do milosnikow bialego szalenstwa

29.01.10, 05:28
Wlasnie wrocilam z Utah, bralam udzial w "women ski clinic" w Alta. Niesamowite miejsce, takiej ilosci sniegu jeszcze nie widzialam a jezdze od wielu lat. Podobno Alta ma opady dwa razy wieksze niz pobliskie Park City czy Dear Valley. Serdecznie polecam! Ach, i jeszcze jedno, jedna z instruktorek w Alta jest pani Ewa, cudowny czlowiek, i swietna narciarka, z doswiadczeniem w nauczaniu w Polsce, Francji, Wloszech i Stanach!
Zalaczam link do fotek, pozdrawiam!
picasaweb.google.com/Marta367/ALTA12010#
    • edytkus Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 05:44
      na zdjeciach wszystko jest ladne a w rzeczywistosci snieg jest
      mokry, zimny i w ogole malo przyjemny ;) Gory to ja i owszem lubie,
      ale latem ;) He he, moj kot jest z Utah a na snieg patrzy ze
      wstretem :O
      • skibunny Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 15:16
        Edytkus, snieg w Utah jest suchy, leciutki i sypki; wprost marzenie!
        ja jade za nie cale 3 tyg!!! i licze godziny...
        Swieta w Colorado byly strrrrasznie zimne, ale do Utah jade z wielka
        radoscia!!!!
        jezdzimy co roku, z liczna grupa zapalencow i instruktorami
        przyjezdzajacymi do nas z PL!!!!
        ale info o szkoleniu w Alcie jest dla mnie b. cenne:)
        dzieki jerseygirl:)
        • bozena73 skibunny! 29.01.10, 16:33
          Moi znajomi sie wybieraja do Utah, wiem ze beda tam sie uczyc z
          instruktorami z PL, moze mamy wspolnych znajomych?

          skibunny napisała:

          > Edytkus, snieg w Utah jest suchy, leciutki i sypki; wprost
          marzenie!
          > ja jade za nie cale 3 tyg!!! i licze godziny...
          > Swieta w Colorado byly strrrrasznie zimne, ale do Utah jade z
          wielka
          > radoscia!!!!
          > jezdzimy co roku, z liczna grupa zapalencow i instruktorami
          > przyjezdzajacymi do nas z PL!!!!
          > ale info o szkoleniu w Alcie jest dla mnie b. cenne:)
          > dzieki jerseygirl:)
          • skibunny Re: skibunny! 29.01.10, 19:10
            Bozenko, mysle, ze tak jest, albo bedzie..
            czy oni juz kiedys byli na tym szkoleniu? bo ja jak do tej pory
            bylam na wszystkich i jeszcze troche (tzn. jezdzilam z nimi do
            Austrii i Wloch)
            wiec, jesli byli juz kiedys to pewnie ich znam, chociaz z widzenia;
            jesli nie to ich poznam w tym roku!
        • jerseygirl67 do skibunny 29.01.10, 16:43
          Ewa jest swietna, generalnie Alta (Alta Lodge) ma instruktorow
          swiatowej klasy. Osobiscie moge reczyc za jeszcze jedna
          instruktorke - Connie. Rewelacja! I super fajna, baba z jajami :)

          "Kill all my demons and my angels might die too." Tennessee Williams
          • skibunny Re: do skibunny 29.01.10, 19:08
            ja juz od kilku lat jezdze z tymi samymi instr. -
            przedtem to moja nauka wygladala tak: jeden uczyl,
            nastepny 'oduczal'- postepow zero,
            teraz mam jasny plan;
            ucza jazdy na krawedzi, pozbylam sie zlych, starych nawykow i
            mam duzo radosci zarowno z nauki jak samej jazdy!
            byc moze Alta jest wyjatkiem, bo jak bylam w Colorado widzialam b.
            wielu instroktorow, b. sprawnych na nartach, ale takich ktorzy mnie
            by niczego nie nauczyli; sami robili bledy, ktorych z trudem sie
            oduczalam;
            na wyciagu jezdzilam z zawodnikami ze ski team; pytalam sie ich co
            sadza o instr. ... a oni z milym usmiechem na to:
            they work with public:)
            ich trenerzy ucza kompletnie innych technik...
            ja oczywiscie (niestety) nie jezdze jak zawodnik, ale przynajmniej
            co roku jest postep:)
            to powiedziawszy, b. chetnie bym sobie wyjechala na taki damski
            wyjazd; juz kiedys to sprawdzalam... byc moze w przyszlym roku:)
    • sqtek Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 06:10
      Cos sloneczka malo... Ale snieg odjazdowy.
    • bozena73 Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 16:31
      Zdjecia super! Tylko ta kolejka do wyciagu troche mnie
      przestraszyla...tego wlasnie nie cierpie, no chyba ze masz w
      kieszeni jakas pajtowe aby sie rozgrzac :-))
      ale bardzo chetnie bym pojechala gdzies na narty, moim marzeniem
      jest Mt. Tremblant :-)
      • jerseygirl67 Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 16:49
        Bozena, ja w kolejce nie stalam bo jak jestes z instruktorem to
        kolejka nie obowiazuje. Ale pytalam ludzi ktorzy stali i podobno
        tylko 15 minut, bylam zaskoczona ze tak szybko szlo.
    • marekatlanta71 Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 17:00
      Alta odpada - nie wpuszczaja snowboardzistow a wszystkie wyciagi sa jak z 18
      wieku :) Jezeli juz to sasiedni Snowbird.
      • jerseygirl67 Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 17:32
        marekatlanta71 napisał:

        > Alta odpada - nie wpuszczaja snowboardzistow a wszystkie wyciagi
        sa jak z 18
        > wieku :) Jezeli juz to sasiedni Snowbird.

        Marek, co kto lubi, dla mnie brak snowbordzistow jest najwieksza
        zaleta Alty, zaraz przed iloscia swiezego sniegu:) A wyciagi nie sa
        takie zle.
        • edytais Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 18:07
          Ja tez nie przepadam za zima i sniegiem, ale ten w Utah jest super!
          Bylam tam na nartach juz bardzo dawno temu w 1998 roku! Ach ten miekki puder,
          super na narty. Z checia bym sie wybrala z rodzinka. Fajny snieg do nauki
          jazdy dla dzieciakow.
          Ja mialam lepsza pogode bo bylo bardzo slonecznie, ale moze tez to byla zaleta
          pory roku bo bylam tam w marcu.
        • marekatlanta71 Re: do milosnikow bialego szalenstwa 29.01.10, 19:33
          Nawet jednego szybkiego wyciagu nie maja = spedza sie wiecej czasu jadac pod
          gore niz z gory. Na Snowbirdzie masz np. tram = nawet jadac czarnymi w dol bez
          zatrzymywania sie nadal bilans jest pozytywny. Jezdzac ostro udawalo mi sie na
          co trzeci tram sie zalapac = 2x tyle jazdy co czekania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja