zyta2003
17.12.11, 15:30
Wbrew narzekaniu ile wydajecie na obiady, czyli ile kosztuje zywnosc pragne zwrocic uwage, ze w tym zakresie Ameryka nalezy do najtanszych, jesli nie najtanszego kraju z kregu kultury zachodniej. Jest tansza od wszystkich krajow europejskich, ktore nie byly w obozie sowieckim. Zreszta i w tym przypadku np. w Polsce ceny czesto sa juz zblizone, a nawet wyzsze przy relatywnie nizszych dochodach.
Nieporownanie tansza jest w Ameryce odziez, obuwie, sprzet elektroniczny. Stad te masowe najazdy Europejczykow na NY i w ich najnowszych przewodnikach adresy wielkich sklepow sieciowych, wielobranzowych.
Nie wspomne juz o takich krajach jak Australia, czy NZ, gdzie wprawdzie minimum wage jest nieporownywalnie wyzsze, ale i ceny sa duzo wyzsze w porownaniu z amerykansklm dolarem.
W krajach tych nie widzi sie tak potwornych tlumow w supermarketach i tak przeladowanych wozkow sklepowych, no i tak ponadwymiarowych grubasow. W krajach tych nie kupuje sie ton szmat, butow, zabawek, nawet sprzet elektroniczny nie wymienia sie natychmiast na nowy. (W tym wzgledzie oczywiscie wyroznia sie Polska, gdzie proznosc, chec pokazania sie siega Himalaii)
To nie na zywnosci mozna tu oszczedzic, a jesli juz to roczne oszczednosci pozwola nam zaplacic pol raty za dom. Niby tez dobre, kto nam da extra takie pieniadze?
Finanse rodzin amerykanskich rujnuje wszystko pozostale: przede wszystkim ceny domow, czy mieszkan i ich obsluga, czyli podatki, remonty, servis, dalej edukacja, opieka zdrowotna, wszelkie uslugi....
( Np. podatki od nieruchomosci w Polsce ksztaltuja sie od kilkadziesieciu, do kilkuset zlotych rocznie. W ciagu ostatnich 15 lat wykupiono tam wszystkie mieszkania kwaterunkowe, spoldzielni niewlasnosciowych, zakladowe w cenie od 1 zlotowki do kilku tysiecy zlotych. Dopiero od kilku lat nowe mieszkania maja jakas cene rynkowa.) Wynajecie mieszkania tez jest tutaj o wiele drozsze, skoro placenie za to 1/3 zarobku uwazane jest za przyzwoity standart.
Wiec czy jest tu drogo, czy tanio? Dla turystow obkupujacych sie i wskakujacych na posilek do sieciowego fast foodu - tanio. Dla splacajacych kredyty, renty, rachunki szpitalne, pozyczki szkolne, czy oplacajacych nauke dzieci - nieprzyzwoicie drogo.