gocharynka2
22.12.09, 12:09
Mieszkamy w Condo dwukondygnacyjnym my na parterze nad nami w/w
sasiadka z 2 dzieci i facetem. Wynajmuja juz 3 condo na tym
kompleksie bo z wczesniejszych zostali zapewne "wyproszeni". Jest 3
am ja nie spie bo sasiadka tez nie spi i robi pranie pare minut temu
nie wytrzymalam i poszlam do niej zapukac to sie dziwnym trafem
pralka wylaczyla.
Mamy niepelnosprawne dziecko ktore usnelo po 3 godzinach zucania sie
na lozku, dlatego, ze zostala wybita ze snu przez sasiadke ok 23-ej.
Rozumiem taka noc raz na jakis czas ale to jest co noc, co noc baba
chodzi do rana jest to mloda dziewczyna jej facet pracuje na noce.
Jednym slowem mam JEJ DOSC poprosze meza aby porozmawiam z tym
facetem, bo on jest troche rozsadniejszy niz ona chocby z tego
wzgledu ze jak wyrzuca cos przez balkon to zaraz po to
przychodzi. :) doslownie. Jest to para dwojki narwancow.
Poradcie mi co robic my jestesmy wlascielami Condo nie mozemy sie
wyprowadzic, ale jakos tych sasiadow trzeba wychowac.
Dodam ze sasiadka nie chodzi cicho wrecz przeciwnie