Kotek

12.01.10, 03:39
Moze to wygoni niektorych z budy.

Zagniezdzil sie u mnie na klatce od zaplecza kotek, jakis taki
roczny , niespecjalnie zabiedzony. Takie niewielkie tygrysiatko.
Zauwazylem zwierza gdy spal sobie na jakiejs szacie zmiksowanej z
mopem.
Klatka w sezonie zimowym w sumie zimna, na tyle zimna ze rzeczy po
prostu na niej zamarzaja gdy temp spada do chrzescijanskiego zera
stopni. Zrobilem mu wiec jednosypialniowy dom z kartonika obleczony
moimi recznikami, zagniezdzil sie jakby mu sie spodobalo. No i potem
zaczelo sie, jak ma dom to i trza go nakarmic. No to karmie go.
Kociakowi smakuje co dostaje, oblizuje sie. Klatke zaczal traktowac
jak swoj dom, spi w kartoniku, je, a nastepnie czeka na balustradzie
na nastepne danie, maly bezczel.

z pozdrowieniami
m
    • marxx Re: Kotek 16.02.10, 01:06
      No i stalo sie, niedlugo jak kotek kapnal sie ze ma darmowa
      stolowke, przyprowadzil swoich kolegow , a oni jak rozumiem swoich.
      Do tego jedna kocia mama z dwojka kotow wygladajacych na dosc
      autystyczne. W sumie jest tego talatajstwa cos kolo 6 sztuk.
      Przychodza ja na bezczela, siadaja w okreslonych godzinach na
      balustradzie za drzwiami, patrzac sie przez szybe co sie dzieje w
      kuchni.
      Kociakom zyczymy smacznego.
      • nanuk24 Re: Kotek 20.02.10, 07:20
        Lepsze szesc kotow przy balustradzie, niz jeden pies z ADHD w domu:-P
        • marxx Re: Kotek 23.02.10, 05:48
          No niby to racja z tymi kotami na balustradzie :)
      • nekos Re: Kotek 21.02.10, 03:06
        mojemu ojcu zaginal 1.5 roczny kotek 3 tygodnie temu i bardzo za nim teskni. moze przygarnie nowego.
        • marxx Re: Kotek 23.02.10, 05:41
          Oj szkoda kotka. Trzymam kciuki, bo jak zaginal to moze i sie
          pojawi..oby.
          A te "moje" to takie raczej dzikusy. Zjedza, wypija, ale jak
          otwieram drzwi aby dosypac pokarm do miski, to prawie polamia sie na
          schodach w trakcie ucieczki.
          • nekos Re: Kotek 24.02.10, 03:55
            takiego dzikusa to raczej nie przygarnie. jest dodatkowy problem bo ojciec ma jeszcze psa wiec kotek musi chyba byc malutki zeby sie przyzwyczail.
            a tak w ogole to fajnie ze sie nimi zaopiekowales. ja mieszkajac w japonii dokarmialem okolo 30 kotow. byly cudowne. na poczatku straszne dzikusy a po jakims czasie moglem je wszystkie nosic na rekach:-)
            • marxx Re: Kotek 24.02.10, 05:09
              Zobacz w Petco, oni czesto maja tez male kotki, czasami tez
              lecznice/szpitale dla zwierzat, ktos odda , przyniesie, bardzo
              czesto sa malenstwa, oni je lecza, podkuruja itp, ale jak nikt ich
              nie chce przez pewien czas to ida do uspienia.
              • nekos Re: Kotek 25.02.10, 04:01
                trzeba bedzie przejechac sie do petco. dzieki za rade. bylismy juz w schronisku
                ale nie oddawali kotow bo wszystkie byly chore.
        • nanuk24 Re: Kotek 25.02.10, 00:15
          Mnie tez kot - kilka lat temu - zaginal. Dorwal go jakis sadysta i
          go katowal, i wypuscil, kiedy ten ledwo zipal. Zajelo mu trzy
          tygodnie, zeby stanac na nogi i utrzymac sie na nich kilka sekund.
          • marxx Re: Kotek 25.02.10, 02:38
            Az nie chce mi sie wierzyc...totalny odjazd. A teraz masz
            jakiegokolwiek kota ? :)
            m
            • nanuk24 Re: Kotek 02.03.10, 21:11
              Mam kota:-) wciaz tego samego, ktory co rusz wpada w jakies
              tarapaty. Ostatnio sie kurowal po przebytym zakazeniu gronkowcem
              (mial usuwany ropien).
              Mam tez dwa psy, akwarium prwie 250 litrowe z pielegnicamim i myszy
              w piwnicy:-D Mialam tez zolwia Leona:-)
              • nekos Re: Kotek 03.03.10, 03:38
                niezle masz zoo! ja mam 2 koty, zone i corke ;-)
              • marxx Re: Kotek 04.03.10, 01:35
                Niezle zoo ...KOtkowi zycze szczescia, psom rowniez, pielegnice
                niech se plywaja a myszki niech sie wyniosa do sasiadow :)
          • nekos Re: Kotek 25.02.10, 03:59
            straszne. mam nadzieje ze nic takiego nie przytrafilo sie kotkowi ojca. a w
            ogole to najbardziej teskni za nim pies. wciaz chodzi i placze:-(
            • marxx Re: Kotek 01.03.10, 22:00
              Nie wiem co mam zrobic, przychodzi taki jeden czarniawy z niegojaca
              sie rana nad okiem. Zabralbym go do lekarza, ale jak mam mu
              powiedziec (kotkowi) zeby spokojnie wszedl do klatki ?
              • nekos Re: Kotek 02.03.10, 04:13
                hmmm, ze zlapaniem dzikuska moze byc problem. mozesz sprobowac go wyglodzic a
                potem wlozyc jedzenie do klatki i zamknac jak bedzie jadl. ale nie jest to latwa
                sprawa. przez 2 miesiace polowalismy na takiego ze zlamana noga i za nic nie
                moglismy go zlapac. taki byl cwany ze omijal z daleka wszystkie pulapki
                zastawione przeze mnie i weterynarza.
                powodzenia.
                • marxx Re: Kotek 04.03.10, 01:37
                  Ciekawe czy to sa dzikie koty, niewygladaja na totalnie bezpanskie.
                  Chociaz to moze z powodu ze w co drugim domu dostaja miche zarcia i
                  picia. Zobaczymy co bedzie z tym kotem, pewnie zaczne do niego
                  gadac , moze sie jakos polubimy
                  • allexamina.live Re: Kotek 14.04.10, 18:46
                    Marxx, skontaktuj się z Tree House Animal Foundation -
                    www.treehouseanimals.org/Tree%20House%20Site-Contact.htm z Feral Friends
                    Program Manager. Jeśli mieszkasz na terenie Cook County obowiązuje cię TNR
                    ordinance.

                    W Tree House wyjaśnią co robić, żeby twój kot nie był chory, żeby nie walczył z
                    innymi kotami, itp. - jeśli nie jest zdziczały to może ma już właściciela, który
                    go szuka (trzeba by sprawdzić czy nie ma chipa identyfikacyjnego), żeby
                    pozostałe koty nie stały się problemem dla sąsiadów i żebyś sobie wrogów nie
                    narobił. Są reguły gry - kiedy się karmi i jak... Wielu ludzi NIE lubi kotów.
                    Tree House ma też tanią klinikę kastracyjną.
                    • marxx Re: Kotek 16.04.10, 05:25
                      Dzieki Allexa, skontaktuje sie z nimi.
                      Co do kotow, ten z chorym oczkiem od dluzszego czasu sie nie
                      pokazuje, pewnie go natura wyeliminowala, oby w bezbolesny sposob.
                      Szarak, okazal sie Szaraczka bo mi zaciazyla, nie upilnowalem :)
                      Ale nie moglem :))) Tylko ze teraz przyjdzie wiecej bezdomnych kotow
                      na swiat.
                      No nic, zobaczymy co da sie zrobic razem z Tree House
                      • nekos Re: Kotek 06.05.10, 04:00
                        a co slychac u marxxa kociakow?
                        • nanuk24 Re: Kotek 09.05.10, 01:19

                          > a co slychac u marxxa kociakow?

                          Sezon grilowy sie zaczal, a z kociakow juz tylko siersc pozostala:-P
                    • nekos Re: Kotek 06.05.10, 03:59
                      adres sie przyda. ojciec kilka dni temu dostal w prezencie malego kotka.
Pełna wersja