Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :)

27.12.09, 21:32
O 8 rano mi sie zaczyna. Mam nadzieje, ze zle nie pojdzie, bo ja o tej porze
dnia w ogole nie kumam! Troche nie fair, ze ten egzamin tylko rano jest
oferowany u mnie (nie wiem jak jest w innych rejonach)... nie fair dla nocnych
marek. Ja dopiero wieczorem jestem pelna energii fizycznej i psychicznej.
Wtedy dopiero jest super czas na nauke i wszelkie egzaminy. Zwykle tez o 9
rano wstaje, a tu trzeba bedzie sie z loza wygrzebac gdzies o 6:30-7:00, bo na
7:30 musze sie meldowac. Nocuje w hotelu bo jeszcze dodatkowa godzina na
jazde samochodem by mi doszla.
No to prosze o kciuki :) Od jutrzejszego wyniku zalezy moja cala przyszlosc!
    • jerseygirl67 Re: Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :) 28.12.09, 00:59
      Trzymam :) Daj znac jak poszlo!
    • monie_pl Re: Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :) 28.12.09, 20:16
      Powodzenia i kciuki trzymac bede!
      Daj znac...
      Monia
    • aniutek Re: Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :) 29.12.09, 01:23
      kciuki trzymam!
      pelna jestem podziwu za spokoj, mnie przed kazdym matematycznym
      egzaminem trzesie okropnie.
      powodzenia!
      • foxie777 Re: Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :) 29.12.09, 16:06
        Ja zawsze zycze milym Rodaczkom co tylko najlepszego,wiec
        oczywiscie dla Ciebie zdania na 100%.
        pozdr
    • happiest1 Re: Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :) 29.12.09, 23:41
      Trzymam kciuki! Powodzenia!!!
      • edytais Re: Jutro GMAT....trzymajcie kciuki :) 30.12.09, 19:05
        Poszlo mi fatalnie!
        Mialam 2 practice tests na computerze w domu. Jeden sobie zrobilam przed nauka
        jak jeszcze nie mialam zielonego pojecia jak to w ogole wyglada. Wg tego
        dostalam 550 punktow. Nastepny sobie zrobilam po nauce czyli dzien przed
        prawdziwym GMATem i mialam 690. Jedna z uczelni do ktorej wyslalam papiery
        wymaga 650, wiec 690 jest ok.

        No ale prawdziwy egzamin mnie tak potwornie zestresowal, ze w ogole bylo
        fatalnie! Nawet przed matura tak sie nie stresowalam!!!!
        Prawie cala noc spac nie moglam. Zasnelam ok 3 rano i co pol godziny sie
        budzilam sprawdzac budzik.
        Sniadania nie moglam wcisnac a na egzaminie z zimna sie telepalam. Poskarzylam
        sie, ale pani mi wskazala na termometr, ktory pokazal 75F!!! Kurcze nic
        dziwnego, ze niektorzy tam siedzieli w krotkim rekawku a ja sie dziwilam, ze im
        nie zimno. Ja mialam bluzke z dlugim rekawem i bluze jeansowa na wierzch.
        Na dodatek co 5 minut nowa osoba wchodzila na sale i pani im cos tam tlumaczyla.
        Mialam sluchawki, ktore sa od gluszenia halasu, ale te byly strasznie ciasne i
        po 15 minutach bolala mnie glowa.
        W ogole to zupelnie bylam rozkojarzona, zimna itp. O dziwo w ogole nie odczulam
        zmeczenia mimo, ze nie przespalam nocy. Chyba adrenalina mnie budzila.
        No i dostalam 640 :((((
        Oznacza to, ze moge juz sobie przekreslic jedna uczelnie z listy. Cale
        szczescie to ta, ktora byla na 2 miejscu. Ta na pierwszym miejscu to LaTech w
        Louisianie. Niby oni nie maja minimum oficjalnego, ale lepszy wynik by mi
        bardzo pomogl, bo nie mam doswiadczenia zawodowego w biznesie oraz jeszcze za
        malo kursow. Wiec to wszystko mam na minus. Wysoki wynik GMAT by troche
        wyrownal mi szanse. Pozyjemy zobaczymy. Jesli sie nie dostane do LaTech to w
        ogole cala przyszlosc bedzie trzeba inaczej zaplanowac. LaTech nie przyjmie
        nowych studentow do roku ok 2012-2013!!! Na jesien maja tylko 3 miejsca :( Ja
        po prostu musze sie tam dostac!

        Dzieki za kciuki.... Teraz zyczcie mi powodzenia, zeby mnie nie odrzucili.
        Pierwsza tura czyli zaproszenia na interview beda pod koniec stycznia lub na
        poczatku lutego. Po interview beda wybierac.
        Ja juz tam bylam raz i rozmawialam z szefem komisji wyborczej. Mam jego
        poparcie, ale jeszcze 2 innych profesorow musze przekonac, zeby mnie przyjeli.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja