sposobami, czyli grzane winko i pod koldre,albo jakies napary z
          ziolek i narazie jest dobrze:D,a nie jakies przedwczesne sztuczne
          szpikwoanie sie wirusami:P
          A idac za tokiem twojego myslenia to w takim razie nie trzeba nam
          szczepionek tylko trzeba nas puszczac miedzy ludzi,a odpornosc nam
          sie bedzie przenosic z sezonu na sezon:D
          • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 01:04
            wiesz kto jest najodporniejszy na lapanie sezonowych swinstw? Nauczyciele
            przedszkolni i pediatrzy. U syna w przedszkolu nauczyciele nie choruja wcale,
            oprocz zoladkowego bakcyla, a maja do czynienia z wirusami od wrzesnia do kwietnia.
            Na H1N1 zaszczepili sie wszyscy.

            Dopoki prowadzilam zajecia ze studentami, a mialam nawet 150 na wykladach, i
            korzystalam z metra, nie chorowalam, nawet przeziebien nie lapalam. Zaczelam,
            jak sie odizolowalam, przesiadlam sie na samochod i przenioslam sie z
            uniwersytetu. Wtedy zlapalam grype po raz pierwszy.
        • wiedzma30 Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 01:14
          > Wlasnie dlatego, ze pracujesz z ludzmi i sie szczepisz caly czas, > bo masz
          kontakt z wirusami i przenosisz sobie odpornosc z roku na >rok.


          Chyba zle zrozumialas, bo ona napisala:

          >obecnie mam 31 lat prawie i w
          >zyciu nie szczepilam sie na zadne grypy:DPracuje z ludzmi caly czas
          >i bogu dziekowac nie udalo mi sie nic zlapac


          Czyli - nie szczepi sie.
          • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 02:33
            Dobrze zrozumialam, szczepionka to nic innego jak mala dawka antygenu, ktora
            pobudza uklad immunologiczny, ktory wytwarza sobie pamiec. Jezeli jak
            przedmowczyni mowi, ze pracuje z ludzmi, jak pracuje w duzej grupie, np. szkola,
            przedszkole, szpital, to ma na codzien do czynienia z wirusami, bakteriami, w
            dawkach szczepiennych. Wiec jest to naturalne "booster" dla ukladu
            immunologicznego. vide przedszkolanki, pediatrzy, lekarzy nieszczepiacy sie i
            niechorujacy.

            Nie bierz tego jako gospel, to raczej anegdotyczne i z obserwacji pewnych grup
            zawodowych.
            • vdal Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 15:58

              Z tego co pamietam ze studiow to zawsze nam powtarzano,ze organizm
              ludzki jest tak sprytnie zbudowany,ze system adaptacyjny do
              srodowiska zenwetrznego jest fenomenalny,ze nie doceniamy tak
              naprawde co w nas "siedzi".W momencie kiedy zaburzymy ten system
              poprzez "sztuczne" jak to kolezanka napisala "boostowanie" to
              organizm sie rozleniwia.Wszelkie te spreparowane witamki, ktore
              lykamy, zastrzyki itd nasz organizm przyjmuje,ale pozniej stwierdza
              f* it, jak ja to dostaje to po co ja sie bede starac,zeby to samemu
              wytworzyc.Organizm, ktoremu podajesz staly doplyw witamin oraz
              mikroelementow, przestaje sam je "wyciagac" z jedzenia.To tak
              jakbyscie przez pol zycia jezdzili samochodem i nagle ktos wam kazal
              smigac na piechote, latwo byloby sie wam przestawic?
              Moze moj organizm rzeczywiscie uodpornil sie na rozne swinstwa przez
              to,ze rpacuje,a moze uodpornil sie rpzez to,ze w dziecinstwie
              przeszlam zapalenie pluc, oskrzeli, gardla...you name it,a moze
              to,ze na AWF-ie musialam plywac w 14°C wodzie,albo zaliczac test
              Coupera w sniegu po kolana:P,albo grac w pile nozna w "scianie
              deszczu":P
              Nie zabraniam nikomu brac szczepionki,ale uwazam,ze powinnismy
              najpierw sluchac swojego organizmu,a dopiero pozniej isc chwytac sie
              srodkow zewnetrznych tylko dlatego,ze wszyscy dookola mowia,ze
              wypadaloby, czy trzeba.Jezeli nas organizm nigdy nie przechodzil
              jakis zadnych powaznych problemow to po co?:D
              • piesfafik Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 17:53
                Indianie zyli zdrowo i naturalnie, duzo biegali na swiezym
                powietrzu a potem marli jak muchy na infekcje przywleczone przez
                Eurpejczykow.
                Chcialam zauwazyc ze szczepionki sa najbardziej "naturalne" ze
                wszystkich interwencji wspolczesnej medycyny, bo tylko daja sygnal
                organizmowi ze zetknal sie z wirusami czy bakteriami a przeciwciala
                wytwarza on sam. W zwiazku z tym jest chyba dosc naturalne ze zaraz
                po szczepieniu mozna sie troche zle czuc
                Musze powiedziec ze naztawienie "antyszczepionkowe" wsrod
                zwolennikow medycyny jest dla mnie zagadka.
                • beatamc Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 18:32
                  mysle, ze wiekszosc przeciwnikow szczepionek, nie ma nic przeciwko idei
                  szczepien. Chodzi o to, co te szczepionki zawieraja oprocz uszkodzonych wirusow.
                  Przynajmniej mi o to chodzi glownie.
                  • myelegans Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 18:54
                    W nasal spray, sa same wirusy, nie ma konserwantow, nie ma adjuwantow.

                    Jezeli mialabym jakies watpliwosci to tylko w stosunku do adjuwantow, bo
                    chcialabym znac nazwe chemiczna zamiast farmaceutycznego kodu. Z tego co
                    przeczytalam na stronie CDC, tutaj akurat jest podawana najlepsza wersja
                    szczepionki, monovalent, non-adjuvanted.
                    Jakies tam resztki jaja kurzego i formaldehyd mnie nie przeraza, adjuvant jako
                    Freund's adjuvant czyli wodorotlenek glinu (taka polska nazwa?)tez nie. Na
                    codzien dostajemy to z roznych zrodel.
                    • rhodeisland Kto nie powinien dostac flumist, np. astmatycy 09.11.09, 01:00
                      www.drweil.com/drw/u/QAA400320/Flu-Spray-for-Kids.html
      • inletka Re: szczepionka p/H1N1 w Polsce 08.11.09, 17:54
        > Powiem brzydko:Zesram sie, a nie dam sie:P

        Hallelujah sister!
    • rhodeisland myelegans mozesz pomoc tacie 07.11.09, 18:42
      Szczepienie sie lub nie to indywidualny wybor, ale jak widac
      niektorzy go nie maja, bo chca sie zaszczepic, a szczepionki nie ma.
      Co wtedy?
      Polecam zajrzenie na strone www.drweil.com i poczytanie o
      suplementach wzmacniajacych odpornosc.
      Jesli ktos chce negowac ich skutecznosc, to jakie ma rozwiazanie dla
      osob bojacych sie grypy, a nie majacych dostepu do szczepionki?
      Zdrowie jest w naszych rekach.
      P.S. O astmie tez jest na stronie Weil'a.
      Polecam ta stone, bo W. ma rozsadne (konserwatywne?) podejcie do
      metod altenatywnych, Integrative Medicine ma najwiekszy sens

      online.wsj.com/article/SB123146318996466585.html
      Ponizej o grypie i astmie
      www.drweil.com/drw/u/PAG00089/colds-and-flu-symptoms.html
      www.drweil.com/drw/u/id/ART00672
      www.drweil.com/drw/u/ART00306/asthma.html
    • inletka mala wstawka 11.11.09, 01:24
      Taka mala wstawka wywiadu Olejnik z Kopacz i jej tlumaczenie
      odniosnie szczepionek.
      Nerwy mi wysiadaja zawsze jak slucham wywiadow Olejnik i nadziwic
      sie nie moge nad jej brakiem kultury i niefachowoscia w prowadzeniu
      wywiadow. Ze ja jeszcze trzymaja w TV.

      www.dailymotion.com/video/xb16cq_kropka-nad-i-ewa-kopacz-3112009-cz1_news
      • beatamc Re: mala wstawka 11.11.09, 02:21
        wow ona jest zenujaca. Czy ten blad nie zwie sie swinskim? ;)
    • artremi statystyki World Health Organization (WHO) 11.11.09, 19:19
      Z danych wynika ze 75% smiertelnych przypadkow grypy swinskiej jest w
      Amerykach, i 1% w Europie. Zwlaszcza dla starszych osob, znacznie
      bardziej prawdopodobna jest smierc od zwyklej grypy niz tej
      swinskiej.

      ----------
      GENEVA, Nov. 6 (Xinhua)
      • i.p.freely Re: Update 13.11.09, 05:12
        Kolejny dzien i kolejne dziecko. Tym razem szczepiona 11-to
        latka. Bole w stawach 5 dni po szczepieniu, 6 dnia wymitoty i
        goraczka do 104 (F) przez nastewpne dwa dni. Potem 3 dni poprawy a 4-
        ego nawrot objawow chorobowych ze zdwojona sila. Kiedy temp skoczyla
        dzisiaj do 105 (F) rodzice przywiezli ja do ER. Tylenol i Ibuprofen
        zbijaly goraczke tylko na jakas godzine.


        Dziewczynaka zostala przetransportowana tego dnia do szpitala
        dzieciecego. Poszczepienna reakcja okazala sie byc obustronym
        zapaleniem pluc. Dziewczynak ma sie juz lepiej. Obylo sie bez
        respiratora.
        • miskidomleka Re: Update 13.11.09, 17:37
          > Poszczepienna reakcja okazala sie byc obustronym
          > zapaleniem pluc.

          Skąd wiadomo, ze to była reakcja na szczepienie a nie zbieg
          okoliczności?

          Co wykazał posiew plwociny?

          Czy bóle w stawach zaczęły się piątego dnia po szczepieniu, czy od
          razu (jak szybko?) i trwały 5 dni?

          Co to za rodzice którzy czekają 9 dni z dostarczeniem do lekarza
          dziecka z tak silnymi objawami?
          • i.p.freely Re: Update 13.11.09, 19:42
            miskidomleka napisał:

            > Skąd wiadomo, ze to była reakcja na szczepienie a nie zbieg
            > okoliczności?

            Ba, gdyby to byl tylko jeden odosobniony przypadek moznaby machnac
            reka i powiedziec "zbieg okolicznosci". Intensywista, ktory ja leczy
            mowi, ze ma wiecej takich "zbiegow okolicznosci".

            > Co wykazał posiew plwociny?

            Normal flora ....

            A bronchoscopia ... inflammatory changes.

            A wiec nic pomocnego w poszukiwaniach winowajcy.

            Bole zaczely sie 3-go dnia, jesli mama dobrze pamieta, i w przypadku
            malej trwaly dluzej niz u jej starszych siostr.

            > Co to za rodzice którzy czekają 9 dni z dostarczeniem do lekarza
            > dziecka z tak silnymi objawami?

            Nie, rodzice nie czekali 9 dni. Rodzice byli w kontakcie ze swoim
            pediatra caly czas.

            Mala miala dwudniowa poprawe, wszystko zaczelo wygladac lepiej, byla
            mowa o powrocie do szkoly nastepnego dnia. W nocy nastapil nawrot
            goraczki, dziecko zaczelo majaczyc, przerazony tatus zadzwonil do
            mamy, ktora z nami pracuje, mama skontaktowala sie telefonicznie z
            pediatra a ten jej powiedzial by bezzwlocznie zawiezli mala na
            pogotowie, i tak zrobili. Z pogotowia przetransportowano ja do
            szpitala dzieciecego.
            • myelegans Re: Update 14.11.09, 02:31
              Dziecko moglo juz byc zainfekowane, moze tez zlapac grype 3-4 tygodnie po
              szczepionce bo po prostu organizm nie nabyl odpornosci. To trwa do 3 tygodni, u
              dzieci do 9 lat potrzeba 2 dawek. Niestety szczepienia sa w trakcie trwania
              epidemii, nie przed, wiec trudno bedzie oddzielic przyczyne od skutkow.
              Nie ma ludzkiej sily, zeby szczepienie spowodowalo grype, no nie ma. Wirus
              przepolowiony i zabity, nie ma sily, zeby sie namnozyl.
              Ja obstawiam nieszczesliwy zbieg okolicznosci i takich "background events"
              bedzie wiecej przy takiej masowosci szczepien. Ludzie beda umierac, bo ludzie
              umieraja, beda lapac grype, bo grasuje naokolo.
              Widac dziecko zlapalo grype w tym samym czasie i poszlo na pluca, bo tam ten
              wirus ma powinowactwo, albo nastapilo nadkazenie i jakas bakteryjna infekcja.
              Tez mialam zapalenie pluc po swinskiej w maju.

              Moje dziecko po dwoch tygodniach od szczepienia tez mial infekcje gornych drog
              oddechowych, bo... zarazil sie ode mnie. Mial te same objawy.
              Niedlugo ludzie beda dopatrywac sie przyczyn lupiezu w szczepionkach.
              • inletka Re: Update 14.11.09, 15:25
                >>>Dziecko moglo juz byc zainfekowane, moze tez zlapac grype 3-4
                tygodnie po
                szczepionce bo po prostu organizm nie nabyl odpornosci. To trwa do 3
                tygodni, u
                dzieci do 9 lat potrzeba 2 dawek. Niestety szczepienia sa w trakcie
                trwania
                epidemii, nie przed, wiec trudno bedzie oddzielic przyczyne od
                skutkow.<<<

                Dlatego stojac w kolejce ludzi (setki) by sie zaszczepic to my sobie
                pomagamy czy nie? Ile tam stoi juz zainfekowanych ludzi. To my sie
                bardziej narazamy anizeli pomagamy sobie. Skoro grype mozna zlapac 3-
                4 tygodni po szczepieniu to szczepienie ma to dla mniej jeszcze
                mniejszy sens anizeli mialo wczesniej?
                Ale szczepcie sie dzieci, szczepcie tylko siedzcie w domu 4 tygodnie
                po.

                >>>Niedlugo ludzie beda dopatrywac sie przyczyn lupiezu w
                szczepionkach.

                Aaaa. Lupiezu to ja nie chce.
                Nastepny argument dla mnie by sie nie szczepic.
              • iamhotep Re: Update 15.11.09, 05:36
                >Nie ma ludzkiej sily, zeby szczepienie spowodowalo grype, no nie
                >ma.

                Teoretycznie masz racje, w praktyce jednak bywa roznie.

                The company that released contaminated flu virus material from a
                plant in Austria confirmed Friday that the experimental product
                contained live H5N1 avian flu viruses.


                And an official of the World Health Organization’s European
                operation said the body is closely monitoring the investigation into
                the events that took place at Baxter International’s research
                facility in Orth-Donau, Austria.

                www.torontosun.com/news/canada/2009/02/27/8560781.html
                • iamhotep Re: Dla przypomnienia 15.11.09, 05:48
                  Baxter Healthcare Corporation has issued multiple of Heparin
                  recalls, after receiving reports of serious, life-threatening side
                  effects including allergic reactions and death.

                  If you or a loved one have been administered Baxter manufactured
                  Heparin and since suffered from and allergic reaction or any other
                  related side effects including death, you should contact us
                  immediately. You may be entitled to compensation and we can help

                  .....

                  The problems with Heparin, which is used to prevent blood clotting
                  during dialysis and after some surgery, were first reported last
                  month at a hospital in Missouri. Since then, the number of reported
                  adverse reactions has risen to 448, the F.D.A. said.


                  www.schmidtandclark.com/baxter-heparin-recall
                  ..........

                  WASHINGTON - US regulators suspect that Baxter International Inc.'s
                  blood thinner heparin, linked to deaths and allergic reactions, was
                  intentionally contaminated to increase profit.

                  www.boston.com/business/healthcare/articles/2008/04/16/fda_fears_heparin_tainted_on_purpose/
                  • miskidomleka Re: Dla przypomnienia 15.11.09, 05:56
                    > If you or a loved one have been administered Baxter manufactured
                    > Heparin and since suffered from and allergic reaction or any other
                    > related side effects including death, you should contact us
                    > immediately. You may be entitled to compensation and we can help

                    Ładnie tak reklamować prawników na forum?

                    > WASHINGTON - US regulators suspect that Baxter International
                    Inc.'s
                    > blood thinner heparin, linked to deaths and allergic reactions,
                    was
                    > intentionally contaminated to increase profit.

                    No ale jak cytujemy, to uczciwie może:

                    After the hearing, von Eschenbach said his comments may have gone
                    too far. He told reporters the agency had no evidence the
                    contamination was intentional.
                  • myelegans Re: Dla przypomnienia 15.11.09, 15:23

                    Heparyna otrzymywana jest z materialow surowych - wysciolki mucosy z jelit swin
                    (pig intestine mucosa), pozniej jest obrabiany, i rozbijany chemicznie, albo
                    enzymatycznie na niskoczasteczkowa heparyne.
                    Zwiazek (mieszanina heparyny) jest tak zlozona w skladzie (zawiera 10-20tys
                    roznych molekul), ze jak ja wypuszczali na rynek, to nie istnialy testy
                    analyticzne, ktore moglyby zidentyfikowac jej sklad, tak wiec testy QA i QC
                    opieraly sie tylko na testach, ktore byly dostepne. Wypuszczenie leku opieralo
                    sie w duzej mierze o badania kliniczne, z bateria testow QC (release test),
                    przez ktore kolejne "lots" musialy przejsc zanim zostaly wypuszczone do sprzedazy.

                    Material wyjsciowy (Raw material) dla 90% niskoczasteczkowej heparyny (LMWH)
                    wytwarzanej na calym swiecie pochodzi z Chin. Wiele producentow, ma tych samych
                    dostawcow. W tym przypadku release test nie wychwycily zanieczyszczenia, tego
                    konkretnego "lot" bo tu nawalil proces technologiczny na ktoryms etapie.
                    Zanieczyszczenie pochodzilo ze zrodla naturalnego i bylo to chondroityna, ktory
                    to zwiazek jest prawie identyczny z heparyna i znajduje sie w materiale
                    wyjsciowym. Jeszcze raz, zanieczyszczenie przeszlo przez sito, to po prostu nie
                    bylo testow na tyle czulych, zeby TO zanieczyszczenie wychwycic.
                    W tym przypadku FDA zachowaly sie wzorowo, bez paniki, bardzo szybko
                    zaangazowaly instytucje do zbadania zanieczyszczenia, w ciagu 2 miesiecy, mieli
                    go zidentyfikowane i nawet poparli biologia z MOA.
                    Test na obecnoc chondroitin sulfate juz zostal wlaczony do koncowego QC release
                    test.

                    Podobnie bylo z erytropoetyna, Procrit bodajze, J&J, ktora zaczela powodowac
                    "aplastic anemia" potencjalnie smiertelny zespol. Po badaniach okazalo sie, ze
                    niewinna byla erytropoetyna, tylko stoper w ampulce, ktorego to producent
                    zmienil sklad, i jakis zwiazek saczyl sie do leku.

                    Takie ryzyko. MIelismy recall na wiele produktow samochodowych i innych. Nie
                    zyjemy w perfekcyjnym swiecie.
                    W przypadku heparyny, ktora stosuje sie od 60 lat, tak podaje sie zwiazek, ktory
                    nie jest do konca scharakteryzowany, przez jego zlozonosc, ale jest w miare
                    bezpieczny. Wiec co, po kryzysie, nalezalo zaprzestac produkcji bo kilkoro ludzi
                    zmarlo? Gdyby wtedy wycofano 90% heparyny z rynku (nie wiedziano ile "lots" jest
                    zanieczyszczonych), to ofiar byloby bardzo, bardzo duzo..
                    Bzdura, ta heparyna nie byla intencjonalnie zanieczyszczona. Gdbybym miala
                    intencjonalnie zanieczyszczac, to wybralabym znacznie lepszy zwiazek, nie
                    chondroityne, ktora jest niemal identycznym zwiazkiem i jest obecna w heparynie
                    tak czy inaczej.
                    • miskidomleka Re: Dla przypomnienia 15.11.09, 17:03
                      myelegans napisała:

                      > Takie ryzyko. MIelismy recall na wiele produktow samochodowych

                      O właśnie chciałem jeszcze o tym napisać.

                      Z jednej strony mamy lekarstwa:
                      1. pomagają milionom ludzi w ich chorobach.
                      2. miewają skutki uboczne, czasem nawet ciężkie - ale znane i
                      niejako ich ryzyko jest wliczone.
                      3. a czasem, skutek błędu, nieopatrzenia, czy czegoś produkt jest
                      zrobiony źle i robi komuś krzywdę niezależnie od znanych skutków
                      ubocznych.

                      Z drugiej strony mamy samochody:
                      1. pomagają milionom ludzi w życiu
                      2. mają znane skutki uboczne: wypadki w tym z ofiarami śmiertelnymi,
                      emisja CO2 i innych rzeczy, zajmowanie połaci ziemi na drogi,
                      zależność od producentów paliw kopalnych, itd.
                      3. a czasem, skutek błędu, nieopatrzenia, czy czegoś produkt jest
                      zrobiony źle i robi komuś krzywdę niezależnie od znanych skutków
                      ubocznych.

                      A stosunek do jednych i drugich producentów jest zupełnie różny. Na
                      producentów samochodów czasem się ponarzeka, ale nie kwestionuje się
                      ich w sumie porządnych intencji i umiejętności w tym co robią. Big
                      pharmę uważa się za chciwych złodziei, o ile nawet nie chodzących na
                      pasku złego rządu morderców. Wyobrażacie sobie jaka byłaby
                      rewolucja, gdyby koncern farmaceutyczny będąc w kłopotach dostał
                      bailout od rządu?

                      Ciekawi mnie, jaki jest mechanizm tego, mam taką propozycję:

                      Za samochodziarzami stoi mit robotnika: prostego, uczciwego
                      człowieka, z którym wielu czuje jeśli nie łączność duchową, to
                      przynajmniej sympatię do niego. Koncern pharma to podejrzani
                      jajogłowi, którzy śmią twierdzić, że wiedzą więcej niż przeciętny
                      człowiek, a na pewno to szaleni naukowcy pragnący zawładnąć światem.
                      I nie ma znaczenia, że współczesny świat, w tym fabryki samochodów,
                      działa dzięki takim jajogłowym.
                    • iamhotep Re: Dla przypomnienia 17.11.09, 00:14
                      >Material wyjsciowy (Raw material) dla 90% niskoczasteczkowej
                      >heparyny (LMWH) wytwarzanej na calym swiecie pochodzi z Chin.

                      Material wyjsciowy byl produkowany w USA ale z
                      postepem "globalizacji", deregulacji i przenoszeniem produkcji
                      niemal wszystkiego do krajow trzeciego swiata, gdzie koszty
                      produkcji topnieja a zyski niewspolmiernie rosna, produkt wyjsciowy
                      zaczal byc produkowany w ... Chinach.

                      Scientific Protein Laboratories has been producing the main
                      ingredient in heparin for 30 years in the U.S. and since 2004 at its
                      Chinese facility, according to a Feb. 14 statement.
                      • myelegans Re: Dla przypomnienia 17.11.09, 01:37
                        Wiesz co dostaja z Chin jako raw material? Swinskie jelita laduje sie do
                        hermetycznych kontenerow i to sobie tak stoi przez kilka tygodni w dosyc
                        wysokiej temperaturze i dojrzewa. Pozniej to co zostaje sie przecedza i wysyla
                        do USA i Europy jako tzw. raw material, ktory jest nastepnie intensywnie
                        obrabiany. Zanieczyszczenie powstalo w trakcie procesu technologicznego w USA, i
                        nie zostalo wychwycone przez QC, bo odpowiednich testow nie bylo, zreszta te
                        testy sa bardzo skomplikowane, zeby dojsc do takiego stopnia czulosci. Jak lek
                        wypuszczano, to takie testy technicznie nie byly mozliwe.
                        Poza tym LMWH jako lek jest stosowane od niedawna, a ponadto zwiekszyly sie
                        wskazania do podawania. Kiedys to bylo tylko pooperacyjnie, teraz rutynowo
                        podaje sie rowniez kazdemu pacjentowi a trakcie chemoterapii, wiec zwiekszyla
                        sie populacja pacjentow. Jak jakis efekt uboczny jest rzadki, to potrzeba masy
                        krytycznej, zeby sie ujawnil i czesto w probach klinicznych nie wychodzi, bo
                        proba np. 10tys pacjentow jest za mala, jezeli efekt pojawia sie 1 na 100 tys
                        czy 1 mln. To wychodzi przy post-marketing surveillance.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja