myelegans
03.11.09, 15:30
a raczej jej brak
wyborcza.pl/1,75248,7214693,Polska_nie_kupuje_szczepionki_przeciw_A_H1N1.html
To w odniesieniu do wypowiedzi p. minister Kopacz. Cos sie placza w
zeznaczniach: tydzien temu ministerstwo oglosilo, ze rozpoczelo
negocjacje w sprawie zakupu szczepionki (teraz?) kiedy wszystkie
kraje juz dawno to zrobily i wykupily albo zakontraktowaly
produkcje, pozniej sie platali, ze chca zeby szczepionka byla
dostepna komercyjnie w aptece, a teraz mydla oczy bezpieczenstwem,
dopiero teraz? Co sie zmienilo jezeli chodzi o bezpieczenstwo, w
ciagu tygodnia? Po cholere do negocjacji przystepowali.
Dlaczego mam wrazenie, ze chodzi tu po prostu o pieniadze i rzad
polski nie chce sie przyznac,ze nie chce wydac forsy na szczepienia,
bo brakuje kasy w budzecie? Szczepionki sa przeciez zarejestrowane
przez EMEA. Czy polscy ministrowie maja inne zrodla informacji i
wiedza cos o czym inni nie wiedza?
Jakich to dowodow potrzebuja? Dowody beda PO sezonie grypowym w
kwietniu. Zaszczepiono juz pewnie kilka milionow ludzi. Tymczasem
Polska bedzie swietna grupa kontrolna.
No zla jestem i rozzalona, ze po prostu nie daje sie ludziom wyboru,
nie pozwala im sie podejmowac wlasnych decyzji o wlasnym zyciu i
zdrowiu.
Media sieja panike grypy na Ukrainie. Jak tylko pojawi sie pierwszy
przypadek smierci dziecka na H1N1, a sie pojawi, to panika pojdzie w
swiat, tak jak na Ukrainie. Rodzice zamkna dzieci w domu na caly
sezon.
No zla jestem i sfrustrowana, bo moj tata, ktory jest w podeszlym
wieku i ma silna astme zostanie pozbawiony wyboru. On po prostu
grypy, chocby o najlagodnym przebiegu moze nie przezyc. Co roku
szczepi sie p/sezonowce. Mial sie zaszczepic p/H1N1.
Co myslicie? Bo dla mnie to czysto polityczna zagrywka, nie majaca
nic wspolnego z dbaloscia rzadu o obywateli.