gosiek.2
19.12.09, 12:44
słuchajcie moze nie typowo ale to nie żart co napisze jeśli chce
mnie ktoś obrazić prosze żeby nie pisał :
słuchajcie mam pytanie oraz proszę o rade co dwie głowy to nie
jedna3 lata temu zostałam sie bez niczego z synem .. otwożyłam firme
turystyczną która nie stety :( sie wyłozyła wziełam kredyt na firme
ale tych pieniążkow już jest coraz mniej i mniej a zarobek żaden
mieszkanie wynajmowane za które także trzeba płacić mąż nie żyje
wiec syn ma rente przyznaną wiec po skórcie sytułacja nie ciekawa
ale tak bywa .W głowie mam dużo pomysłów ale w polsce na realizacje
hmmm pewnie wiecie .A jeśli bym chciała sie przenieść do stanów z
synem jakie mam szanse na życie ,na znalezienie pracy a może branże
turystyczną mogła bym tam przenieść lub otwożyć nową .Mam rate do
spłacania dość sporą koszty firmy ufff a ja juz nie mam siły jakie
są realia i szanse może coś podpowiecie .Może dzieki temu jakieś
rozwiązanie znajde.A może dzieki waszym wpisą zdam sobie sprawe że
nie mam szans.Nic mnie tak nie martwi jak to że może nadejść dzień
że zostane z synem na ulicy :( i chyba to mnie przeraża
najbardziej.Albo mnie zamkną za nie spłacony kredyt.Ale to także nie
rozwiązanie
Wpadłam nawet na pomysł pisania na forach do ludzi z całego świata o
wpłate 1 euro gdzie dzieki temu nie znajde się na ulicy ani za
kratkami .Więc rozumiecie jaka determinacja :( a miało być tak
pięknie i miałam dać sobie rade ale znów mnie życie powliło na
kolana w wieku 35 lat nie ma człowiek nic poza tym że wstyd że
doznal kolejnej życiowej porażki.A może ktoś się znajdzie kto
chciał by mi pomóc bez zobowiazań .
Pozdrawiam