Chicago Auto Show

11.02.10, 03:54
Bylem dzisiaj dzieki kolezance ktora juz tu nie zaglada.
Bylem pierwszy raz wiec i myslalem ze cos mnie rozlozy na lopatki i
przycisnie do ziemi. A tu nic, kaszanka. Samochody jak samochody,
nawet Maybach za polowe miliona wygladajacy jak karawan nie zrobil
wrazenia. No , moze mercedes usportowiony, i czterodrzwiowy
Porsche , powiekszona wersja Carrery ...monstrum.

Rozczulilem sie tylko jak zobaczylem mikro stoisko swojskiego Fiata,
z doslownie dwoma auteczkami Fiat 500.
Nie wiem tylko do konca, czy rozczulily mnie te dwa autka czy moze
dwie przesliczne czarnowlose, szczuplutkie , ciemnookie zjawiska

m
Pełna wersja