czy ktoras z Was studiuje w USA

01.07.04, 15:15
Witam was serdecznie ,od kiedy tu przyjechalam mysle caly czas o szkole i
choc mam rodzine (meza i synka)staram sie to realizowac jak tylk mi czas na
to pozwala i finanse.Na razie chodze do collage na angielski i zastanwiam sie
co dalej wiadomo bede musiala wziasc nastepne przedmioty.Ale do konca nie
jestem zdecydowana co robic tak mysle zeby w kierunku medycznym ,moze na
pielegniarke.Napiszcie co studiujecie i co zdecydowalo o wyborze takiego
kierunku.pozdrawiam agnieszka.
    • yanni Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 01.07.04, 20:19
      Ja jestem tu juz rok, wprawdzie skonczylam w Polsce studia mgr (filologia) ale
      tutaj tez chce isc do szkoly. Zastanawiam sie nad informatyka, ale jeszcze nie
      jestem zdecydowana na 100%. Poczatkowo tez myslalam o studiach medycznych, ale
      zeby zostac np. dentysta najpierw musialabym zrobic 4 lata collegu z
      przedmiotow przedmedycznych a dopiero potem 4 lata stomatologii. Za dlugo jak
      dla mnie.
      Moja siostra studiuje tutaj pielegniarstwo w collegu, sa to 2 lata aby uzyskac
      ten najnizszy stopien ale po tym mozna juz pracowac w szpitalu.
      Pozdrawiam!
      • agunia_mamunia Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 01.07.04, 21:21
        no wlasnie ja tez mysle o pielegniarstwie bo jest to dobry zawod
        tutaj ,przedewszystkim pewna praca do ermerytury.mam kolezanke co pracuje na
        oddziele polozniczym i dostaje do domu co chwilke oferty pracy z roznych
        stanow.no i oczywiscie mozna dobrze zarobic choc i odpowiedzialnosc jest bardzo
        duza dziekuje za odpowiedz .gdzie mieszkasz yanni??ja mieszkam niedaleko
        chicago il.
        • macsue Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 00:10
          Pielegniarstwo to dobry wybor. Jest duzo ofert pracy dla pielegniarek. Duzo
          bardziej prestizowy zawod niz w Polsce.
          Jestem w trakcie prawa na University of Illinois (tez niedaleko Chicago,
          Champaign-Urbana)W Polsce skonczylam prawo na UW i zostal mi za to zaliczony
          rok studiow-30 kredytow.
          Koniecznie zalicz TOEFL, wymagany na kazde studia dla osob dla ktorych
          angielski jest jezykiem obcym.
          Jesli chodzi o finansowanie to biore pozyczki federalne-nie stac mnie na
          tuition bo jest cholernie drogo. Mam nadzieje ze zarobie i splace szybko.

          Pozdrawiam.

          • edytkus Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 01:12
            macsue napisała:

            >
            > Koniecznie zalicz TOEFL, wymagany na kazde studia dla osob dla ktorych
            > angielski jest jezykiem obcym.

            Ode mnie nie wymagano (?!)
            • agunia_mamunia Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 02:27
              no wlasnie toefl trzeba zaliczyc chyba tylko jak ktos robi ewaluacje dyplomu z
              polski w moim przypadku to jest nauka od poczatku poniewaz nie mam
              wyksztalcenia wyzszego z polski.nie moge tez skorzystac z pozyczek federalnych
              poki nie jestem tutaj zalegalizowana ale wiem ze ludzie robia collage nie bedac
              na legalnym statusie.jak na razie wezme tylko angielski credit hours bo tez
              pracuje i ciezko bylo by mi pogodzic wiecej przedmiotow.zobacze jak to wyjdzie
              w praktyce pozdrawiam
              • edytkus Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 03:54
                agunia_mamunia napisała:

                > no wlasnie toefl trzeba zaliczyc chyba tylko jak ktos robi ewaluacje dyplomu z
                > polski

                Robilam ewaluacje, Toefla ode mnie nie wymagano, zadnych egzaminow zdawac nie musialam. Z
                ewaluacji kredyty owszem zaliczyli ale studiuje calkiem inny kierunek wiec na wiele sie nie przydaly.
                Zanim zaczelam studia na dobre tak jak Ty najpierw chodzilam przez semestr na ESL na tej samej
                uczelni wiec moze dlatego nikt sie o Toefl nie pytal.
                • cafe13 Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 04:51
                  im lepsza szkola tym wiecej egzaminow i testow wymagaja....
                  sa takie w ktorych wystarczy przedstawic sie pani w sekretariacie i wplacic
                  pieniadze...
                  • edytkus Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 05:20
                    cafe13 napisała:

                    > im lepsza szkola tym wiecej egzaminow i testow wymagaja....
                    > sa takie w ktorych wystarczy przedstawic sie pani w sekretariacie i wplacic
                    > pieniadze...

                    E tam, zalezy co i gdzie sie studiuje, a przeciez nie rozmawiamy o kursach przyuczajacych ;))). Ja
                    akurat wybralam grafike na najlepszym i najnowoczesniejszym wydziale w NJ, ale gdybym wybrala np.
                    renomowany Pratt w NYC to akurat tylko kasa i portfolio by sie liczyly.
    • kct Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 02:46
      studiuje na University od Connecticut i green card uratowala moje
      oszczednosci :)
      UCONN wymaga TOEFL i SAT1
      kazda szkola ma inne wymagania co do minimalnej ilosci ptk jakie trzeba uzyskac
      studiowanie tutaj jest bardzo wygodne, mozna wybrac klasy i ilosc godzin :)
      pozdrawiam
    • mamaagnieszka Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 02.07.04, 17:53
      Widac z tego,ze co kraj (szkola) to obyczaj. Ja robilam ewluacje dyplomu z
      Polski i nie wymagano ode mnie Teofla. Owszem, mialam cos w rodzju rozmowy
      kwalifikacyjnej, ale na tym sie obylo. Zaliczono mi ponad 100 kredytow, z czego
      bylam niezmiernie zadowolona. Teraz wybieram sie robic master's, ale to juz
      different animal. A pielegniarstwo tutaj jest dobrze platnym zawodem, bardzo
      wygodnym dla matek, bo mozna sobie wybierac godziny pracy. Pozdrawiam!
    • flipa Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 08.07.04, 06:06
      Czesc!
      Ja rowniez tutaj studiuje, i wlasnie mam za soba pierwszy rok pielegniarstwa.
      Zostal mi rok, jak dobrze pojdzie. Bo latwo nie jest. Duzo praktyki w szpitalu
      i czesc teoretyczna tez nie jest latwa. Ale mysle, ze zalezy to od szkoly, sa
      uczelnie z latwymi programami i te z trudniejszymi. Ja akurat trafilam na
      ciezki program, ale trzymam sie bo jest tanio. Podoba mi sie srednio. Chodzilam
      do collegu by utrzymac vize studencka i w koncu musialam sie na cos zdecydowac.
      Chcialam konkretny zawod, lubie medycyne no i tak wybralam. Ale zastanawiam sie
      nad zmiana za kilka lat, moze na assystenta lekarza, albo zrobie sobie jakis
      certyfikat, np. ultrasonografia.
      • emm1 do macsue 08.07.04, 19:38
        prosze Cie, napisz mi, jak wygladala Twoja droga do studiowania prawa w USA?Ja
        wlasnie koncze prawo w Polsce i wyjezdzam za pol roku do Stanow.Chcialabym tam
        kontynuowac nauke.Jak jest z jezykiem?Czy kiedy zaczynalas studia umialas
        angielski bardzo dobrze, czy tez chodzilas wczesniej na kursy?Ile lat trwaja
        studia?Ile kosztuja?Piszesz o pozyczkach federalnych, wiec rozumiem, ze masz
        green card lub obywatelstwo?Jak wygladaja egzaminy wstepne(sa w ogole
        takie?).Jak wyglada w ogole studiowanie prawa?Czy jest bardzo trudno?Rozumiesz
        slownictwo?Nie ma sie z tym problemow?Bardzo prosze o odpowiedz.
        • gevalia Re: do macsue 09.07.04, 04:38
          www.nursing.gq.nu/cgfns.htm
          caring4you.net/foreignnurse.html
          www.enursescribe.com/
          • agunia_mamunia Re: do macsue 09.07.04, 18:31
            dzieki dziewczyny za posty ja moze duzo bym chciala zdzialac ale jak na razie
            moj status imigracyjny nie pozwala mi za nadto rozwinac skrzydel gdyz jeste
            wraz z rodzina w oczekiwaniu na pobyt staly co moze zabrac ok 4 lat wiec co do
            wybrania collage to mam jeszcze duzo czasu poki co bede robic to co musze przed
            wejsciem na program nursing school .pozdrawiam serdecznie Agunia:))
        • macsue Prawo w USA 09.07.04, 19:32
          OK, odpowiadam:

          Prawo to w Stanach 3 letnie studia podyplomowe czyli idzie sie na nie
          zaliczywszy uprzednio 4 lata Bachelor's Degree na dowolnym kierunku.(albo w
          przypadku cudzoziemcow zaliczywszy 4 letnie studia unwersyteckie w ich kraju)

          Ja swoja przygode z prawem w USA zaczelam droga nieco okrezna-najpierw zrobilam
          Masters of Laws-sa to roczne studia i jest to glownie dyplom dla prawnikow z
          zagranicy ktorzy wracaja do swoich krajow i chca liznac troche prawa
          amerykanskiego. Wiekszosc studentow ze mna na roku byla prawnikami
          praktykujacymi juz od jakiegos czasu w swoich krajach i do USA wyslal ich
          pracodawca (jednoczesnie im te studia finansujac)Studia te daja uprawnienia do
          zdawania bar exam(egzamin uprawniajacy do wykonywania zawodu)w stanach Nowy
          York, California, New Mexico i chyba obie Dakoty. Tak na prawde to jednak
          trudno jest znalezc prace po takich rocznych studiach(chociaz moj znajomy zdal
          New York Bar i pracuje w tej chwili)Dlatego zdecydowalam sie jednak zaliczyc
          pelne amerykanskie studia prawnicze i bede musiala zrobic jeszcze dwa lata (rok
          udalo mi sie obciac za polski dyplom prawniczy)Nie dostalam zadnych kredytow za
          LLM (Masters of Law)poniewaz szkola przyjmuje taka polityke ze nie mozna za
          pomoca tych samych kredytow zdobyc dwoch roznych dyplomow.

          Egzaminow wstepnych tu nie ma-przysyla sie swoje dokumenty i komisja je
          rozpatruje i decyduje czy Cie przyjac czy nie. Na co patrza:
          1. oceny ze studiow, w przypadku Amerykanow to bedzie ich Bachelor's Degree
          czyli te ich 4 letnie unwersyteckie studia, w Twoim przypadku bedziesz musiala
          pewnie oddac swoj polski dyplom do ewaluacji(ja zrobila to w WES-World
          Educational Services
          2. LSAT-Law School Admission Test (nie byl wymagany na LLM ale na JD, czyli
          pelne amerykanskie studia, tak), jest to cos w stylu tutejszego SAT ale
          bardziej nastawione na rozwiazywanie lamiglowek i argumetow logicznych-test ma
          sprawdzic Twoja ewentualna predyspozycje do bycia prawnikiem ale wedlug mnie
          sprawdza tylko i wylacznie umiejetnosc zdawania LSAT . Szkoly wymagaja pewnego
          okreslonego wyniku z tego testu, zasieg punktow od 120 do 180, od 175 wzwyz
          przyjmuja Cie an Harvard i inne szkoly typu Ivy League. Moja szkola wymagal ok
          163 ale ja dstalam sie z nizszym wynikiem bo moj dziekan uwazal zed la
          cudzoziemcow LSAT jest w jakims stopniu nierelewantny i nie nalezy do wyinku
          przywiazywac tak duzej wagi. Szkoly chca dobry wynik bo od wynikow ich
          studentow zalezy prestiz szkoly i miejsce w rankingach.
          3. caloksztalt Twojej aplikacji i wchodzacy w skald esej w ktorym opowiadasz o
          sobie i o tym co robilas w zyciu i dlaczego chcesz byc prawnikiem, odradzam
          napisanie ze chcesz pomagac ludziom bo to chyba najbardziej wyswiechtany
          slogan.

          Jako cudzoziemka masz szanse zablysnac w swoim eseju chociazby tym ze jestes z
          Polski i twoje doswiadczena zyciowe sa pewnie inne niz tutejszych.

          Kolejna rada-im wczesniej zlozysz aplikacje tym lepiej, rok akademicki zaczyna
          sie tutaj w sierpniu, podanai przyjmowane sa zazwyczaj do lutego, marca ale
          szkoly przyjmuja je juz od pazdziernika “on rolling basis” czyli przyjmuja w
          miare dostawania aplikacji i moze sie zdazyc ze totalny geniusz zglosi sie w
          marcu i nie dostanie sie bo fizyzcnei nie bedzie juz miejsc. Dlatego im
          wczesniejzlocy sie aplikacje tym lepiej.
          Oto link do mojej szkoly, opisuja dokladnie wszelkie wymagania
          www.law.uiuc.edu/admissions/index.asp
          I mimo wczesniejszych postow zapewnaim cie za na jakiekolwiek studia prawnicze
          w Stanach musisz sie wylegitymowac TOEFL i nie jest to egzamin trudny wiec nie
          nalezy sie nim przerazac.

          Same studia roznia sie sporo od prawa na polskim unwersytecie(pomijajac sam
          fakt roznicy pomiedzy civil i common law). Szkoly sostuja metode sokratesowska
          ktora polega na tym ze zajecia to dyskusja na temat zadanego materialu (cazusy)
          i czesto jest to po prostu publiczne odpytywanie. Nie ma w wykladow w polskim
          znaczeniu na ktorych siedzisz i nie musisz sie slowem odezwac. Profesorowie
          maja grafik z ukladem tego jak siedza studenci i przez caly rok zajec nie
          zmienia sie siedzenia. Dzieki temu sa w stanie nauczyc sie nazwisk i wedlug
          tego odpytuja. Kontakt profesora-student jest znacznie ulatwiony poniewaz
          profesorowie maja czas dla studnetowi zawzse mzoan ich odwiedzic po zajeciach
          bez kilometrowych kolejek i list (moje wspomnienie z UW) i bez naboznego jakie
          czesto spotyka sie na UW (professor Bog a Ty nic nie umiejacy idiota) W mojej
          szkole co czwartek odbywa sie “peer’s pub”, do holu wjezdza beczka piwa i mozna
          sie go napic z kadra naukowa (co tydzien ktos inny z kadry jest barmanem i
          nalewa piwo studentom)

          Pytasz mnie o jezyk: zdecydowanie trzeba jezyk znac, jest duzo czytania dosyc
          trudnego i trzeba sie na zajeciach sensownie wyartykulowac. Nie wiem gdzie
          studiujesz w Polsce ale ja bedac na UW mialam okazje uczestniczyc w szkole
          prawa angielskiego organizowanej we wspolpracy z Cambridge, byl to kurs wstepny
          wprowadzjacy w tajniki common law, prowadzony pzrze Brytjczykow po angielsku.
          Tam zalapalam sporo slownictwa.

          Co do placenia za studia to rok w mojej szkole dla ludzi spoza Illinois
          kosztuje 30tys$, dla rezydentow stanu polowa. Rezczywiscie aby wziac pozyczke
          trzeba miec Greencard ale slyszalam o szkolach ktore maja umowe z departamentem
          edukacji i umozliwiaja cudzoziemcom wziecie takiej rzadowej pozyczki (ktora w
          przyszlosci trzeba jednak splacic) obecnie oprocentowanie wynosi ok 3%. Trzeba
          sie indywidulanie dowiadywac w szkolach. Wiekszosc szkol ma na prawde
          przyzwoite strony, skladanie aplikacji tez juz raczej odbywa sie glownie
          elektronicznie.

          Nie wiem czy wyczerpalam zakres pytan, jesli masz jeszcze jakies to pisz
          macsue@gazeta.pl
          • macsue sorry za chaos i literowki 09.07.04, 19:43
        • macsue jeszcze o prawie 09.07.04, 19:38
          Zapomnialam dodac ze polski dyplom z prawa (z przyzwoitego unwersytetu) bedzie
          tu uznany za odpowiednik Bachelor's i Master's Degree. Maksymalna ilosc
          kredytow jaka szkola moze Ci przyznac za ten dyplom to 30(cale studia 90
          kredytow) czyli odpada rok. Wychodzi na to ze prawo mozna zrobic w dwa lata.

          Pozdrawiam
      • agunia_mamunia Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 08.07.04, 20:33
        hej wiem ze nie jest latwo studiowac pielegniarstwo ,moja tesciowa robi
        ewalulacje dyplomu z polski i naprawde idzie jej to bardzo powoli kazdy egzamin
        zdaje po kila razy choc nie ma obowiazkow w domu tyle ze pracuje.ja sama nie
        wiem co robic tak mysle o pielegniarstwie 2 letnim ale do konca nie jestem
        zdecydowana wogole to jestem bardzo wrazliwa na ludzka krzywde i nie wiem czy
        bym to wytrzymala ,mysle tez o early childhood education bo bardzo lubie z
        dziecmi pracowac sama nie wiem powiem szczerze ze mam wielki metlik w glowie bo
        chce sie uczyc ale nie wiem dokladnie czego i w ktora strone czekam na jakis
        znak Opatrznosci:))pozdrawiam serdecznie
    • claudia207 Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 09.07.04, 03:53
      Agunia,
      Jesli nie jestes zdecydowana, co chcesz studiowac, wybierz duza uczelnie, ktora
      ma duzy wybor kierunkow. Zazwyczaj na uczelniach podstawowe przedmioty, ktore
      musisz wziac sa zblizone na wszystkich kierunkach (chyba ze porownujesz
      inzynierje mechaniczna z pielegnarstwem). Wezmiesz klase zwiazana z
      pielegnarstwem i zobaczysz, czy dajesz sobie rade i czy podoba Ci sie to. Jesli
      nie, zmienisz kierunek. Tutaj wiekszosc studentow przez pierwsze dwa lata
      studiow zastanawia sie nad kierunkiem a przez ostatnie dwa lata skupia sie na
      przedmiotach kierunkowych.
      Nie piszesz z jakiego miasta jestes. Jesli z NYC, zajzyj na strone Hunter
      College - www.hunter.cuny.edu/. Jest to panstwowa uczelnia, ktora
      specjalizuje sie min w pielegnarswie i edukacji. Oprocz TOEFL moze tez byc
      wymagany SAT albo ACT. Musisz to sprawdzic na stronie uczelni, ktora Ciebie
      interesuje. zazwyczaj dla transfer students warunki przyjmowania sa
      lagodniejsze.
      • agunia_mamunia Re: czy ktoras z Was studiuje w USA 09.07.04, 18:38
        dzieki dziewczyny za posty ja moze duzo bym chciala zdzialac ale jak na razie
        moj status imigracyjny nie pozwala mi za nadto rozwinac skrzydel gdyz jeste
        wraz z rodzina w oczekiwaniu na pobyt staly co moze zabrac ok 4 lat wiec co do
        wybrania collage to mam jeszcze duzo czasu poki co bede robic to co musze przed
        wejsciem na program nursing school .pozdrawiam serdecznie Agunia:))A mieszkam
        na dalekich przedmiesciach Chicago .

Pełna wersja