basienkanj1
21.05.04, 04:05
Och, musze sie z wami podzielic tym co ze mam znajomych z Polski, przyjechali
tu tylko na 3 tygodnie, mlodzi ludzie (para oczywiscie mieszkajaca na kocia
lape jak to w Polsce jest bardzo modne ostatnio) kolo trzydziechy z Gdyni,
finansowo silni, bezdzietni, z duza kasa i mam z nimi naprawde utrapienie i
nic wiecej. Nic tu im sie nie podoba! Kawa zbyt slaba, Nowy Jork brudny,
restauracja gdzie ich zaprowadzilam na Greenwich Village jedna z bardziej
ciekawych miejsc w ktorych bylam, oni ocenili jako zwykla gdyz w swoich
wojazach widzieli lepsza. Ja wiem ze ciezko porownywac Europe do Stanow ale
czy oni musza tak wiecznie narzekac? Teraz poszli sobie na spacer, pewnie
zaraz przyjda i gdy zrobie im kolacje to znowu bede musiala slyszec ich
narzekania.
Kurcze, a mi sie wszystko podobalo jak tu przyjachalam, a moze to oni maja
racje? Moze po jakims czasie nie widzimy ze Europa zaczyna nas przeganiac i
ze Stany juz tak naprawde nie maja zbyt duzo do zaoferowania??