macierzynstwo w usa

21.03.04, 05:16
Witajcie!!! sama nie wiem co pisac, troszke chce sie chyba wyzalic, troszke
szukam wsparcia i moze motywacji, troszke sie boje, za miesiac zostane
mamusia, to nasze pierwsze dziecko, boje sie porodu, mimo ze ubezpieczenie
meza pokrywa srodki znieczulajace itd.., nie wiem jak poznam ze to juz,
rodzina mieszka w Polsce, boje sie okresu pozniejszego, tego ze bede sama w
domu z dzieckiem, nie stac nas na 2 samochody, boje sie tego jak ja sobie
poradze z lekarzem, moj angielski jest komunikatywny w sprawach codzinnych
gdzie mozna sie dogadac, szpital, klinika a jak Maly zachoruje???maz nie
zawsze bedzie mogl byc(czasami w pracy po 12 godzin), Polakow w okolicy nie
znam zadnych, nie wiem jakich kosmetykow, pieluszek, kremow itd uzywac dla
dziecka, jest tego tyle ze trace glowe no i chyba hormony daja znac o sobie,
oj czasami mysle ze moze trzeba bylo jechac do domu, tam urodzic i pozniej
wrocic z malenstwem, tylko ze nie wyobrazam sobie ze kilka miesiecy moglabym
spedzic bez meza, oj jakie to wszystko trudne:(, pozdrawiam Anka
    • aniutek Re: macierzynstwo w usa 21.03.04, 05:30
      Tygrysica ;)
      my tutaj zawsze jestesmy ot na wyciagniecie dloni :) jest pare Mam ( edytkus :) jest pare Mam to be ( ja
      spodziewam sie drugiego potomka w maju) a inne na pewno sie same ujawnia. Rozmawiamy o roznych
      rzeczach, blahych, trudnych, dzieciowych i polonijnych hehehe.
      Obawiasz sie - to oczywiste, kazda z nas sie boi ( mniej lub bardziej) porodu, tych pierwszych tygodni
      z dzieckiem, samotnosci w domu i zwyczajnie tego czy sobie poradzi, czy wszytsko bedzie OK. z reguly
      jest OK czlek sie przyzwyczaja, powstaje rutyna i jakos sie wszytsko kreci. Potzreba tylko troche czasu
      a w razie problemow, niepewnosci i takich tam zawsze jest telefon no i internet i MY :)
      Zapewniam Cie, ze znacznie lepiej jest rodzic dziecko w USA niz gdziekolwiek indziej, chociaz
      narzekamy na opieke lekarska tutaj to i tak jest super i na najwyzszym poziomie, porod wspominam z
      przyjemnoscia - serio bez zartow :)
      Ja juz wypadlam treoche z obiegu ( moj syn ma 12 lat) i tez nie wiem jakie [pieluchy, kremy, wozki i
      inne sa najlepsze- wiadomosci czerpie glownie od Dziewczyn rozsianych po calych stanach via internet,
      jasne,ze najlepiej byloby miec kogos bliskiego obok, Mame, przyjaciolke ..... ale jest jak jest i trzeba
      jakos sobie radzic.
      jesli masz ochote napisz do mnie na priva powspomagamy sie :) aniutek@mac.com
    • hannamay Re: macierzynstwo w usa 21.03.04, 05:46


      tygrysica:

      wszystko bedzie w porzadku, teraz przede wszystkim powinnas zapewnic dziecku i
      sobie jak najwiecej spokoju i relaksu i optymizmu, a jutro juz samo zadba o
      siebie. spojrz an przeszlosc - pewnie nie raz przerazaly cie sprawy o ktorych
      teraz z usmiechem przypominasz sobie. i tym razem strach ma wielkie oczy .. ale
      wszystko bedzie w najlepszym porzadku i zobaczysz usmiech malenstwa i oczka
      ciekawe nowego swiata i wszystko stanie sie o wiele latwiejsze. cokolwiek ma byc
      i tak bez tego czy zamartwiasz sie czy tez nie, stanie sie .. a im bardziej
      myslisz o tych przerazajacych sytuacjach, tym bardziej je urealniach ..

      pomysl jak powitac maluszka, jaka wielka i trudna to dla dziecka chwila i jak
      bardzo silna kobieta jestes .. poradzisz sobie!!!

      napisz w ktorej czesci usa przebywasz.

      pozdrawiam cie bardzo bardzo serdecznie
      -hannamay-
    • aga_rn Re: macierzynstwo w usa 21.03.04, 06:36
      Zapraszam na forum eDziecko:

      forum.gazeta.pl/forum/71,46522,1540805.html?x=1511526

      Mamy tam tez podforum dla mam zagranicznych "Dziecko na swiecie" :) Na pewno
      ten adres sie przyda :)
      Pozdr.
      AgaRN
    • lolyta Re: macierzynstwo w usa 21.03.04, 16:34
      Da sie zyc. Wiecej nie napisze teraz bom z niemowlakiem w objeciach, ale moj maz
      tez pracuje bardzo dlugo, ja do niemowlaka mam dwu-i-pol-latka, najblizsza
      rodzina czy ktokolwiek poltora godziny drogi od nas, samochod mamy jeden, po
      kosmetyki wyslij meza, on tego nie bedzie przezywal tak jak Ty. Trzym sie. Acha
      , a co do rozpoznania ze to juz: NAPRAWDE nie przegapisz.
      Gdzie w ogole jestes?
      • tygrysica79 Re: macierzynstwo w usa 21.03.04, 19:08
        Dziekuje ;-)) jestescie kochane!!! a u mnie hihih to chyba hormony, hormony
        itd..;-))na dodatek jest juz tutaj okropnie goraco, floryda, pieknie nie
        powiem, do tej pory mieszkalam w Chicago tzn 6 miesiacy, w listopadzie sie
        przenieslismy, praca meza;-), najbardziej dobija mnie to ze siedze w domu, w
        wyuczonym zawodzie pracy tutaj nie znajde( archeologia- europa barbarzynska;),
        no i przez to niemiecki i rosyjski doskonaly, tylko tutaj po co??:)no i glupie
        mysli chodza mi po glowie, po prostu chyba sie nudze, tak naprawde to juz nie
        moge doczekac sie dzidziusia, wozek nawet sama skrecilam;-) maz smieje sie ze
        to nie dla Malego tylkoa dla mnie;-)dziekuje, dziekuje, dziekuje Wam
        Dziewczyny;-))mam nadzieje ze bedziemy czesciej sie kontaktowac ;-) Anka
        • lolyta GDZIE FLORYDA???!!!!! 21.03.04, 23:37
          Ja jestem pol na pol w Martin County albo Palm Beach.
          Nie wiem, co potrafisz jako archeolog, ale jesli potrafisz kleic rzezby,
          naprawiac ubytki itd, to tu mozesz znalezc niezla prace, tu jest mnostwo bogtych
          ludzi ktorzy sie otaczaja antykami i co chwile to trzeba naprawiac.
          • tygrysica79 Re: GDZIE FLORYDA???!!!!! 23.03.04, 02:57
            Lolyta;-)) w Pensacola, nie jest to taka "konkretna" Floryda, ale tez jest
            pieknie, zwlaszcza teraz;-)), tylko ze nie znam tutaj zadnych Polakow, krotko
            mieszkamy a maz pracuje z "tubylcami":), wiesz jezeli chodzi o archeologie to
            rzezbic raczej nie umiem, ale cos tam chyba skleje, ale wlasnie myslam o czyms
            innym po Twoim poscie, mam skonczony kurs lepienia naczyn z gliny, tylko gdzie
            ja moglabym je wypalac, ciekawa jestem czy cos takiego by mialo popyt, no ale o
            tym pomysle gdy Malenstwo bedzie juz z nami;-))
            dziewczyny dziekuje za wszystkie posty i serdeczne slowa, ciesze sie ze
            znalazlam to forum pozdrawiam Anka
            aha jak cos to piszcie na tygrysica@poczta.fm
    • mjermak Re: macierzynstwo w usa 22.03.04, 16:08
      wyslalam ci list na priv pzrezczytaj prosze!!
    • cleo14 Re: macierzynstwo w usa 22.03.04, 19:45
      hej, nie martw sie tak bardzo!!!wiadomo, ze to co nowe zawsze troche przeraza,
      ale bedzie ok. moje nastawienie bylo nastepujace (a tez sie balam przed
      porodem): to malenstwo musi w koncu wylezc na swiat, w ten czy inny sposob :).
      co do opieki nad dzieckiem, to po prostu sie wszytskiego nauczysz (i to szybko,
      zaufaj mi ;) ). latwo nie bedzie, ale bedzie warto. moze pojdz sobie na forum
      edziecko. tam mozesz porozmawia z dziewczynami o porodzie, ciazy, wychowaniu
      dziecka. jest tam rowniez sporo osob mieszkajacych w USA.
      co do komunikowania sie po angielsku w sprawach porodowych i "dzieckowych"-
      szybko podlapiesz odpowiednie slownictwo. moze wypozycz ksiazki o ciazy i
      wychowaniu dziecka po angielsku?
      glowa do gory i nie przejmuj sie na zapas (w najgorszym razie popatrz na to w
      ten sposob- miliony kobiet rodza dzieci i je wychowuja i jakos sobie radza).
      pozdrowienia dla przyszlej mamy i dzidzi
      Aga
      ps. co do pieluszek to ja uwielbiam huggies (papersy tez probowalam)-ale to juz
      zalezy od indywidulanych gustow.
      pss. co do rodzenia w polsce: moja kuzynka niedawno rodzila we wroclawskim
      szpitalu i nie ma zbyt dobrych wspomnien. lepiej urodz w USA, zwlaszcza ze masz
      ubezpieczenie wiec nie masz sie czym zamartwiac. moze twoja mama moze
      przyjechac do USA i byc z toba przez jakis czas? moja niestey nie mogla i
      naprawde brakowala mi pomocnych rad na poczatku (tesciowa zapracowania, nie
      miala duzo czasu ale wieczorami przyszla i zajmowala sie nie przez 1-2 god co
      bym mogla odpoczac)
    • cytrynka3 Re: macierzynstwo w usa 31.03.04, 03:42
      Tygrysica
      Głowa do góry. Dasz radę, poważnie. Też mieszkam w USA. W kwietniu 2003
      urodziłam córeczkę. Mieszkaliśmy wtedy na Florydzie. Mój angielski był taki
      sobie, do lekarza chodziłam z mężem, bo mieliśmy jeden samochód, a dodatkowo
      miałam problemy kominikacyjne. I co? Moja Julcia niedługo zdmuchnię pierwszą
      świeczkę. Sami sobie poradziliśmy. Teraz mieszkam w Stanie Waszyngton i jestem w
      ciąży z drugim maleństwem, które mam nadzieję na początku pażdziernika trzymać w
      ramionach. Właściwie nie mam znajomych, tutaj też mamy jeden samochód, w dodatku
      kiepsko znam okolicę. I znowu dam radę. Ty też dasz, tylko w to uwierz. Tym
      razem będę miała o tyle łatwiej, że na początku października planuje przylecieć
      mama mojego męża na jakieś 3 tygodnie. Rok temu też czułam się troszkę
      zagubiona, ale pozbieralam się. Jeśli chcemy, potrafimy wydobyć z siebie energię
      i siłę. Uwierz w siebie. Poradzisz sobie bez rodziny, tak jak wiele kobiet w
      podobnej sytuacji.
      Trzymam kciuki
      Cytrynka, mama Julci 2003 i Brzusia 2004
    • izaiza11 Re: macierzynstwo w usa 15.06.04, 04:36
      Witam serdecznie
      temat chyba juz stary ale bardzo aktualny. Jestem teraz w podobnej sytuacji
      todze za 4 tyg Jestem w USA od miesiaca (na Zielona Karte) i zeby ja otrzymac
      musialam oplacic lekarza i porod w szpitalu. Teraz moj maz znalazl prace ale
      jego ubezpiecznie obejmie mnie dopiero za pol roku a za kazde badanie (wymaz
      czy usg musze placic)Jak na razie mieszkamy u znajomych ale ich cierpliwosc
      jest na granicy, chcemy wynajac jakies mieszkanie.... i tez jestem pelna obaw
      czy dam sobie rade z dzieckiem z jezykiem (raczkujacy angielski) mamy jaden
      samochod ktorym maz jezdzi do pracy. Boje sie ze nie bedzie mial kto mnie
      dostarczyc do szpitala, boje sie ze nie bede wiedziala czy to juz...
      wypozyczylam sobie kasety VHS jak pielegnowac dziecko wszystko ladnie jest
      pokazane ( nie wszystko zrozumialam) Nie wiam jaki kupic proszek do prania
      jakich kosmetykow dla dziecka uzywac ( aby nie byly za drogie) nie wiem jak
      sobie poradze w pierwszych 2-4 tyg po porodzie... jakich ja mam uzywac srodkow
      higienicznych ? jakie znacie proste metodu w okresie popologowym. Doradzie mi
      cos......
      • aniutek Re: macierzynstwo w usa 15.06.04, 06:20
        moja coreczka ma dopiero miesiac, chetnie odpowiem na wiele Twoich pytan- temat swiezo przrabiany
        :)
        proszek - dreft - a raczej plyn rozowo biala butelka
        kosmetyki dla dziecka- bez przesady zwykle Johnson and Johnson puder do pupy, mydlo w plynie,
        waciki ze spirytusem dadza w szpitalu, pieluchy pampersy swadlers z wycieciem na pempek, baby
        wipes ( mokre szmatki do pupy ) ja uzywam pampers ale moga byc chyba jakiekolwiek albo myjka +
        miska z ciepla woda. mam mase innych kosmetykow ale n ic z tego nie uzywam
        - nie ma takiej potrzeby
        musisz miec krem ochronny od slonca spf 40-50 do buzi i ciala
        co jeszcze???
        Gripe water - syropek z koperku anyzu etc ( dzieki Edydtkus :) super dziala na kolke
        Polog.... hmmm wszytsko powiedza Ci w szpitalu, wyposaza w niezbedne srodki na poczatek
        w razie pytan pisz na priva aniutek@mac.com, moge nie odpowiedziec natychmiast- Susie nie zawsze
        kooperuje ale na 100% odpowiem
        pozdrawiam i nic sie nie martw, bedzie dobrze MUSI BYC ::))))
        anka
        ps
        nie ma mozliwosci abys przegapila porod, nie nie ma sily :)

        • mamaagnieszka Re: macierzynstwo w usa 15.06.04, 17:08
          Na odparzenia na pupie, jesli juz takie sie zdarza, bardzo dobery jest krem
          Desitin (bialo-granatowa tuba). Mozna go kupic w kazdym sklepie CVS, Rite-Aid,
          Walgreens, etc. Do tego, co napisala Anuitek dodam, ze noworodki czesto maja
          skorke wrazliwa na produkty z zapachami i wtedy najlepiej uzywac mydlo DOVE bez
          zapachu i zwykly puder cornstarch, ktory tez mozna kupic nawet w sklepach
          spozywczych. Nic sie nie martw. Wierze Ci ze to wszystko jest bardzo
          stresujace, ale zobaczysz jak szybciutko bedziesz expertem. Nie obawiaj sie
          dzwonic do lekarza z watpliwosciami. Acha, powinnas sobie sprawic termometr.
          Najwygodniejszy jest ten do ucha, tera juz mozna je kupic za jakies $25, ale
          zwykly do pupy tez wystarczy. Trzymaj sie cieplutko i powodzenia!
          • edytkus Re: macierzynstwo w usa 16.06.04, 06:26
            mamaagnieszka napisała:

            > Na odparzenia na pupie, jesli juz takie sie zdarza, bardzo dobery jest krem
            > Desitin (bialo-granatowa tuba).

            Ja polecam A+D z dozownikiem, ale to i tak zalezy od dziecka.

            Acha, powinnas sobie sprawic termometr.
            > Najwygodniejszy jest ten do ucha, tera juz mozna je kupic za jakies $25, ale
            > zwykly do pupy tez wystarczy.

            Najlepszy elektroniczny, ale nie douszny! Polecam kupic np. w BabiesRUs caly zestaw do pielegnacji z
            zalaczonym termometrem. Niemowletom nie powinno sie mierzyc temp. term. dousznym gdyz nie jest
            wystarczajaco dokladny. Przy np. infekcji ucha zawyza znacznie tempreature. Poza tym wnetrze ucha
            nie jest wystarczajaco "sztywne" i moze sie zapasc takze niekorzystnie wplywajac na pomiar. Inna
            sprawa ze w roznych czesciach ciala temperatura jest rozna, podstawowa mierzy sie przez odbyt (nigdy
            nie probowalam) i jesli zajdzie taka potrzeba, np. na zyczenie lekarza, dousznym nie da sie takiego
            pomiaru wykonac ;) Zwykly termometr kosztuje pare dolarow i na poczatek wystarczy za to na pewno u
            starszego ruchliwego dziecka praktyczniej jest uzywac douszny. Mamaagnieszka mozesz polecic cos
            konkretnego? Z tego co widze w sklepach nie ma wyboru, moze sa jakies specjalistyczne sklepy?
            • mamaagnieszka Re: macierzynstwo w usa 16.06.04, 18:45
              Edytkus, nawet nie wiedzialam, ze dousznego termometru nie powinno sie uzywac
              dla niemowlat. Kiedy moj Julek sie urodzil od samego poczatku mierzylam temp. w
              uchu ( oczywiscie to bylo 10 lat temu a wszystko sie tak szybko zmienia). Moj
              pediatra tez mi mowil, ze odczytuja temp. troche wyzej, ale nie zabranial
              uzywac. Dzieki serdeczne za porade! Co do termometrow do pupy, osobiscie
              stronie od nich. Nawet kedy musialam malemu zalozyc czopek, plakalismy
              obydwoje. Prawde mowiac mnie to chyba bardziej bolalo niz jego. Co myslisz o
              tych termometrach w smoczkach? Moze to by bylo jakiej rozwiazanie. Widzialam je
              w Walmart.
              • edytkus Re: macierzynstwo w usa 17.06.04, 03:15
                mamaagnieszka napisała:
                Co myslisz o
                > tych termometrach w smoczkach? Moze to by bylo jakiej rozwiazanie.

                Jest tyle rodzajow ze trudno wybrac :) Sa np. termometry w plasterkach albo zaokraglone pod jezyk, ale
                wszedzie pisza tylko o tradycyjnym i dousznym. Ja sie wlasnie przymierzam do dousznego tylko i
                wylacznie ze wzgledu na szybkosc w odczycie bo o ile przy niemowleciu odczekanie dwoch minut to
                nie problem to przy rozbrykanej i ciekawskiej (juz prawie) dwulatce to jest wiecznosc :)))
    • edytkus Re: macierzynstwo w usa 15.06.04, 07:01
      tygrysica79 napisała:

      >
      nie wiem jakich kosmetykow, pieluszek, kremow itd uzywac dla
      > dziecka,


      Na wiekszosc pytan odpowiedziala Aniutek i do niej sie zglaszaj po swieze porady. Ja wyznaje zasade
      aby nie sluchac nikogo (oprocz lekarza) kto ma dziecko starsze od mego wiecej niz dwa lata i poki co
      swietnie sie sprawdza - to co bylo na fali dwa lata temu dzisiaj moze byc nie aktualne.
      Na poczatek proponuje zakupic spore (ale nie karton) opakowanie pieluch Pampers Swaddlers z
      wycieciem na kikut pempowiny. Oraz opakowanie pieluch numer wiekszych - dzieci szybko rosna a
      kikut odpada. Potem kup pieluchy roznych firm i sprawdza co odpowiada Tobie i dziecku (czy nie ma
      odparzen etc.). Ja uzywam na przemian Huggies i Pampers, ale kiedys dostalam probki White Cloud i te
      mi najbardziej odpowiadaly tyle ze w poblizu nigdzie nie ma Walmart. To samo dotyczy mokrych
      chusteczek, musisz wybrac sama. Ja np. uwazam ze Pampersy i Huggies sa jak twardy papier scierny i
      kupuje BJ's brand (czyli tzw. "niemarkowe"), kiedys dostalam karton chusteczek z Cosco (takich z
      serduszkiem) i najlepiej je wspominam ale tu znowu nie ma Cosco :(
      Z tego co pamietam niemowle zuzywa ok. 10 pieluch dziennie :O i lepiej kupic wiekszy rozmiar niz za
      maly. Poza tym zazwyczaj trzeba kupic opakowanie z rozmiarem wiekszym niz wynikaloby z info na
      opakowaniu.

      Z jedna rzecza sie nie zgodze z aniutkowej listy. Niemowle do ok. pol roku nie powinno byc
      smarowane kremami p-slonecznymi, nie powinno nawet byc wystawiane na slonce.

      Aniutek jesli masz polski sklepik w poblizu sprobuj kosmetykow i chusteczek Nivea Baby - rewelacja!
      • msperfect Do Edytkus 15.06.04, 15:39
        Jezeli lubisz chusteczki Nivea to sprobuj nowe na rynku chusteczki Pampersa -
        Lavender Touch( maja o ile pamietam cos fioletowego na opakowaniu) - sa bardzo
        zblizone do Nivea :)
        • aniutek Re: Do Edytkus 15.06.04, 15:55
          msperfect napisała:

          > Jezeli lubisz chusteczki Nivea to sprobuj nowe na rynku chusteczki Pampersa -
          > Lavender Touch( maja o ile pamietam cos fioletowego na opakowaniu) - sa bardzo
          > zblizone do Nivea :)

          my wlasnie te uzywamy :) mile sa

          a jesli chodzi o slonce- jasne,ze dzieciaczka wystawiac na slonce nie mozna ale czasami trudno tegop
          uniknac i wtedy trzeba jakis krem zastosowac koniecznie
          moja pediatra zasze zwraca uwage aby dziecko karmione piersia przez 15min dziennie przebywalo na
          sloncu - przy oknie na przyklad -ze wzgeledu na wit D
          pozdrawiam
          anka
          • msperfect Sunblock 15.06.04, 15:59
            Ja kurcze to zawsze mialam dylemat z sunblockiem bo na wszystkich pisalo od 6
            miesiecy ... moj synek urodzil sie w kwietniu takze nie mialam wyjscia i
            uzywalam.
            • izaiza11 Re: Sunblock 16.06.04, 02:14
              Dzieki serdeczne wszystko sobie spisalam i w piatek jade na zakupy mam
              jeszcze pytanie odnosnie fotelika samochodowego czy wszystki spelniaja normy
              bezpieczenstwa i moge kupic bez wachanioa. Widzialam w Walmarcie w miare tani
              fotelik.
              • edytkus Re: Sunblock 16.06.04, 03:29
                izaiza11 napisała:

                > Dzieki serdeczne wszystko sobie spisalam i w piatek jade na zakupy mam
                > jeszcze pytanie odnosnie fotelika samochodowego czy wszystki spelniaja normy
                > bezpieczenstwa i moge kupic bez wachanioa. Widzialam w Walmarcie w miare tani
                >
                > fotelik.

                W zasadzie tak ale jedne wypadaja w testach lepiej inne gorzej przy czym te drozsze wcale nie znaczy
                lepsze. Z wlasnego doswiadczenia polecam dla noworodka Graco Snugride, nie jest drogi, swietnie
                wypadl w testach, ma zawsze wysokie notowania w roznych rankingach, poza tym wygodny dla dziecka
                (moje w nim sie uspokajalo) i rodzica (montaz, czyszczenie). Ale jak to bywa z fotelikami 0-9kg z tego
                dziecko wyrasta juz po ok. 4 m-cach. Jesli chcesz zaoszczedzic mozesz od razu kupic fotelik
                convertible, ktory predzej czy pozniej i tak musisz nabyc. Osobiscie polecam Evenflo Triumph 5 z
                powodow takich samych jak Graco. Ponadto ten fotelik ma "automatyczne" napinanie pasow,
                rozkladane oparcie, a w testach wypadl nawet lepiej niz odpowiednik Britaxa za dwa razy wyzsza cene
                (tyle ze Britaxy maja przyjemniejsza tapicerke, ale przeciez bezpieczenstwo jest wazniejsze do
                wygladu).
          • edytkus Re: Do Edytkus 17.06.04, 01:25
            aniutek napisała:

            > > a jesli chodzi o slonce- jasne,ze dzieciaczka wystawiac na slonce nie mozna ale
            > czasami trudno tegop
            > uniknac i wtedy trzeba jakis krem zastosowac koniecznie
            >
            Baby Talk June/July 2004, art/ The doctor's in. Advice form AAP

            Choose one (sunsscreen) made for babies that is labeled "broad spectrum." This means it will screen
            out both ultraviolet A (UVA) and ultraviolet B (UVB) rays. You'll also want to use a sun protection factor
            (SPF) of at least 15. If your baby is under 6 months, you can put just a lttle sunscreen on small areas of
            his body, such as his face and the backs of his hands, whenever adequate clothing and shade aren't
            available.
        • edytkus Re: Do Edytkus 16.06.04, 03:22
          msperfect napisała:

          > Jezeli lubisz chusteczki Nivea to sprobuj nowe na rynku chusteczki Pampersa -
          > Lavender Touch( maja o ile pamietam cos fioletowego na opakowaniu) - sa bardzo
          > zblizone do Nivea :)

          Dzieki, na pewno sprobuje ;)
          • whateverka do izaiza 16.06.04, 04:17
            Czesc!!! ja tez szukalam rady co do kosmetykow i wybralam wlasnie za rada
            Edytkus :)) Playtex ze spiaca krowka, kupilam plyn do kapieli, mozna nim myc
            glowke i lotion oraz oliwke Jonhson a krem na odparzenia A +E , ale ten lezy
            juz 2 miesiace nie uzywany, nie kupuj zadnych pudrow i zasypek, zatykaja pory i
            badania pokazuja ze sa rakotworcze, zreszta im mniej kosmetykow na skore
            maluszka tym lepiej, a pieluszki to pampers, czasami wlasnie uzywam White
            Cloud, taz poradzila mi edytkus, naprawde rewelacyjne a chusteczek uzywam
            wlasnie tej firmy sa mieciutkie, delikatne dla dziecka a nie jak pamresa
            sztywne i mokre i tanie za 80 sztuk 1,5$, a jaki kupujesz wozek dla
            dzidziusia?? tutaj przeciez przy wozkach sa foteliki, wiec moim zdaniem lezpiej
            kupic lepszy wozek z dobrym fotlikiem ja mam evenflo wlasnie i bardzo polecam.
            Iza pisalas ze bedziesz wciagnieta na ubezpieczenie meza dopiero za rok? a co z
            ubezpieczeniem dla Ciebie? koszty porodu sa ogromne, ja mimo ze mialam
            ubezpieczenie, ktore pokrywalo prawie 80% dostaje ciagle rachunki, ale to moze
            dlatego z emialam wywolywany porod przed terminem i cesarke, a malenstwo bedzie
            podciagniete od razu pod ubezpieczenie meza?? jezeli nie to zglos sie do Human
            Services po porodzie dziecko dostanie medicaid lub CHIP zalezy jakie bedziecie
            miec dochody, a gdzie mieszkasz? w niektorych stanach sa plany dla kobiet,
            ktore pokrywaja koszta porodu(dziewczyny nie krzyczcie tylko, ze to z pieniedzy
            podatnikow)a taka pomoc zwlaszcza dla poczatkujacych w usa jest wazna, bo nie
            sadze ze macie z 10 tys na rachunki za szpital, wiem ze takie plany sa w
            chicago i NY i NJ, ale to musisz znalezc biuro wlasnie Human Services albo
            Public Aid, no i zglos sie do Health Department po program WIC czyli w czasie
            ciazy i karmienia piersia bedziesz dostawala mleko, sery, jajka, soki, a gdy
            bedziesz karmila mieszanka to zapas mieszanki na miesiac, jak cos to pisz na
            priv ja urodzilam 3 miesiace temu, serdecznie pozdrawiam Wiolka
            • izaiza11 Re: do izaiza 18.06.04, 06:07
              Czesc Wiola jesli chodzi o wozek i fotelik to sprawa sie sama rozwiazala bo
              jedno i drugie dostalam od bardzo zyczliwych polakow, jak i ubranka dla
              dziecka. tak mi pozostalo do kupienia tylko kosmetyki i proszek do prania (
              szkoda tylko ze te proszki nie pachna jak polskie ech...) A co do
              ubezpieczenia to mnie obejmuje za pol roku. Ale za porod juz i tak
              zaplacilam byl to jeden z warunkow aby otrzymac zielona karte musialam
              przedstawic rach ze szpitala. w Human Services juz bylismy i mamy sie
              zglosic po porodzie. Jesli chodzi o mnie to powiedzieli ze oni pomagaja
              dzieciom wiec szukamy dalej.... a mieszkamy w stanie kansas
              • edytkus Re: do izaiza 18.06.04, 06:27
                izaiza11 napisała:

                >i proszek do prania (
                > szkoda tylko ze te proszki nie pachna jak polskie ech...)

                No co Ty , przeciez brak zapachu to jest plus: srodki zapachowe moga podrazniac skore.

                Jesli chodzi o mnie to powiedzieli ze oni pomagaja
                > dzieciom wiec szukamy dalej....

                ???? A to co nosisz pod sercem to nie dziecko????
                • aniutek Re: do izaiza 18.06.04, 06:39
                  >???? A to co nosisz pod sercem to nie dziecko????
                  >

                  w dodatku przyszly obywatel Amerykanski ::)))
                • funieczka no cos, jak ladnie pachnie to pus, nie? 24.06.04, 20:38
                  bo ladnie pachnie czysta bielizna. Ja lubie jak pahnie sama naturalna
                  czystoscia.
                  • izaiza11 Re: no cos, jak ladnie pachnie to pus, nie? 25.06.04, 05:36
                    w zasadzie to chodzilo mi o to ze te ichnie proszki sa bez platkow mydlanych
                    ktore maja bardzo charakterystyczny dla malych dzieci zapach. A ja mam wlasnie
                    takie wspomnienia z Polski i tak mi sie przypomina moja siostra ....

                    pozdrawiam pachnaco
    • martyna14 Re: macierzynstwo w usa Do tygrysicy 29.06.04, 15:32


      Hey!
      Ja tez mieszkam z mezem w miejscowosci gdzie nie znam zadnych Polakow i wiem ,
      ze czasami mozna sie czuc samotny. Ja jestem czesto online to moze sobie
      zalozysz bezplatnego messangera moze Gadu gadu , yahoo lub aol to sobie
      poklikamy. Ja nie mam co prawda dzieci ale wczesniej pracowalam dwa lata jako
      niania z dziecmi w roznym wieku wiec na pewno bede mogla Ci pomoc w wielu
      sprawach poza tym planuje sie przeniesz gdzies gdzie jest cieplej moze na Fl .

      Moj numer gadu gadu to 2921596 jakbys sobie zalozyla to mozemy pogadac.
    • edytkus Re: macierzynstwo w usa 01.07.04, 00:54
      abcnews.go.com/sections/WNT/Living/newborn_screening_040630-1.html
      • masiko Re: macierzynstwo w usa 01.07.04, 07:21
        Doczytalam do konca :) Ja urodzilam Krzysia w South Carolinie, tez nie bylo
        Polakow i mielismy amerykanska periatre. Pielegniarki dosc czesto odwiedzaly
        nas i bardzo dbaly o to czy dajemy sobie rade :) Chetnie udzielaly informacji
        na kazde pytanie i sluzyly rada. W sumie to bardzo milo je wspominam. I
        pamietam, ze juz w szpitalu radzono mi, zeby przez pierwszy miesiac nie uzywac
        kosmetykow dla dziecka, wylacznie wazeline (zwykla) i oczywiscie dbac o
        pepuszek!!!. Podobno czesto male dzieci dostaja alergii skornych wlasnie od
        kosmetykow. Ja sie dostosowalam i nie wiem czy to dzieki temu, ale Krzys jest
        zdrowy i nic sie go nie ima :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13758444
        Pozdrawiamy wszystkich
        Gosia i Krzys
        • edytkus Re: macierzynstwo w usa 01.07.04, 07:53
          masiko napisała:

          > Ja urodzilam Krzysia w South Carolinie,

          Hej Gosia, Twoj synek jest tylko miesiac mlodszy od mojej pociechy. Zapraszam na forum prywatne dla
          mam dzieci sierpien-wrzesien-pazdiernik 2002 www.maluchy.bmxer.info Forum jest bardzo
          fajne, przenioslysmy sie na nie z eDziecka (po rejestracji msuisz poczekac ok. dwoch dni na
          akceptacje).
          • gusia9 Re: macierzynstwo w usa 07.07.04, 02:36
            hej, hej
            ale sie ciesze, ze was znalazlam...
            mam na imie agnieszka, mieszkam pod chicago i jestem w 35 tygodniu ciazy.
            przede mna ciecie cesarskie no i wszystko co sie wiaze z maluszkiem w stanach:)
            czytam wasze posty i ciesze sie, ze moge skorzystac z doswiadczenia tutejszych
            mam. prosze napiszcie jakie pierwsze pieluszki kupowalyscie dla noworodka.
            ktore firmy polecacie ? no i czym przykrywa sie na noc takiego maluszka podczas
            letnich miesiecy?
            bede sledzic watek
            pozdrawiam
            aga
            • edytkus Re: macierzynstwo w usa 07.07.04, 04:26
              gusia9 napisała:

              > jakie pierwsze pieluszki kupowalyscie dla noworodka.
              > ktore firmy polecacie ?

              Na poczatek kup paczke (lub kilka w razie potrzeby) newborn swaddlers Pampers z wycieciami na kikut
              pempowiny, a potem to juz zalezy od skory dziecka i Twojego widzimisie - reguly nie ma. Ja osobiscie
              dotad preferuje Pampers.

              no i czym przykrywa sie na noc takiego maluszka podczas
              >
              > letnich miesiecy?

              Popros aby w szpitalu pokazano Ci jak scislo zawinac niemowle w kocyk. Tak opatulone dziecko, bez
              mozliwosci ruchu spi lepiej i dluzej dopoki sie nie rozkopie ;) Najlepsze do tego celu sa kocyki ze
              stretch'u (kupilam w BabiesRUs ale juz dwa lata temu). Ogolnie jesli jest cieplo dziecka przykrywac nie
              musisz, a jesli chlodno (np. od klimatyzacji) to czyms cienkim ( w zadnym wypadku koldra ani grubym
              kocem) a najlepiej ubierz malucha odpowiednio do temperatury. Acha, mozesz tez kupic specjalne
              spiworki do spania - dziecku jest cieplo i nie jest w stanie sie rozkopac:
              www.onestepahead.com/product/27200/1174/117.html
              Poza tym witam i zapraszam na eDziecko :)
    • cipa_nazi murzynstwo w Polsce? 07.07.04, 14:21
Inne wątki na temat:
Pełna wersja