Dodaj do ulubionych

Sporty zimowe...

08.11.10, 02:13
Odkad na AWFie wyladowalam na nartach marzyl mi sie wypad na weekend na gorke:D
Niestety sezon po tym jak nauczylam w miare nie zmasakrowac sie na nartach,zerwalam wiezadlo krzyzowe na treningu i moje marzenia sie zakonczyly.Niedawno wrocil pomysl wybrania sie na gorke:DMoje kolano dalej szwankuje, czasami "wyskakuje" jak sie nie pilnuje, jestem po rekonstrukcji(6 lat temu),ale dalej cos tam nie dziala, wiec wymyslilam sobie,ze jak pojechalabym sobie na snowboard to by bylo mniejsze obciazenie i mniej skretnych ruchow:D
Najbardziej przeraza mnie ruch dosrodkowy kolana,a to niestety jest bardzo mocne przy nomalnych nartach, poza tym boje sie,ze mi sie narty rozjada i wtedy znowu brak kontroli nad kolanem.
Moze ktos mi z was doradzi albo odradzi:P To jest pomysl na dzisiaj,jak cos to beda sanki:P
Nigdy nie jezdzilam na snowboardzie, wiec moze to jest tylko moje wyobrazenie,ze jest latwiej:D
Obserwuj wątek
      • vdal Re: Sporty zimowe... 18.11.10, 14:32
        Ja nie zamierzam smigac na desce jak wariat,zadne half pipe czy cos takiego, tylko z gorki na dol, moze czasami w bok:Pno i nie na kreske oczywiscie:P
        Wybralam deske, bo pomyslalam,ze najwieksza szansa,ze nie rozjada mi sie nogi, bo tego najbardziej sie boje:, oraz na desce mozna bardziej operowac cialem,a jak sie polamie, to siade a desce i zjade na dupci:P
        Co do zerwanych wiezadl, mam mase znajomych z judo, ktorzy dalej startuja, przykladowo Aneta Szczepanska nasza srebna medalistka z Sydney.Robione dwa kolana, a ja pamietam jak ze Szczepa sie bilam po jej zabiegach:DNie wiem jakie beda tego skutki na starosc,ale wiem,ze mozna:DJa zcykalam sie i przestal w obawie co bedzie na starosc, ale za nim ta starosc nadejdzie to chcialabym z zycia korzystac:D
        • skibunny Re: Sporty zimowe... 18.11.10, 22:21
          ja Ciebie rozumiem, tez chce korzystac z zycia za zycia:)
          ja jezdze na nartach, wiec w sprawie deski Ci nie doradze, ale na Twoim miejscu poszlabym do dobrego lekarza sportowego i go spytala:)
          kiedys w Breck spotkalam lekarza, ktory do pracy przychodzil w butach snowboardowych:)
          zjezdzal do gabinetu na kilka godz. reszte czasu spedzal na stoku:)
          my kind of a guy!
          ja do niego trafilam z jak mi sie wydawalo, choroba wysokosciowa; on potrzymal mnie przez 2 godz. w gabinecie, gdzie sie wyrzygylam do woli, dostalam tlenu i rade:
          it doesn't look like mountain sickness, I am not sure what it is, but I am sure it is nothing that a good day on the slope won't cure:) here; take this (pills for puking and headache) and come back if you are not better....
          i mial racje!!!! to byla migrena, ktora ustapila po jednej tabletce; a nastepny dzien byl jednym z tych ktore zapamietam do konca zycia!!!! pure happiness on the slope, blue sky and no one there!!!!! i did feel so much better:)
          teraz przy zyciu trzyma mnie nadzieja, ze juz wkrotce znow bedzie mozna przypiac deski:)

        • inletka Re: Sporty zimowe... 19.11.10, 19:53
          vdal napisała:
          > Ja nie zamierzam smigac na desce jak wariat,zadne half pipe czy cos takiego, ty
          > lko z gorki na dol, moze czasami w bok

          Hej, jeszcze przydaloby sie czasami zahamawac i skrecic!
            • vdal Re: Sporty zimowe... 02.01.11, 23:35
              Wlasnie wrocilam z Galeny...nie zdecydowalam sie na snowboard...posmigalam na nartach.Bylo rewelacyjnie, kolano super,zero bolu i zero problemu...jakby nic sie nie dzialo.Jezdzilam ostroznie,ale szybciutko tez smigalam:DStres byl ogomny do pierwszego zjazdu...Kupuje narty to juz pewne:D
              Czemu nie wzielam snowboardu?widzialam podchodzenie laski do wyciagu, jeden but wpiety, druga noga sie odpychamy...nie ma szans niechby mi deska odjechala,szpagat jak nic i bol jak cholera,a dwa widzialam za duzo upadkow na kolana.Moze mi sie wydaje,ale ludzie na nartach czesciej padali na bok:P
              Stok byl strasznie oblodzony...juz wyobrazam sobie jak te kolana wygladaly:D
              Moze polecicie jakie naty mam kupic na powiedzialabym sredniozaawansowany narciaz,ale nie szalejacy:D.W wypozyczalni dali mi carvingi 140tki, pan mowil,ze sa bardziej stabilne, czy myslicie ,ze moge sie szarpnac nie wiem na 150tki?(wzrost 5'6",168cm)
              • myelegans Re: Sporty zimowe... 03.01.11, 05:29
                Polecam ski.com tak mozesz zbudowac sobie sama narty, w zaleznosci od tego gdzie i jak jezdzisz. Maja dobry customer service odpowiedza na pytania. Wiele tez dowiesz sie, na co nalezy zwracac uwage i wybor wiekszy niz w jakimkolwiek sklepie narciarskim. Wiekszosc nart juz z wbudowanymi wiazaniami.
                • skibunny Re: Sporty zimowe... 04.01.11, 03:10
                  ja polecam demo ski; czyli jak jedziesz na narty przetestuj kilka roznych par nart; placisz za wypozyczenie na caly dzien i mozesz zmieniac do woli; roznice sa b. b. duze i czesto zaskakujace;
                  po takim komputerowym dobieraniu nart wytypowalam sobie 3-4 pary i absolutnie zadna, zadna mi nie pasowala:( opisy nart wcale mi sie nie 'zgadzaly' , czulam sie tak jak bym jezdzila na sztachetach od plotu:)
                  dopiero jak zaczelam korzystac z demo, bylam w stanie dostrzec roznice pomiedzy poszczegolnymi nartami; a roznice sa ogromne; potem pozamienialysmy sie z kolezankami ze szkolen i wtedy juz wiedzialam czego szukam:)

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka