Sluzba publiczna

29.04.10, 00:40
Ciekawy artykul o kobiecie w sluzbie publicznej. Jak to mowia "az
duma piers rozpiera" i daje nadzieje, ze sa jeszcze uczciwie
rpacujacy ludzie...

www.rp.pl/artykul/9211,468427_Pani_Budzet_.html
A tutaj o nagrodzie:
pl.wikipedia.org/wiki/Nagroda_im._Andrzeja_B%C4%85czkowskiego
Pozdrawiam
Monika
    • miskidomleka Re: Sluzba publiczna 29.04.10, 05:02
      Chyba kiedyś już o niej słyszałem, dobrze wiedzieć, że takie
      konstruktywne, apolityczne i profesjonalne osoby siedzą po
      ministerstwach. Bez nich - co by się tam działo...
      • zyta2003 Re: Sluzba publiczna 30.04.10, 02:16
        Takich kobiet jest i w Polsce i na calym swiecie ogromna ilosc. Nie
        tylko w administracji, polski model na razie przedstawia sie tak:
        kobiety pracuja, dostarczaja materialy, analizy, opinie, wnioski
        panom, a oni rzadza i dyskutuja w telewizorze.
        To sie nazywa "szklany sufit", do pewnego stanowiska to i
        owszem moze podskakiwac, az w koncu jednak jest ten wczesniej
        niewidoczny szklanny sufit i bolesne "w leb". Blagam, nie powolujmy
        sie, ze jednak w Polsce jest taka, czy inna pani minister. Bo kazda
        z nich to osobna okolicznosc, a nie regula przy doborze - wynikajaca
        z kompetencji.
        Ale w zachodniej Europie juz jest inaczej, kobiety naogol przebily
        ten sufit, w wielu krajach premierami sa kobiety, a nawet stanowia
        90% skladu rzadu. W Unii Europejskiej ogromna ilosc najwyzszych
        komisarzy to panie. Kobiety sa kompetentne, pracowite, przygotowane
        do dzialania.
        Jedna z polskich dzialaczek kobiecych mowila, ze kiedy dotarla
        na "salony sejmowe " i miala omawiac jakas sprawe dlugo sie do tego
        przygotowywala. A inni - panowie? Byla przerazona ich
        niekompetencja, beztroska i lenistwem. Ale oni nie musi byc kom
        [petentni -wystarczy ze nosza meskie spodnie.
        Niekoniecznie przynaleznosc do partii przekresla bycie dobrym w
        pracy . Grazyna Gesicka z PiS, ktora zginela - byla przez lata
        swietnym ministrem. Dowodem na to, ze Tusk zostawil ja na jej
        dzialce, ktora nie byla taka prestizowa ( to se i zostawil wola
        pociagowego), ale wielce wazna dla Polski powiatowej.
        • sqtek Re: Sluzba publiczna 02.05.10, 06:11
          A gdzie jest taki kraj, ze 90% rzadu to kobiety? Z ciekawosci pytam.
Pełna wersja