breast screening

17.11.09, 15:50
widzialam to wczoraj w wieczornych news - mam nadzieje ze wiekszosc
kobiet bedzie na tyle madra ze oleje te "madrosci" i mimo wszystko
zbada sie czesniej niz po 50..

news.yahoo.com/s/nm/20091117/us_nm/us_cancer_breast_screening_7
    • kroke96 Re: breast screening 17.11.09, 18:17
      Z tym, ze z tego co wczoraj slyszalam w NPR to ubezpieczenia moga nie pokryc
      mammogramu robionego przed 50tka. Jesli oczywiscie stanie sie to regula.
      U mojego ginekologa jeszcze ostatnio rekomendowali mammogram jak sie ukonczy
      40tke. Ja juz mialam robiony bo cos tam mnie bolalo.
      Nie robia tez juz pap smear badan co roku. Podobno nie jest to potrzebne.
      • skibunny Re: breast screening 17.11.09, 19:07
        ciekawa jestem ile kosztuje zrobienie mammogramu na zyczenie, nawet
        jesli ubz. nie pokrywa...
        ja napewno zrobie, chociazby zeby w razie czego nie zalowac; ja
        wierze w prewencje:)
        • magdamajewski Re: breast screening 17.11.09, 19:57
          $ 125
          • skibunny Re: breast screening 17.11.09, 20:32
            ciekawe czy mozna zrobic bez skierowania?
            ostatnio chcialam sobie zrobic dokladne badanie krwi na tarczyce;
            w NY bez skierowania nic nie zrobia...
            $125- to jeszcze nie jest koniec swiata...
    • vdal Re: breast screening 18.11.09, 01:08
      ja ostatnio poszlam do lekarza i powiedzialam,ze chcialabym zrobic
      badania kontrolne krwii, tak dla siebie.Podobnie z cytologia, co
      roku smigam ,pomimo,ze nie jestem fanka ginekologow:P,ale wole
      wiedziec czy cos sie dzieje.Zaczelam tak smigac jak dowiedzialam
      sie,ze mojej przyjaciolki mama zmarla na raka po tym jak miala
      niewyleczona nadzerke.
      Kiedys pytalam dziewczyny w pracy czy robia cytologie.Okazuje sie,ze
      jak lekarz nie zaleci to nie.Qrka,a gdzie swiadomosc:D
      Kiedys jak trenowalam mialam badania kontrolne co 3 miesiace,wiec
      latwiej bylo wykryc,ze cos sie dzieje:D
      Chcialabym zrobic teraz mamogram tylko dla siebie,zeby sprawdzic czy
      wszystko jest ok.Palpacyjne badanie nie daje takiego efektu.
      Kolezanka tydzien temu mi powiedziala,ze zauwazyla ,ze ma
      powiekszony pieprzyk, poszla na sprawdzenie do lekarza.Po
      sprawdzeniu probki wyszlo,ze jest to czerniak zlosliwi.Miala
      szczescie,ze wczesnie zauwazyla, dzieki czemu wycieli tylko kilka
      wezlow chlonnych,a grozilo jej kalectwo...:/
      • skibunny Re: breast screening 18.11.09, 02:09
        ja mojej osobistej kolezanki nie moge namowic na cytologie:(
        zamawialam jej nawet wizyte!
        nie byla od ...20lat!!!!!!
        • jan_ka77 Re: breast screening 18.11.09, 04:36
          ja mam 32 lata i robie mammogram od jakis 5 lat (moja mama miala raka piersi
          wiec jestem w grupie high risk). wedlug mojego lekarza - osoby w high risk group
          powinny dalej robic mammo co rok. Pozostale osoby - ma to swoje pros i cons.
          wedlug niego kobiety maja czesto male guzki (nierakowe), ktore na mammo
          wygladaja abnormal, wiec jest USG a potem biopsja. moze sie to skonczyc
          powiklaniami, zakazeniem. dlatego lekarze zaczeli sie zastanawiac czy te "efekty
          uboczne" nie sa bardziej szkodliwe.
    • rhodeisland Re: breast screening 18.11.09, 04:43
      A co z inflammatory breast cancer? Dlaczego o nim tak malo sie mowi,
      jak i o tym, ze mlodsze kobiety majace dense breasts powinny raczej
      zrobic MRI, a nie mammogram?
      I co z miazdzeniem piersi ( a wiec i komorek rakowych ) w trakcie
      mammmografii? To przestarzale i szkodliwe badanie diagnostyczne
      (daje m.in. duzo false positives prowadzacych do niepotrzebnych
      biopsji), ale najtansze, wiec sie do niego zacheca.
      • artremi Re: breast screening 18.11.09, 21:09
        Tez zdziwilam sie, ze zaczyna sie powoli mowic co jest dobre dla pacjenta a niekoniecznie dla laboratoriow, lekarzy i producentow sprzetu. Uwazam ze jest skandaliczne jak sie ludzi naciaga w Stanach na niepotrzebne rozne badania typu te z rakotworczym promieniowaniem. Nie wspomne juz o kosztach.

        Tu kiedys wspominalam jak mialam problem z zebem i leczenie kanalowe. W Maryland jest specjalizacja, ze jeden dentysta wierci dziure w zebie a dopiero drugi go leczy. Do tego jeden dentysta nie uznaje x-rays drugiego dentysty. W sumie z jednym zebem, musialam robic x-rays u 3 dentystow, a na zakonczenie zab byl wyleczony w Polsce. A te amerykanskie wizyty kosztowaly ok $2,000.
        • magdamajewski Re: breast screening 18.11.09, 22:18
          Uwazam ze jest skan
          > daliczne jak sie ludzi naciaga w Stanach na niepotrzebne rozne
          badania typu te
          > z rakotworczym promieniowaniem. Nie wspomne juz o kosztach - jesli
          chodzi i breast screening i typowo kobiece badania to sie nie
          zgadzam.
          moim zdanie breast scan dopiero po 50 -tce to jest duzo
          nieporozumienie.
          przykladem jest moja, stojaca co niektorym paniom kolkiem w gardle
          ciotka, ktora poszla na coroczny kobiece badania. Najpierw zrobila
          badania piersi - buzki (byla nieco po 40-tce) , potem wymazy ktore
          wykryly raka szyjki macicy postepujacego bardzo szybko. Skonczylo
          sie na wycieciu calej macicy i jajkow. w piersiach na szczescie nie
          zlosliwe guzki ale wymagajace wyciacia.
          ja przekroczylam 30-tke i poprosze w przyszlym roku przy okazji
          badan kontrolnych o skierowanie na usg piersi - jesli ubezpieczenie
          nie pokryje - trudno zaplace sama
          • rhodeisland Re: breast screening 21.11.09, 22:59
            Ale nie na mamografie, magda
            Tyle szumu wokol mamografii sie robi czy nie po to by kobiety do
            niej przekonac (gdy cos jest niedostepne wtedy bardziej sie tego
            chce) To jest najtansze, najmniej skuteczne badanie, nie mowiac o
            tym, ze nieprzyjemne i niektorzy uwazaja, ze szkodliwe. Odciaga sie
            uwage od innych lepszych (drozszych)
      • miskidomleka Re: breast screening 03.12.09, 05:25
        rhodeisland napisała:

        > A co z inflammatory breast cancer? Dlaczego o nim tak malo sie
        mowi,

        Tu i ówdzie się mówi:
        sporothrix.wordpress.com/2008/11/13/zapalny-rak-piersi/
    • gram.w.zielone Re: breast screening 23.11.09, 05:34
      Moja szwagierka, lat 37, zostala tutaj przez lekarke wysmiana, kiedy
      poprosila o mammografie, bo cos znalazla niepokojacego. Skierowania
      nie dostala, a diagnostyczne przyslugiwalo po 40. Lekarka
      sugerowala dla szwagierki psychoterapie (!) z powodu rzekomej
      hipochondrii. Rok pozniej okazalo sie, ze jednak jest to nowotwor
      zlosliwy z przerzutami i dziewczyna do tej pory przeszla przez 3
      operacje, chemie i naswietlania.

      • myelegans Re: breast screening 03.12.09, 14:48
        No to moj lekarz jakis progresywny, bo sama mnie skierowala na
        mammografie jak mialam 35 lat, nie jestem w grupie wysokiego ryzyka,
        w rodzinie nie ma historii raka piersi. Jak zobaczyla, ze mam duzo
        pieprzykow, to sama od siebie skierowala do dermatologa i chodze
        na "body scan" co 6 miesiecy. Podczas corocznych badan robi pap,
        podstawowe badania krwi, ale takze na hormony tarczycy (moja mama
        miala operacje na hiperaktywna tarczyce). Mialam robiona biopsje
        jednej piersi, bo sobie cos wymacalam, okazal sie wlokniak. Nigdy
        nie mam problemu z badaniami nawet tymi na wszelki wypadek i na
        uspokojenie.
        O pediatrze juz nie mowie, bo mi od razu powiedziala, ze da
        skierowanie do specjalisty na wszystko nawet na moja paranoje :)

        Przygladam sie tej dyskusji i mam mieszane uczucia, z jednej strony
        ta mammografa daje duzo "false positive" i pozniej zaczyna sie "snow
        ball effect", z drugiej strony psychicznie kobety beda czuly sie
        zaniedbane i obciazone, zeby czekac az do 50. Podobno, statystycznie
        nie ma wielkiej roznicy w uratowaniu ludzkiego zycia miedzy
        robieniem mammografii w 40 roku zycia a 50, wszystko fajnie, dopoki
        ja, czy ktos z rodziny tej statystyki nie zrobi.
        Mam wrazenie, ze to nie przejdzie tak czarno-biale i ze duzo do
        powiedzenia beda mieli lekarze, bo beda decydowali case-by-case, a
        kobiety zwyczajnie lgaly, o historii raka w rodzinie, zeby test
        zrobic.
        Z czwartej strony znam kobiety, vide moja niania, ktora u ginekologa
        nie byla od urodzenia dziecka 18 lat temu, a wogole u lekarza nie
        byla. Wiec tu sie bilansuje, jeszcze bilansuja Ci, ktorzy
        ubezpieczen nie maja.
        • inletka Re: breast screening 03.12.09, 21:21
          > Mam wrazenie, ze to nie przejdzie tak czarno-biale i ze duzo do
          > powiedzenia beda mieli lekarze, bo beda decydowali case-by-case, a
          > kobiety zwyczajnie lgaly, o historii raka w rodzinie, zeby test
          > zrobic.

          Jeszcze moglabym przyznac racje ze mammogram przed 50-tka moze nie
          byc wiarogodny ale jak uslyszalam ze nawet odradzaja wlasne
          comiesieczne badania bo finanse na popularyzowanie tego nie sa
          adekwatne do rezultatow to juz wiedzialam ze im raczej nie chodzi o
          dobro kobiety.
          Oczywiscie jest to nastepny krok ubezpieczalni w kierunku
          zaoszczedzenia.
          Ostatnio slyszy sie o sposobie pewnym, zastepujacym mammogram ale
          oczywiscie duzo, duzo drozszym. What a surprise?
          Nie pamietam jak sie nazywa, moze ktos wie?
          • 4me1 Re: breast screening 03.12.09, 23:59
            www.dilon.com/pages/dilon_6800_gamma_camera/24.php
            w tej chwili jest to najlepsa metoda, juz wiele ubezp. pokrywa, pokaze jak tylko
            cos sie zaczyna. Duzo lepsze niz MRI. Mozna jak ktos chce znalezc publikacje
            dlaczego lepsze.
            W N. Jorku sa chyba 3 takie "camery", w sumie ponad 100 w kraju, ale tez juz
            sprzedaja je w Europie, zamowila juz Korea Pol. , ma nawet juz Turcja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja