Bloomberg

05.11.09, 17:26
Drodzy Nowojorczycy!
Czy rzeczywiscie jestescie tak bardzo zadowoleni z Bloomberga ze po
raz trzeci wybraliscie go na Mayor-a NY?
    • zyta2003 Re: Bloomberg 06.11.09, 01:10
      Jako major Bloomberg nalezy do jednych z najlepszych w historii
      miasta. Osiem lat temu w dwa miesiace po 11 wrzesnia stanal na
      czele miasta, ktore nawet nie zaczynalo sie jeszcze otrzasac z
      szoku. Mieszkancy nie wierzyli, ze Blommberg moze po przednim
      burmistrzu cos dobrego zrobic, wybrano go jedynie bo rekomendowal go
      poprzednik:
      A oto niektore jego osiagniecia:
      -Zapoczatkowany w okresie poprzedniego majora spadek przestepstw
      nabral duzo wiekszego tempa. W zeszlym roku ilosc zabojstw byla
      najnizsza od czasow, kiedy sa prowadzone statystyki, czyli od lat 50-
      tych. Wyniosla ponizej 500, a kiedy przyjechalam do NY wynosila
      powyzej 3000.
      -Olbrzymia wage przyklada burmistrz do podniesienia poziomu
      edukacji. Jest to straszliwie trudne zadanie, nie tylko z powodu
      trudnej mlodziezy z kolorowych gett, ale takze,(ja bym powiedziala-
      przede wszystkim) z powodu bardzo silnych zwiazkow zawodowych
      nauczycieli. Wszelkie dzialanie Bloomberga sa w duzym stopniu przez
      nie paralizowane, a takze przez rodzicow. Jednak od kilku lat
      sredni wynik z ogolnoamerykanskich standartowych testow w 4-tej i 8-
      mej klasie jest w miescie coraz lepszy. Bl. wspiera rowniez wiele
      pomyslow na stworzenie elitarnego, publicznego szkolnictwa wyzszego.
      -Jego stosunek do emigrantow, w tym nielegalnych jest przychylny,
      dlatego w miescie nie ma "polowan", konfliktow rasowych, czy
      etnicznych.
      - Dzieki wprowadzeniu ubezpieczenia tzw. Health plus dla rodzin
      o niskich zarobkach, a ktore nie kwalifikuja sie na medicaid juz
      wszystkie dzieci w miescie sa ubezpieczone, a takze wiele rodzin o
      niskich zarobkach.
      -Za jego kadencji wrocono do taniego budownictwa dla osob o
      miernych dochodach.
      -Jest wielce sprawnym i co bardzo wazne calkowicie apolitycznym
      menadzerem miasta.
      -Bloomberg byl i jest miliarderem, ktory do pieniedzy doszedl
      wchodzac w nowe technologie. Jego biznesowa stacja tv nie ma sobie
      rownych.
      - Poniewaz jest straszliwie bogaty pobiera pensje w wysokosci 1
      dol., zreszta jest takich wielu. Za swoje pieniadze wyremontowal
      rezydencje burmistrzowska, w ktorej zreszta nie mieszka i daje
      dosych sporo pieniedzy na programu edukacyjne. Jest przyslowie, nie
      zmienia sie dobrych koni w czasie jazdy.
      Mimo tych peanow nie glosowalam na niego bo: 1. sposob w jaki
      zmienil ordynacje pozwalajaca mu na trzecia kadencje, nie w drodze
      referendum, tylko malipulujac Zgromadzeniem Stanowym byl
      nieuczciwy 2. Bo wydal na swoja kompanie wyborcza ponad 100 mil.
      wlasnych dolarow, co stanowi ulamek jego majatku, i burzy we
      mnie poczucie sprawiedliwosci - jak do tego sie ma demokracja z
      rownymi szansami dla wszystkich 3.Bo jest arogantem i zawsze kiedy
      za dlugo jest ten sam uklad cos sie juz psuje. 4.Bo w czasie 8 lat
      swojego rzadzenia jego majatek wiecej niz podwoil sie, legalnie. Bo
      jest dobrze poinformowany i inni wielcy chca z nim wschodzic w
      interesy.
      Podobnie jak ja pomyslalo wielu innych nowojorczykow i z 16%
      przewagi na kilka dni przed wyborami spadlo "za kotara" do ponizej
      5%. Jak by jeszcze troche wiecej chcialo mu "utrzec nosa", to
      mogloby byc roznie. Czy byloby to dobre dla miasta? Nie wiem. W
      kazdym razie przegrany jest moralnym zwyciezca.A Bloomberg czuje sie
      nieswojo, bo wszyscy mu wypominaja jak mu slabo poszlo mimo
      tych straszliwych pieniedzy.
      Wladza w ogolnosci to jest narkotyk. Tak jest, bylo i bedzie.
      Dobrze byloby, zeby wszyscy, ktorzy uzalezniaja sie od niego byli
      chociaz tacy jak Bloomberg.
      • inletka Re: Bloomberg 06.11.09, 02:44
        > Mimo tych peanow nie glosowalam na niego bo: 1. sposob w jaki
        > zmienil ordynacje pozwalajaca mu na trzecia kadencje, nie w drodze
        > referendum, tylko malipulujac Zgromadzeniem Stanowym byl
        > nieuczciwy 2. Bo wydal na swoja kompanie wyborcza ponad 100 mil.
        > wlasnych dolarow, co stanowi ulamek jego majatku, i burzy we
        > mnie poczucie sprawiedliwosci - jak do tego sie ma demokracja z
        > rownymi szansami dla wszystkich 3.Bo jest arogantem i zawsze kiedy
        > za dlugo jest ten sam uklad cos sie juz psuje. 4.Bo w czasie 8 lat
        > swojego rzadzenia jego majatek wiecej niz podwoil sie, legalnie.
        Bo
        > jest dobrze poinformowany i inni wielcy chca z nim wschodzic w
        > interesy.

        Wlasnie tez mialam podobne zarzuty do niego przy okazji sluchajac
        gdzies bardzo negatywnych komentarzy czarnych na temat jego reform
        edukacyjnych w NY czyli pewnie na Brooklyn.
        Wyraznie wykorzystuje swoje wplywy i pieniadze by utrzymac sie u
        wladzy i wszystko jest w porzadku w jego wypadku. Marta Stewart
        posliznela sie, wykorzystujac swoje kontakty i przeplacila to pol
        roku wiezienia.
        Z drugiej strony rzeczywiscie jest ryzykowna zmiana majora tak
        wielkiego miasta jak NY na kogos nowego bo mozna wiecej stracic
        anizeli zyskac.
        W moim miescie jest ten sam major juz 15 lat i nikt go nie chce
        zmieniac bo kazdy boi sie zmian, niekoniecznie na lepsze. A nikt nie
        narzeka specjalnie.
        A on jest juz bardzo starszawy i chyba jak sam nie odejdzie to nigdy
        nie bedziemy miec nowego.
        • artremi Re: Bloomberg 06.11.09, 03:26
          Dla mnie Bloomberg stwarza wrazenie ambitnego i dobrego gospodarza.
          Przydalaby sie taka osoba u mnie w Baltimore. U nas "mayorem" jest
          kobieta Murzynka, i juz wkrotce po objeciu stanowiska zajela sie
          kradzieza, korupcja itp. Ma kilkadziesiat oskarzen, m.in. ze za
          pieniadze miasta kupowala sobie futra. Nie wiem kiedy bedzie jej
          proces i czy pojdzie za kratki, bo jest to miasto glownie czarnych,
          wiec moze ja inaczej potraktuja. Ale przestepczosc znacznie wzrosla
          i nawet w naszej porzadnej okolicy widzialam duzo krwi na chodnikach
          po jakiejs walce lub napadzie.

          Powracajac do Bloomberga, to moze mozna sie zastanawiac dlaczego
          chcial miec to stanowisko trzecia kadencje i poddawac sie przez to
          krytyce. Ale jest to czlowiek sukcesu i wydaje sie ze robi dobra
          robote dla miasta.
          • inletka Re: Bloomberg 06.11.09, 15:55
            U nas "mayorem" jest
            > kobieta Murzynka, i juz wkrotce po objeciu stanowiska zajela sie
            > kradzieza, korupcja itp. Ma kilkadziesiat oskarzen, m.in. ze za
            > pieniadze miasta kupowala sobie futra.

            A jestes pewna ze jakby tak wziac sie za sprawdzanie Bloomberga co
            zalatwil czego nie powinien jako major i jakby zastosowac prawo w
            stosunku do niego tak jak stosuje sie w stosunku do innych (twoja
            major) to by bylo innaczej.
            Co tam takie futra czy samochody. To sa najmniejsze szkody i wlasnie
            biora sie za takie pionki a grube rybki tucza sie coraz bardziej. Sa
            zbyt wazne by sie za nie wziac.
            • magdamajewski Re: Bloomberg 06.11.09, 16:28
              "Bo wydal na swoja kompanie wyborcza ponad 100 mil.
              wlasnych dolarow, co stanowi ulamek jego majatku, i burzy we
              mnie poczucie sprawiedliwosci" pomijajac juz wszsytko inne te 100
              mil wpadlo do "obiegu miasta" wiec nad czym tu ubolewac?
              • inletka Re: Bloomberg 06.11.09, 16:42
                pomijajac juz wszsytko inne te 100
                > mil wpadlo do "obiegu miasta" wiec nad czym tu ubolewac?

                Chyba glownie ubolewamy nad tym ze jedni moga sobie kupic wladze a
                drudzy nie.
                To pewnie zazdrosc. ;)
            • artremi Re: Bloomberg 07.11.09, 01:13
              To ze Bloomberg wydal swoje miliony mi nie przeszkadza.
              Gorzej jest np gdy Obama zostal wybrany za cos kolo $700 nieswoich
              milionow.

              Co do naszej "mayor", to wlasnie zaczyna sie jej proces.Jest
              oskarzona o przerozne przestepstwa i kradzieze. Nawet kradla "gift
              cards" ktore byly przeznaczone dla biednych rodzin.

              www.wbaltv.com/mayor-dixon-trial/index.html
Pełna wersja